Witam.
Mam problem z moją PS3. Stała sobie grzecznie od ostatniego sezonu zimowego w pokoju i z racji coraz mniejszej ilości zajęć postanowiłem sobie zagrać. Padło na FEAR2. Po jakiś 20 minutach gry w konsoli nagle zgasł obraz. Trwało to kilka sekund i obraz wrócił. Potem po kilku minutach znowu sytuacja się powtórzyła już na kilkanaście sekund a potem po kolejnych kilku minutach obraz zupełnie znikł. Dzień później ją uruchomiłem i po kilku minutach jałowej pracy znowu zgasł obraz.
Otóż obraz znika, ale telewizor nadal odczytuje sygnał jakby konsola coś wyświetlała (TV oczywiście sprawdzałem) i konsola nadal pracuje, bo konto PS3 jest zalogowany nadal na PSN'ie. Przycisk wyłączenia konsolę shutdownuje bo trwa to kilkanaście sekund zanim konsola się wyłączy.
Konsolę mam około dwa lata. Wcześniej nigdy nie była rozbierana. Była też używana niezbyt intensywnie.
Czy mogę liczyć na podpowiedź, gdzie może być przyczyna takich problemów? Czy amatorowi techniki i elektroniki może się udać postawić ją na nogi? Multimetr posiadam, podstawy wiedzy posiadam, lutownica transformatorowa jest i przyzwoite umiejętności lutowania też.
Z góry dziękuję za pomoc.
Mam problem z moją PS3. Stała sobie grzecznie od ostatniego sezonu zimowego w pokoju i z racji coraz mniejszej ilości zajęć postanowiłem sobie zagrać. Padło na FEAR2. Po jakiś 20 minutach gry w konsoli nagle zgasł obraz. Trwało to kilka sekund i obraz wrócił. Potem po kilku minutach znowu sytuacja się powtórzyła już na kilkanaście sekund a potem po kolejnych kilku minutach obraz zupełnie znikł. Dzień później ją uruchomiłem i po kilku minutach jałowej pracy znowu zgasł obraz.
Otóż obraz znika, ale telewizor nadal odczytuje sygnał jakby konsola coś wyświetlała (TV oczywiście sprawdzałem) i konsola nadal pracuje, bo konto PS3 jest zalogowany nadal na PSN'ie. Przycisk wyłączenia konsolę shutdownuje bo trwa to kilkanaście sekund zanim konsola się wyłączy.
Konsolę mam około dwa lata. Wcześniej nigdy nie była rozbierana. Była też używana niezbyt intensywnie.
Czy mogę liczyć na podpowiedź, gdzie może być przyczyna takich problemów? Czy amatorowi techniki i elektroniki może się udać postawić ją na nogi? Multimetr posiadam, podstawy wiedzy posiadam, lutownica transformatorowa jest i przyzwoite umiejętności lutowania też.
Z góry dziękuję za pomoc.