Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mondeo MK3 2.0TDCI - P0251, próba przelewowa i brak opiłków w filtrze

14 Paź 2016 20:22 5694 15
  • Poziom 25  
    Witam, silnik jak wiadomo przechodzi w tryb awaryjny, zrobiłem test przelewowy i praktycznie wszystkie wtryski tak samo przelewają. Po ok 5 min miałem 50-70ml ropy na przelewach. Następnego dnia chciałem sprawdzić jeszcze raz i po 10sek silnik zgasł. Odpaliłem go jak podałem paliwo bezpośrednio do pompy. Filtr paliwa był praktycznie pusty (otworzyłem go i w środku brak opiłków). Czy przez test przelewowy się zapowietrzył ? Co należy zrobić z głównym przewodem przelewowym do pompy ? powinien być zapchany ? bo teraz nie wiem czy kolejny symptom sam nie wywołałem...
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 31  
    Zapowietrzony.A jak wpada w tryb awaryjny,to musisz zrobić diagnostykę komputerową.
  • Poziom 29  
    Podczas testu musisz zaślepić przewód powrotny odłączony od wtrysków.Odpowietrzaj zawsze wtryski w tym aucie przy odpiętych wtyczkach .
  • Poziom 25  
    Czyli wracając do podstaw zapowietrzyłem układ bo nie zaślepiłem powrotu - ok, jutro zrobię jeszcze raz próbę przelewową i odczytam korekty wtryskiwaczy i napiszę. Jeżeli w filtrze brak opiłków to pompa ok ? problem z wtryskami ? jakie powinno być ciśnienie paliwa na biegu jałowym a jakie pod obciążeniem ?
  • Poziom 31  
    Tylko zrób tak jak napisał bandzior,bo "wtryski powiesisz".
    Na jałowym 250 +/-
    Pod obciążeniem,takie jakie wymaga sterownik.
  • Poziom 25  
    Dzisiaj rano założyłem nowy filtr i odpowietrzyłem układ. Samochód odpalił od strzała, po ok 3 min:

    I-60ml;
    II-50ml;
    III-60ml;
    IV-80ml; ---> korekta 3,9mg/skok

    Po chwili silnik zgasł i nie odpalił. Zajrzałem do filtra paliwa a tam znowu sucho, powrót do pompy zatkany.
  • Poziom 27  
    kubas10 napisał:
    Jeżeli w filtrze brak opiłków to pompa ok ? problem z wtryskami ?
    Wypracowują się i wtryski i pompa. Przelewy masz spore, naprawa wtrysków (wymiana zaworków) pomoże, ale na krótko - przebieg rzędu kilkanaście kkm.
    To że nie ma opiłków, nie znaczy, że pompa jest ok. Zapoznaj się może z bardzo pouczającym wątkiem na Forum Forda http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=228747
    kubas10 napisał:
    Zajrzałem do filtra paliwa a tam znowu sucho, powrót do pompy zatkany.
    Może źle zamocowałeś filtr - skoro pracuje na podciśnieniu, to przy nieszczelności zasysa powietrze. Powierzchnie uszczelniające zawsze warto posmarować olejem przy zakładaniu.

    Błąd P0251 może wyskoczyć także przy zapowietrzeniu układu. Przy wypracowanych, przelewających wtryskach najczęściej błędowi P0251 towarzyszy P1211.
  • Poziom 25  
    Dobra dzięki za info
  • Poziom 25  
    Odebrałem wtryski od pompiarza i 3 miały ponoć spore przelewy a w jednym ponoć pojawiły się opiłki. Wymienione we wszystkich czterech zostały końcówki i zaworki przelewowe i wygenerowane zostały nowe kody. Pompiarz powiedział mi żeby zajrzeć do zbiornika paliwa i jeszcze zdemontować pompę i sprawdzić czy się nie łuszczy... Nie chce dać gwarancji na naprawę wtryskiwaczy.
  • Poziom 27  
    Szkoda byłoby wkładać zregenerowane wtryski bez pewności, że pompa nie opiłkuje...
    Jeżeli filtr już trochę pracował, to warto go wyjąć i zrobić mu sekcję. Dokładnie sprawdzić, czy są w nim opiłki, czy nie... Dopiero wtedy podjąłbym decyzję, czy wytargać pompę i ją robić, czy nie.

    Nie bardzo wiem, jak sobie pompiarz wyobraża zajrzenie do zbiornika. Można go tylko wyjąć i przepłukać - a i to są eksperci, którzy uważają, że tylko nowy zbiornik daje pewność usunięcia opiłków...
    Moim zdaniem opiłki ze zbiornika zatrzymają się na filtrze i nie są groźne dla armatury wtryskowej. Ale wszyscy mówią o czyszczeniu zbiorników...
  • Poziom 25  
    Zdemontowałem zbiornik i było w nim tak czysto że założyłem go z powrotem. Filtr paliwa założyłem Delphi, zakodowałem wtryski i pojechał.
  • Poziom 38  
    wojciechjanusz napisał:
    Moim zdaniem opiłki ze zbiornika zatrzymają się na filtrze i nie są groźne dla armatury wtryskowej.

    Czyli jeśli by odfiltrować jeszcze paliwo które wraca z wtryskiwaczy do pompy to wtedy można jeszcze bardziej ograniczyć ewentualne zniszczenia przez sypiącą opiłkami pompę wtryskową. Jedyna droga z opiłkami to pompa CR-wtryskiwacz.
  • Poziom 27  
    janek1815 napisał:
    wojciechjanusz napisał:
    Moim zdaniem opiłki ze zbiornika zatrzymają się na filtrze i nie są groźne dla armatury wtryskowej.

    Czyli jeśli by odfiltrować jeszcze paliwo które wraca z wtryskiwaczy do pompy to wtedy można jeszcze bardziej ograniczyć ewentualne zniszczenia przez sypiącą opiłkami pompę wtryskową. Jedyna droga z opiłkami to pompa CR-wtryskiwacz.
    Mnie chodziło bardziej o to, że po ewentualnej naprawie opiłkującej pompy, czyszczenie zbiornika raczej nie ma sensu.
    Dieslowski filtr paliwa jest tak dokładny, że zatrzymuje drobiny wielkości 2 - 5 mikronów. Jeżeli opiłki miałyby przez niego przejść, to tak jakby słoń przeszedł przez ucho igły.
    Ale cały układ paliwowy za filtrem trzema umyć...
    Filtrowanie paliwa na powrocie nie ma sensu, opiłki z pompy i tak uszkodzą wtryski - tyle to da, że nie powrócą ewentualnie z powrotem do pompy jeszcze raz czy dwa razy. Niewiele to zmieni, tylko odsunie w czasie wykończenie wtryskiwaczy...

    Problem w tym, że często wtryski nagle padają, a opiłków... ani śladu. Wówczas od razu nasuwa się podejrzenie, że zatankowany był odbarwiany kwasem opał. Właśnie w takiej sytuacji - gdy nie ma opiłków - ja bym płukał zbiornik.
  • Poziom 25  
    Zgadzam się w 100% z kolegą wyżej. Ja jeszcze wrzucam magnes do zbiornika . Filtr musi zatrzymać zanieczyszczenia a to co przeleci nie powinno szkodzić. Przy takiej usterce koniecznie rozbierz pompę wysokiego ciśnienia i sprawdź czy nie sypie opiłkami, no i cały układ za filtrem do czyszczenia.
  • Poziom 38  
    Ma ktoś może schemat złożeniowy takiej pompy? Z chęcią zapoznam się z budową. Być może kiedyś coś wymienię zapobiegawczo.