Nie zaleznie od tego czy używam BSI czy przycisku do kasowania, występuje następujący problem. Dla uproszczenia wyłączam antyporwanie (dzieje się z nim podobnie) i testuje sam antynapad. Objaw jest taki, wsiadam, (tu jest punkt A) zapalam bez rozbrajania, po czasie zaczyna pikać, bo jakimś czasie zatrzymuje silnik (czasem od razu idzie do punktu A). Gasze silnik i zapalam ponownie, buzer od razu pika i odlicza czas. Jak odliczy to odcina i cały czas pika. Gasze silnik, cały czas pika, ale jeśli zapale to przechodzi do punktu A. Czyli efekt finalny jest taki że poza tym że co ileś sekund silnik gaśnie, to można samochodem jeździć odpowiednio długo. Mierzyłem napięcie zasilające i jest na poziomie 12V pod obciążeniem. Moje jedyne domysły wskazują na zanikanie napięcia i resetowanie się KD1 (ew zimne luty wewnątrz obudowy), no chyba że ktoś mi jeszcze poleci coś do sprawdzenia.