Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

jaskiniowiex 21 Sep 2018 19:40 45381 529
Metalwork
  • #211
    Erbit
    Level 41  
    jaskiniowiex wrote:
    ...

    Już dawno miałem to napisać - jak do tego wybudujesz jeszcze ziemiankę (albo jaskinię) to się wprowadzam ;) ;)

    Podziwiam ludzi z zapałem a Ciebie dodatkowo za dbałość o detale - np. każdy przycisk pięknie opisany.
  • Metalwork
  • Metalwork
  • #213
    kamilo23
    Level 21  
    Od początku postanowiłeś przejść na off grid? Czy stopniowo odcinałeś sekcje w domu i potem już całkowicie operator cie odciął.
  • #214
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Dławiki są nawijane kilkoma przewodami naraz. Można je obciążyć długotrwale max mocą jednego inwertera bez przegrzania. Sprawdzone w praktyce. Jak kupie inwerter 7kW to zrobię mocniejszy „bufor” dla tego inwertera.
    Mam przyłącze z energetyki, i w domu można każde piętro z osobna przełączyć na energetykę. Ale po usprawnieniach tej instalacji już nieużywane, ale licznik trzeba opłacać ok 50 zł na 2 miesiące.
    Przypuszczam, że obecnie grudzień objadę bez przełączania. Zeszłą pierwszą zimę też objechałem, ale musiałem odciąć parter i na parę krytycznych także dni takze piętro. Ale piwnice oraz drugi budynek gospodarczy nadal miały zasilanie, pompki z centralnego nadal pracowały na tej instalacji.
    Problem był w z złym polaczeniu paneli. Oraz jeżeli ktoś zauważył to bez tych kondensatorów i dławików są spore straty, czyli „ przeładowywanie akumulatorów ”, które nie są do tego przystosowane. Ładowanie akumulatorów jest teraz bardzo szybkie w porównaniu z tym jak pracowało to kiedyś na początku budowy.
    Te kondensatory i dławiki pełnią jeszcze bardzo ważna rolę, o której nie powiedziałem.
    Włączanie odbiorników większej mocy ogłupia pracę regulatorów. Każdy strzał prądowy, włączenie jakiegoś mocniejszego odbiornika powodował, że regulatory musiały na nowo ustawiać punkt pracy. Przez kilka - kilkanaście sekund nie było prawie ładowania i prąd płynął z akumulatorów. Teraz włączasz odbiornik regulator natychmiast wykrywa spadek napięcia i natychmiast podaje tyle prądu ile jest potrzebne żeby utrzymać zadane 55V. Po to mam jeszcze dławiki za regulatorami. Czyli za regulatorem jest kondensator 3300uF i dławik zespolony. To jest podłączone do akumulatorów przez bezpiecznik. Zaraz przed inwerterem jest ponad 100000uF i dławik, co łączy Inwerter z akumulatorem. Teraz nie rusza tej instalacji kompletnie nic, można włączać wszystko. Włączam silnik 1, 5kW regulatory płynnie podaja tyle energii z paneli ile jest potrzebne do pracy tego silnika.
    O to w tym chodzi.
    Teraz niech sobie każdy wyobrazi prasowanie, jak termostat 100 razy na godzinę włączy grzałkę 2kW. Co się dzieje z regulatorami i akumulatorami. „Fatality” totalne.
    Na dodatek udary prądowe powodowały uszkadzanie regulatorów, co przerabiałem wcześniej.
    Także razem jest 5 punktów po co to jest.
  • #215
    gaz4
    Level 33  
    Instalacja pokazana na jednym filmie robi większe wrażenie niż zdjęcia rzucane do tematu, gratuluję wykonania. Planowałeś zrobić instalację IT gdzie można bezpiecznie robić wszystko pod napięciem. Test uziemienia wyłączył zasilanie, a chyba UKSI działa inaczej? Nie znam się za bardzo na tym więc prosiłbym o wyjaśnienie jak to wygląda od strony zabezpieczeń przed porażeniem. Mam u siebie instalację DC i myślę o jakimś jej zabezpieczeniu przed przypadkowym uziemieniem.
  • #216
    dzibus1
    Level 14  
    Szacunek. Instalacja super wykonana.
    Mógłbyś wrzucić jakiś schemat tej skrzynki odpływowej. Nie musi być narysowany w programie, może to być szkic na kartce i zrobione zdjęcie. Dzięki.
  • #217
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Z tym UKSI to jest kontrowersyjny temat. Stare zabezpieczenia typu RRgzx i podobne są bardzo prądożerne a jakieś nowe, to znowu ceny odjazdowe. Zrezygnowałem z tych opcji. Lepiej dać coś niż nic. Miałem już doziemienia instalacji typu zalany silnik w pompie. Pies zaczął zajadać przedłużacz itp. Zawsze wyłączyło. Układy kontroli działają zawsze na zasadzie doziemienia instalacji. Schemat instalacji jest prosty.
  • #218
    gaz4
    Level 33  
    Pies to pewnie labrador, wszystkie jakie znam gryzły co tylko się dało. Na szczęście nie mam w domu żadnych zwierzaków, a sieć DC pracuje na ok. 150V oraz jest wydzielona więc ryzyko znacznie mniejsze. Na razie od czasu do czasu robię pomiary ale myślałem nad zrobieniem czegoś bardzo prostego, np na bazie neonówek. Mam prosty układ pokazujący czy w sieci coś nie iskrzy na bazie LED i kondensatorów który sprawdza się wystarczajaco dobrze, szybko wychwytuję "dzwoniące" przekaźniki i próbkujące zasilacze. UKSI nie jest aż tak ważny ale rzeczywiście lepiej mieć coś niż nic więc szukam prostego rozwiązania.
  • #219
    dzibus1
    Level 14  
    jaskiniowiex wrote:
    ... Schemat instalacji jest prosty.


    No i fajnie. Tylko brak opisu lub schematu, ale spoko - nie ma problemu. Nie chcesz to nie.
  • #220
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Bezpiecznik, różnicówkę każdy wie jak podłączyć. Jest dławik wyjściowy i stycznik na którym można wyłączyć wszystko. Chyba że chodzi proste sterowanie stycznika. Albo o sterowanie trackera które już takie proste nie jest.
    Układ śledzenia zaprojektowałem własny. Do tego będą dołączane moduły nad którymi nie opłaca się siedzieć i marnować czasu. Można niedrogo kupić na allegro. Zdalne sterowanie i sterownik czasowy cykliczny. Układ śledzenia i układ czasowy będą przełączane w zależności od nasłonecznienia/pogody. Właśnie projektuję pcb tego sterownika. Kwestię schematów zawsze pomijam, w głowie połączę i przechodzę zaraz do czynów, czyli do budowy. Tak już mam.
  • #222
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Wiesz analizowałem takie sterowniki. Doszedłem do wniosków że są kiepskie. Głównie chodzi o kwestię. Z rana są chmury po południu wychodzi słońce. To tracker pozostanie w pozyji martwej na wschód. Wystarczy dołożyć kaskadowy układ przełączników na fotorezystorach który będzie przełączał rodzaj sterowania. Tracker w pochmurne dni będzie się tylko obracał wykorzystując układ czasowy cykliczny z na stałe wyznaczonym przez wyłącznik krańcowy kątem wychyłu paneli. Będąc ustawionym optymalnie tam gdzie powinno być słońce. Pojawia się słońce przechodzi w tryb nadążny. Do tego trzeba dać zwłoki czasowe które zapobiegną przypadkowemu przełączaniu. No i układ czasowy który będzie uruchamiał możliwość włączenia silnika na np: 1min. Jeżeli w tym czasie nie będzie zmiany to i tak się silnik wyłączy. Tak to będzie działać .
  • #223
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Chciałbym pokazać jeszcze pewien temat, który jest kontrowersyjny, chciałem tego nie poruszać. Realna moc paneli. Właściwe to mam już trzy rodzaje paneli. Risen -260W już kilkuletnie ok. 5 lat, jeden panel chiński 280W – nowy z tego roku zapomniałem, jaka to była marka, po montażu ciężko podejrzeć 5 bus par. Ale pospolita marka. Recom 290W – nówki prosto z kartonu, stare leżaki.
    Przy pomiarach na żywca już latem wyszło, że Risen miał o ok 100ma większy prąd zwarcia od tego chińczyka. Ustawienie identyczne po montażu, tylko miernik zamieniałem. Pomiar przy pełnym słońcu.
    Teraz porównanie Recom na trackerze - Risen . Początek listopada, pogoda piękna, grube chmury, o gorszą pogodę już ciężko.
    12szt- 260W Risen - 3120W mocy nominalnej.
    12szt 290W Recom – 3480W mocy nominalnej.
    W trackerze mam już zdalne sterowanie także potrafię nim sterować z domu i garażu. Kat ustawienia na „ oko „ taki sam godzina 10.
    12szt- 260W Risen 87,2V*4,4A = 383W
    12szt 290W Recom 94,1*3,7 = 348W
    Tej trzeciej sekcji nie biorę pod uwagę tam jest 15 paneli.
    Co tu komentować.
    Realny prąd ładowania akumulatorów to 15A
    Czyli 52,9*15A = 793W. Bieżące zużycie domu w tym momencie jest ok. 300W, plus straty wynikające z pracy inwertera. Także jedna sekcja paneli pracuje tylko bieżące zużycie.
    Także każdy sobie może teraz oszacować ile paneli trzeba do off- grida żeby działał.
    Każdy sobie może sam policzyć. Foto są poniżej.
    Na ten drugi tracker kupię 300W monokrystaliczne Qcells. I się zobaczy, ile to będzie warte za te 650-690 zł.

    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

    Tutaj sa pokazane te panele. Risen sa 4 bus par. Na drugim foto Recom.
    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

    Sterownik nadążny mam gotowy przetestowany, tylko nie chce tego puszczać do póki nie będzie dołączonego wiatromierza.
    Teraz robię sterownik do sterowania mocą grzałek w zależności od nasłonecznienia. Też można to zrobić prosto. Żeby sterowało mocą grzałek w zależności od nasłonecznienia oraz napięcia akumulatorów.
    Zademonstruje niebawem całą ta automatykę.
  • #224
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    Prąd zwarcia nic nie mówi o mocy maksymalnej paneli.
    Panele podłączone do akumulatora w instalacji off grid na 99% nie są nigdy w stanie uzyskać swojej mocy maksymalnej. Takie rzeczy tylko w on grid.
  • #225
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Skąd takie dziwne stwierdzenie . Jak jest pokazany identyczny pomiar na tych samych regulatorach. Co do twojego stwierdzenia , przez przypadek mam małe porównanie. Jeden kolega z forum zakupił regulator victrona. Regulator mppt wbudowany w inwerterze nade in china jakich pełno ws regulator victron. Ok 30% ładowania na plus victrona. Także obstawiam " litra" że ta instalacja ma lepszą sprawność od większości instalacji on - grid . Na tych pseudo inwerterach z regulatorami mppt . Dobre inwertery z dobrymi mppt kosztują odpowiednio. Ten regulator mppt w chińskim inwerterze on - grid działa lepiej od tego inwerterze off- grid. Jak jest tak damo budżetowy. Może uwierzyłbym jak zobaczył bym autentyczny pomiary. Ciekawe jaką macie moc w on- grid w taką pogodę.

    Dopiska.
    Przejrzałem sobie PV-monitor. Tylko instalacje w sąsiedztwie Wodzisław Śląski żeby było wiarygodnie względem zachmurzenia. Dzisiaj o godzinie 10 robiłem pierwsze zdjęcie które jest powyżej. Jest sporo instalacji w okolicy po 10kW. Po przeliczeniu sumy mocy z tych moich amperomierzy z mocami na wykresach o tej samej godz na pv monitorze w odniesieniu do takiej samej mocy instalacji. Jeden gość to nawet połowy mocy nie miał tego co ja. Pobiłem chyba każdego którego sprawdziłem średnio o 30%.
    Dla mnie to wszystko jest wyjaśnione na zawsze.
  • #226
    mipix
    Level 34  
    PVmonitor uśrednia dane. Do miarodajnego pomiaru potrzeba długiego, stabilnego nasłonecznienia. Parametry chwilowe odczytywane z inwertera nie pokrywają się z danymi na stronie. Średnie z kilkunastu minut - owszem.
  • #227
    Michal_WWL
    Level 25  
    mipix wrote:
    PVmonitor uśrednia dane. Do miarodajnego pomiaru potrzeba długiego, stabilnego nasłonecznienia. Parametry chwilowe odczytywane z inwertera nie pokrywają się z danymi na stronie. Średnie z kilkunastu minut - owszem.


    Zalezy od sprzętu, do 150W mój inwerter przekłamuje o 50% na plus w stosunku do PVmonitor, powyżej tej mocy o jakieś 20%. Optymista ;)
  • #228
    gaz4
    Level 33  
    jaskiniowiex wrote:

    Na ten drugi tracker kupię 300W monokrystaliczne Qcells. I się zobaczy, ile to będzie warte za te 650-690 zł.


    IMHO nic nie zyskasz. Wszystkie panele krystaliczne słabo sobie radzą przy małym nasłonecznieniu, a w takich warunkach trackery są nieskuteczne. Najlepszą wydajnośc przy mocach <200W/m2 mają panele cienkowarstwowe: CIGS oraz amorficzne. Kiedyś widziałem ofertę amorficzno-mikrokrystalicznych które zdaniem sprzedajacego (podparte tabelą z pomiarów) były w tej kategorii najlepsze. Jeżeli zimą mamy ciułać pojedyńcze Wh to zamiast drogich monokrystalicznych na trackerze kupiłbym tanie amorficzne/CIGS i zamontował je na płaskim dachu jakiejś szopy. Nawet na północy byleby kąt nie był zbyt duży bo przy bardzo dużym zachmurzeniu (<100W/m2) najwiecej łapie się gdy PV jest poziomo. Każdy stopień odchyłki daje ok. 0.5% strat i przy ustawieniu pionowym złapiemy 50% promieniowania rozproszonego.

    W swojej instalacji mam CIGS oraz amorficzne, Umpp ok. 150V. Mam jeden chiński zasilacz potrafiący pracować przy bardzo niskich napięciach (nawet kilka wolt) podłączony do akumulatorowej latarki. Niedawno zauważyłem, że ładował ją bladym świtem, jeszcze przed wschodem Słońca - wystarczyło mu wspomaganie światłem Księżyca. Co prawda były to miliampery bez praktycznego znaczenia ale pokazuje jak dobrze przy słabym nasłonecznieniu radzą sobie cienkowarstwowe. Nawiasem mówiąc nocą przy pełni Księżyca mam na PV ok. 1 V, ciekawe co będzie gdy spadnie śnieg. Czasami robi się tak jasno, że można czytać gazetę więc chiński zasilacz (nota bene wyjątykowo fatalny bo słabo trzyma napięcie wyjściowe) być może ruszy nawet nocą ;)
  • #229
    Michal_WWL
    Level 25  
    Trackery potrzebne są przy czymś takim
    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

    Przy zwykłych, płaskich panelach lepiej kupić dodatkową płyte lub dwie, mniej komplikacji.
  • #230
    jaskiniowiex
    Level 18  
    W tak kiepską pogodę jest spora poprawa jak ustawienie trackera jest totalnie na płasko. Ustawienie pod kątem zaraz zmniejsza moc. Sterownik który zrobiłem potrafi przełączać tryb pracy w zależności od zachmurzenia. Napisałem o tym tylko dlatego żeby pokazać jakie przekłamania są w mocy paneli, typowe oszustwo. Kupiłem niedawno jeszcze panel 5W . Po wnikliwych pomiarach wyszło mi zaledwie 2W
    powinien mieć realne 3,5W. Mam jeszcze panel 210W który dostałem za free. Parametry powyżej znamionowych. Z tym jest chyba tak jak z mocą " pmpo " Z tymi regulatorami tak samo.
  • #232
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Witam, Nadal walczę jest ciągły przyrost współczynnika mocy. :D
    Układzik do sterowania grzałkami, ściąga charakterystykę ogniwa fotowoltaicznego. Przełączając trzy grzałki 500W, 1000W, 1500W z mocą, co 500W w zależności od mocy słoneczka. Monituje tez napięcie na akumulatorach włączając grzałki dopiero po naładowaniu akumulatorów a wyłączając, kiedy napięcie spadnie do 52V wtedy już następuje rozładowywanie akumulatorów. Albo, jeżeli regulatory nie będą wyrabiać i napięcie zacznie przysiadać do 52V, jeżeli będziemy włączać inne odbiorniki przez inwerter.
    https://www.youtube.com/watch?v=SvlyuR12wcY

    Sterowanie grzałkami w wymienniku będzie na napięcie 55 DC. Dodatkowo będzie to sterowane czasowo sterownikami astronomicznymi i regulatorem temperatury. Tak samo będzie zrobione sterowanie pompy ciepła. Oraz kuchenka indukcyjna i pralką.
    Z moich kalkulacji mocy wynika, że już ta instalacja ma wystarczającą moc żeby ciągnąc silnik pompy ciepła nawet w pochmurny zimowy dzień, przez 4-5 godzin. W słoneczny nawet razem z tą grzałką. A jeszcze jeden tracker trzeba uzbroić w panele. Jak zrobię cała ta automatykę to o nic nie będę się musiał martwić, pełny luksus. Poustawiam na programatorach i sterownikach i „sajonara” . Teraz modernizacja kotłowni, trzeba zacząć od potężnego wymiennika, Kable wszystkie już są na miejscu.
    Sterowanie robie pod trzy inwertery. Jeden na dom, drugi na ogrzewanie i pompę. Trzeci rezerwa. Ale każdy będzie można przełączyć, włączyć zastępczo przełączając tylko jeden przełącznik. Oczywiście przełączanie sterowania na manualne i automatyka.
    Sterownik do trackera na fotce, prosty, w nim jest zawarte wszystko, jest także zabezpieczanie silników w razie zablokowania mechanizmu. Każdy silnik może zostać uruchomiony na zadany potencjometrem czas dla każdej osi, po którym następuje bezwzględne wyłącznie. Nawet jak układ nadążny nadal wyzwalałby ruch silnika. Działa to pięknie, ale na razie nie miałem czasu założyć skrzyneczki z fotorezystorami. No i bez wiatromierza tez nie można tego uruchomić, bo grozi to katastrofą. Muszę dopiero zrobić.
    Instalacja pracuje już na trzech regulatorach MPPT. Bez modernizacji kotłowni nie ma sensu kupować panele na ten trugi tracker.

    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej image1 Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej
  • #233
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Znowu to trochę porobiłem. Jest kwestia bardzo śmieszna, mówienie, że dołożenie dwóch paneli zrekompensuje to, co daje tracker. Tak dołożenie raz tylu paneli zrekompensuje tego jednego, trackera. Zimą to jest super sprawa, śniegiem nie trzeba się przejmować. Wystarczy pilocik do ręki z okna domu cyc i cyk i odśnieżone. Tak samo śmieszne jest pisanie, że zimą optymalne ustawienie paneli to 60 stopni. Większość dni jest pochmurnych i najlepsze ustawienie jest na płasko. Godzina 10,00 początek grudnia z dwunastu paneli mam raz tyle co z 27 paneli na dachu :)
    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej
    Zrobiłem całą większość automatyki do sterowania. Układ sterowania pompą ciepła, kuchenka i grzałką w zależności od nasłonecznienia – muszę poprawić i rozbudować. Przełączniki służą do wyboru rodzaju sterowania manuał /auto. Wystarczy ustawić astronomiczne sterowniki czasowe.
    1-Wyłączenie zasilania trackerów – po zmroku.
    2- Sterowanie pompkami obiegowymi.
    3- Sterowanie grzałkami w wymienniku ciepła zależności od nasłonecznienia, czasu i temperatury wody.
    4 Sterowania kuchenki indukcyjnej, włączenie kuchenki spowoduje wyłączenie pompy ciepła i zmniejszenie mocy lub wyłączenie grzałki.
    5 Sterowanie pompą ciepła.
    6 Automatyczne włączenie drugiego inwertera i przełączenie zasilania o zadanej godzinie. Następnie automatyczne wyłączenie. Jest to potrzebne do zasilania pompy ciepła. Czyli włącza się drugi inwerter o np: 11, 00. Włącza się pompa ciepła. Co odciążania inwerter, który zasila resztę domu. No i pompa ciepła jest sterowana w zależności od nasłonecznienia. Wieczorem wszystko się wyłącza i usypia.
    Sterowanie jest pod trzy inwertery.
    Jak to skończę, co myślę, że stanie się jeszcze na wiosnę to ogrzewanie domu/ wody będzie prawie całkowicie bezobsługowe. Szacunkowo zredukuje mi to koszt opału w skali roku do zera. Wystarczy, że będę utrzymywał zwykły piec, którym sobie dotopię w bardzo pochmurne dni i wieczorami własnym drewnem. Wszystkie piece z podajnikami to tylko są pożeracze kasy. Piec z podajnikiem 10tyś plus opał na rok 5-6 tyś. Tyle by wyszło na mój duży dom. W tej cenie mam panele na dwa trackery i mam wszystkich złodziei z energetyki gdzieś przez kopę lat. To tyle do opłacalności tego, co robię. A zanoszą się spore podwyżki.
    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej
  • #234
    gaz4
    Level 33  
    A ile dostajemy w te pochmurne dni? 50-100W/m2 czyli dwa tygodnie jazdy na panelu ustawionym płasko odpowiada 1 dobie pracy z dobrym nasłonecznieniem. Przy 60 stopniach mamy około połowy uzysku przy pochmurnym niebie. Jeżeli zamiast ustawionego na podwórku 'żagla" damy na dach szopy 50% wiecej paneli mamy taki sam (a moze wyższy bo słońce mocno premiuje) uzysk.

    Z odśnieżaniem może być róźnie, sypki śnieg zrzuci się bez problemu. Ale od czasu do czasu pada na ciepły PV gdzie się topi i przymarza. Jego ręczne usunięcie jest niemożliwe, zostaje przymarznieta skorupa i trzeba czekać aż sie stopi.

    De gustibus... Jak ktoś lubi skomplikowane i wydajne rozwiązania może robić trackery. Ja stawiam na ekstremalną prostotę byleby jak najmniej mogło się zepsuć (Murphy ciągle aktualny ;)). Ponieważ PV wykorzystuję do ogrzewania wody, a tę zimą mam z wężownicy całą moc mogę przeznaczyć do dogrzewania domu. W tym wypadku nie ma różnicy czy w pochmurny dzień z 1kWp mam 100 W czy 50 W, obie wartości są pomijalne. Co innego w pogodny ale zimą gdy Słońce "chodzi" w azumucie <180 stopni traker vs nieruchome ustawienie na 60 stopni też nie daje wyraźnie wyższego uzysku. Z 3 kW uciłałbym może 1 kWh na dobę czyli oszczędził mały kawałek drewna w kominku ;)

    Obecne podwyżki cen prądu to głównie wina przekręciaży z UE. Na szczęscie jest furtka w postaci zwrotu zabranych pieniedzy wiec ME obiecuje, że w 2019r za prąd zapłacimy tyle co obecnie. Istnieje ryzyko, że UE kiedyś ęamknie tę furtkę ale IMHO szybciej sama sie zlikwiduje bo ma coraz głupsze pomysły (vide zero emisji po 2050r).
  • #235
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Dla mnie jest spora różnica. Jak bym wiedział to zrobił bym cztery trackery. Wat do wata i robi się raz tyle watów. W zeszłym roku o tej porze ta instalacja ledwo ciągła. Teraz żadnych problemów. Ale to jest zasługa tego bufora. Co do cen nie sądzę że będzię lepiej. Tym państwem nie rządzi nikt nawet w ułamku normalny i do upadku nie będzie.
  • #236
    gaz4
    Level 33  
    Mała poprawka - nad naszymi miernotami jest jeszcze większe gremium. Ci ostatnio wpadli na pomysł, że cała Europa do 2050r ma być zeroemisyjna. OK, my właściciele posesji z miejscem na PV i wiatrak może damy rdę ale mieszkańcy blokowisk? Trzeba mieć odrobinę realizmu w głowach, a tam króluje czysta ideologia. Ideologią domów nie ogrzejemy, na ideologii chleba się nie upiecze...
  • #237
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Już kiedyś gdzieś tutaj napisałem że instalacja off - grid nie potrzebuje akumulatorów. Tylko jak to często tutaj bywa post w cudowny sposób wyparował bo był niewygodny. Baby załatwiły mi ostatnio najsłabsze ogniwo akumulatorowe w mojej instalacji. Dla mnie to jeden jeden tel, podmiana i jadę dalej.
    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej. Widać na fotce wyraźnie że akumulatory są rozpięte a instalacja pracuje. W układzie jest tylko bufor z dławików i kondensatorów . System pracuje w dzień nadal dopóki nie zostanie przeciążony. Utrzymując napięcie na poziomie 56V . Przeciążenie spowoduje spadek napięcia poniżej ok 45V i wyłączenie wszystkiego. Jeżeli teraz w takim układzie damy transformator separujący i obniżający napięcie tak żeby po wyprostowaniu uzyskać ok 47- 48 V Dc . To w pierwszej kolejności zużywamy to co produkuje PV a niedobór po przeciążeniu zacznie być pobierany przez te trafo z sieci . Jeżeli mamy w układzie akumulatory to wpierw je zaczniemy rozładowywać . Zawsze prąd płynie z wyższego potencjału. Jeżeli ktoś nie rozumie to trudno. Tak samo działa on grid. Tylko w tym przypadku nie musimy o nic pytać, a podłączenie do energetyki działa tylko jako koło ratunkowo-zapasowe. Dobieramy tylko to co nam zabraknie, i w nocy. Żadnych przełączników i innych głupot. Żadnego karmienia pasorzytow z energetyki. Nic nie dostają a ty nie musisz o nic ich pytać. To co tutaj napisałem wcielę w życie. .... Po drugie za parę lat będzie masa akumulatorów z samochodów elektrycznych. Jak się zacznie masówka produkcyjna, plus wiadomo wypadki itp. On grid to tylko karmienie pasorzytów nic więcej.
  • #238
    Erbit
    Level 41  
    jaskiniowiex wrote:
    .... Jeżeli teraz w takim układzie damy transformator separujący i obniżający napięcie tak żeby po wyprostowaniu uzyskać ok 47- 48 V Dc . To w pierwszej kolejności zużywamy to co produkuje PV a niedobór po przeciążeniu zacznie być pobierany przez te trafo z sieci . ... Tak samo działa on grid....


    W zakresie opisanym przez Ciebie on-grid działa "tak samo".

    Co jednak robisz z nadwyżką energii wytworzonej z PV gdy słonko ładnie dogrzeje a zużycie w domu jest niewielkie? To jest różnica pomiędzy off-grid a on-grid, której już nie opisałeś.
  • #240
    Erbit
    Level 41  
    jaskiniowiex wrote:
    Cała automatyka będzie sterowała ogrzewaniem. Poprzez grzałkę i jak kupię to i przez powietrzną pompą ciepła.


    Teraz dopiero jest to "oczywiste". Jak rozumiem w Twoim przypadku nie będzie nadwyżek bo wszystko skonsumujesz (czy to na grzanie czy na jakiś bufor).

    Teraz jest to zrozumiałe. Niestety nie każdy może sobie na takie rozwiązania pozwolić.
    Teraz też w pełni rozumiem Twoje twierdzenie, że da się z "off-grid". Niemniej Twoja instalacja nie jest typową instalacją off-grid (wyspą bez połączenia z siecią energetyczną). Mimo wszystko nazwałbym ją on-grid (mimo, że nie oddajesz nadwyżek do sieci).

    Po tym wyjaśnieniu wszystko stało się jasne ;) przynajmniej w materii off/on-grid.

    Jak zamierzasz rozwiązać problem braku energii zimą? będziesz dobierał z ZE czy szykujesz rozwiązanie na pełne odłączenie się od ZE?