Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel PAT 86Sonel PAT 86
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

jaskiniowiex 09 Gru 2019 23:06 32772 447
  • #391
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Nie śmiejcie :) bo serio nie ma z czego . Postaram się wytłumaczyć zasadę działania bo nie jest ona oczywista dla niektórych. Po pierwsze dlaczego to nie działa. :) i nikomu tutaj nie działa. Rozpracowanie tego zajęło mi jedno niedzielne popołudnie. Po prostu nie da się sprzężyc prądnicy z silnikiem. i ot tak tego zasilić czyli podpiąć prądnicy do silnika po rozpędzeniu. Chodzi o synchronizację układu przez sprzężenie mechaniczne i elektryczne. Prądnica produkuje prąd pulsacyjnie, oraz na każdej fazie prąd ma przesunięcie fazowe. Co bardzo fajnie widać po żarówce jak wolno kręci się prądnicą. Tak samo silnik pobiera prąd . To nie są maszyny liniowe po prostu należy sobie wyobrazić działanie silnika i prądnicy. Czyli zbocze narastania prądu na jednej fazie musi się pokryć ze zboczem poboru prądu przez silnik. Częstotliwość która zależy od obrotów. Uzyskać idealny czas pokrycia prądu silnika z prądnica przez pasek napędowy jest ciężkie jak gra w lotto. Przez to na tych filmach stosują ( ci islamiści ) :) układy inercyjne w postaci tego koła zamachowego . Żeby silnik wpadł w synchronizm z prądnicą , ustabilizować to. Ponieważ każde włączenie odbiornika do prądnicy spowoduje zmianę prędkości obrotów, wyrzucenie z synchronizmu i zatrzymanie układu. Do tego dochodzi bezwładność układu napędowego. Także naprawdę są kumaci. Ale to rozwiązanie nie działa raczej jak należy. Teraz jak jest zbudowany generator który pokazałem na filmie wcześniej. Gość napędza prądnicę 1500 obrotów przez przekładnie silnikiem ok 24000 obr/min zasilanym falownikiem 400hz . Sama konstrukcja falownika powoduje że układ nie potrzebuje synchronizacji. Konstrukcję falownika chyba każdy zna . Teraz sam pomiar prądu co mierzy amperomierz, jaka to jest wartość prądu ?. Mój wcześniejszy filmik. to sobie sami odpowiedzcie. Ten mój generator działa tylko trzeba zmienić silnik i po prostu zmienić sposób jego zasilania. Do tego dochodzi pomiar ponieważ amperomierze pokazują pomiar wartości szczytowe prądu . Ten mój inwerter off grid nie potrafi obliczyć mocy pobieranej przez silnik a ten chiński miernik już tak. Mogę to pokazać na filmiku i naprawdę śmieszne . To tak w skrócie . Potem wam pokarzę i omówię działanie tych generatorów . Dla mnie to tylko formalność .
  • Sonel PAT 86Sonel PAT 86
  • #392
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @jaskiniowiex Mocne !!!! :!: Przynajmniej to, co bierzesz.

    jaskiniowiex napisał:
    Uzyskać idealny czas pokrycia prądu silnika z prądnica przez pasek napędowy jest ciężkie jak gra w lotto.

    Gówno prawda :D pasek zębaty jak w rozrządzie silnika samochodu spełnia to zadanie, przekładnia zębata także.


    jaskiniowiex napisał:
    Ponieważ każde włączenie odbiornika do prądnicy spowoduje zmianę prędkości obrotów, wyrzucenie z synchronizmu i zatrzymanie układu
    . I bez włączenia odbiornika straty w silniku, prądnicy opory przekładni zatrzymają ten ,,wynalazek" po kilkunastu sekundach.
  • #393
    Rezystor240
    Poziom 39  
    Co za brednie... Pisałem i pisałem, ale nie dociera i chyba już nie dotrze. Ach szkoda.

    Z tym synchronizmem, dla silnika krótko zwartego to obojętne w jakim momencie się go wpina w sieć, w którym miejscu sinusa zaczyna swą pracę.
    To tak jakbyś powiedział włączenie silnika jest ciężko jak wygrać w lotka. A przecież to nieprawda bo obojętne kiedy silnik załączysz to zacznie się obracać.

    Już wiem dlaczego zrezygnowałeś z silnika prądu stałego :wink: bo nie będzie wymówki o fazie o mocy biernej, to typowe dla takich ludzi, którzy zafiksiwali się na swym pomyśle.
  • Sonel PAT 86Sonel PAT 86
  • #394
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    jaskiniowiex napisał:
    wyrzucenie z synchronizmu

    Precyzja i jeszcze raz Precyzja,
    Silnik asynchroniczny (musi być trójfazowy) - o dużym oporze indukcyjnym - po odłączeniu od sieci będzie pracował pulsacyjnie jako silnik i jako wzbudzona asynchroniczna prądnica.
    Wzbudzona obrotami ponad asynchronicznymi przy 400 V będzie utrzymywać wzbudzenie nawet na mniejszych obrotach - do ok 100 V i wzbudzenie zaniknie.
    Prądnica synchroniczna (to silnik krokowy) będzie pracować pulsacyjnie jako prądnica i silnik.
    Sinusoida obu maszyn będzie dążyła do wyrównania osi biegunów - osi sinusoidy.
    Układ będzie miał spory margines dla wyrzucenia z synchronizmu zależny od oddalenia osi biegunów (sinusoid) w rezonansie zależny od obciążenia i poślizgu "+ i -" w asynchronicznym silniku prądnicy.

    Pasy klinowe (na dużych kołach) nie powinny mieć szans na poślizg.Samo toczenie pasa na kołach (gięcie gumy na obwodzie to tarcie i strata, im większe koła to strata mniejsza).
    Przy sztywnym połączeniu mechanicznym i trójfazowym elektrycznym obie maszyny będą zamieniać się rolami każda będzie silnikiem i prądnicą - nigdy obie nie będą w tej samej roli.
    Powodzenia.
  • #395
    gaz4
    Poziom 32  
    Oj szanowny autorze tematu, nie tylko z fizyką masz na pieńku ale także historią. W KK nie było polowania na czarownice, to specjalizacja protestantów. Nie było żadnej masowej rzezi, chyba że Amerykę do tego doliczasz. Problem w tym, że miliony Indian wyginęły nie od miecza ale od ospy i innych chorób na jakie nie byli uodpornieni. Custer i s-ka rzeczywiście mordujący masowo to inna para kaloszy.

    Rzadzę siegnąć do podręczników zanim wyda się stanowczy osąd "dlaczego wszyscy nie widzą tego co ja?". Ano dlatego, że uległo sie manipulacjom niezgodnym z faktami. W czasoprzestrzeni ten wynalazek nie ma prawa działać bo ją zdestabilizuje, koniec kropka. Jednak są pewne luki, niektóre dopiero się zarysowują. Zacznę od histroii gdzie napierw fizycy udowodnili prawo zachowania energii, a następnie Einstein "złamał je" przy pomocy prostego E=mc2. De facto niczego nie złamał bo w/g tego wzoru materia jest formą energii. Teraz wrócę do czasoprzestrzeni która jako całość musi być stabilna. Ale w każdej chwili w każdym miejscu powstaje materia! Niestety/stety (niepotrzebne skreślić) po chwili jest anihilowana więc nic nam nie ubywa ani nie przybywa. Gdy do tego zjawiska dochodzi w okolicy czarnej dziury materia może znaleźć się po dwu stronach horyzontu zdarzeń więc jej anihilacja przebiega w bardzo ciekawy sposób. Czarna dziura która jest poza zasiegiem naszej czasoprzestrzeni powoli wyparowuje, a po naszej stronie zniszczeniu ulega pierwotna materia. Podobno wokół nas jest mnóstwo miniaturowych czarnych dziur więc bez łamania zasad fizyki możesz mieć "darmową energię". Problem w tym, że te przekładnie, generatory wodoru itp nie nadają się do tego. Uwierzę w ich działanie dopiero wtedy gdy zdemontujesz posiadaną PV :)

    Jest jeszcze jedna luka która sprawia duże problemy fizykom. Zacznę od pytania - czy człowiek ma wolną wolę? Otóż gdy fizykę potraktujemy bardzo fundamentalnie to w czasoprzestrzeni nie ma czegoś takiego jak wolna wola. Inaczej mówiąc wszystko co robimy włącznie z opisywanym eksperymentem zostało "zaprogramowane" w chwili wielkiego wybuchu. Oznacza to, że przekonanie kolegi jaskiniowiex do zaprzestania tego bezsensownego wysiłku nie zależy od argumentów ale nierównomiernego rozłożenia energii w chwili gdy powstawał wszechświat. To zostało dobitnie udowodnione lecz jek zwykle są luki. Najważniejsza jest koncepcja, że wszechświat to coś a'la czarna dziura z horyzontem zdarzeń na granicy czasoprzestrzeni. Jeżeli tak jest to zgodnie z teorią iż informacja nie ginie lecz rozmywa się na horyzoncie zdarzeń mamy tak samo. Wynika stąd wniosek, że wszystko co widzimy jest czymś w rodzaju "galarety" kształtowanej przez informację "rozmytą" na krańcu wszechświata, coś 'la hologram. Nie mamy pojęcia co jest poza czasoprzestrzenią, czy ew. coś nie oddziaływuje w jakiś sposób na znajdujący się na granicy horyzont zdarzeń. Gdyby tak było można uznać, że wolna wola jednak ma szansę istnienia bo pochodzi z innych wymiarów. A co za tym idzie wolna wola może ukształtować tę "galaretę" w dowolny sposób, ważne jest tylko to by się w czasoprzestrzeni ogólny bilans energetyczny zgadzał :D

    Wyżej opisana teoria holograficzna jest tępiona przez fizyków którzy dla wyjaśnienia dziur w wiedzy stosują jeszcze bardziej pokręconą wieloświatów. Tam wolna wola to nic innego jak rozszczepianie się wszechświata na kolejne dla każdej superpozycji. Zgodnie z nią w jednym z niezliczonych światów przekonaliśmy autora tematu, ze perpetum mobile jest niemożliwe (nota bene w tej wersji kosmologii nie ma na nie żadnych, ale to żadnych szans!). W innym z niezliczonych wszechświatów to ja i pozostali oponenci zostaliśmy przekonani i właśnie budujemy podobne ustrojstwa. Podsumowując: masz szansę na zbudowanie czegoś na kształt perpetuum mobile pod warunkiem, że nie jesteś skrajnym materialistą. Jeżeli świat materialny nie zawiera informacji tylko jest nią modelowany niczym hologram przy pomocy "kliszy" może być coś co pozwala na obejście praw fizyki. To jedyna szansa by mić free energy, w przeciwnym wypadku zostaje cytat z kabaretu: "praw fizyki pan nie zmienisz..." :)
  • #396
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    Subiektywne poglądy = podaj choć jeden Paragraf, Artykuł, który zabrania budować perpetum mobile.
    Na każdego można paragraf - dopasować i prawa też.
  • #397
    gaz4
    Poziom 32  
    JESIOTR1 napisał:
    Subiektywne poglądy = podaj choć jeden Paragraf, Artykuł, który zabrania budować perpetum mobile.
    Na każdego można paragraf - dopasować i prawa też.


    Znany fizyk Stephen Hawking kiedyś przegrał zakład bo stwierdził, że informacja może być zniszczona gdy wpadnie do czarnej dziury. A ta w klasycznej fizyce podobnie jak energia/materia może być co najwyżej przetwarzana. Nie ma mowy o żadnym niszczeniu! Gdy ogłaszał swoją teorię wywołał wśród fizyków burzę nie mniejszą niż działajace perpetuum mobile bo gdyby miał rację furtka do budowy takich maszyn byłaby otwarta na oścież. Skoro informacji może być mniej lub więcej i czasoprzestrzeń się od tego nie zawali z energią jest tak samo :!: Tylko z powodu wiary w stabilną czasoprzestrzeń jeden fizyk założył się z Howkingiem, że udowodni jego błąd. I na bazie matematyki to zrobił, jest nią opisana wyżej koncepcja "hologramu". Hawkingowi nie pozostało nic innego niż przyznać się do błędu gdyż z matematyką się nie dyskutuje, a on nie miał żadnych obliczeń na poparcie swojej teorii. W czasoprzestrzeni ilość energii oraz informacji jest stała, tak mówi fizyka i na 99.(9)% nie zmieni zdania ;)
  • #398
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Darujcie sobie wywody i zaśmiecanie mi tematu . Widzę kompletnie nie rozumiecie niczego. W układzie co mam wystarczy tylko zmienić silnik . Dałem taki silnik bo mi leżał na strychu . Założę się że jak to odpalę, to znowu będziecie bredzić że nawkładałem baterii do silnika. Także koniec dyskusji . Jak to uruchomię to założę nowy temat i tam będziecie mogli spekulować na temat. " Rezystor " kompletnie nie rozumiesz tego co napisałem . Nie da się sprzęgać dwóch różnych układów z przesunięciami fazowymi w czasie za pomocą paska . Co innego jest zasilić silnik . Nie znasz przepływu prądu w układzie jednego jednego silnika i prądnicy oraz jego częstotliwości zależnej od obrotów . Niedopasowanie będzie tak duże że układ się zatrzyma przez straty . Ty uważasz że są to urządzenia doskonałe - tak. Jak na wykresie.
  • #399
    Erbit
    Poziom 37  
    jaskiniowiex napisał:
    ... Założę się że jak to odpalę, to znowu będziecie bredzić że nawkładałem baterii do silnika. Także koniec dyskusji .


    Ja się założę, że nie uzyskasz darmowej energii. Przyjmujesz zakład?
  • #401
    kortyleski
    Poziom 42  
    Erbit napisał:
    Ja się założę, że nie uzyskasz darmowej energii. Przyjmujesz zakład?

    Ja się dokładam do zakładu na nie.

    jaskiniowiex napisał:
    Widzę kompletnie nie rozumiecie niczego. W układzie co mam wystarczy tylko zmienić silnik . Dałem taki silnik bo mi leżał na strychu . Założę się że jak to odpalę, to znowu będziecie bredzić że nawkładałem baterii do silnika.


    Jakiego byś silnika nie dał to mocy mechanicznej na wale odda trochę mniej niż otrzymał mocy elektrycznej. Z prądnicą jest podobnie tylko energie odwrotnie. Elektrycznej dostaniesz trochę mniej niż dostarczyłeś mechanicznej. Dlaczego mniej? Bo zarówno energia mechaniczna drgań wynikających z niewyważenia jak i energia mechaniczna dźwięku jak też i energia cieplna wynikająca z niezerowego oporu uzwojeń to straty. i już. Jest jeszcze jeden aspekt, prądy przy takim połączeniu silnika z prądnicą przestają być mierzalne prostymi miernikami.

    jaskiniowiex napisał:
    Teraz jak jest zbudowany generator który pokazałem na filmie wcześniej. Gość napędza prądnicę 1500 obrotów przez przekładnie silnikiem ok 24000 obr/min

    24000 obrotów to już potężne wyzwania dla przekładni czyli jej wyważenia. Oraz kilka stopni przełożeń co generuje straty i tylko straty.

    Lekcje do odrobienia, na razie dwie.

    1) Dlaczego skrzynia biegów w samochodzie się grzeje? I dlaczego moc silnika a moc mierzona na kołach to dwie różne wartości?

    2) zostawmy prądnicę a weźmy na tapetę zagęszczarkę do gruntu. Spalinową. Po zdjęciu pasów wałem mimośrodu spokojnie da się kręcić ręką, ba jednym palcem. Dlaczego zatem stosuje się silniki po kilka/kilkanaście koni? Przecież do takiego kręcenia 100W starczy z zapasem?
  • #402
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @Krzysztof Kamienski @JESIOTR1 @gaz4 @kortyleski Panowie koniec trollowania Jaskiniowiexa ! Są ciekawsze rzeczy do roboty, na przykład coś pomalować farbą olejną i patrzeć, jak schnie. Skoro Kolegi nie obowiązuje Prawo Zachowania Energii i Prawo Powszechnej Entropii, to ja się z takim Kosmitą pojedynkował nie będę. :cry:
  • #403
    kortyleski
    Poziom 42  
    Krzysiu ale zrobić przekładnię z 24000 obr na 1500 która nie rozpadnie się po kilku sekundach to jest wyzwanie:
    )
  • #405
    Rezystor240
    Poziom 39  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Nie aż takie wielkie. Uzyskanie 1 µW


    Uzyskanie 1 µW to można bardzo prosto, wywiesić tak z 50 przewodu od drzewa do drzewa. Na pewno coś się w nim zaindukuje. Jeśli od tego drutu tak z 300m uderzy piorun to nawet z kilowat się zaindukuje.
    Tylko jak tą energię przechwycić, albo jak wykorzystać te kilka µW?
  • #407
    Erbit
    Poziom 37  
    Słuchajcie chopy.

    Usłuchajcie autora i nie zaśmiecajcie jemu wątku. Wyjdzie to Wam tylko na zdrowie ;)
  • #408
    Rezystor240
    Poziom 39  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Żadnych drutów nie wieszamy.


    Wiem, ale było by to bardziej realne niż jakieś prądnice silniki i nie wiadomo co jeszcze. Ewentualnie przetwornica elektro mechaniczna DC-AC.

    Autor największy z tego zysk będzie mieć, jak z tej prądnjcy zrobi wiatrak. To tak po mojemu.
  • #410
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Co do tego sprzężenia zwrotnego silnika z prądnica - nie da się . Może i by się dało ale układ musi być dokładnie obliczony i pomierzony. Napisałem sprzężenia dwóch układów fazowych w czasie za pomocą przekładni - przetłumaczę. Po prostu należy znać dokładną prędkość prądnicy przy jakiej uzyskuje daną częstotliwość. Następnie znać to przy jakiej częstotliwości jakie obroty uzyskuje silnik. Mieć idealnie obliczoną przekładnię . Czyli zakładamy że prądnica uzyskuje daną prędkość /częstotliwość i spinamy z nią silnik który przy tej częstotliwości także uzyskuje pewną prędkość. Następnie zacznie napędzać prądnicę i zmieniać jej obroty/częstotliwość. Tym samym częstotliwość prądnicy znowu ulega zmianie . Koło zamknięte .
    Dla tego układu pracy oznacza coś w rodzaju zwarcia. I natychmiastowe zatrzymanie pracy . Do tego dojdą zniekształcenie prądu pod obciążeniem oraz bezwładność mechaniczna układu. Oraz to że wektory pracy dążą w kierunku zatrzymania pracy. Maleje prędkość prądnicy/ częstotliwość . maleje sprawność . A to powoduje zmniejszenie prędkości silnika. No i samo zatrzymanie się .
    Żeby to tak uruchomić jest wymagana super precyzja. Jak w lotto. Według mnie jest to dążenie do ślepej uliczki. Pisanie podłącz silnik do prądnicy i ma się samonapędzić jest idiotyzmem :). Żeby coś takiego zrobić należy dać układ kompensujący rozdzielający wpływ prądnicy na silnik napędowy.

    https://youtu.be/6j-KvW-oOQA
    https://youtu.be/W51unPafp3kho
    Jeżeli ktoś obejrzał te moje filmiki to się skapnął że trzeba pomierzyć wartości skuteczne prądu. Pomiary amperomierzy są bez sensu, są takie rozbieżności w pomiarach nawet między nimi że hoho . Muszę to inaczej pokombinować. Na razie to nic wiadomo, ale wszystko wskazuje ze to działa.
  • #411
    JESIOTR1
    Poziom 33  
    jaskiniowiex napisał:
    jest wymagana super precyzja.

    Tak. jest na to jeden i ten sam wzór dla silnika i dla prądnicy ten sam.
    Ta prędkość zależy tylko od częstotliwości i obciążenia.
    Silniki i prądnice mają pewien zakres pracy (poślizgu) - może być wspólny.
    https://bezel.com.pl/2018/08/01/silniki-indukcyjne/#regulacja
    http://www.marwie.net.pl/Do%20Pobrania/Zaliczenia/maszyny%20elektryczne%20-%20wzory.pdf
  • #414
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Ale przynajmniej nie będzie mnie już to denerwowało. Jedno pytanie mnie irytuje. Że się im chce budować i wstawiać na you tuba filmy z tym czymś. No nie ma się co zniechęcać :) . Teraz będę budował generator do rozszczepu wody . W połowie gotowy, ciekawe czy to zadziała . No i w planach mam jeszcze prosty piec elektryczny do dogrzewania domu. No i turbinę wiatrową na prądnicy którą już mam. No może troszkę zwiększę moc paneli . Coś trzeba robić.
  • #415
    jaskiniowiex
    Poziom 17  
    Teraz mam pytanko, czy zgłaszał ktoś inwerter hybrydowy Azo hps 3kw-48. Bo słyszałem z tymi hybrydami są problemy. Chcę zrobić ogrzewanie domu 100 % prądem . Z offa nigdy nie zamierzam rezygnować. Mam do tego kilka powodów. Chcę zrobić piec elektryczny plus pompa ciepła powietrzna . Oddać coś żeby móc potem dobierać zimą. Na tym inwerterze zrobić typowego on-grida z 10 panelami . Ale on ma funkcję że może oddawać do sieci ze strony 48 volt . Wtedy mogę dołączać resztę systemu i wciskać im tyle ile będę potrzebował :) . Nawet w pochmurne dni może pracować z pełną mocą. Taki mały myk :) . Oddać latem tyle ile będę potrzebował dobrać zimą. Tylko czy zgłoszenie tego Azo nie będzie problematyczne ? .
  • #416
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    jaskiniowiex napisał:
    Teraz będę budował generator do rozszczepu wody
    Doskonały pomysł do ogrzewania, w dodatku w połączeniu z 48 woltowym inwerterem. Rozczepiasz wodę za pomocą inwertera zasilającego silnik, który obraca prądnice, oczywiście poprzez dedykowaną przekładnię. Prądnica ta zasila rozczepiacz wody, to zapewne generator HHO albo Ohhh :cry: , a produkty rozczepu będą spalane w kotle dwufunkcyjnym. W kotle nastąpi szczepienie wody, na Odrę lub TBC, a której nadmiar powróci do obiegu, uzupełniając zapas zimnej wody użytkowej, przy okazji. Wiatrak oczywiście powinien być użyty do napędu pompy podgrzewającej na zasadzie kawitacji. Coś pominąłem :?:
  • #417
    Erbit
    Poziom 37  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    ... W kotle nastąpi szczep ...
    ..Coś pominąłem :?:


    Skoro wcześniej ma nastąpić rozczep to teraz musi nastąpić zczep bo inaczej to nie zadziała. Jak nastąpi zczep to wylot skroplin z kotła będzie można doprowadzić do wlotu wody i będzie upragnione perpetuum mobile.
  • #419
    Erbit
    Poziom 37  
    No to mamy problem. Kolega jaskiniowiex chce "rozszczepiać" wodę
    jaskiniowiex napisał:
    Teraz będę budował generator do rozszczepu wody


    A Ty chcesz

    Krzysztof Kamienski napisał:
    ... Rozczepiasz wodę ...


    Zdecydujcie się na jedną technologię bo jak się nie dogadacie co do szczepainia / zczepiania a może i zszczepiania to na pewno nic Wam z tego nie wyjdzie.