Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

jaskiniowiex 17 Oct 2016 12:41 54138 624
Optex
  • #1
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Witam .
    Od dłuższego czasu chodzi mi zasilenie całego domu z elektrowni wodnej, wiatrowej, ogniwami fotowoltaicznymi .
    Co drugi miesiąc płacę ok 500 - 600 zł tym partyzantom z energetyki, cały dom przerobiony oświetlenie led a i tak co roku drożej .
    Najchętniej bym się odłączył na stałe niech sobie zabierają swój licznik i przyłącze i wyjazd .
    Nie zamierzam sprzedawać, słyszałem - czytałem że można tak zrobić, nadwyżkę zużywać do ogrzewania .

    Mam w planach zrobić elektrownie wodna .
    Obok działki gdzie mam stary dom po babci płynie sobie coś takiego .

    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

    Są dwa wodospady w odległości od siebie ok 30 m , na górnym bym zrobił zgarniacz i sprowadził wodę do rury fi150 na dole drugiego był by koniec i tam bym umieścił - zrobił turbinkę , szczelnie obudowana , tak żeby było jak naj mniej strat.
    Pyt 1 - ile bym z tego w wycisnął ? orientacyjnie . Czy opłacało by się to robić ?
    Pyt 2 - jaka prądnice byście polecili ?
    Woda leci tak jak na fotkach przez cały rok , jak pada to oczywiście bardziej , po ulewach to potrafi nawet metr , także nadmiar szedł by na przelew .

    Problem jest jest jeszcze jeden musiał bym puścić kabel ok 400 - 500 do działki gdzie teraz mam dom . Da się to zrobić, żeby nikomu nie wadzić i zarazem dobrze ukryć. Jedyny problem to to iż należało by zrobić przewiert pod taką boczna dróżka. Wątpliwe żeby to ktoś znalazł nawet za 50 lat, a jak coś to bym się nie przyznawał . :D . Innego wyjścia nie ma .

    Do tego myślałem wzmocnić to ogniwami fotowoltaicznymi 1500- 2000 wat .

    A akumulatory zakupić używane , nieopodal mnie jest firma która trudni się renowacja baterii akumulatorów do lokomotyw kopalnianych lea bm 12 . Kupić akumulatory z wymiany o sprawności ok 70-80 proc - za niewielkie pieniądze .
    Kolega z pracy który już poskładał niewielką elektrownię, zrobił coś takiego i jest bardzo zadowolony , cały dom mu wytrzyma 3 dni bez ładowania ma je już 2 lata . Nawet jak by zaczęły padać po 4-5 latach to za grosze można wymieniać na lepsze .
    Tylko ja mam troszkę większe zapotrzebowanie .

    Jest to mój plan na 2 - 3lata . Ale na razie jeszcze knowam strategię inaczej tematu bym nie zakładał .
  • Optex
  • #2
    szymon122
    Level 38  
    jaskiniowiex wrote:
    turbinkę

    Dobrze to określiłeś. Podłączysz diodę i będziesz miał w pełni wykorzystany swój prąd ;)

    jaskiniowiex wrote:
    musiał bym puścić kabel ok 400 - 500 do działki

    I tu jest właśnie problem dlaczego jednak twoja dioda nie zaświeci.

    Kolejna kwestia, że zakładam, że twoje źródło wody nie znajduje się na twojej działce a więc zacznijmy od tego czy masz pozwolenie aby z niego korzystać?

    jaskiniowiex wrote:
    Do tego myślałem wzmocnić to ogniwami fotowoltaicznymi 1500- 2000 wat .

    Jaki masz budżet na to?
  • Optex
  • #3
    brofran
    Level 39  
    jaskiniowiex wrote:
    Obok działki gdzie mam stary dom po babci płynie sobie coś takiego .
    Sprawa zasadnicza : jesteś właścicielem , lub dzierżawcą działki na której są te 2 wodospadziki? Jeżeli nie , to musisz uzyskać pozwolenie od posiadacza , na jakiekolwiek prace na tym terenie .
  • #6
    prose
    Level 35  
    jaskiniowiex wrote:
    Problem jest jest jeszcze jeden musiał bym puścić kabel ok 400 - 500 do działki gdzie teraz mam dom
    Policz sobie jakie będziesz miał straty na samym przewodzie ,czy to w ogóle będzie opłacalne?

    Dodano po 4 [minuty]:

    Z tego co widzę po fotkach to może 500 Wh uciągniesz nie więcej ,przelicz jaki masz przepływ wody na sekundę.
  • #7
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Dobrzy sąsiedzi nie są wieczni. Dzisiaj dobry sąsiad, jutro nie. Co z tą boczną drogą, co z działką na której są wodospady? Wcześniej, czy później ktoś to zauważy. To nie może być turbinka od silniczka z magnetofonu, tylko coś o wiele większego, a sądząc po tym strumyczku kilowatów żadnych nie będzie :D
    Zamiast myśleć o kablu i wodzie, przeznacz budżet na panele słoneczne.
  • #8
    jacur
    Level 32  
    Jeżeli podoba Ci się ten strumyczek i chcesz na nim coś budować to zapraszam do lektury ustawa Prawo wodne. Zapewniam ze po dogłębnym przeczytaniu trochę zmienisz zdanie :D .
  • #9
    prose
    Level 35  
    Łukasz-O wrote:
    Zamiast myśleć o kablu i wodzie, przeznacz budżet na panele słoneczne.
    I tu kolega dobrą dał radę.
  • #10
    JESIOTR1
    Level 33  
    Elektrownia wodna - bez kopania, bez kabla za zgodą właściciela wodospadu jako Obiekt Małej Architektury na zgłoszenie w powiecie (jeżeli to jest miejsce publiczne).
    Koło nasiębierne ozdobne, akumulator, przetwornica i 500 m dla 230V prawie bez strat.
    Sezonowo mogą być zyski.
  • #11
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Myślałem o zrobieniu czegoś przenośnego, platforma z blachy , łopatki - napęd w obudowie na tej platformie także umieszczona prądniczka , prosty zgarniacz z rura który łapał by wodę na górze wodospadu, tym samym różnica tych paru metrów powodowała ciśnienie, które musiało by przepychać łopatki . po głowie mi chodzi żeby wodę łapać z z tego górnego
    Także całość można by było spakować w razie wu i odnieść .

    Apropoś prawa , za dziecka na tym cieku miałem tamę o wysokości 2 metrów i sobie rybki hodowałem , i stała tam jakieś 15 lat :) druga miał sąsiad na tym wodospadzie powyżej do podlewania warzyw .
    Dopiero powódź w 97 wszystko zmyła , z tego strumyczka zrobiła się rzeka .
    Tym się nikt nie zajmuje odkąd żyje nikt tam nie robił , z gminy nie maja kasy na wykopanie przydrożnego rowu który już jest zarośnięty całkowicie .

    Bardziej mnie martwi przesył , jak piszecie straty .
    Po głowie chodzi mi coś takiego żeby minus uziemić puścić go glebą a plus jednym przewodem w podwójnej izolacji ok 4mm 2 , Zakopać to na prowizorkę po prostu ukryć żeby tego nikt nie znalazł .
  • #12
    szymon122
    Level 38  
    JESIOTR1 wrote:
    Sezonowo mogą być zyski.

    Widziałeś z jaką prędkością się to obraca? To będzie kilkanaście watów, co najwyżej kilkadziesiąt przy większej ilości. Tak jak mówiłem, żarówkę tym zaświecisz ale nie zmniejszysz znacząco rachunku za prąd.
  • #13
    JESIOTR1
    Level 33  
    Sezonowo u mnie to się nawet przelewa a na stałe to wygląda tak:
    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznejPlan budowy elektrowni wodno i słonecznej
    Teraz nadzór budowlany ma mieć drony i bez operatu nie warto ryzykować.
    W Polsce za taką samowolę zamykają na 2 lata - w czasie Zaborów i Okupacji można było więcej (jak młyn na drugim obrazku), a teraz jest polskie Prawo Wodne.
  • #15
    brofran
    Level 39  
    jaskiniowiex wrote:
    Po głowie chodzi mi coś takiego żeby minus uziemić puścić go glebą

    Nienajlepszy pomysł , bo duży i zmienny opór gruntu . Poza tym strumyczek malutki i przy takim przepływie jak na obrazku to jedna LED-ówke byś z niego zasilił od biedy .
    jaskiniowiex wrote:
    Czyli szkoda zachodu, lepiej dokupić paneli słonecznych .

    No i to już ma sens .Ale zasilanie z energetyki musisz pozostawić i tak .
  • #16
    JESIOTR1
    Level 33  
    jaskiniowiex wrote:
    Bardziej mnie martwi przesył , jak piszecie straty .
    Po głowie chodzi mi coś takiego żeby minus uziemić puścić go glebą a plus jednym przewodem w podwójnej izolacji ok 4mm 2 , Zakopać to na prowizorkę po prostu ukryć żeby tego nikt nie znalazł .


    Napięcie krokowe to różnica potencjałów dwóch punktów podłoża (ziemi) odległych od siebie o długość kroku (ok. 0,8 m do 1 m). Jeżeli jego wartość przekroczy wartość napięcia bezpiecznego, wystąpi realna groźba porażenia prądem elektrycznym.
    Napięcie krokowe jest szczególnie niebezpiecznie w przypadku awarii energetycznych linii przesyłowych wysokiego napięcia kV.
    Przy mniejszych napięciach zasilających (np. napięcie sieciowe 230 V) napięcie krokowe (po ok. 0,8 m do 1 m)zazwyczaj spada poniżej wartości bezpiecznych do 90 V i jest niegroźne.
    Napięcie rzędu 12-24 V też spada, a jego wartość po paru centymetrach jest nie do wykrycia.Jak ziemia jest sucha to jest dobrą izolacją - wystarczą milimetry.
    Opór jednego przewodu (minus w ziemi) wystarczy by prąd nie popłynął.
  • #17
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Ostatnio za dużo czytałem i za dużo oglądałem , tesla itp .
    Raczej poeksperymentuje z generatorami " wolnej " energii .
    Wykombinowałem jak to zrobię . Musze pozamawiać troszkę gratów do eksperymentów, ale jak się uda :) To będzie wystarczyło zrobić nieco większa wersje .

    Jak dla mnie wszystko to jest blokowane przez lobby
  • #19
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Mówię ze tylko poeksperymentuje .
    W chinach można kupić już silniki free energy, oni maja urząd patentowy gdzieś, takie rozwiązania się pojawiają . Gadałem z moim chińskim znajomym , ma się zorientować czy to nie jest blef, może wyśle mi foty takich zabawek .

    Jakie panele słoneczne możecie polecić, jakiej firmy, jakościowo dobre na lata .
  • #20
    Frog_Qmak
    Level 25  
    Na niektóre eksperymenty szkoda wysiłku :) Gdyby to było możliwe, na pewno mnóstwo ludzi miałoby to u siebie i żadne korpo/masoni/politycy by tego nie powstrzymali :) Jest to legenda w stylu leków na haluksy, specyfików na odrastanie włosów, preparatów na powiększanie..., cudów na odchudzanie itp, tylko jeszcze tego nie reklamują na onecie z dopiskiem "Elektrodowicze go nienawidzą! 80 letni chińczyk odkrył, jak ziemniakiem zasilać dom. Wystarczy..." :D
  • #21
    gaz4
    Level 33  
    Jak wyżej koledzy napisali, el. wodna jest problematyczna głównie ze względu na przepisy. Jeżeli chodzi o ew. moc jaką dałoby się z niej uzyskać to po prostu wpisz dane do kalkulatora i zobacz co wyjdzie:

    http://informs.pl/oze-kalkulatory-wykresy/mew...ulator-mocy-energii-elektrowni-wodnej-kWh-MWh

    W tym przypadku kluczowa jest różnica wysokości jaką możesz uzyskać. Tama nie jest jedynym rozwiązaniem bo jeżeli w/w strumyk jest jednym z najwyższych punktow w okolicy można posłużyć sie trickiem projektantów el. wodnej Zielonka:

    http://www.pilamlyn.pl/projekty-realizacje/mala-elektrownia-wodna-zielonka/

    500 kW mocy z takiej rzeczki, a przy okazji turysta może się potknąć o el. wodną i nawet jej nie zauważyć :)

    A'propos free energy, od kilkudziesieciu lat ciągle o tym czytam. Gdzieś tam na świecie ktoś zrobił wynalazek... Tak sobie myślę, że gdybym za każdym razem gdy o tym słyszę dostawał 1$ dzisiaj byłbym milionerem :D Jak powiedział król Staś "szkoda czasu i atłasu" na te bajki o darmowej energii.
  • #22
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Wiosna się zbliża trzeba powoli zacząć zabawę .
    Wpierw niż kupię panele korci mnie złożenie czegoś takiego .
    https://www.youtube.com/watch?v=8d1OtU4xtRw#t=119.703401
    Troszkę na tym myślałem, i sama konstrukcja nie jest jakoś skomplikowana .
    Głownie kombinowałem z czego to zrobić , moim zdaniem najdogodniejszym materiałem będzie zwykła plexi, ale nieco zmieniony kształt łopatek , w kształcie trójkąta bez jednego boku , jedna strona nabiera powierza druga aerodynamicznie przecina powietrze .
    Łopatkę można skręcić z dwóch prostych arkuszy plexi . Także wykonanie będzie bezproblemowe . no i same łopatki można zrobić dosyć spore niż z składaki z beczek .

    Hurtownię plexi mam niedaleko także niebawem zacznę atak na ta konstrukcje :)
  • #24
    gaz4
    Level 33  
    Swego czasu bawiłem się małymi wiatrakami o osi pionowej i osobiście wybrałbym to co podlinkował JESIOTR1. Klasyczny Savonius typu 'świderek" doskonale radzi sobie w terenie zabudowanym tuż nad ziemią. Turbina z kierownicami powietrza ma sens tylko gdy jest dobrze zaprojektowana i przetestowana. Z m2 (powierzchni przekroju) wiatraka pionowego uzyska sie ze 20% wydajność więc nie ma co za bardzo kombinować. Stałe elementy kierujace wiatr w kierunku turbiny mają sens gdy znacząco zwiększają powierzchnię przekroju, a na filmiku z yt tego nie widzę. Dla przypomnienia wzór na moc wiatru: powierzchnia wiatraka * gęstość powietrza * szybkość wiatru do trzeciej potęgi. Czyli 2x większa powierzchnia śmigieł (przekroju w przypadku osi pionowej) oznacza 2x większą moc ale ustawienie wiatraka w miejscu gdzie średnia szybkość wiatru jest 2x większa oznacza aż 8x większą moc!

    Jeżeli masz talent do dłubania to siegnij po coś znacznie wydajniejszego: wiatraki typu Darrieusa. Mają one łopaty o profilu "lotniczym" i pionową oś obrotu, a wydajnośc jest ze 2x większa niż Savoniusa i innych "wolnoobrotowców". Po prostu profile pozwalają na obracanie sie szybciej niż wieje wiatr co ma swoje zalety (w/w większa sprawność) oraz wady (hałasują podczas gdy savoniusy są dosłownie bezszelestne). Darrieusy mają problemy ze startem więc często łączy sie je z Savoniusami służacymi do rozruchu. Jednak na początek proponuję wykonanie Savoniusa typu "dwie przeciete beczki" by zobaczyć z czym to sie je i dobrać odpowiednia prądnicę. Zrobienie wiatraka to pikuś w porownaniu z generatorem - nic dziwnego, że w wątku o wiatrakach więcej postów dotyczy przezwajania, a nie profilowania łopat ;)
  • #26
    JESIOTR1
    Level 33  
    gaz4 wrote:
    Z m2 (powierzchni przekroju) wiatraka pionowego uzyska sie ze 20% wydajność więc nie ma co za bardzo kombinować.

    Wniosek: - zamiast Pionowego można zrobić 5 Poziomych
  • #27
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Prądnicą moim zdaniem, lepiej zająć się na koniec .
    Nie będę się bawił w pośrednie projekty tylko zaraz zrobię konkret .
    To ma być ''doładowanie " do solarów . Zwykle jak jest słoneczko i fajna pogoda to nie ma dużego wiatru , jak nie ma słoneczka to zawsze tam jakiś ten wiatr jest .

    Na razie skoczyłem do miejscowego składu żelastwa , żeby oszacować ile wyjdzie wał do takiej zabawki .
    Myślałem o koncepcji wału ok fi40- 50 mm dwa łożyska na zewnętrznych stronach i na tym obrotowa rura . plus zewnętrzy stelaż wzmacniający .
    wyjdzie to niecałe 200 zł bez łożysk - 3 metry wysokości .
    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

    Tylko jeszcze mam dylemat co robić .
    Darrieusa - problemy ze startem , siły odśrodkowe , ogólnie jak przeleciałem teorie za problematyczne .
    Savoniusa - Jedynym problemem jest zrobienie tych łopatek .
    Tylko znowu dylemat .
    Są gładkie savionusy i takie takie na których łopatkach są takie przegrody, jest to składane z segmentów - wydaje mi się że ta druga koncepcja ma lepsza sprawność .

    Co do tych łopatek mam dojścia w pewnej potężnej firmie, wystarczy tylko jak zrobię projekty segmentów do tego savionusa. Zresztą nie powinno być problemów .

    Jeszcze zostaje ta koncepcja co sam podlinkowałem .
    Sam już nie wiem co lepsze . Pomóżcie tylko wybrać koncepcję żebym nie miał wątpliwości co robić .
  • #29
    jaskiniowiex
    Level 18  
    Widzę że dosyć sporo w tym siedzisz .
    Przejrzałem wątek, musiał bym się bardziej zagłębić w całość. Nie wiem czy znajdę na to czas.

    Ale z punktu praktycznego co byś zrobił , to mnie głownie interesuje .
    https://www.youtube.com/watch?v=Jjt1bFRW9ag . Nie wiem jak się zwie ten typ ale mało istotne . czy tego savoniusa .

    Ma to mieć ogólnie jak najlepsza sprawność i pracować przy jak najmniejszych podmuchach wiatru .

    Technicznie mnie nic nie ogranicza, mam sporo maszyn, tokarki itp . Zrobienie takiego stelaża to ogólnie śmieszna sprawa . Nie zamierzam robić żadnych obliczeń itp tylko przejść do czynów .
    Całość konstrukcji można zrobić tak, że później w trakcie testów będzie można skorygować kąty łopatek
  • #30
    JESIOTR1
    Level 33  
    Testowałem takie rozwiązania i inne wszystkie Pionowe - bez powodzenia.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5253265#5253265
    Nic nie daje korygowanie kątów łopatek.
    Dwustopniowa turbina Pawlaka jest najlepsza w kategorii pionowych, ale nie może równać się z klasycznym poziomym wiatrakiem oceniam jak 1 ÷ 10 na korzyść turbiny poziomej.