Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

17 Paź 2016 12:41 22392 272
  • Poziom 17  
    Witam .
    Od dłuższego czasu chodzi mi zasilenie całego domu z elektrowni wodnej, wiatrowej, ogniwami fotowoltaicznymi .
    Co drugi miesiąc płacę ok 500 - 600 zł tym partyzantom z energetyki, cały dom przerobiony oświetlenie led a i tak co roku drożej .
    Najchętniej bym się odłączył na stałe niech sobie zabierają swój licznik i przyłącze i wyjazd .
    Nie zamierzam sprzedawać, słyszałem - czytałem że można tak zrobić, nadwyżkę zużywać do ogrzewania .

    Mam w planach zrobić elektrownie wodna .
    Obok działki gdzie mam stary dom po babci płynie sobie coś takiego .

    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

    Są dwa wodospady w odległości od siebie ok 30 m , na górnym bym zrobił zgarniacz i sprowadził wodę do rury fi150 na dole drugiego był by koniec i tam bym umieścił - zrobił turbinkę , szczelnie obudowana , tak żeby było jak naj mniej strat.
    Pyt 1 - ile bym z tego w wycisnął ? orientacyjnie . Czy opłacało by się to robić ?
    Pyt 2 - jaka prądnice byście polecili ?
    Woda leci tak jak na fotkach przez cały rok , jak pada to oczywiście bardziej , po ulewach to potrafi nawet metr , także nadmiar szedł by na przelew .

    Problem jest jest jeszcze jeden musiał bym puścić kabel ok 400 - 500 do działki gdzie teraz mam dom . Da się to zrobić, żeby nikomu nie wadzić i zarazem dobrze ukryć. Jedyny problem to to iż należało by zrobić przewiert pod taką boczna dróżka. Wątpliwe żeby to ktoś znalazł nawet za 50 lat, a jak coś to bym się nie przyznawał . :D . Innego wyjścia nie ma .

    Do tego myślałem wzmocnić to ogniwami fotowoltaicznymi 1500- 2000 wat .

    A akumulatory zakupić używane , nieopodal mnie jest firma która trudni się renowacja baterii akumulatorów do lokomotyw kopalnianych lea bm 12 . Kupić akumulatory z wymiany o sprawności ok 70-80 proc - za niewielkie pieniądze .
    Kolega z pracy który już poskładał niewielką elektrownię, zrobił coś takiego i jest bardzo zadowolony , cały dom mu wytrzyma 3 dni bez ładowania ma je już 2 lata . Nawet jak by zaczęły padać po 4-5 latach to za grosze można wymieniać na lepsze .
    Tylko ja mam troszkę większe zapotrzebowanie .

    Jest to mój plan na 2 - 3lata . Ale na razie jeszcze knowam strategię inaczej tematu bym nie zakładał .
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 37  
    jaskiniowiex napisał:
    turbinkę

    Dobrze to określiłeś. Podłączysz diodę i będziesz miał w pełni wykorzystany swój prąd ;)

    jaskiniowiex napisał:
    musiał bym puścić kabel ok 400 - 500 do działki

    I tu jest właśnie problem dlaczego jednak twoja dioda nie zaświeci.

    Kolejna kwestia, że zakładam, że twoje źródło wody nie znajduje się na twojej działce a więc zacznijmy od tego czy masz pozwolenie aby z niego korzystać?

    jaskiniowiex napisał:
    Do tego myślałem wzmocnić to ogniwami fotowoltaicznymi 1500- 2000 wat .

    Jaki masz budżet na to?
  • Poziom 38  
    jaskiniowiex napisał:
    Obok działki gdzie mam stary dom po babci płynie sobie coś takiego .
    Sprawa zasadnicza : jesteś właścicielem , lub dzierżawcą działki na której są te 2 wodospadziki? Jeżeli nie , to musisz uzyskać pozwolenie od posiadacza , na jakiekolwiek prace na tym terenie .
  • Admin Elektroenergetyka
    Jeśli kabel w ziemi to zgoda właścicieli gruntów, geodezja, projekt itd.
    Nie licz na to, że kabel ułożysz "po cichu". Zanim zaczniesz kopać, pół wioski będzie wiedziało.
    Pomysł całkowicie absurdalny.
  • Poziom 33  
    jaskiniowiex napisał:
    Problem jest jest jeszcze jeden musiał bym puścić kabel ok 400 - 500 do działki gdzie teraz mam dom
    Policz sobie jakie będziesz miał straty na samym przewodzie ,czy to w ogóle będzie opłacalne?

    Dodano po 4 [minuty]:

    Z tego co widzę po fotkach to może 500 Wh uciągniesz nie więcej ,przelicz jaki masz przepływ wody na sekundę.
  • Zasilacze UPS
  • Admin Elektroenergetyka
    Dobrzy sąsiedzi nie są wieczni. Dzisiaj dobry sąsiad, jutro nie. Co z tą boczną drogą, co z działką na której są wodospady? Wcześniej, czy później ktoś to zauważy. To nie może być turbinka od silniczka z magnetofonu, tylko coś o wiele większego, a sądząc po tym strumyczku kilowatów żadnych nie będzie :D
    Zamiast myśleć o kablu i wodzie, przeznacz budżet na panele słoneczne.
  • Poziom 32  
    Jeżeli podoba Ci się ten strumyczek i chcesz na nim coś budować to zapraszam do lektury ustawa Prawo wodne. Zapewniam ze po dogłębnym przeczytaniu trochę zmienisz zdanie :D .
  • Poziom 33  
    Łukasz-O napisał:
    Zamiast myśleć o kablu i wodzie, przeznacz budżet na panele słoneczne.
    I tu kolega dobrą dał radę.
  • Poziom 32  
    Elektrownia wodna - bez kopania, bez kabla za zgodą właściciela wodospadu jako Obiekt Małej Architektury na zgłoszenie w powiecie (jeżeli to jest miejsce publiczne).
    Koło nasiębierne ozdobne, akumulator, przetwornica i 500 m dla 230V prawie bez strat.
    Sezonowo mogą być zyski.
  • Poziom 17  
    Myślałem o zrobieniu czegoś przenośnego, platforma z blachy , łopatki - napęd w obudowie na tej platformie także umieszczona prądniczka , prosty zgarniacz z rura który łapał by wodę na górze wodospadu, tym samym różnica tych paru metrów powodowała ciśnienie, które musiało by przepychać łopatki . po głowie mi chodzi żeby wodę łapać z z tego górnego
    Także całość można by było spakować w razie wu i odnieść .

    Apropoś prawa , za dziecka na tym cieku miałem tamę o wysokości 2 metrów i sobie rybki hodowałem , i stała tam jakieś 15 lat :) druga miał sąsiad na tym wodospadzie powyżej do podlewania warzyw .
    Dopiero powódź w 97 wszystko zmyła , z tego strumyczka zrobiła się rzeka .
    Tym się nikt nie zajmuje odkąd żyje nikt tam nie robił , z gminy nie maja kasy na wykopanie przydrożnego rowu który już jest zarośnięty całkowicie .

    Bardziej mnie martwi przesył , jak piszecie straty .
    Po głowie chodzi mi coś takiego żeby minus uziemić puścić go glebą a plus jednym przewodem w podwójnej izolacji ok 4mm 2 , Zakopać to na prowizorkę po prostu ukryć żeby tego nikt nie znalazł .
  • Poziom 37  
    JESIOTR1 napisał:
    Sezonowo mogą być zyski.

    Widziałeś z jaką prędkością się to obraca? To będzie kilkanaście watów, co najwyżej kilkadziesiąt przy większej ilości. Tak jak mówiłem, żarówkę tym zaświecisz ale nie zmniejszysz znacząco rachunku za prąd.
  • Poziom 32  
    Sezonowo u mnie to się nawet przelewa a na stałe to wygląda tak:
    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznejPlan budowy elektrowni wodno i słonecznej
    Teraz nadzór budowlany ma mieć drony i bez operatu nie warto ryzykować.
    W Polsce za taką samowolę zamykają na 2 lata - w czasie Zaborów i Okupacji można było więcej (jak młyn na drugim obrazku), a teraz jest polskie Prawo Wodne.
  • Poziom 38  
    jaskiniowiex napisał:
    Po głowie chodzi mi coś takiego żeby minus uziemić puścić go glebą

    Nienajlepszy pomysł , bo duży i zmienny opór gruntu . Poza tym strumyczek malutki i przy takim przepływie jak na obrazku to jedna LED-ówke byś z niego zasilił od biedy .
    jaskiniowiex napisał:
    Czyli szkoda zachodu, lepiej dokupić paneli słonecznych .

    No i to już ma sens .Ale zasilanie z energetyki musisz pozostawić i tak .
  • Poziom 32  
    jaskiniowiex napisał:
    Bardziej mnie martwi przesył , jak piszecie straty .
    Po głowie chodzi mi coś takiego żeby minus uziemić puścić go glebą a plus jednym przewodem w podwójnej izolacji ok 4mm 2 , Zakopać to na prowizorkę po prostu ukryć żeby tego nikt nie znalazł .


    Napięcie krokowe to różnica potencjałów dwóch punktów podłoża (ziemi) odległych od siebie o długość kroku (ok. 0,8 m do 1 m). Jeżeli jego wartość przekroczy wartość napięcia bezpiecznego, wystąpi realna groźba porażenia prądem elektrycznym.
    Napięcie krokowe jest szczególnie niebezpiecznie w przypadku awarii energetycznych linii przesyłowych wysokiego napięcia kV.
    Przy mniejszych napięciach zasilających (np. napięcie sieciowe 230 V) napięcie krokowe (po ok. 0,8 m do 1 m)zazwyczaj spada poniżej wartości bezpiecznych do 90 V i jest niegroźne.
    Napięcie rzędu 12-24 V też spada, a jego wartość po paru centymetrach jest nie do wykrycia.Jak ziemia jest sucha to jest dobrą izolacją - wystarczą milimetry.
    Opór jednego przewodu (minus w ziemi) wystarczy by prąd nie popłynął.
  • Poziom 17  
    Ostatnio za dużo czytałem i za dużo oglądałem , tesla itp .
    Raczej poeksperymentuje z generatorami " wolnej " energii .
    Wykombinowałem jak to zrobię . Musze pozamawiać troszkę gratów do eksperymentów, ale jak się uda :) To będzie wystarczyło zrobić nieco większa wersje .

    Jak dla mnie wszystko to jest blokowane przez lobby
  • Poziom 25  
    Jak zrobisz to koniecznie zgłoś do nagrody Nobla, chociaż lepiej nie, bo jeszcze korporacje poznają Twój sekret :)
  • Poziom 17  
    Mówię ze tylko poeksperymentuje .
    W chinach można kupić już silniki free energy, oni maja urząd patentowy gdzieś, takie rozwiązania się pojawiają . Gadałem z moim chińskim znajomym , ma się zorientować czy to nie jest blef, może wyśle mi foty takich zabawek .

    Jakie panele słoneczne możecie polecić, jakiej firmy, jakościowo dobre na lata .
  • Poziom 25  
    Na niektóre eksperymenty szkoda wysiłku :) Gdyby to było możliwe, na pewno mnóstwo ludzi miałoby to u siebie i żadne korpo/masoni/politycy by tego nie powstrzymali :) Jest to legenda w stylu leków na haluksy, specyfików na odrastanie włosów, preparatów na powiększanie..., cudów na odchudzanie itp, tylko jeszcze tego nie reklamują na onecie z dopiskiem "Elektrodowicze go nienawidzą! 80 letni chińczyk odkrył, jak ziemniakiem zasilać dom. Wystarczy..." :D
  • Poziom 31  
    Jak wyżej koledzy napisali, el. wodna jest problematyczna głównie ze względu na przepisy. Jeżeli chodzi o ew. moc jaką dałoby się z niej uzyskać to po prostu wpisz dane do kalkulatora i zobacz co wyjdzie:

    http://informs.pl/oze-kalkulatory-wykresy/mew...ulator-mocy-energii-elektrowni-wodnej-kWh-MWh

    W tym przypadku kluczowa jest różnica wysokości jaką możesz uzyskać. Tama nie jest jedynym rozwiązaniem bo jeżeli w/w strumyk jest jednym z najwyższych punktow w okolicy można posłużyć sie trickiem projektantów el. wodnej Zielonka:

    http://www.pilamlyn.pl/projekty-realizacje/mala-elektrownia-wodna-zielonka/

    500 kW mocy z takiej rzeczki, a przy okazji turysta może się potknąć o el. wodną i nawet jej nie zauważyć :)

    A'propos free energy, od kilkudziesieciu lat ciągle o tym czytam. Gdzieś tam na świecie ktoś zrobił wynalazek... Tak sobie myślę, że gdybym za każdym razem gdy o tym słyszę dostawał 1$ dzisiaj byłbym milionerem :D Jak powiedział król Staś "szkoda czasu i atłasu" na te bajki o darmowej energii.
  • Poziom 17  
    Wiosna się zbliża trzeba powoli zacząć zabawę .
    Wpierw niż kupię panele korci mnie złożenie czegoś takiego .
    https://www.youtube.com/watch?v=8d1OtU4xtRw#t=119.703401
    Troszkę na tym myślałem, i sama konstrukcja nie jest jakoś skomplikowana .
    Głownie kombinowałem z czego to zrobić , moim zdaniem najdogodniejszym materiałem będzie zwykła plexi, ale nieco zmieniony kształt łopatek , w kształcie trójkąta bez jednego boku , jedna strona nabiera powierza druga aerodynamicznie przecina powietrze .
    Łopatkę można skręcić z dwóch prostych arkuszy plexi . Także wykonanie będzie bezproblemowe . no i same łopatki można zrobić dosyć spore niż z składaki z beczek .

    Hurtownię plexi mam niedaleko także niebawem zacznę atak na ta konstrukcje :)
  • Poziom 31  
    Swego czasu bawiłem się małymi wiatrakami o osi pionowej i osobiście wybrałbym to co podlinkował JESIOTR1. Klasyczny Savonius typu 'świderek" doskonale radzi sobie w terenie zabudowanym tuż nad ziemią. Turbina z kierownicami powietrza ma sens tylko gdy jest dobrze zaprojektowana i przetestowana. Z m2 (powierzchni przekroju) wiatraka pionowego uzyska sie ze 20% wydajność więc nie ma co za bardzo kombinować. Stałe elementy kierujace wiatr w kierunku turbiny mają sens gdy znacząco zwiększają powierzchnię przekroju, a na filmiku z yt tego nie widzę. Dla przypomnienia wzór na moc wiatru: powierzchnia wiatraka * gęstość powietrza * szybkość wiatru do trzeciej potęgi. Czyli 2x większa powierzchnia śmigieł (przekroju w przypadku osi pionowej) oznacza 2x większą moc ale ustawienie wiatraka w miejscu gdzie średnia szybkość wiatru jest 2x większa oznacza aż 8x większą moc!

    Jeżeli masz talent do dłubania to siegnij po coś znacznie wydajniejszego: wiatraki typu Darrieusa. Mają one łopaty o profilu "lotniczym" i pionową oś obrotu, a wydajnośc jest ze 2x większa niż Savoniusa i innych "wolnoobrotowców". Po prostu profile pozwalają na obracanie sie szybciej niż wieje wiatr co ma swoje zalety (w/w większa sprawność) oraz wady (hałasują podczas gdy savoniusy są dosłownie bezszelestne). Darrieusy mają problemy ze startem więc często łączy sie je z Savoniusami służacymi do rozruchu. Jednak na początek proponuję wykonanie Savoniusa typu "dwie przeciete beczki" by zobaczyć z czym to sie je i dobrać odpowiednia prądnicę. Zrobienie wiatraka to pikuś w porownaniu z generatorem - nic dziwnego, że w wątku o wiatrakach więcej postów dotyczy przezwajania, a nie profilowania łopat ;)
  • Poziom 34  
    Swego czasu wiele czytałem o turbinach pionowych. Trudno jest nie zgodzić się z kolegą gaz4.
    Kolego jaskiniowiex - poszukaj sobie informacji o wydajności takiej turbiny. Sądzę, że zrezygnujesz z jej budowy - no chyba, że hobbystycznie ;)
  • Poziom 32  
    gaz4 napisał:
    Z m2 (powierzchni przekroju) wiatraka pionowego uzyska sie ze 20% wydajność więc nie ma co za bardzo kombinować.

    Wniosek: - zamiast Pionowego można zrobić 5 Poziomych
  • Poziom 17  
    Prądnicą moim zdaniem, lepiej zająć się na koniec .
    Nie będę się bawił w pośrednie projekty tylko zaraz zrobię konkret .
    To ma być ''doładowanie " do solarów . Zwykle jak jest słoneczko i fajna pogoda to nie ma dużego wiatru , jak nie ma słoneczka to zawsze tam jakiś ten wiatr jest .

    Na razie skoczyłem do miejscowego składu żelastwa , żeby oszacować ile wyjdzie wał do takiej zabawki .
    Myślałem o koncepcji wału ok fi40- 50 mm dwa łożyska na zewnętrznych stronach i na tym obrotowa rura . plus zewnętrzy stelaż wzmacniający .
    wyjdzie to niecałe 200 zł bez łożysk - 3 metry wysokości .
    Plan budowy elektrowni wodno i słonecznej

    Tylko jeszcze mam dylemat co robić .
    Darrieusa - problemy ze startem , siły odśrodkowe , ogólnie jak przeleciałem teorie za problematyczne .
    Savoniusa - Jedynym problemem jest zrobienie tych łopatek .
    Tylko znowu dylemat .
    Są gładkie savionusy i takie takie na których łopatkach są takie przegrody, jest to składane z segmentów - wydaje mi się że ta druga koncepcja ma lepsza sprawność .

    Co do tych łopatek mam dojścia w pewnej potężnej firmie, wystarczy tylko jak zrobię projekty segmentów do tego savionusa. Zresztą nie powinno być problemów .

    Jeszcze zostaje ta koncepcja co sam podlinkowałem .
    Sam już nie wiem co lepsze . Pomóżcie tylko wybrać koncepcję żebym nie miał wątpliwości co robić .
  • Poziom 17  
    Widzę że dosyć sporo w tym siedzisz .
    Przejrzałem wątek, musiał bym się bardziej zagłębić w całość. Nie wiem czy znajdę na to czas.

    Ale z punktu praktycznego co byś zrobił , to mnie głownie interesuje .
    https://www.youtube.com/watch?v=Jjt1bFRW9ag . Nie wiem jak się zwie ten typ ale mało istotne . czy tego savoniusa .

    Ma to mieć ogólnie jak najlepsza sprawność i pracować przy jak najmniejszych podmuchach wiatru .

    Technicznie mnie nic nie ogranicza, mam sporo maszyn, tokarki itp . Zrobienie takiego stelaża to ogólnie śmieszna sprawa . Nie zamierzam robić żadnych obliczeń itp tylko przejść do czynów .
    Całość konstrukcji można zrobić tak, że później w trakcie testów będzie można skorygować kąty łopatek
  • Poziom 32  
    Testowałem takie rozwiązania i inne wszystkie Pionowe - bez powodzenia.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5253265#5253265
    Nic nie daje korygowanie kątów łopatek.
    Dwustopniowa turbina Pawlaka jest najlepsza w kategorii pionowych, ale nie może równać się z klasycznym poziomym wiatrakiem oceniam jak 1 ÷ 10 na korzyść turbiny poziomej.