Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz samochodowy NoName - przebudowa końcówki mocy

Przjaciel 18 Paź 2016 13:40 645 10
  • #1 18 Paź 2016 13:40
    Przjaciel
    Poziom 9  

    Witam!

    Zbudowałem już jakiś czas temu skrzynkę basową do samochodu na dwóch dwu-cewkowych głośnikach. Teraz szukam czegoś do jej napędu.

    Wykopałem z piwnicy stary, uszkodzony wzmacniacz, marki "NoName", 4x 100W RMS @ 4ohm. Akurat pod głośniki w mojej paczce (2 głośniki po dwie cewki 4ohm 110W). Problem w tym że dwa kanały są doszczętnie zniszczone, tzn. aby je naprawić trzeba by wyjść od gołej płytki (nieopłacalne) :(
    I tu wpadłem na taki pomysł. Mam zapasowe tranzystory mocy (próba naprawy tych dwóch końcówek), i czy nie dało by się dodać ich do sprawnych kanałów, aby przerobić je z 2x 100W @ 4ohm na 2x 200W @ 2ohm. Na pewno przetwornica pociągnie, bo fabrycznie przystosowana jest do 400W, ale pojedyńcza para tranzystorów nie zniesie pracy pod 2ohm (P.D. 125W).
    Niestety nie posiadam marki i modelu tego wzmacniacza, więc taka robota bardziej na czuja. :/ I temu pytam, bo może ktoś już takie coś robił.
    Czy prócz dodania tranzystorów mocy wraz z opornikami emiterowymi i bazowymi trzeba by coś jeszcze zrobić? Pomysł takiej dokładki wziąłem z m.i. projektu wzmacniacza na TIP147/142 gdzie stosuje się taką dokładkę w celu zwiększenia mocy.
    Wzmacniacz nie posiada regulacji prądu spoczynkowego potencjometrem.

    Przyjmę wszystkie pomysły i rady, bo na nowy wzmacniacz mnie obecnie nie stać. :(

    0 10
  • Pomocny post
    #2 18 Paź 2016 13:54
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    To daj dużo zdjęć. Jak mamy zaznajomić się z konstrukcją tego wzmacniacza? Ale od razu mogę napisać, że dodawanie tranzystorów do działających końcówek to zły pomysł, ze względu na duże prądu jakie będziesz musiał wymusić w głośnikach aby uzyskać zadowalającą moc.

    Najlepszym rozwiązaniem jest tutaj naprawić uszkodzone kanały i na tyle stuningować zasilacz, aby był w stanie utrzymać znamionowe napięcie zasilania i nie wybuchnąć przy okazji.

    0
  • #3 18 Paź 2016 18:03
    Przjaciel
    Poziom 9  

    Zdjęcia całości.
    Jak trzeba coś bardziej szczegółowo, to dorobię.

    Ten luźny kabelek koloru żółtego, to zasilanie diody podświetlenia. Odlutowałem, aby nie zaciemniał płytki.

    -----

    Mój błąd. Jedno z oznaczeń na dole to model (albo chociaż coś co pozwala zidentyfikować ten wzmacniacz). Wcześniej musiałem źle szukać, bo nic nie znalazłem.;(

    0
  • Pomocny post
    #4 18 Paź 2016 18:51
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    Płyta jest nie uszkodzona, tak więc naprawa tego to będzie najmniejszy problem. Spokojnie do zrobienia. Tranzustory mocy można śmiało montować TIP35C i 36C. Ale obowiązkowo z tme.pl bo łatwo o podróbki. Potem trzeba by pomyśleć o kondensatorach w przetwornicy, po stronie wtórnej nie musi być dużej pojemności, w końcu jest to zasilacz impulsowy więc są one doładowywane znacznie częściej niż w klasycznym. Za to kondensatory na stronie pierwotnej są tu bardzo ważne. Bo przy pełnym wysterowaniu on na prawdę będzie mógł zassać te 40A z akumulatora i to trzeba już bardzo solidnie filtrować. I nie mówię tu o jakichś ekstremalnych pojemnościach typu 1F z allegro jak puszka piwa - to nie tak się robi. Przedewszystkim kondensatory muszą być bardzo dobrej jakości i LowESR, jak do płyt głównych w komputerach.

    0
  • #5 18 Paź 2016 19:27
    Przjaciel
    Poziom 9  

    Co do płyty, to tak. Kilka lutów do poprawki, ale poza tym ok.
    Bardziej martwią mnie tranzystory bocznej końcówki mocy. Przebite są praktycznie wszystkie, co powoduje napięcie stałe na wejściu wzmacniacza. To znowu spaliło przedwzmacniacz tej końcówki. Nie jest on odizolowany kondensatorem.
    Czyli na start do wymiany są wszystkie tranzystory z tej końcówki, wszystkie diody zenera (4 sztuki na kanał) i scalaki przedwzmacniacza tych kanałów. :(
    Jeżeli chodzi o kondensatory, to za przetwornicą jest 4x1000uF na stronę. Na wejściu wzmacniacza jest 4x 2200uF. Wszystkie LowESR (takie same widziałem w płytach głównych).

    Po odcięciu zasilania od uszkodzonej końcówki mocy, druga działa baz zarzutu.

    0
  • Pomocny post
    #6 18 Paź 2016 20:57
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    Tu nie ma czym się martwić. Scalaki to tam są w filtrach, same końcówki są na tranzystorach, ale są to bardzo proste układy i jest tam kondensator separujący. Tak więc coś spaprałeś przy naprawie i dla tego wybuchło na nowo.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Tu nie ma czym się martwić. Scalaki to tam są w filtrach, same końcówki są na tranzystorach, ale są to bardzo proste układy i jest tam kondensator separujący. Tak więc coś spaprałeś przy naprawie i dla tego wybuchło na nowo. A kondensatory mimo, iż to Nippon-chemicon to jest to seria KMG, czyli najzwyklejsze tanie kondensatory - i na pewno nie LoeWSR.

    0
  • #7 19 Paź 2016 22:15
    Przjaciel
    Poziom 9  

    Przedwzmacniacz był już spalony, jak zacząłem się nim zajmować.
    Jak dokładniej przejrzałem układ, to faktycznie, jest tam kondensatorek, ale przebity, temu nie "widziałem" go mierząc przejścia miernikiem.
    Powodem spalenia przedwzmacniacza są uszkodzone diody zenera, które wytwarzają +/-12V dla układów przedwzmacniacza. Pewnie to, poprzez wadliwy kondensator, ubiło końcówkę mocy. :(
    Co do kondensatorów elektrolitycznych. Najwyraźniej miałem miernej jakości płytę główną (jak miałem w niej takie same, albo jakiś "fachowiec" je przede mną w niej wymieniał). :/ Pomyśle nad ich wymianą. Jest jeszcze trochę miejsca w okolicy tych kondensatorów. Opłaca się "dowiercić" kilka otworów w laminacie, tam gdzie ścieżki na to pozwalają, i dodać jeszcze ze dwie sztuki? (przynajmniej na wejściu przetwornicy)

    0
  • #8 19 Paź 2016 22:35
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    Zdecydowanie tak. Ale najpierw uruchom sam wzmacniacz - wtedy będziesz wiedział co to jest warte.

    0
  • #9 19 Paź 2016 22:51
    Przjaciel
    Poziom 9  

    Już go uruchamiałem. Na początku chciał.pobrać bardzo wysoki prąd (zasilacz testowy 2.6A odmawiał współpracy), ale po fizycznym odcięciu spalonej końcówki mocy od zasilania wzmacniacz bez problemu ruszył. Po krótkim teście na minimalnej mocy przepiąłem go pod zasilacz ATX, gdzie do pełnej mocy sprawnych dwóch kanałów radził sobie bez żadnego problemu.

    Jutro kupie nowe tranzystory, diody, itp, takie same co te popalone, oraz te kondensatorki do przetwornicy, i zacznę walkę z tą spaloną końcówką.

    0
  • #10 19 Paź 2016 23:06
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    Jakby co, to tam jest jeszcze zabezpieczenie zwarciowe przy każdej końcówce. Koło każdego opornika emiterowego jest mały tranzystor. On gdy wykryje nadmierny prąd płynący przez tranzystory mocy powinien wyłączyć przetwornicę.

    0
  • #11 30 Cze 2017 11:46
    Przjaciel
    Poziom 9  

    Doprowadziłem w końcu wzmacniacz do pełnej sprawności. Trochę to trwało bo musiałem praktycznie wszystko wymienić uważając na i tak sfatygowaną już płytkę.
    Dzięki wszystkim za pomoc. Temat zamykam.

    0
  Szukaj w 5mln produktów