Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mercedes - pierwszy bezprzewodowo ładowany samochód elektryczny

ghost666 18 Paź 2016 15:23 2763 25
  • Mercedes - pierwszy bezprzewodowo ładowany samochód elektryczny
    Oficjalnie potwierdzono że w przyszłym roku dostępny ma być Mercedes S550e - pierwszy samochód hybrydowy wyposażony w opracowany przez Qualcomma system bezprzewodowego ładowania (WEVC). "Kierowcy nowych aut po prostu będą musieli zaparkować w odpowiednim miejscu, aby ładować samochód. Żadnych kabli; parkujesz i ładujesz" twierdzi Qualcomm. Firma podpisała już szereg umów licencyjnych na system WEVC, m.in. z Lear Corporation, która dostarcza systemy elektryczne dla przemysłu motoryzacyjnego. Analogiczną umowę firma podpisała z Brusa Elektronik ze Szwajcarii w zeszłym roku. Oprócz tych firm licencję na produkcję systemów WEVC udzielono Chargemaster, Efacec i Ricardo.

    Jak podaje przedstawiciel firmy, bezprzewodowe systemy ładowania zostały z powodzeniem zintegrowane i przetestowane w szeregu różnych pojazdów, między innymi w Renault Fluence, Renault Zoe, Nissan Leaf, BMW i3, BMW i8, Mitsubishi Imiev, Honda Accord a nawet w Rolls Royce 102 z eksperymentalnym silnikiem elektrycznym. System spełnia wszelkie wymagania dotyczące obudowy, ekranowania, generowanych zakłóceń elektromagnetycznych i radiowych, a także co do bezpieczeństwa i temperatury układu.

    Mercedes S5520e

    Jak dużym krokiem jest integracja WEVC w S5520e? Czy rynek w ogóle potrzebuje takiego systemu?

    Kevin Mak, analityk z Automotive Practice at Strategy Analytic, komentuje: ?Spodziewamy się, że zainteresowanie nie będzie duże, zważywszy na koszt systemu na poziomie 1000..2000 dolarów (plus koszt normalnego systemu ładowania) i to, że jest on dostępny w najdroższym, luksusowym modelu". Ale sam fakt, jest już symboliczny - analitycy wierzą, że ten samochód to pierwszy z serii pojazdów elektrycznych wyposażonych w taką funkcję. Takie zdanie ma też Qualcomm, którego przedstawiciele podkreślają, że "liczba kontraktów i zamówień ze strony przemysłu motoryzacyjnego zwiększa się".

    Konkurencyjne technologie

    WEVC to nie jedyna technologia ładowania bezprzewodowego. Inne techniki, jakie umożliwiają realizację są opracowywane m.in. przez: WiTricity, KAIST, Momentum Dynamics oraz Evatran. Spośród tych firm większość ma własne rozwiązania systemowe; Qualcom i WiTricity są jednakże na prowadzeniu, bo jako jedyne sprzedają już licencje na system producentom. Jednakże, jak zauważa Mak, "WiTricity miało już prezentować swój system w Toyocie Prius Prime PHEV, ale prezentacja ta uległa opóźnieniu".

    Poszczególne technologie bezprzewodowego ładowania mogą się różnić m.in. mocą czy rozwiązaniami cewki i rezonansu magnetycznego, ale są to w zasadzie detale jak niuanse układów i kształt cewek. Ale niezależnie od technologii, to co zachęca producentów samochodów do wykorzystania któregokolwiek z układów jest pojawienie się SAE J-2954. Wstępny zarys tej normy SAE opublikowało w maju, gdzie ujęte były podstawy do pierwszych implementacji standardu. Finalna wersja normy J-2954 ukazać ma się w 2017 roku, a jej odmiana dedykowana do systemów wysokiej mocy - J-2954-2 - pomiędzy 2018 a 2020 rokiem.





    Jak podsumowuje Qualcomm "w krótkim czasie, prezentacja skuteczności WEVC na rynku sprawi, że rozpocząć będziemy mogli poszukiwania lepszych rozwiązań, dedykowanych do czysto elektrycznych pojazdów, które mają większe wymagania co do ładowania z uwagi na o wiele większe pojemności baterii. System WEVC o mocy 3,6 kW idealnie sprawdza się przy samochodach hybrydowych, ale do ładowania ogniw samochodów elektrycznych potrzebne są co najmniej dwa albo trzy razy większe moce".

    Qualcomm nie bez powodu lansuje bezprzewodowe systemy ładowania samochodów elektrycznych. Związane jest to z popularyzacją samochodów autonomicznych. "Nie można mieć w pełni autonomicznego, elektrycznego pojazdu, jeśli nie będzie on w stanie samodzielnie się naładować" zauważa Qualcomm.

    Prognozy rynkowe

    Analitycy przewidują powolny wzrost popularności tej technologii w początkowych latach używania, z uwagi na wysokie koszty implementacji i to w z jak wysokiej półki autach montowane maja być te układy. Do 2023 popyt na takie samochody może wynieść 1,3 miliona. Dalszy rozwój napędzony może być faktem, że takie rozwiązanie jest bardzo wygodne. Jak przewiduje się, pod koniec lat '20 XXI wieku do gry może wejść większa grupa producentów OEMowych tego rodzaju systemów, co sprawi, że koszty ich produkcji spadną, a to zupełnie zmieni popularność tych rozwiązań.

    Źródło: http://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1330617&page_number=2


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 18 Paź 2016 17:39
    endymion
    Poziom 13  

    Przy obecnym poziomie technicznym zalety tego rozwiązania są niewspółmierne do kosztów i ograniczeń jakie ona narzuca.

  • #3 19 Paź 2016 06:54
    Jacekser
    Poziom 17  

    To może być antidotum na "pajęczarstwo elektromobilne"(moje określenie).W momencie upowszechnienia samochodów elektrycznych powstanie problem dostępu do źródła ładowania. Znając "operatywność" naszych niektórych obywateli to infrastruktura elektryczna oświetlenia ulicznego stanie pod ciężką próbą.Na dziś nic jej nie grozi ,bo elektromobili prawie niema,ale patrząc na zabezpieczenia (a raczej ich brak)w latarniach ulicznych może to w przyszłości rodzić problem.Ale ,póki co elektryki to bardziej ciekawostka.Zapewne rozwiązaniem może być bezprzewodowe ładowanie lub wyposażenie latarni ulicznych w porty do ładowania elektryków (powszechność i dostępność punktów poboru energii-latarnie w terenie zurbanizowanym są chyba powszechne).

  • #4 19 Paź 2016 10:06
    matii_speed
    Poziom 16  

    Lepiej skupili na lepszym magazynowaniu energii (tańszym).

  • #5 19 Paź 2016 13:47
    markovip
    Poziom 34  

    Jacekser napisał:
    To może być antidotum na "pajęczarstwo elektromobilne"(moje określenie).W momencie upowszechnienia samochodów elektrycznych powstanie problem dostępu do źródła ładowania. Znając "operatywność" naszych niektórych obywateli to infrastruktura elektryczna oświetlenia ulicznego stanie pod ciężką próbą.Na dziś nic jej nie grozi ,bo elektromobili prawie niema,ale patrząc na zabezpieczenia (a raczej ich brak)w latarniach ulicznych może to w przyszłości rodzić problem.Ale ,póki co elektryki to bardziej ciekawostka.Zapewne rozwiązaniem może być bezprzewodowe ładowanie lub wyposażenie latarni ulicznych w porty do ładowania elektryków (powszechność i dostępność punktów poboru energii-latarnie w terenie zurbanizowanym są chyba powszechne).


    W wielu krajach (m.in. Hiszpania) takie techniki są zabronione. Instalacja do oświetlenia ulicznego to instalacja do oświetlenia ulicznego, a szkoda. Z resztą, nie wiem co by mogło zasilić linia 4-16mm.

  • #6 19 Paź 2016 15:35
    Jacekser
    Poziom 17  

    Jestem świeżo po wystawie po targach Energii Odnawialnej i Efektywności Energetycznej w Warszawie na ul Prądzyńskiego 12/14 (19-21.10).Rozmawiałem z gościem od Nissana to powiedział mi że robi się takie punkty ładowania zlokalizowane przy trakcjach tramwajowych.

  • #7 19 Paź 2016 16:48
    markovip
    Poziom 34  

    @Jacekser - bo trakcje już podlegają innej normie, pewnie transportowej. Wiem że BWM zrobił w Niemczech kilka takich punktów (w lampach ulicznych), ale co on tam ma za akumulator...

  • #8 19 Paź 2016 17:15
    madejpm
    Poziom 10  

    A co ze sprawnością? Jak zwykle najważniejszy parametr jest pomijany w takich publikacjach...

  • #9 19 Paź 2016 19:22
    vodiczka
    Poziom 43  

    ghost666 napisał:
    System WEVC o mocy 3,6 kW idealnie sprawdza się przy samochodach hybrydowych, ale do ładowania ogniw samochodów elektrycznych potrzebne są co najmniej dwa albo trzy razy większe moce".
    I to jest kwintesencja tego newsa. :)
    Tylko po co ładować samochód hybrydowy skoro jest samoładujący?
    Taki układ miałby sens praktyczny gdyby możliwe było (do)ładowanie samochodu elektrycznego w ruchu np. na 10 km odcinku autostrady.

  • #10 19 Paź 2016 22:43
    Jacekser
    Poziom 17  

    Istnieje ładowana wersja hybrydy - np. Prius Plug-in Hybrid Toyoty.Ma gniazdo do ładowania i może przejechać (wersja najnowsza) do 50km na samym akumulatorze.Poza tym Toyota też pracuje nad bezprzewodowym systemie ładowania podobnym jak Mercedes.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Toyota_Prius

  • #11 20 Paź 2016 02:50
    Tommy82
    Poziom 39  

    Podobną technologie opracowała firma Braun do ładowania szczoteczek do zębów ;)
    Implementacja dla samochodów jest prosta, na samochód montujemy taki lejek centrujący jak do tankowania w powietrzu, z przodu z tyłu lub z boku. I jak samochód jest na stanowisku to pojawia sie robot i w ten lejek celuje takim gumowym qt...sem co ma w sobie cewkę reszta jak w maszynce brauna i ładuje tego merca z tyłu z boku czy od dołu to już kwestia wyobraźni konstruktorów..

  • #12 20 Paź 2016 03:00
    gbd.reg
    Poziom 21  

    vodiczka napisał:
    Tylko po co ładować samochód hybrydowy skoro jest samoładujący?


    Wyobraź sobie taką sytuację: zabrakło Ci paliwa, stoisz pod domem. W normalnej sytuacji musisz udać się na stację benzynową jakimś innym środkiem transportu, przy samochodzie hybrydowym możesz go podładować na tyle, by do stacji nim dojechać.

    Układ ten ma bardzo duży sens praktyczny, jeszcze nie da się go stosować w samochodach czysto elektrycznych bo ma za małą moc, ale za rok, dwa, może 5 jego wydajność się zwiększy i będzie nadawał się do tych czysto elektrycznych również. A tutaj już zalety tego systemu można mnożyć, zaczynając od jakiejkolwiek autonomiczności (choćby takiej, że samochód "wysadza" Cię pod wejściem do domu / sklepu / pracy, a sam jedzie kawałek dalej zaparkować i się ładować).

  • #13 20 Paź 2016 08:56
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    Jacekser napisał:
    punkty ładowania zlokalizowane przy trakcjach tramwajowych
    Jak to miałoby wyglądać? Jakieś gniazdo obok silnika tramwaju? A co jak tramwaj odjedzie?

  • #14 20 Paź 2016 09:47
    michał_bak
    Poziom 16  

    Przecież to są pierwsze kroki. Służące bardziej zdobywaniu doświadczeń niż wdrażaniu czegokolwiek na siłę.
    Pamiętam pierwsze informacje na temat nawigacji samochodowej. Pierwsze egzemplarze zajmowały cały bagażnik.

  • #15 20 Paź 2016 11:02
    badboy84
    Poziom 38  

    BK_klp napisał:
    Jacekser napisał:
    punkty ładowania zlokalizowane przy trakcjach tramwajowych
    Jak to miałoby wyglądać? Jakieś gniazdo obok silnika tramwaju? A co jak tramwaj odjedzie?


    Trzeba zaparkować na torach :lol:

  • #16 20 Paź 2016 11:02
    vodiczka
    Poziom 43  

    gbd.reg napisał:
    Wyobraź sobie taką sytuację: zabrakło Ci paliwa, stoisz pod domem. W normalnej sytuacji musisz udać się na stację benzynową jakimś innym środkiem transportu, przy samochodzie hybrydowym możesz go podładować na tyle, by do stacji nim dojechać.
    I w tym celu zbuduję obok domu stację do ładowania bezprzewodowego zamiast użyć ładowarki przewodowej? Zapomnieć zatankować zdarzyło mi się raz w ciągu 25 lat, możliwe że inni zapominają częściej. Ponadto jeżeli samochód nie stoi pod domem kilkanaście tygodni to akumulator jest naładowany i pozwala na dojazd w promieniu kilkunastu kilometrów. :)
    gbd.reg napisał:
    samochód "wysadza" Cię pod wejściem do domu / sklepu / pracy, a sam jedzie kawałek dalej zaparkować i się ładować
    To ma sens

  • #17 20 Paź 2016 13:17
    gbd.reg
    Poziom 21  

    vodiczka napisał:
    I w tym celu zbuduję obok domu stację do ładowania bezprzewodowego zamiast użyć ładowarki przewodowej? Zapomnieć zatankować zdarzyło mi się raz w ciągu 25 lat, możliwe że inni zapominają częściej. Ponadto jeżeli samochód nie stoi pod domem kilkanaście tygodni to akumulator jest naładowany i pozwala na dojazd w promieniu kilkunastu kilometrów. :)


    Wypowiadałem się ogólnie o ładowaniu samochodu hybrydowego, a nie o ładowaniu bezprzewodowym. Popatrz na fragment wypowiedzi, który zacytowałem. Wypowiedź odnośnie samego ładowania bezprzewodowego jest w 2 części mojego postu. A samochód jak najbardziej może być rozładowany, jeśli prądu zabrakło wcześniej, a pod dom dojechaliśmy na resztkach akumulatora.

    BK_klp napisał:
    Jak to miałoby wyglądać? Jakieś gniazdo obok silnika tramwaju? A co jak tramwaj odjedzie?


    Obok TRAKCJI, nie obok tramwaju. To oznacza, że gniazdo ładowania może być np na słupie trakcji tramwajowej. Trakcja tramwajowa jest w stanie prąd potrzebny do naładowania samochodu dostarczyć, w przeciwieństwie do latarni ulicznych. I do takiej trakcji można dobudować stację ładowania, do latarni raczej będzie ciężko bez wymiany instalacji elektrycznej dostarczającej prąd do latarni.

  • #18 20 Paź 2016 13:59
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 33  

    gbd.reg napisał:
    Obok TRAKCJI, nie obok tramwaju.
    TRAKCJA to napęd. Trakcja elektryczna, trakcja parowa, trakcja konna.
    gbd.reg napisał:
    To oznacza, że gniazdo ładowania może być np na słupie trakcji tramwajowej.
    Gniazdo na słupie SIECI trakcyjnej zapewne miałeś na myśli.

  • #19 20 Paź 2016 14:07
    gbd.reg
    Poziom 21  

    BK_klp napisał:
    gbd.reg napisał:
    Obok TRAKCJI, nie obok tramwaju.
    TRAKCJA to napęd. Trakcja elektryczna, trakcja parowa, trakcja konna.
    gbd.reg napisał:
    To oznacza, że gniazdo ładowania może być np na słupie trakcji tramwajowej.
    Gniazdo na słupie SIECI trakcyjnej zapewne miałeś na myśli.


    Skoro miałeś na myśli niepoprawne użycie terminu "trakcja" to mogłeś napisać to wprost, a nie silić się na sarkastyczne komentarze. Sam osobiście nie wiedziałem nawet, że używam tego pojęcia błędnie i za chiny ludowe nie domyśliłbym się tego po Twoim poprzednim komentarzu...

  • #20 20 Paź 2016 16:50
    vodiczka
    Poziom 43  

    gbd.reg napisał:
    A samochód jak najbardziej może być rozładowany, jeśli prądu zabrakło wcześniej, a pod dom dojechaliśmy na resztkach akumulatora.
    Zabraklo paliwa a my zamiast na stację paliw, pojechaliśmy do domu bo gdy stwierdziliśmy brak paliwa przypomnieliśmy sobie, że zaprosiliśmy dziewczynę na 19.00 a jest 18.53 - to są skrajne i pojedyńcze przypadki.
    Dyskutujemy na temat czy piszemy czarny scenariusz? :D

    Twój pomysł autonomicznego pojazdu, który "wysadzi kierowcę/pasażera i pojedzie bezprzewodowo zatankować kilkadziesiąt KWh" jest OK.

  • #21 20 Paź 2016 19:47
    Tommy82
    Poziom 39  

    Ładowanie bezprzewodowe stojącego w miejscu samochodu jest wg mnie bez sensu. Kupa energii ...
    No poza tym pozostają kwestie zakłuceń tak wszystkiego w koło jak i podzespołów samochodu powodowane przez ten system. No i od tego to już na pewno wszystkim sąsiada przestaną kury jajka znosić.

    Prościej podłączyć wtyczkę albo wykombinować coś co ją podłączy. A jeszcze lepiej zrobić system gdzie z jednej strony z podajnika wsunie się naładowany akumulator a z drugiej wysunie się pusty na odbiornik do ładowania. Pomiary i płacimy za różnicę. Jak by sie uprzeć to by można ładować nawet przez opony. Lewe koło plus prawe minus ;).
    Takie ładowanie indkcyjnie to by miało sens jak by dało rade to robić w czasie jazdy.
    O na przykład podczas dojeżdżania do skrzyżowania oddajemy hamując prąd drodze a jak na światłach stoimy to dostajemy z powrotem albo po prostu jedziemy droga i na 100 przejechanych kilometrów doładowaliśmy się na jeszcze 50 (nawet nie wymagam sprawności ładowania 1km:1km).

  • #22 20 Paź 2016 20:10
    vodiczka
    Poziom 43  

    vodiczka napisał:
    Taki układ miałby sens praktyczny gdyby możliwe było (do)ładowanie samochodu elektrycznego w ruchu np. na 10 km odcinku autostrady.
    Tommy82 napisał:
    albo po prostu jedziemy droga i na 100 przejechanych kilometrów doładowaliśmy się na jeszcze 50
    Prawie jesteśmy zgodni :)

  • #24 20 Paź 2016 20:59
    vodiczka
    Poziom 43  

    Można ale to zasilanie przewodowe a przewód i pantograf są znane od lat. Nowością są dwa pantografy bo w trolejbusach były dwa zbieraki o innej konstrukcji.

  • #25 20 Paź 2016 21:32
    Tommy82
    Poziom 39  

    @Jacekser
    A może tory kolejowe do tego? parafrazując pewna reklamę ;). Przecież to i tak daleko nie odjedzie od tych przewodów.
    W Tychach kupili kiedyś trolejbusy z akumulatorami by mogły podjechać kawałek bez dostępu do bezpośredniego zasilania (chyba chcieli nieco trasy przeorganizować) i okazało się ze w zimie nawet w na krótkich trasach problemy.

  • #26 25 Paź 2016 00:24
    markovip
    Poziom 34  

    @BK_klp Proszę, http://sjp.pl/trakcja , może Kolega się też czegoś nauczy.
    @gbd.reg mógł użyć sformowania "sieć trakcyjna", ale użyte przez niego słowo zostało dobrze zrozumiane.