Po podłączeniu gramofonu Rega Planar 1 do wieży pioneer X-HM72K z użyciem przedwzmacniacza ART DJ Pre II, wieża przestała działać. Pograła kilka minut, następnie się wyłączyła. Miga tylko dioda "timer" i nic więcej nie można zrobić. Nie można jej w ogóle włączyć. Czy to może być wina złego podłączenia? Czy jest taka możliwość, żeby popełniając w tym przypadku jakiś błąd można było uszkodzić sprzęt? Nie znam się na tym, dlatego użyłam wydaje mi się najłatwiejszego rozwiązania używając kabla 2xRCA. Dodam, że po podłączeniu wszystko zadziałało, ale dźwięk był cichszy niż wtedy, kiedy gra odtwarzacz CD lub muzyka z laptopa/telefonu. Musiałam podkręcić na maxa, żeby było w miarę komfortowo. Wcześniej miałam gramofon, który nie wymagał przedwzmacniacza i wszystko grało bez zarzutu i głośno. Przeszkadzało mi tylko, że dźwięk był słabej jakości. Chciałam poprawić komfort słuchania, a w tej chwili w ogóle nie mam na czym słuchać. Byłabym wdzięczna za jakieś wskazówki, bo po pierwsze nie wiem co stało się z wieżą i czy ciężko będzie teraz to naprawić, a po drugie nie chciałabym popełnić jakiegoś błędu po raz drugi. Z góry dziękuję.