Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód kupić za 2500? Pierwsze auto.

20 Paź 2016 22:06 4062 59
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Szukaj Omegi B z gazem, silnik ośmiozaworowy, auto nie do zdarcia. Ale znalezienie zdrowej sztuki to spore wyzwanie... Auto wygodne, przestronne i dobrze się prowadzi. Ewentualnie vectra b, ale tam nie było ośmiozaworowych, więc beczkę oleju trzeba wozić w bagażniku :-), do tego takie same kłopoty z rdzą jak w omegach, a nawet chyba większe. Ale z takim budżetem nie poszalejesz.
  • Poziom 32  
    marigmork95 napisał:

    Dodam że nie przepadam za autami o kwadratowych czy też prostokątnych światłach ;)
    to dodaj jedno zero do budżetu żeby tak wybrzydzać.
    Moje typy to Renault Clio II lub Peugeot 306 (ale w tej cenie ciężko będzie o zdrowy zawias tył), za to peugeot ma fajne silniki benzynowe.
  • Poziom 39  
    Nissan Micra w wersji K11 (do 2002 roku). Zwłaszcza z silnikiem 1.0. Male na zewnątrz w środku duże. Silniki bardzo trwałe. Części tanie. Kupiłem ostatnio i auto okazało sie miłe w prowadzeniu, dosyć żwawe i w miarę oszczędne.
  • Poziom 39  
    Alfred_92 napisał:
    to dodaj jedno zero do budżetu żeby tak wybrzydzać.

    No cóż, ale mam takie same odczucia po przeczytaniu wymagań.
    Kup cokolwiek, co się kupy trzyma i dojeżdżaj do tej pracy , zarób na coś lepszego i wtedy wybrzydzaj.
    Ja bym w tym budżecie szukał leganzy ( jak Twój budżet wytrzyma OC za 2,0...)
  • Poziom 21  
    Szukaj auta wśród marek mniej rozchwytywanych jak np. Hyundai. Kiedyś miałem accenta 1.3 za 1500zeta i przejeździłem nim prawie 4 lata wymieniając tylko materiały eksploatacyjne. A kilka dni temu na dawnej tablicy widziałem ładną carismę (jak chcesz limuzynę), co prawda w gdi , ale ja się tych silników nie boję, a całkiem przyjemnie się tym jeździ. Bagatela! Za 2000pln. Tylko ubezpieczenie będzie już droższe i do gazu się specjalnie nie nadaje.
  • Poziom 40  
    Kolego w tym budżecie to bym szukał ticzento, pandy albo seja po dziadku który właśnie dostał do zapłacenia OC albo od wdowy z garażu. Popytaj w klubie seniora czy zbowidzie, serio jaj sobie nie robię.
  • Poziom 23  
    Lanos z gazem za 1500 zł. Drugie tyle na serwis i będzie dobrze.
  • Poziom 27  
    Galant 2.4 Gdi mojej żony pali 10 przy normalnym stylu jazdy. W okolicy 200 na autostradzie koło 15-16. Więc 1.8 Gdi pewnie ze trzy litry mniej. 2.0 to chyba zwykłe silniki na wielopunkcie
  • Poziom 30  
    Źle zrobiłeś że wykreśliłeś audi80 - solidne tanie w eksploatacji a blacha jak nie tłuczony 20 razy wytrzyma jeszcze bardzoooo długo.
  • Poziom 27  
    No fakt, 80 jest pancerna, poza zawiasem drzwi kierowcy :-)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Warunkowo odblokowany
    Jackall napisał:
    Szukaj Omegi B z gazem, silnik ośmiozaworowy, auto nie do zdarcia. Ale znalezienie zdrowej sztuki to spore wyzwanie... Auto wygodne, przestronne i dobrze się prowadzi. Ewentualnie vectra b, ale tam nie było ośmiozaworowych, więc beczkę oleju trzeba wozić w bagażniku :-), do tego takie same kłopoty z rdzą jak w omegach, a nawet chyba większe. Ale z takim budżetem nie poszalejesz.

    Omega B bez V-ki nie jest zbytnio ekonomiczna a i jeżdżenie nią niektórym może sprawiać problemy, Vectra B miała silnik 8-mio zaworowy ale tylko w przedlifcie, ale ze względu na rdze ciężko byłoby coś sensownego znaleźć.
    Hyundai będzie dobrą opcją, poszukaj na forach jakie maja typowe usterki i mankamenty.
  • Poziom 21  
    W opisie konta mechanik pojazdów samochodowych a się pyta co kupić. Wchodzisz na OLX i szukasz co jest dostępne w twojej okolicy, oczywiście tylko w benzynie bo w tej cenie diesla raczej dobrego nie kupisz. Do sprawdzenia widzę np. Renault clio 1.2 za 1500zł, Fiat Seicento za 1600zł, Fiat punto za 1800zł (przegląd i OC ważne rok czasu), jest jeszcze czarne punto w Lublinie za 2450 ale OC ważne tylko miesiąc.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 40  
    @marigmork95
    Ale wiesz co padało w tych powyżej 5kpln i co skreślić a co nie.
    Jak pracowałeś w aso to nie wiem czego tu szukasz, serio.
    Zgnitka czy rzeźbę w szpachli chyba rozpoznasz?
    Klepane, malowane, prostowane, kręcone błotniki i inną rzeźbę chyba też.
  • Poziom 24  
    W tym skromnym budżecie istotne jest kilka rzeczy:
    - czy jest jeszcze podłoga i progi
    - czy przejdzie przegląd bez nadmiernego kombinowania
    - czy odpala, jeździ, hamuje i skręca
    - czy nie trzeba dolewać za dużo oleju między wymianami
    - czy papierologia jest w porządku (OC, ciągłość umów, współwłaściciele obecni przy transakcji)

    Reszta, czyli marka, model, kolor, przebieg wyświetlany na zegarach, malowane/szpachlowane/wymieniane elementy nadwozia, określone wyposażenie - nie mają żadnego znaczenia, nie ten rząd wielkości jeśli chodzi o finanse. Pierwszy samochód za te pieniądze jest na rok, dwa, maksymalnie trzy i skończy na złomie, więc nie ma sensu się rozczulać i miesiącami szukać perełki z małym przebiegiem od dziadka-lekarza z Niemiec.
  • Poziom 21  
    Zostałem wywołany do tablicy więc spróbuję: To był accent w budzie X3, elektryka z przodu, klima ręczna, poduszka kierowcy i bez abs-u. Kupiłem go ze stanem ok. 160tyś. na liczniku, następny właściciel przejął go gdy miał coś ponad 230tyś. Silnik 1.3 G4EH. Sprzedałem, bo silnik pił olej (ponad 1, 5l/1000km) do końca odpalał od strzała w każdej temperaturze, żadnych problemów z mocą nie miał, i kompletnie nic się nie działo z silnikiem (olej 10W40 marketowy, wymieniany co 8tyś. ± 500km). Co dziwne świece były rude a nie czarne. Ogólnie do 100km/h wszystko w porządku, powyżej głośno i brakowało 6-tego biegu. :-) Z droższych rzeczy wymieniłem tarcze i bębny hamulcowe i przednie amortyzatory. Pod koniec eksploatacji na tylnych nadkolach pokazały się pierwsze oznaki korozji. Ogólnie był trochę porysowany na zderzakach, lecz to chyba sprawka wcześniejszego właściciela (rocznik 91) Nic z tym nie robiłem. Palił w mieście nawet do 10l/100km, w trasie schodziłem do siedmiu przy jeździe 105km/h wg GPS-u (licznikowo 120). Zamieniłem go na drugą generację (czyli accent LC), tylko ten ma instalację gazową IV generacji. Ogólnie byłem z tego autka bardzo zadowolony.
  • Poziom 43  
    Twingo, tylko dobrze poszukaj żebyś nie trafił nadmiernie zgnitego. Auto proste jak budowa cepa a ceny części tanie jak ziemniaki. Silniki 1.2 C3G i później D7F to sprawdzone i dobre jednostki (pierwszy z rozrządem na łańcuchu, jak w dobrej kondycji to tylko wymiana oliwy i jeździ) Jest trochę tego w ofercie wiec powinieneś w tej kwocie znaleźć przyzwoity egzemplarz.
  • Poziom 27  
    Jak nie chcesz małego, to może weź sobie vento. Co prawda to golf 3 z bagażnikiem, ale za takie pieniądze naprawdę nie ma wielkiego wyboru. Czasem też trafia się astra F zadziwiająco zdrowa, ale to z początku produkcji raczej.
  • Poziom 21  
    marigmork95 napisał:
    Robiłem tylko w 4 markach samochodowych i to były autoryzowane serwisy więc przyjeżdżały do mnie tylko samochody które normalnie kosztują więcej jak 5 tys zł więc nie mogłem zobaczyć czy sam się dowiedzieć co najczęściej pada w danym aucie oraz ile kosztuje jego naprawa. Więc znam się tylko na autach z wyższej półki. No i co mi da OLX,Gumree,Allegro,Otomoto,Sprzedajemy,Grata ? Oprócz Stan Igła! Wsiadać i Jechać Cudo unikat i inne tego typu gówna za przeproszeniem.
    Niestety nie posiadam znajomych którzy mają wszystkie samochody jakie są i mogli by mi powiedzieć coś na ich temat.
    Pozdrawiam...
    PS:czekam na dalsze propozycje :)

    Co chcesz usłyszeć co się psuje w aucie do 2500zł - zepsuć się może wszystko? Marka czy model nie ważny wszystko to rzecz indywidualna. Napisałem wcześniej co jest w twojej okolicy warte zobaczenia, jesteś mechanikiem to jedziesz i sprawdzasz. Za taką sumę nie ma co wybrzydzać Fiaty, Francuzy, Koreańce wszystko jedno, zepsuć się może w takim aucie wszystko. Przy francuzach trzeba sprawdzać czy nie jest tylna belka do wymiany, reszta to standard - blacharka, zawieszenie, wycieki etc.
  • Poziom 27  
    Jak jest mechanikiem to belka nie powinna być problemem, tylko argumentem do zbicia ceny.
  • Poziom 32  
    Jackall napisał:
    Jak jest mechanikiem to belka nie powinna być problemem, tylko argumentem do zbicia ceny.

    Szczególnie jak bedzie i tak musiał kupić inną, bo starą rdza zeżarła....
  • Poziom 27  
    W peugeotach siadają czopy i łożyska igiełkowe, w renault tuleje i drążki. Można kupić i wymienić.
  • Poziom 15  
    sanfran napisał:
    Nissan Micra w wersji K11 (do 2002 roku). Zwłaszcza z silnikiem 1.0. Male na zewnątrz w środku duże. Silniki bardzo trwałe. Części tanie. Kupiłem ostatnio i auto okazało sie miłe w prowadzeniu, dosyć żwawe i w miarę oszczędne.

    Potwierdzam kupiłem ostatnio taki samochód , bardzo fajny w eksploatacji
  • Poziom 43  
    Tak jak kolega wyżej radzi. Szukasz czegoś w okolicy w tych pieniądzach. I zbytnio nie zgnitego. Im mniejsze tym lepsze,bo mnie będzie palić. Im mniej spali tym mniej wydasz na paliwo. A więcej odłożysz na kolejnego i szybciej. A na ceny części nic nie przebije Fiata. Klocki na przód do seja to 20zł tarcze 45zł itd.
  • Poziom 26  
    Lanos lub Audi 80. Części tanie. Proste auta. Szukaj z LPG.
  • Poziom 29  
    Za 2500 kupiłem punto 2. Wszystkie auta zjadała rdza. Doradźcie mu jeszcze corse B. Lanosy, ople, mazdy czy hondy to kupa rdzy. Nawet punta są pordzewiałe ale mi udało się znaleźć z niewielkimi ogniskami rdzy. Punto 1 omijaj, szukaj już punto 2 classic. Szukaj fiata, punto, siena czy seicento. I unikałbym auta z LPG, silnik nie będzie w dobrej kondycji, lepiej wszystko zrobić przy aucie a potem LPG założyć;)
  • Poziom 43  
    Jackall napisał:
    w renault tuleje i drążki. Można kupić i wymienić.

    Można też kupić renówkę z tradycyjną belką skrętną(Clio II,Twingo)