Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Panele 4,5 kW (3 + 1,5) + grzanie CWU + ładowanie aku cz. II

sianio 03 Lut 2017 13:41 51789 590
  • #211
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    harii napisał:
    ...musiałbyś zmienić podejście do wielu istotnych spraw, nie chodzi tylko o kasę .


    I tu się zgadzam w 100%, podpisuję się wszystkimi "rencyma i nogyma" pod tym.
    Niestety najczęściej problemem jest mentalność i przyzwyczajenia z dziada-pradziada.
    Kasa to rzecz wtórna i prawie zawsze do przeskoczenia.
    Tylko trzeba chcieć.
  • AdexAdex
  • #212
    Erbit
    Poziom 38  
    harii napisał:
    ... mający w "głębokim" poszanowaniu zdrowie swoje , swoich i innych dzieci dochodzi do wniosku że jak go będzie stać to pomyśli o środowisku .Wyjątkowa arogancja .


    Jak starym jeździsz samochodem ?
    Jak oszczędzasz energię ?
    Dlaczego nie mieszkasz w domu pasywnym ?
    A może skoro uważasz, że nie chodzi tylko o kasę to dołóż sąsiadowi (nie mnie) do PV by był bardziej eco! albo zmięn jemu piec opałowy by przestał Tobie kopcić "pod nosem".

    Nadal uważasz, że nie chodzi o kasą ?

    Więc kolego zanim komuś przypniesz łatkę spójrz na siebie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    putas napisał:
    harii napisał:
    ...musiałbyś zmienić podejście do wielu istotnych spraw, nie chodzi tylko o kasę .


    ...
    Niestety najczęściej problemem jest mentalność i przyzwyczajenia z dziada-pradziada.
    ...


    .. lub zwykła ekonomika.

    Wiesz dlaczego ludzie palą śmieciami ? Oczywiście znam takich co ich stać a mimo wszystko palą śmieciami - ale generalnie palą śmieciami z biedy. Idź teraz takiemu powiedz, że ma nie palić śmieciami albo, że ma sobie założyć PV ;)

    Jednak generalizując trudno się z Tobą nie zgodzić - bardzo często brak świadomości. Natomiast uważam, że czynnikiem hamującym działania "eco" jest zwykła zasobność portfela konsumenta. Nikt, komu "brakuje na życie" nie będzie myślał o "eco".
  • AdexAdex
  • #213
    idepopizze
    Poziom 33  
    Szanowni koledzy, tu głównie chodzi o kasę.

    Gdyby gaz kosztował symboliczne pieniądze to ludzie do tej pory grzaliby ruskim gazem i nikt by nie bawił się w wożenie i sypanie tego czarnego złota w kocioł/piec (i innych rzeczy też). Przecież prawie nikt dla swoje rozrywki nie bawi się w dźwiganie tego, wywalenie popiołów i czyszczenie kotła.
  • #214
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    Z tymi co na prawdę brakuje na życie - to OK, mogę się zgodzić.
    Ale większość nic w swoim postępowaniu nie zmienia, bo po co, bo jak, bo nie wie co i jak.
    Kilka lat temu kupowałem węgiel na składzi (jak jeszcze kupowałem :-) ).
    Spotykam kumpla i pytam go, który węgiel kupuje?
    On, że ten najtańszy, bo z kasą niespecjalnie.
    Biorę go pod kupkę z dobrym węglem, wyciągam kalkulator i przeliczam.
    Kaloryczność do ceny. Wychodzi tylko o kilka zeta drożej. Do tego mówię mu, że zaoszczędzi na robocie i czyszczeniu komina, a i może na transporcie, bo mniej musi zawieźć.
    A on mi na to, że może i racja ale od lat kupuje najtańszy i jest git. I kupił najtańszy.

    Inny przykład.
    Gadam sobie ze znajomymi o PV.
    Mówię im, że mogą założyć instalacje w zasadzie prawie za darmo.
    Opowiadam, jak można mieć instalacje płacą za nią nawet ciut mniej niż teraz i tak płacą do ZE. Czyli od początku zaczynają oszczędzać.
    I słyszę - może kiedyś, może za rok, dwa.

    W oby przypadkach nie rozmawiałem z ludźmi, którym brakuje na chleb. Zwykli ludzie, którzy mają 1-2 samochody pod domem, co jakiś czas idą z rodziną do knajpy na obiad (bo maja kaprys), co jakiś czas widać nowy telewizor czy laptop - czyli tacy normalnie żyjący znajomi...
  • #215
    idepopizze
    Poziom 33  
    Nie rozumiem co macie do tego węgla.
    Przecież można palić nim tak żeby nie czuła tego cała okolica - od góry.

    Jak ktoś jest bardziej rozgarnięty to kupi sobie MDM DS i spali w nim i drewno i węgiel itd. tak, że nawet o tym sąsiedzi nie będą wiedzieć bo tam dopala się wszystko w takiej temperaturze (piec rakietowy) że nie da się kopcić

    @putas

    Znajomi pewnie wiedzą ile czasu poświęciłeś na swoje PV.
    Może po prostu nie chcieli Ci tak wprost powiedzieć że oni nie mają czasu/ochoty/wiedzy/umiejętności na takie hobby (bo wtedy jest prawie za darmo).
  • #216
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    idepopizze napisał:
    Nie rozumiem co macie do tego węgla.

    Bo można kupić węgiel z dużą ilością zanieczyszczeń, można nawet kupić brunatny.
    Tylko po co, skoro dobry wychodzi tylko ciut drożej.
    A na pewno mniej truje.
    Palenie od góry - sam tam pale od 2-3 lat i polecam.
    Ale ważne jest trzymanie wysokiej temperatury na piecu, a nie duszenie go na 45C, ja u siebie trzymam stale 75-85C. I piec jest czysty, oczywiście jak na piec :-).
    Dobry piec z dopalaniem spalin jest cool.

    idepopizze napisał:

    Znajomi pewnie wiedzą ile czasu poświęciłeś na swoje PV.
    Może po prostu nie chcieli Ci tak wprost powiedzieć że oni nie mają czasu/ochoty/wiedzy/umiejętności na takie hobby (bo wtedy jest prawie za darmo).

    Ale ja im nie mówiłem o hobby, a o normalnej opcji komercyjnej, gdzie monter przyjeżdża i za kilka godzin jest instalacja.
  • #217
    harii
    Poziom 13  
    Prawda że jest sporo starszych osób które mają nędzne emerytury i jeżeli mają do wyboru kupić byle jaki opał za małe pieniądze a z reszty co zostanie jakoś przeżyć albo kupić pellet i odpowiedni kocioł a potem umierać z głodu , to ja też wybrałbym te pierwszą opcję . Ale niestety jest dużo więcej ludzi których stać cos zrobić dla ekologi , dla siebie , ale maja to w nosie , powód ? , bo tak wszyscy robią . Brak mi słów i ręce opadają.

    . Samochód którym jeżdżę najczęściej ( ruch miejski i najbliższe okolice ) to 14 letni matiz , tyle że elektryczny , wiek nie odgrywa roli ( sam go przerobiłem ), dom mam solidnie ocieplony ,ogrzewam podczerwienią , jednym słowem robię wszystko na co mnie stać aby srodowisko było zdrowsze.
  • #218
    Erbit
    Poziom 38  
    harii napisał:
    ... jednym słowem robię wszystko na co mnie stać aby srodowisko było zdrowsze.


    No proszę... a jednak jest gdzieś granica i to ekonomiczna / finansowa.
  • #219
    hostii
    Poziom 24  
    Panowie inwestycja w ekologie wiąże się także z inwestycją w wygodę, czyli za jednym zamachem mamy wygodę i ekologię lepszy piec mniej roboty. Ja 3 lata temu z pieca śmierducha miałowca przeszedłem na gaz i mam ekologie i wygodę, do tego ociepliłem ściany. Zero brudu,syfu przenoszenia miału itd. (dodam że gaz zakładali rodzice 20lat temu). Ale do tego trzeba było kasy a że miałem dobry rok z pracą, to mogłem kupić lepszy samochód chociaż płaciłem kredyt za aktualny, to wolałem wydać kasę na wygodę i NIE ŻAŁUJĘ. Co się później okazało że po tym wkładzie mam jeszcze oszczędności.Panele także założyłem bo wleciało trochę gotówki, a że po tym się nieźle wciągłem to już coś innego. Kolega PUTAS także PC założył dla wygody i zarazem jest eko. Sąsiadowi nie dymi na odwrót już nie. U mnie podobnie jak sąsiad zasadzi to o otwarciu okien niema mowy a i tak czuć nieraz. Ale to są ludzie nie reformowalni i szkoda nawet dyskusji, samochód wakacje to ok a piec to piec musi dymić, a że najbardziej daje we znaki sąsiadowi no cóż....

    Dodam że przy modernizacji kotłowni byli panowie z viesmana na wizji lokalnej i sugerowali PC-PW a nie piec gazowy, pewnie gdybym nie miał rury z gazem to pewnie bym się zgodził.
    Ja osobiście bym był za rozpowszechnianiem PC, ale niestety nie nadaje się to do każdej instalacji
  • #221
    harii
    Poziom 13  
    Erbit napisał:
    harii napisał:
    ... jednym słowem robię wszystko na co mnie stać aby srodowisko było zdrowsze.


    No proszę... a jednak jest gdzieś granica i to ekonomiczna / finansowa.


    każdy ma jakieś granice ale karygodne jest unikanie zbliżania sie do tej granicy.
    Czytając twoje posty odnoszę wrażenie że ktoś cię przymusza do założenia PV .
  • #222
    idepopizze
    Poziom 33  
    Pi111 napisał:
    KWIDZYN.TV: PALNIK DO SPALANIA DYMU "WERY" - PRZEŁOMOWY WYNALAZEK


    Przecież to piec rakietowy

    Dla ciekawych co to jest i jak działa mały filmik:

    https://www.youtube.com/watch?v=FTezJ1kdZ6U

    Wprawdzie po francusku, jednak godny polecenia bo krok po kroku widać jak samemu można coś takiego zmajstrować i osiągana temperatura jest wysoka, a paliwo do tego użyte to zwykłe patyki i liście.

    Jeżeli ktoś preferuje po angielsku to:

    https://www.youtube.com/watch?v=1oDpmmsqHwQ

    I tu macie naprawdę czyste spalanie
  • #223
    marekj31
    Poziom 20  
    Kocioł MPM DS jak i palnik typu Kwidzyn nie ma prawie nic wspólnego z piecami rakietowymi to zupełnie inne konstrukcje, aczkolwiek bardzo podobne do siebie .Kocioł MPM DS to typowy kocioł dolnego spalania udoskonalony o palnik szamotowy wirowy z powietrzem wtórnym .Palnik dymu typu Kwidzyn to zwykła płyta wstawiona do kotła górnego spalania tzw proteza która ma przerobić kocioł na DS , pozbawiona powietrza wtórnego i daleko tu do dobrej konstrukcji kotła dolno spalającego .Żaden kocioł nawet ten w 5 klasie nie spala czysto każdy niestety emituje do atmosfery szkodliwe związki nawet i ten rocket stove ,każdy rodzaj węgla ,pellet ,drewno też wszystko to truje i nic na to nie poradzimy możemy jedynie to ograniczać .
  • #224
    idepopizze
    Poziom 33  
    Ja widzę tam wszędzie tą samą zasadę działania.
  • #225
    Bakalo
    Poziom 15  
    Dostałem fakturkę za 2H2016 (PGE) - wystawiona 1 lutego :). Na całe 43,91zł. Dodatkowo trochę kWh przeszło na 2017, ale nie za dużo, bo starałem się nad tym panować (puściłem pod koniec roku prądożerne urządzenie :) ). A Wy dostaliście już rozliczenia ?
  • #226
    prose
    Poziom 33  
    putas napisał:
    Palenie od góry - sam tam pale od 2-3 lat i polecam.
    Ale nie we wszystkich piecach z dolnym spalaniem tego nie zrobisz bo będzie odwrotnie.
  • #227
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    prose napisał:
    putas napisał:
    Palenie od góry - sam tam pale od 2-3 lat i polecam.
    Ale nie we wszystkich piecach z dolnym spalaniem tego nie zrobisz bo będzie odwrotnie.

    Pewnie tak, ale jaj mam niestety zwykłego kopciucha.
    Ale na szczęście już w nim coraz mniej palę.
    Poprzedniej zimy jakieś 200-300 kg węgla
    Tej zimy nawet 100 kg węgla nie spaliłem w nim.
    Reszta grzania to PC i dobrze wysezonowane drewno - chyba 5-6 lat schło pod wiatą.
  • #228
    prose
    Poziom 33  
    Ja chcę w ogóle nie palić może uda mi się następnej zimy na elektryczne ogrzewanie lekko dopalając drewnem w mocniejsze mrozy.U mnie z dolnym spalaniem idzie 1,2 t na całą zimę węgla wysoko kalorycznego dymu prawie wcale nie widać dom 160 m?, wszystko zależy jak się pali i jaki piec i ocieplenie budynku. Piec robiłem na zamówienie. Sąsiadowi na okres grzewczy idzie 5 ton i się dziwi ze mi tak mało wychodzi.
  • #229
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    Ja chcę podobnie na następna zimę.
    Jak się uda to zero pieca, no może przy największych mrozach, ale realnie patrząc to i tak ze 2 tygodnie w roku.
    A co do instalacji CO to od samego początku mam przystosowaną do grzania prądem:
    - dwa bufory po 1500 litrów i w każdym kilka grzałek
    - "ogrzewacz przepływowy" z grzałkami własnej konstrukcji wstawiony za pompą CO
    - chyba trzeci sezon PC, jednak celowo za mała, tak żeby dała rade jak na dworze lekko na plusie, przy niższych temperaturach PC wspomagana piecem lub grzałkami.

    Już niebawem wejdą w życie fajne rozwiązania dotyczące grzania prądem, ale tylko dla tych co mogą zakumulować większe ilości ciepła - czyli bufory i piece akumulacyjne. Wtedy nie będzie miało sensu odpalanie pieca, no chyba że kominek dla zrobienia nastroju, ale w kominku i tak się raczej pali tylko porządnym sezonowanym drewnem.
  • #230
    prose
    Poziom 33  
    putas napisał:
    dwa bufory po 1500 litrów i w każdym kilka grzałek

    Masz dobrze bo masz piwnicę ja jej nie mam i tu jest problem z buforami.
  • #231
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    To racja.
    Jednak czasem można wygospodarować 2-3 m2 w garażu lub w kotłowni. Zwłaszcza, że z kotłowni dzięki temu nie będzie się prawie korzystać. A i z rurami wtedy blisko.
  • #232
    idepopizze
    Poziom 33  
    putas napisał:
    Już niebawem wejdą w życie fajne rozwiązania dotyczące grzania prądem, ale tylko dla tych co mogą zakumulować większe ilości ciepła - czyli bufory i piece akumulacyjne. Wtedy nie będzie miało sensu odpalanie pieca, no chyba że kominek dla zrobienia nastroju, ale w kominku i tak się raczej pali tylko porządnym sezonowanym drewnem.


    Czy mógłbyś napisać coś więcej ?
  • #233
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii
    Minister "od prądu" mówił wstępnie
    - w godzinach 23:00-05:00
    - tylko do ładowania elektryków i do grzania akumulacyjnego, bufory, piece akumulacyjne, nie do aku (nie wiem jak chcą to rozgraniczyć i jak sprawdzać do czego na prawdę pójdzie)
    - cena 30% ceny obecnej, ale nie wiem czy ceny samego prądu, czy ceny końcowej
    - ma to wejść w ciągu kilki miesięcy, tak żeby obowiązywało już na następny sezon grzewczy

    Przy takim rozwiązaniu pięknie będą się komponowały bufory do grzania i PV dla reszty domu.
  • #234
    idepopizze
    Poziom 33  
    @putas
    Inne rzeczy też obiecywali.
    A praktycznie może będzie tak: mniejszy rachunek za drugi i kolejne bufory :D
  • #235
    hostii
    Poziom 24  
    putas napisał:
    nie do aku (nie wiem jak chcą to rozgraniczyć i jak sprawdzać do czego na prawdę pójdzie)


    No właśnie, bo ja bym na tym skorzystał

    putas napisał:
    sprawdzać do czego na prawdę pójdzie


    W dzień będziesz miał zużycie zero, w zeszłym roku od lutego robiłem tak że aku ładowałem w nocy i w dzień korzystałem o od 1.02-30.04 (1.02- zmieniłem taryfę) w drogiej zużyłem tylko 13,5kWh a w drogiej 834kWh. Ale używając off-grida tylko w drogiej i tak będzie się miało statystyki mocno rozjechane, bo właściwie od kwietnia do października droga taryfa nie istnieje więc powiedzą ze ładujesz w taniej ?.
    Ja i tak jeszcze kontroli nie miałem czym jestem mocno zdziwiony bo teraz płacę rocznie za prąd o połowę mniej a latem zużytego prądu mam zero....
  • #236
    Pi111
    Poziom 20  
    Znalezione w internecie.

    Zwiększenie efektywności energetycznej krzemowych paneli PV przez zmianę kąta nachylenia w zależności od pory roku.
    Przeprowadzone badania i obliczenia dowiodły, że koncepcja zróżnicowanego ustawienia paneli PV wykonanych z krzemu jest korzystna przy kątach: 19, 47 i 71 stopni w skali różnych okresów pozornego położenia Słońca w ciągu roku. Z tego względu należy zrezygnować z całorocznych ustawień stacjonarnych paneli na rzecz okresowych.

    http://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2017%252Fart_energ.pdf
  • #237
    idepopizze
    Poziom 33  
    Pi111
    Super, a ile będzie kosztować ruchoma konstrukcja do zabawy w zmianę tego kąta w ciągu roku.
  • #238
    prose
    Poziom 33  
    Ja zrobiłem konstrukcje na 3 zakresy 3 lata temu i pracuje super to nic nowego. Sąsiad ma 20 stopni na stałe i w zimowym okresie bida u niego z prądem. u mnie instalacja 5200 Wp u niego 10000 Wp produkcja w tym okresie porównywalna.
  • #239
    idepopizze
    Poziom 33  
    Ale dach masz taki jak w avatarze płaski?
    Bo ja osobiście w zimie bym się na pochyły dach nie pchał
  • #240
    prose
    Poziom 33  
    Dach mam pod kątem 10 stopni na warsztacie.Można zrobić elektryczne sterowanie kątem i o tym myślę.