Witam.
Mam problem z wyżej podanym czujnikiem ale od początku. Samochód miał wymieniany przeze mnie rozrząd około roku temu czyli jakieś 100tys. km temu. Problem pojawił się po porządnej bombie. Zapalał i gasł po chwili wyrzucając błąd czujnika wałka. Wymieniłem czujnik na nowy problem znikł na jakieś 3 miesiące i od nowa zabawa. Jako, że stało się to w Szwajcarii kazałem właścicielowi odpinać czujnik odpalać i zapinać go z powrotem tak udało im się wrócić (przy takim zabiegu auto miało moc i jechało jak powinno przy czym odpala od strzała). Wymieniłem kolejny czujnik ale dalej nic. Wiązka sprawdzona, puszczona nawet bokiem do samego sterownika i nic. Wymieniłem jeszcze dekiel w którym siedzi czujnik bo wiadomo to tylko plastik a auto ma nalatane 600 tys. Dodatkową ciekawostką jest fakt, ze gdy spiłowałem stary czujnik auto odpaliło od razu przy czym czujnik jest tak blisko że koło go dotyka i nie uda się samochodu odpalić zaraz po zgaszeniu (trzeba poczekać aż sterownik zakończy sobie wszystkie procesy i przepustnica odpuści wtedy odpali bez błędu). Kończą mi się już pomysły rozrząd sprawdziłem blokadami jest ok, czujniki wymienione bo podrzuciłem również czujnik wału. Teraz przeglądam sterownik bo również mógł dostać ale nie widać żadnych mechanicznych uszkodzeń. Prosiłbym o jakieś wskazówki gdzie jeszcze szukać przyczyny. Mały edit teraz wyrzuca błąd 144 na ktsie czyli czujnik położenia wału/rozrządu.
Mam problem z wyżej podanym czujnikiem ale od początku. Samochód miał wymieniany przeze mnie rozrząd około roku temu czyli jakieś 100tys. km temu. Problem pojawił się po porządnej bombie. Zapalał i gasł po chwili wyrzucając błąd czujnika wałka. Wymieniłem czujnik na nowy problem znikł na jakieś 3 miesiące i od nowa zabawa. Jako, że stało się to w Szwajcarii kazałem właścicielowi odpinać czujnik odpalać i zapinać go z powrotem tak udało im się wrócić (przy takim zabiegu auto miało moc i jechało jak powinno przy czym odpala od strzała). Wymieniłem kolejny czujnik ale dalej nic. Wiązka sprawdzona, puszczona nawet bokiem do samego sterownika i nic. Wymieniłem jeszcze dekiel w którym siedzi czujnik bo wiadomo to tylko plastik a auto ma nalatane 600 tys. Dodatkową ciekawostką jest fakt, ze gdy spiłowałem stary czujnik auto odpaliło od razu przy czym czujnik jest tak blisko że koło go dotyka i nie uda się samochodu odpalić zaraz po zgaszeniu (trzeba poczekać aż sterownik zakończy sobie wszystkie procesy i przepustnica odpuści wtedy odpali bez błędu). Kończą mi się już pomysły rozrząd sprawdziłem blokadami jest ok, czujniki wymienione bo podrzuciłem również czujnik wału. Teraz przeglądam sterownik bo również mógł dostać ale nie widać żadnych mechanicznych uszkodzeń. Prosiłbym o jakieś wskazówki gdzie jeszcze szukać przyczyny. Mały edit teraz wyrzuca błąd 144 na ktsie czyli czujnik położenia wału/rozrządu.