Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak podłączyć dodatkowy akumulator?

Madro44 23 Paź 2016 20:53 2184 46
  • #32 23 Paź 2016 21:15
    kkknc
    Poziom 42  

    Przykłady przekaźników masz podane w #16 i #17.
    Co chciałeś pokazać nie wiem?
    Jak podłączyć dodatkowy akumulator?
    Kl50 to napięcie sterujące cewką rozrusznika a D+ to wyjście wzbudzania alternatora.
    https://goo.gl/images/nzlosu

  • #33 23 Paź 2016 22:05
    Madro44
    Poziom 10  

    Kl50 to gdzie znaleźć?

    A co Ty chciałeś pokazać, to ja jeszcze bardziej nie wiem.

  • #34 23 Paź 2016 23:38
    kkknc
    Poziom 42  

    Przy rozruszniku. Skoro nie wiesz i nie potrafisz czytać schematów to podjedź do elektryka zapłać mu te 50-100zł i wyciągnie ci potrzebne przewody, zarobi końcówki. Nawet tu na portalu jest sporo schematów samochodów. Wystarczy znaleźć swój i masz potrzebne kolory i przeloty.

  • #35 24 Paź 2016 08:53
    WRadek
    Poziom 21  

    Mi się sprawdza element z postu #14.
    Pozdrawiam.

  • #36 24 Paź 2016 10:23
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 28  

    Z własnego doświadczenia wiem, że dioda to nie jest dobry pomysł, jeśli chcesz ten dodatkowy akumulator mieć ładowany "do pełna". Spadek 0,8V na samej diodzie. Do tego spadek na przewodach i z 13,8V które daje alternator robi nam się poniżej 13V. A to nie wystarcza nawet na "podtrzymanie" pełnego naładowania.

    Moim zdaniem tutaj najprościej zastosować przekaźnik. Cewka przekaźnika załączana po wykryciu ładowania. Do tego bezpiecznik max 30A.
    Gotowy układ elektroniczny wykrywający ładowanie (pracujący alternator) znajdziesz w zestawach do samodzielnego składania z popularnej firmy z KITami.

    Musisz brać pod uwagę czas ładowania rozładowanego akumulatora. Spokojnie można przyjąć czas ładowania 8 godzin. Robisz tak długie trasy?

  • #37 24 Paź 2016 11:03
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    BK_klp napisał:
    Z własnego doświadczenia wiem, że dioda to nie jest dobry pomysł, jeśli chcesz ten dodatkowy akumulator mieć ładowany "do pełna". Spadek 0,8V na samej diodzie. Do tego spadek na przewodach i z 13,8V które daje alternator robi nam się poniżej 13V. A to nie wystarcza nawet na "podtrzymanie" pełnego naładowania.

    Jedno zdanie i kilka nieprawdziwych stwierdzeń!
    Na końcu ładowania prąd zmniejsza się do wartości rzędu 1A - i to wtedy ważny jest spadek napięcia na diodzie. Na zwykłej krzemowej diodzie mocy spadek ten wynosi ok. 0,6-0,7V @1A.
    "Spadek na przewodach" - przy prądzie 1A ?
    Ten "spadek" będzie miał korzystny wpływ przy podłączeniu rozładowanego akumulatora bo ograniczy duży prąd. Przy prądzie rzędu 1A (koniec ładowania) jest znikomy i bez znaczenia, a wreszcie - skoro przewody tu przeszkadzają - jakie inne rozwiązanie kolega zna, w którym nie będzie przewodów?
    "13,8V z alternatora" - ?? - co to za alternator?, bo o ile pamiętam alternator powinien dawać 14-14,4V. Znowu kolega manipuluje danymi.
    Wszystkie te argumenty dobrano tendencyjnie i kłamliwie - wypisz wymaluj jak z ulotki propagandowej. To jest forum techniczne.

    Pomijam tu fakt, że można zastosować diodę Schottky o mniejszym spadku napięcia rzędu 0,3V (@2A) - np. MBR4035

    Na koniec - fakt podstawowy. Akumulator w takim zastosowaniu
    Madro44 napisał:
    Nie będę nigdy wkładał głęboko rozładowanego, tylko prawie pełny.
    - Ten drugi ma tam być wożony (i doładowywany) cały czas. Będzie wyjmowany gdy będzie taka potrzeba. Czasem co trzy dni, czasem co trzy miesiące. Po użyciu ładuję prostownikiem, znów wkładam do auta i czekam.

    będzie pracował jak buforowy, więc ładowanie go do 14-14,4V to będzie zarzynanie go.
    Dlatego właśnie dioda o spadku napięcia 0,6-0,7V będzie tu idealna, gdyż spowoduje iż będzie on ładowany do ok. 13,6V - prawidłowa wartość dla akumulatora buforowego.

    Dodatkową korzyścią z zastosowania diody jest fakt, iż przy podłączeniu wyładowanego akumulatora dioda ograniczy wielkość prądu przez zmniejszenie różnicy napięcia między akumulatorami (akumulatorem a alternatorem) - przy dużym prądzie nawet o ponad 1V

  • #38 24 Paź 2016 11:22
    rafal_rx
    Poziom 25  

    trymer01 napisał:
    Pomijam tu fakt, że można zastosować diodę Schottky o mniejszym spadku napięcia rzędu 0,3V (@2A) - np. MBR4035

    1. (-) dodatkowego akumulatora do masy. Plus dodatkowego przez wskazaną powyżej diodę (jest ona, jak dobrze widzę na obrazkach, podwójna) przez bezpiecznik do akumulatora "głównego". I wszystko. Pamiętać, aby bezpiecznik był jak najbliżej akumulatora "głównego". Proste jak przysłowiowa budowa cepa. Dodatkowa zaleta: prąd płynie tylko do akumulatora dodatkowego. Wada: trzeba lutować kable do diody i w jakiś sprytny sposób ją obudować, aby nie połamały się wyprowadzenia po montażu w aucie.

    1a. Ze względu na wyprowadzenia, można tą diodę dać na masę - ale nie chcę komplikować.

    2. Zastosować przekaźnik 50A samochodowy. Są takie dostępne i to niedrogie, a będzie prawie wieczny. Podłączyć dodatkowy przez bezpiecznik i przekaźnik do "głównego" aku. Jako sterowanie przekaźnika użyć modułu do sterowania światłami dziennymi w zależności od napięcia w instalacji. Są takie do kupienia na znanym polskim portalu aukcyjnym. Dlaczego w ten sposób? Bo najprościej, wszystko masz gotowe, trzy elementy: bezpiecznik, przekaźnik, moduł. Tylko pozostaje podłączyć.
    Dodatkowa zaleta: ładowanie dodatkowego "załączy się", gdy już częściowo doładuje się główny akumulator - napięcie wzrośnie mniej więcej do 13V.

    Wykłócanie się o o,5V w +, czy w -, nie ma większego sensu. Za to warto się zastanowić nad bezpieczeństwem instalacji, ponieważ jeden bezpiecznik nie rozwiązuje tematu. W propozycji 1 przydałby się drugi, przy akumulatorze "dodatkowym". W propozycji 2 przekaźnik i moduł zamontować jak najbliżej akumulatora dodatkowego i zasilić po bezpieczniku (spalenie bezpiecznika - rozłączenie przekaźnika). Bezpiecznik(i) zastosować małej wartości, na początek 10-15A. On i tak się nie spali od razu nawet przy 20, 30A.

  • #39 24 Paź 2016 12:12
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    rafal_rx napisał:
    trzeba lutować kable do diody i w jakiś sprytny sposób ją obudować, aby nie połamały się wyprowadzenia po montażu w aucie.

    Przecież dioda wymaga radiatora. I to jest wada, bo radiator musi być odizolowany od masy pojazdu (i nie tylko).
    rafal_rx napisał:
    Wykłócanie się o o,5V w +, czy w -, nie ma większego sensu.

    Ma sens i to duży.
    Proszę poczytać o akumulatorach buforowych.
    A spadek napięcia na diodzie jest tu zaletą a nie wadą.

  • #40 24 Paź 2016 12:28
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 28  

    trymer01 napisał:
    Wszystkie te argumenty dobrano tendencyjnie i kłamliwie - wypisz wymaluj jak z ulotki propagandowej.
    Jako moderator powinien Kolega raczej studzić emocje, a nie samemu je wywoływać.
    trymer01 napisał:
    "13,8V z alternatora" - ?? - co to za alternator?, bo o ile pamiętam alternator powinien dawać 14-14,4V. Znowu kolega manipuluje danymi.
    Tu się nawet zgodzę. Niefortunnie to ująłem. Skrót myślowy. Oczywiście na zaciskach alternatora jest około 14,2V. Pisząc o 13,8V miałem na myśli napięcie które będzie dochodziło do diody, która będzie przy dodatkowym akumulatorze. Dodatkowy akumulator pewnie będzie w kabinie albo w bagażniku. Zatem spadek o 0,4V jest całkowicie realny, nawet przy niewielkich prądach rzędu 2A. Przypominam, że po drodze jest bezpiecznik.
    trymer01 napisał:
    Wszystkie te argumenty dobrano tendencyjnie i kłamliwie - wypisz wymaluj jak z ulotki propagandowej.
    Kolega jako moderator powinien raczej studzić emocje a nie je samemu wywoływać.
    trymer01 napisał:
    będzie pracował jak buforowy, więc ładowanie go do 14-14,4V to będzie zarzynanie go.
    Idąc tym tokiem rozumowania akumulator podstawowy jest "zarzynany" w sposób ciągły. Czyli producenci samochodów celowo "zarzynają" akumulatory?
    trymer01 napisał:
    Dodatkową korzyścią z zastosowania diody jest fakt, iż przy podłączeniu wyładowanego akumulatora dioda ograniczy wielkość prądu przez zmniejszenie różnicy napięcia między akumulatorami
    Ograniczanie prądu diodą? To grozi spaleniem diody.
    A na koniec:
    trymer01 napisał:
    To jest forum techniczne.
    Zatem rozmawiajmy rzeczowo, bez obrzucania się epitetami.

  • #41 24 Paź 2016 12:34
    rafal_rx
    Poziom 25  

    trymer01 napisał:
    Przecież dioda wymaga radiatora. I to jest wada, bo radiator musi być odizolowany od masy pojazdu (i nie tylko).

    NIE MUSI BYĆ ODIZOLOWANY w tym rozwiązaniu, jakie potrzebuje autor tematu. Zobacz datasheet diody, którą podałeś :D
    Jaki problem ją włączyć w kabel (-) i przykręcić do masy??? Np. przez kawałek płaskiego aluminium, co już zapewni rozpraszanie ciepła? Pozostaje kwestia wytrzymałości połączeń na drgania.

    Jak podłączyć dodatkowy akumulator?

  • #42 24 Paź 2016 12:35
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 28  

    trymer01 napisał:
    A spadek napięcia na diodzie jest tu zaletą a nie wadą.
    Ja stoję na stanowisku, że jest jednak wadą. Dodatkowy akumulator będzie niedoładowany.
    Układ, który zaproponowałem gwarantuje wykorzystanie całej pojemności dodatkowego akumulatora. Taką samą ideę układu zaproponował Kolega rafal_rx.
    Swoje zdanie popieram nie tylko teorią, a praktyką.

  • #43 24 Paź 2016 12:49
    rafal_rx
    Poziom 25  

    BK_klp napisał:
    Dodatkowy akumulator będzie niedoładowany.

    Konkretnie: będzie wymagał dłuższego czasu na osiągnięcie 100%.

    Tysiące ludzi na całym Świecie robi to po prostu tak: www.google.pl/search?q=second+battery+in+car
    Ja dodatkowo podałem, jak najprościej i tanio zrobić sterowanie napięciem.
    Z mojej strony EOT.

  • Pomocny post
    #44 24 Paź 2016 15:43
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    BK_klp napisał:
    Jako moderator powinien Kolega raczej studzić emocje, a nie samemu je wywoływać.

    Proszę pisać prawdę, dobierać argumenty uczciwie i rzeczowo a nie pokrętnie - nie będzie potrzeby nazywania rzeczy po imieniu i nie będzie emocji.
    BK_klp napisał:
    Pisząc o 13,8V miałem na myśli napięcie które będzie dochodziło do diody, która będzie przy dodatkowym akumulatorze. Dodatkowy akumulator pewnie będzie w kabinie albo w bagażniku.

    Taak, znowu pokrętnie.
    Madro44 napisał:
    Ten drugi Akumulator zostanie zamontowany tuż obok głównego, w komorze silnika. Bo mam miejsce.

    I w każdym innym rozwiązaniu - np. z przekaźnikiem - przewodów i bezpiecznika nie ma?
    I ciekawie to kolega policzył - spadek 0,4V na przewodach przy prądzie 1A - czyli 0,4 Ohm ?
    To przewód telefoniczny ma mniejszą rezystancję.
    To nie są skróty myślowe w wykonaniu kolegi ale pokrętne wymysły aby tylko "moje było na wierzchu".
    BK_klp napisał:
    Idąc tym tokiem rozumowania akumulator podstawowy jest "zarzynany" w sposób ciągły. Czyli producenci samochodów celowo "zarzynają" akumulatory?

    A pisałem aby doczytać o akumulatorach buforowych. Ja tu tego tłumaczył nie będę.
    Kolega się kompromituje - bo można czegoś nie wiedzieć, ale to wstyd nie chcieć się dowiedzieć, trwać w niewiedzy i jeszcze się spierać.
    BK_klp napisał:
    Ograniczanie prądu diodą? To grozi spaleniem diody.

    Pewien polityk kiedyś nazwał taki sposób dyskutowania "rżnięciem głupa". Kolega też to robi czy aż tak nie ma pojęcia o czym mówimy?
    W obu przypadkach postawa naganna (bo jak nie mam pojęcia to się nie odzywam) i radzę koledze wziąć sobie to do serca.
    rafal_rx napisał:
    NIE MUSI BYĆ ODIZOLOWANY w tym rozwiązaniu

    Rzeczywiście można i tak, ale taki nietypowy sposób (rozdzielone masy) może rodzić inne problemy, poza tym nadal pozostaje problem
    rafal_rx napisał:
    wytrzymałości połączeń na drgania

    rafal_rx napisał:
    BK_klp napisał:
    Dodatkowy akumulator będzie niedoładowany.

    Konkretnie: będzie wymagał dłuższego czasu na osiągnięcie 100%.

    Przez "100%" rozumie kolega taki ładunek jak zgromadzony w akumulatorze przy ładowaniu wprost z alternatora - bez diody?
    Jeśli tak, to nie jest prawdą, akumulator ładowany przez diodę naładuje się do niższego napięcia i zgromadzi nieco mniejszy ładunek.
    rafal_rx napisał:
    Tysiące ludzi na całym Świecie robi to po prostu tak

    Napiszę to jeszcze raz:
    Tak się robi, gdy ten dodatkowy akumulator jest użytkowany w normalny sposób.
    Wg autora tematu:
    Madro44 napisał:
    Ten drugi ma tam być wożony (i doładowywany) cały czas. Będzie wyjmowany gdy będzie taka potrzeba. Czasem co trzy dni, czasem co trzy miesiące. Po użyciu ładuję prostownikiem, znów wkładam do auta i czekam.

    A więc czasem go rozładuje (raz na trzy dni) a zwykle (trzy m-ce) będzie tylko doładowywany.
    Teraz proszę sobie odpowiedzieć na pytanie co lepsze:
    - traktować go jak zwykły i ładować do 14,4V przez 3 m-ce - żywot krótki
    - traktować go jak buforowy - nieco mniejszy ładunek ale żywot długi.
    Zakładam, że kolega rafal_rx zna pojęcie "akumulator buforowy" i jak go należy traktować i dlaczego (w przeciwieństwie do innego kolegi).

  • #45 20 Sty 2017 09:59
    Madro44
    Poziom 10  

    Dziękuję za pomoc.
    Dam radę.

  • #47 25 Kwi 2017 10:16
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    Madro44 napisał:
    Co to znaczy kl50? Co to jest?


    https://pl.wikipedia.org/wiki/DIN_72552 - zacisk wyłącznika rozrusznika. Dzięki takiemu połaczeniu przekaźnik nie uruchomi się przy włączonym rozruszniku.

    Madro44 napisał:
    Co to jest to D na alternatorze? Jak to się nazywa i jak to znaleźć?


    Zacisk diod pomocniczych.

    Jak podłączyć dodatkowy akumulator?

    Madro44 napisał:
    Ten przekaźnik - Jakie ma mieć parametry? Typ, model?


    Przekaźnik samochodowy 30A z cewką 12V.