Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator separacyjny 230V/230V, jaka przekładnia.

23 Paź 2016 09:49 4995 64
  • Poziom 9  
    Witam.
    Chciałbym przerobić transformator MOT z mikrofalówki 500W na separacyjny 230/230, wymyśliłem że wyrzucę uzwojenie wtórne, i nawinę nowe grubszym drutem taką samą ilość jak na pierwotnym. Nie wiem tylko w którą stronę nawijać czy w tą samą jak pierwotne czy w drugą, i czy ilość zwoji ma być taka sama jak na pierwotnym czy trochę więcej?
  • Poziom 39  
    Uzwojenie musisz nawinąć w taką stroną,które jest pierwotne.
    Liczba zwojów wtórnego musi być równa liczbie zwojów pierwotnego. Uzyskasz wtedy transformator 1:1,230V:230V
  • Poziom 9  
    Dzięki kolego za radę , biorę się zaraz do pracy, dam znać co i jak...
  • Poziom 38  
    Rezystor240 napisał:
    Uzwojenie musisz nawinąć w taką stroną,które jest pierwotne.
    Liczba zwojów wtórnego musi być równa liczbie zwojów pierwotnego. Uzyskasz wtedy transformator 1:1,230V:230V
    Ta mówią na fizyce uczniowie belfrowi.
    Zapewniam cię że nie powinna być równa.
  • Poziom 37  
    Trzeba uwzględnić straty na magnesowanie i spadek napięcia pod obciążeniem.
  • Poziom 27  
    Czyli liczba zwojów powinna być większa .
  • Poziom 37  
    Musisz dobrać do oczekiwanego obciążenia.
  • Specjalista elektryk
    Zbigniew 400 napisał:
    Trzeba uwzględnić straty na magnesowanie i spadek napięcia pod obciążeniem.

    Maciek051996 napisał:
    Czyli liczba zwojów powinna być większa .

    Zbigniew 400 napisał:
    Musisz dobrać do oczekiwanego obciążenia.

    Panowie, jakieś konkrety?
    Ile zwojów? 1:1; 1:1,1; 1:2; 1:1204? ile?
  • Poziom 18  
    I co to za zasada że nawinięte w tą samą stronę?
  • Poziom 37  
    Kolego kozi, może tak do wróża ? Jeżeli chcesz policzyć transformator to musisz mieć konkretne dane a tych nie ma. Tylko doświadczalnie w tym przypadku, ewentualnie jakieś odczepy na wtórnym.

    Podaję przykład.
    Dowolny zasilacz transformatorowy, napięcie wyjściowe podawane jest dla znamionowego obciążenia. Przy niższym obciążeniu jest wyższe a bez obciązenia potrafi być 30 wyższe.
  • Poziom 38  
    Proponuję byś usunął uzwojenie wtórne. Następnie nawiń 10 zwojów jakiegokolwiek izolowanego drutu (w dowolną stronę). Podłącz woltomierz i zmierz napięcie. Na podstawie wyniku oszacujesz (obliczysz) ilość zwojów.

    Nie wiem czy mot to dobry wybór na transformator separacyjny. One nie są projektowane do pracy ciągłej.
  • Specjalista elektryk
    Panowie,
    Wróż czy nie wróż, jak nie jesteście w stanie podać konkretnej odpowiedzi (o dokładnej ilości zwojów), co rozumiem, to proszę chociaż odesłać autora do konkretnej literatury.
  • Poziom 37  
    Co Ci po kalkulatorze jak nie znasz ilości zwojów na pierwotnym.
    W tym przypadku tylko sposób tos 18, najprościej i najszybciej.
  • Poziom 31  
    Patryks83 napisał:

    Chciałbym przerobić transformator MOT z mikrofalówki 500W na separacyjny 230/230, wymyśliłem że wyrzucę uzwojenie wtórne, i nawinę nowe grubszym drutem


    A da się go "rozebrać" ?
  • Poziom 38  
    Zbigniew 400 napisał:
    Musisz dobrać do oczekiwanego obciążenia.
    To prawidłowa rada.
    Maciek051996 napisał:
    Czyli liczba zwojów powinna być większa
    Tyle można powiedzieć "na oko".

    Można założyć 5%, 10% więcej zwojów, 20% więcej zwojów na wtórnym.
    Żadna z tych opcji nie jest błędna. Są prawidłowe.
    Trzeba sobie zdawać sprawę jakie będą konsekwencje.
    Żądnie konkretnych odpowiedzi co do liczby zwojów, bez znajomości założeń i zastosowań projektowanego trafa jest niepoważne.
    Literatura nie z transformatorów tylko z teorii obwodów, źródeł.
    W goglach jest dużo literatury z teorii obwodów.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Witam
    Czytam te dyskusje i jestem nimi bardzo zaskoczony. W dawnych czasach tego typu problemy były rozwiązywane poprzez czytanie poradników tematycznych a teraz mamy burzę mózgów. Kiedyś podstawowym poradnikiem w elektryce i elektronice to były Leonard Niemcewicz Radiotechnika Wzory. Definicje. Obliczenia a drugą pozycją Kazimierz Lewiński Nomogramy i Tablice Radiotechniczne i te sugerowałbym zastosować w tym przypadku. Pkt 22 Transformatory sieciowe strona 74 ( ja posługuję się wydaniem z roku 1962 czyli już ponad 50 lat.
  • Moderator Samochody
    kkas12 napisał:
    Przekładnia 1:1 nie upoważnia do nazywania takiego transformatora separacyjnym.
    Ponadto bardzo istotna jest informacja do czego autor wątku chce swój produkt stosować.

    Ja bym się zastanowił wpierw czy wiem o czym piszę.
    Trafo z mikrofalówki ma dzielony karkas, więc można z niego zrobić w pełni bezpieczny transformator separacyjny, w 2 klasie ochronności. Tyle że aby z niego w pełni korzystać należy wywalić obydwa uzwojenia - pierwotne jest przewidziane do krótkotrwałej pracy, z dużym prądem, moc pozorna transformatora jest dużo większa, niż wynikało by to z pola przekroju rdzenia - a co za tym idzie ma niską sprawność. Trzeba zmierzyć przekrój środkowej kolumny rdzenia, będzie wiadomo wtedy jak wyliczyć parametry uzwojeń.
    CYRUS2 napisał:
    Można założyć 5%, 10% więcej zwojów, 20% więcej zwojów na wtórnym.

    Lanie wody, żadnych konkretów. Takie "ciekawostki" robi się inaczej mości panowie - jeśli obciążenie ma być zmienne, to dla zachowania stałego napięcia po stronie wtórnej pod obciążeniem, robi się odczepy - albo po jednej stronie transformatora, albo po drugiej. Nie da się wyliczyć transformatora tak, żeby napięcie wyjściowe było stałe i takie same dla Iobc=0, jak i Iobc=100%. Pomimo wysokiej sprawności, transformator traci energię na zjawiska takie jak magnesowanie rdzenia, czy grzanie uzwojeń - nic za darmo nie pracuje.
  • Poziom 42  
    Klasa ochronności transformatora (nawet separacyjnego) nie ma tu nic do rzeczy. A symbolu "separacyjności" nie nadaje się na odległość nie widząc produktu finalnego na oczy.


    Jednak istotne jest to, do czego urządzenie będzie stosowane.
  • Moderator - Elektryka
    robokop napisał:
    Ja bym się zastanowił wpierw czy wiem o czym piszę.
    Robert, ten temat "niepachnie" mi na kilometr. Krzysiek dobrze zwrócił uwagę.
    Autor pyta o ilość zwojów, kierunek nawinięcia :| etc. i chce ten swój "wynalazek" użyć do...
    No właśnie do czego ?
    Nie ma co drążyć tematu, bo autor nie zdaje sobie sprawy jakie zarzuty może postawić prokurator, gdy użytkownikowi tego samoróbnego, chałupniczego "trafa separacyjnego" stanie się jakaś krzywda...
  • Moderator Samochody
    kkas12 napisał:
    Klasa ochronności transformatora (nawet separacyjnego) nie ma tu nic do rzeczy. A symbolu "separacyjności" nie nadaje się na odległość nie widząc produktu finalnego na oczy.

    Kolego moderatorze, ja bardzo kolegę proszę....:
    kkas12 napisał:
    Przekładnia 1:1 nie upoważnia do nazywania takiego transformatora separacyjnym.


    wikipedia napisał:
    Transformator separacyjny to specjalny transformator, którego przekładnia jest równa 1 (napięcie wyjściowe jest równe napięciu wejściowemu) oraz posiada separację galwaniczną między uzwojeniem pierwotnym i uzwojeniem wtórnym.

    Stosowany jako jedna z form ochrony przeciwporażeniowej wszędzie tam, gdzie istnieje podwyższone zagrożenie porażenia prądem elektrycznym, np. w pomieszczeniach o dużej wilgotności, wnętrzach metalowych zbiorników, a z różnych powodów nie korzysta się z urządzeń o obniżonym (bezpiecznym) napięciu. Istotą tego zabezpieczenia jest wyeliminowanie drogi powrotnej dla prądu porażeniowego jaki w wyniku uszkodzenia izolacji elektrycznej chronionego urządzenia mógłby popłynąć przez użytkownika i ziemię do źródła zasilania. Warunkiem skuteczności tego zabezpieczenia jest zasilanie tylko jednego odbiornika z jednego transformatora i nieuziemiony punkt zerowy uzwojenia wtórnego.

    Coś jeszcze?

    Dodano po 1 [minuty]:

    zbich70 napisał:
    Robert, ten temat "niepachnie" mi na kilometr. Krzysiek dobrze zwrócił uwagę.

    Panowie, nie mylcie transformatora separacyjnego, z transformatorem bezpieczeństwa.

    Dodano po 1 [minuty]:

    zbich70 napisał:
    Autor pyta o ilość zwojów, kierunek nawinięcia etc. i chce ten swój "wynalazek" użyć do...
    No właśnie do czego ?
    A kogo to interesuje, do czego chce użyć? Pytania padły konkretne, ale jak zwykle 90% odpowiedzi pseudoprawniczo-naukowych, "co by było gdyby". Mniejsze ryzyko porażenia przy napięciu wtórnym 230V, niż 3000V.
  • Poziom 42  
    Nie, to kolega myli pojęcia, bo przekładnia 1:1 nie oznacza separacji.
    Transformator taki opatrzony jest odpowiednim symbolem.
    Bo właśnie o tę galwaniczną separację pomiędzy uzwojeniami chodzi.
    I nawet jeśli oryginał taki symbol posiada (tylko po co?) to nikt nie wie czy nie zostanie on zmarnotrawiony przy przezwajaniu uzwojeń/uzwojenia.
    Więc jeśli chcecie radzić jak wykonać transformator 230/230 to radźcie, ale nie piszcie że będzie to transformator separacyjny w pełni tego słowa znaczeniu, gdyż nie jest to prawdą.

    I wypada też dodać iż w warunkach domowych (eksploatacja przez laików/osoby niewykwalifikowane) obowiązuje zasada: jeden transformator separacyjny na jeden odbiornik.
  • Moderator Samochody
    kkas12 napisał:
    Nie, to kolega myli pojęcia, bo przekładnia 1:1 nie oznacza separacji.
    Transformator taki opatrzony jest odpowiednim symbolem.

    Czyli co, jeśli symbolu nie ma, to nie ma i separacji? Dobrze się kolega czuje?
    kkas12 napisał:
    I nawet jeśli oryginał taki symbol posiada (tylko po co?) to nikt nie wie czy nie zostanie on zmarnotrawiony przy przezwajaniu uzwojeń/uzwojenia.

    Zrób sobie herbatkę, poczytaj coś lekkiego, bo brniesz w pokrzywy. Sam transformator z założenia jest urządzeniem elektrycznym separującym - ma osobne uzwojenia wtórne i uzwojenia pierwotne, nie połączone ze sobą galwanicznie - wyjątkiem jest autotransformator. Tutaj dodatkowo masz dzielony karkas/osobne karkasy dla obydwu uzwojeń.
    kkas12 napisał:
    Więc jeśli chcecie radzić jak wykonać transformator 230/230 to radźcie, ale nie piszcie że będzie to transformator separacyjny w pełni tego słowa znaczeniu, gdyż nie jest to prawdą.
    Ale kogo to interesuje w związku z poddanym zagadnieniem przewodnim? Wątek o ile pamiętam dotyczy uzyskania napięcia wtórnego, równego napięciu sieci - za pośrednictwem dwuuzwojeniowego transformatora. O oddzielnych uzwojeniach.
  • Moderator - Elektryka
    robokop napisał:
    Mniejsze ryzyko porażenia przy napięciu wtórnym 230V, niż 3000V.

    Czy gdzieś w tym temacie jest mowa o 3kV ?
    Mówimy o 230/400VAC.
  • Poziom 15  
    Rezystor240 napisał:
    Uzwojenie musisz nawinąć w taką stroną,które jest pierwotne.

    Co by się stało gdyby było nawinięte w inną stronę? Przesunięcie o 180°?