logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Rodzinne auto do kwoty 35 tyś

contactservice 23 Paź 2016 14:39 1284 10
REKLAMA
  • #1 16013343
    contactservice
    Poziom 23  
    Witam
    Poszukuje opini na temat auta rodzinnego (w miarę dużego) do 35tys. Dotychczas zastanawiałem się pomiędzy Mondeo mk4, Insygnią albo oplem Merivą tylko niebardzo wiem jakie jednostki wybrać spośród wymienionych modeli. Głównie zależy mi nad benzyniakiem, w miarę przestronnym i mocą adekwatną do masy pojazdu.
    Bardzo proszę o wszelkie porady i sugestie odnośnie wyboru tych aut bądź zbliżonych innych...?

    Pozdrawiam :)
  • REKLAMA
  • #2 16013349
    tomrom1985
    Poziom 30  
    Ja szukałem Vana przez ponad 1.5roku. Oglądałem Sharany, Alehambry, itd. Trafiłem na Espace IV. Przestronne 7 osobe auto - silnik 3.5 V6, automat. Nie zamienie teraz na nic innego. Mogę wypowiedzieć się tylko na jego temat.
  • #3 16013354
    milejow
    Poziom 43  
    Accord, w tej cenie możesz pokusić się o ósemkę z początku produkcji albo siódemkę w praktycznie idealnym stanie. Silniki benzynowe to 2.0 i 2.4 (155-156 i 190-201 ps) i praktycznie nie mające istotnych wad. Ceny części umiarkowane(nie są tanie, wyraźnie droższe od Niemca i Francuza) a z dostępem żadnego problemu.
  • REKLAMA
  • #4 16013501
    contactservice
    Poziom 23  
    Espace troszkę za duży silnik chyba(spalanie itd.), a accord fajne auto ale niestety w tych granicach cenowych przebiegi kosmos.
    Bardziej interesowało by mnie auto krajowe niż sprowadzane.
  • REKLAMA
  • #5 16013513
    tomrom1985
    Poziom 30  
    Co do spalania - normę przyjmuję 12l przy spokojnej jeździe. Jak zauważylem na trasie do 100km/h spala poniżej 10l. Fakt jest taki,że jest duże, pakowne i spoje spalanie musi mieć.
  • REKLAMA
  • #6 16013515
    milejow
    Poziom 43  
    contactservice napisał:
    ale niestety w tych granicach cenowych przebiegi kosmos

    Nie rozumiem Cię, ja kupiłem swojego Accorda z przebiegiem 170tyś, obecnie ma 236tyś i siliczkowi nic kompletnie nie dolega, oliwy nie bierze (jeśli nie jest pałowany ciągle na wysokich obrotach, w takim przypadku trochę może popić ale to normalka w nich) Sprawa druga- jest sporo egzemplarzy z salonów krajowych (ja taki kupiłem), jeśli przebiegi w okolicy 170-200tyś to dla Ciebie kosmos to z kwotą 35tyś. pozostaje chyba kredyt i salon.
  • #7 16013633
    contactservice
    Poziom 23  
    No niekonicznie salon i kredyt skoro we wspomnianych przeze mnie modelach krajowych można znaleźć takie, które mają spokojnie do 150tys km przebiegi, a jeśli chodzi o accord z tego co spoglądałem jeden ma 200tys drugi 300tys oczywiście z czasem może i się pojawi jakiś krajowy z mniejszym przebiegiem (albo i się nie pojawi ) :)
  • #8 16014097
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Przebieg wyświetlany na zegarach nie ma żadnego znaczenia. Nie wiem kiedy to wreszcie dotrze do powszechnej świadomości.
  • #9 16014149
    contactservice
    Poziom 23  
    Chyba nigdy skoro to wpływa na cenę zakupu, a później ewentualnej sprzedaźy.
    Inna kwestia, co było wymieniane/naprawiane, a co może być do naprawy w związku z taką eksploatacją auta.
  • #10 16014188
    wichurewicz
    Poziom 25  
    Do sprzedaży skręcasz licznik poniżej 200 tysięcy, bo inaczej będziesz się bujał miesiącami i nikt nie kupi, tylko będą stękać że ojej tyle przejechane a tam w komisie pan ma takie samo auto i ono ma tylko 168 tysięcy przebiegu.

    Do wymiany rozrząd jak zwykle, o ile nie jest na łańcuchu, może klocki hamulcowe i ewentualnie tarcze, pordzewiały wydech, jakieś wahacze czy wytłuczone gumy w zawieszeniu. Dobrze wybierać modele po lifcie, z reguły mają już poprawione fabrycznie jakieś niedostatki lub wady. Obecnie konstrukcje z XXI wieku mogą pokonać 500 i więcej tysięcy kilometrów pod warunkiem prawidłowej eksploatacji i serwisowania na czas. Nikt nie udzieli żadnej gwarancji na samochód używany, że coś takiego było przestrzegane. Zdarzają się sztuki z przebiegiem 150 tysięcy, które najlepiej byłoby zezłomować natychmiast, jak i takie z 400 na zegarach, którym nic szczególnego nie dolega.

    Przebieg nie powinien być głównym, a najlepiej żadnym wyznacznikiem przy poszukiwaniu konkretnego egzemplarza. Obecnie ustawienie tam dowolnego ciągu cyfr w znakomitej większości modeli to kwestia 100 zł i kwadransa z laptopem.
  • #11 16014275
    contactservice
    Poziom 23  
    Dlatego szukam polskiej sztuki z czytelną historią napraw itd. Jeśli chodzi o parametry, którymi się sugeruję nie są bezpodstawne i wynikają z mojego doświadczenia ale nie w tym rzecz bo temat dotyczy czegoś innego...
REKLAMA