Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łucznik714 Brillant - zrywanie nici dolnej

23 Paź 2016 19:03 1638 15
  • Poziom 21  
    Witam. ze względu na dosyć rozległą rodzinę i to że niektórzy jej członkowie mają bardzo dziwne pojęcie o rzeczach mechanicznych. Została mi wepchnięta do naprawy maszyna do szycia Łucznik 714 Brillant wersja walizkowa.
    Oczywiście jedyny opis jaki dostałem to że "nie szyje"
    W maszynie była potwornie gruba igła za to brakowało szpulki na nić więc nawet nie wiem czy włożyłem dobrą.
    Maszyna nie wydaje się być mocno zużyta.

    Maszynę oczyściłem, naoliwiłem, doprowadziłem do tego że silnik obraca ją lekko . Maszyna łapie dolną nić, działa cicho. niemniej ma dwa problemy

    1)
    Po każdych 10 centymetrach dolna nić się zrywa. Początkowo bębenek był ustawiony tak że każda nić pętelkowała lub przeciągała i nie dało się ustawić naciągu od góry.
    Tak więc wyregulowałem naciąg w bębenku i mimo że ścieg jest ładny przy górnym naciągu na 4 to po ok 10 centymetrach lub nieco szybszym szyciu nić pęka.
    górna jest zazwyczaj cała.
    Dodam że naciąg nitki bębenka to ok 10 dekagramów, bo takiego odważnika potrzeba by ja wyciągnąć. W mojej maszynie z bębenkiem rotacyjnym jest to normalny naciąg.

    2)
    przełącznik kierunku ściegu cofa się w trakcie szycia i ścieg robi się gęsty, ale tylko przy szyciu do przodu. Dodatkowo przy ustawieniu kierunku maksymalnie do przodu nazwijmy to słychać delikatne stukanie gdy iglica dochodzi do dołu. Gdy przełącznik kierunku jest ustawiony prawie do końca wtedy porusza się sam w takt szycia lekko do przodu i do tyłu, cyklicznie.

    igly mam organ, nowe, nić jest średniej klasy poliester ale raczej to nie jest problem, w mojej maszynie uszyłem nią już ponad 3 szpule bez problemów. Szpulki bębenka mam standardowe płaskie plastikowe, wydają się pasować dobrze. Maszynę nawlekam chyba prawidłowo. Instrukcji obsługi czy serwisowej oczywiście nie mam. W przeciwieństwie do mojej.

    Co gorsza w kącie leży jeszcze jeden starszy łucznik od tej samej ciotki. też do naprawy
  • Poziom 20  
    Witam,
    napięcie nitki górnej jak i dolnej podczas szycia to może być jeden z problemów, drugi odpowiednie ustawienie wysokości samej igły może stukać (uderzać w bębenek) i obcinać nić, może pętelkować lub przepuszczać, poza tym wysokość ustawienia tzw. ząbków przesuwających szyty materiał może też zrywać nici. Gwałtowne zmiany ściegu podczas szycia też mogą powodować zrywania (luzy w ustawieniach)
    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Dzięki za odpowiedź ale muszę powiedzieć, że gdyby to było takie proste to nie pisał bym tematu.

    Problem w tym że stukanie lub może po prostu głośniejsza praca występuje nawet bez igły. czyli to któryś z mechanizmów , przypuszczalnie transporter. Stąd pewnie też ten oscylujący przełącznik kierunku szycia

    Nitka dolna wygląda natomiast na przerwaną mimo dosyć luźnego naciągu, przy jednostajnym szyciu, nawet bardzo wolnym. niestety nie idzie znaleźć wizualnie co ją przerywa lub "trzyma". Tutaj przydał by mi się jakiś kawałek instrukcji o regulacji chwytacza i jego klatki względem obudowy. Podejrzewam , że cały mechanizm jest nieco cofnięty, ponieważ na wysokość igła jest tam gdzie być powinna, niemniej haczyk chwytacza jest jakiś milimetr lub nawet więcej za igłą a iglicą nie ma już jak dalej przesunąć. Podejrzewam, że mogło się to zrobić jak się przeprowadzali z lublina na wieś i zwozili graty. Mechanizm jest w końcu dociśnięty dwiema mocnymi sprężynami.

    Kurcze wiem jak wyregulować maszynę elektronicznie sterowaną lub mechaniczną z chwytaczem rotacyjnym a ze starym łucznikiem mam problem :]
  • Poziom 21  
    Jak wygląda ten łucznik?
  • Poziom 21  
    bez szukania aparatu, jak ten z tej aukcji allegro "MASZYNA DO SZYCIA PREDOM ŁUCZNIK 210 W", kolor jest inny
    Łucznik714 Brillant - zrywanie nici dolnej
    Jedyna różnica to regulator nacisku stopki na górze.
  • Poziom 21  
    Według mnie to odpowiednik ŁUCZNIK 451

    Dodano po 25 [minuty]:

    To stukanie transportu może wynikać ze złego wypośrodkowania ząbków w płytce ściegowej. Nastawić długość ściegu na max. kręcąc kołem zaobserwować czy przód lub tył ząbków nie opiera o płytkę ściegową podczas maxymalnego wysięgu ząbków . Przestawianie się pokrętła długości ściegu może wynikać z tego że obraca się to pokrętło luzno i dlatego nie trzyma wcześniejszego ustawienia ściegu . Zrywanie nitki z bębenka może byc przyczyną złego ustawienia chwytacza względem igły.
    Najlepszy by był nagrany baaaaaaaardzo powoli filmik.
  • Poziom 21  
    Co do prędkości wiem o co chodzi, wolno i ruchem jednostajnym.
    Niemniej muszę zaznaczyć, że jako jedna z niewielu osób w moim wieku, nie posiadająca komórki, jedyne co mogę nagrać to film w rozdzielczości 320x240 przy nieznanej liczbie fps-ów i muszę to robić w dzień, więc efekty będą jutro po pracy.

    Proszę mi tylko powiedzieć, czy maszyna wyciągnięta z tego dolnego pudła jest w stanie stabilnie stać bez podpierania. Widzę, że są tam odlane jakieś nóżki w środku, ale z zawiasów jej do tej pory nie zdejmowałem, co było nieco wkurzające gdy próbowałem się do czegoś od spodu dostać i cała maszyna mi na zawiasie łup w stół z drugiej strony.
    Jeżeli da radę to postawić bez dolnego pudła to nawet ładne makro tego chwytacza da się zrobić przez mój obiektyw do owadów :], szkoda tylko, że nie mam jak zwiększyć rozdzielczości filmu, stary aparat.
  • Poziom 21  
    Chodzi mi o to że podczas nagrywania np jak współpracuje chwytacz z igłą trzeba kręcić głównym kołem bardzo ale to bardzo powoli.Chodzi o to żeby można było dokładnie zaobserwować jak zsynchronizowany jest chwytacz względem igły. Zfilmować tez można jak pracują ząbki w płytce ściegowej itp. Jak się położy maszynę na plecy to można coś pod spód podłożyć żeby nie przeważała do tyłu. Ja zawsze podkładam dwupak ręczników papierowych z Biedronki :)
  • Poziom 21  
    To co i jak ma być widać na filmie to ja akurat wiem, problem w tym jak to sfilmować z użyciem tylko 4 odnóży , żeby mój aparat to stabilnie uchwycił.
    Do jutra coś wymyślę i dam znać.
    W międzyczasie poczytam instrukcję łucznika 738, maszyny są jak każdy łucznik podobne technicznie, mechanizm ustawiania kierunku i długości ściegu wydaje się być zmieniony tylko powierzchownie. Reszta wydaje się być niezmieniona. Obudowa owszem nowsza, ale chyba w środku stare.
  • Poziom 21  
    ok tak więc coś sfilmowałem
    1 kadr na chwytacz który się kręci :pusty,z bębenkiem i nicią górną, oraz szyjący

    Link

    drugi film przedstawia to "stukanie" w maszynie.

    Link

    trzeci pokazuje sam fakt przesuwającego się przełącznika kierunku.

    Link


    Pierwszy film jest nagrany przy użyciu wiertarki i sznurka, wiec proszę nie zwracać uwagi na zatrzymywanie się mechanizmu podczas gdy silnik huczy . Sam dźwięk też jest w tym filmie przekłamany.
    W pozostałych filmach dźwięk jest już z silnikiem oryginalnym, bez bębenka.

    Wszystko nagrane kamerką internetową logitecha "pożyczona" z pracy, mikrofon też jest w kamerze.

    No i oczywiście podczas nagrywania filmiku nitka się ani razu nie zerwała :]. nie wiem czy to skutek użycia metalowej szpulki singera , wsadziłem żeby było widać że się kreci i w którym kierunku .(z kompletu akcesoriów do zabawkowej maszyny singer pixie, nawet nitka jest z tego zestawu. Dodajmy, że nożyczki z tamtego kompletu były z metalu o twardości cyny)
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Niestety ale żadnego filmu nie można odtworzyć,albo trzeba się zalogować na You Tube albo błąd w odtwarzaniu.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Sprawdziłeś czy ząbki na max. ściegu nie dotykają przedniej lub tylnej ścianki płytki ściegowej?
    Czy chwytacz jest prawidłowo ustawiony względem igły?
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    @ kokodin, filmy wstawione przez ciebie prawdopodobnie zapisałeś jako prywatny, zmień chociaż na niepubliczny.
  • Poziom 21  
    user error, ostatni raz wysyłałem film jakieś 2 lata temu i guzik "publikuj" był w karcie wysyłania filmu, teraz jest w zupełnie innym miejscu youtuba :|

    Co do testowania maszyny nic w zasadzie nie sprawdzałem, samo ustawienie tego w jakiś użyteczny sposób do filmowania zjadło mi całe popołudnie.

    edit-------------
    po ściągnięciu płytki ściegowej można zaobserwować, że transporter uderza o część odlewu korpusu maszyny przy ruchu wstecznym, czyli w stronę osoby szyjącej, gdy przesuwa materiał do przodu od szyjącego ma całkiem sporo miejsca. Całkowicie przesunięty do przodu transporter w otworze płytki ściegowej znajduje się 3 mm od strony krawędzi prostej i 5 mm od krawędzi ze strony zaokrąglenia płytki.
    Tak wiec wypadało by go przesunąć do przodu przynajmniej 3 mm?

    edit2------------
    ząbki nie dotykały de facto do krańców płytki, niemniej element do którego były przykręcone stukał w kosz chwytacza. Wyregulowałem kąt dźwigienki, która porusza ząbkami i jest już cicho w obie strony a ścieg się znacząco wydłużył. Przełącznik kierunku też już nie wyskakuje.
    Pozostaje problem numer jeden. Dolna nitka się zrywa, akurat nie na filmie ale jak testowałem po poprawieniu transportera, zrywanie dalej występuje.
    Dodatkowo zauważyłem ze jest problem z regulacja naciągu bębenka.
    Niezależnie od tego czy nitka wychodzi lekko czy mniej może się nawet prawie wylewać poza maszyną. W maszynie i tak wychodzi najczęściej ciężko. (ustawienie górnej nitki mniejsze niż 7 nie daje rady wciągnąć nitki w materiał, ale powyżej 4 dolna nitka pęka, powyżej 7 górna pęka) Zdarza się jednak że maszyna pętelkuje i wtedy najczęściej nitka wylazła z docisku bębenka na bok.
    Na deser największy zygzak przepuszcza jedno na ok 20 lewych uderzeń igły, prawe wszystkie są dobre.

    No dobra na dzisiaj już tego koniec, no może na wczoraj. Bo już kiepsko widzę na oczy.
  • Poziom 21  
    Albo miejsce w bębenku gdzie wkłada się szpulkę jest zabite brudem ,pyłem itp lub szpulka jest za wysoka w stosunku do bębenka i po włożeniu bębenka do chwytacza szpulka jest ściskana i obraca się z oporem.Piszesz że wiesz jak prawidłowo ustawić chwytacz względem igły,więc sprawdz czy jest dobrze ustawiony.
  • Poziom 21  
    Więc tak
    Bębenek jest uszkodzony, sprężynka jest postrzępiona w oczku nitki, Zamówiłem nowy.
    Możliwe ze starczyło by wymienić sama sprężynkę ale na allegro takiej nie było.
    Ustawienie chwytacza względem igły wydaje się być dobrze, nie znam tolerancji do łuczników ale w tej chwili igła wracając ma oczko 1,5mm pod haczykiem gdy ten mija igłę a mija igłę w okolicy 0,5mm. Nie zahacza igły ani nie jest kosmicznie daleko jak wcześniej.

    Założyłem bębenek z drugiego łucznika na próbę (starszy czarny bez zygzaka) Który to bębenek jest z resztą również nieco inny z wyglądu, ma mniejszy otwór wypuszczania nitki i sprężynkę.
    Doszedłem do tego, że maszyna prosto szyje, we wszystkich położeniach igły, ale tylko do połowy prędkości i nie koniecznie lubi szyć krótkim ściegiem, zygzaki niestety zrywa w miejscu i to może być sprawa tego innego bębenka.
  • Poziom 21  
    ok więc po dostarczeniu nowego bębenka, rozwaliłem jeszcze na czynniki pierwsze górny napinacz i wyregulowałem naciąg nitki na ok 100g odważnikiem z obu stron (w pozycji 4-5 górnego napinacza)
    No i teraz mogę nawet obszywać dziurki guzików :]
    Czyli wszystko działa.
    Ciotce muszę chyba zapakować zestaw igieł i podręcznik użytkownika (od modelu 738 niemniej kompatybilny) i pozbyć się tego potwora.

    Dziękuje wszystkim za pomoc, wszystkie sugestie się przydały, podobnie jak przeczytanie instrukcji :]