Witam, mam problem z centralnym w samochodzie. Jestem jego właścicielem od 5 dni, od początku nie dało się zamykać auta od strony pasażera i bagażnika, a zamykanie od strony kierowcy wymagało trochę więcej siły niż powinno. Siłowniki działają, światło wewnętrzne gaśnie, a przekaźnik "pyka", gdy wcisnę krańcówki - drzwi poprawnie je dociskają, gdy są otwarte oba i nacisnę jedną to nie "pyka", gdy są zamknięte jedne i nacisnę "krańcówkę" to "pyka" niezależnie od sprawdzanej strony więc to raczej odpada. Od wewnątrz można się zaryglować od strony pasażera jak i kierowcy, odryglować również można pociągając klamkę od strony kierowcy i pasażera, kluczyk normalnie pracuje w stacyjce, chociaż zdarzyło się, że ze 2 może 3 razy nie chciał się przekręcić na rozrusznik, ale na wcześniejsze tryby (ACC/ON) wchodziło bez problemu. Podczas zamykania kluczykiem rygiel chowa się tak z 1/3 długości i dalej nie chce iść, wraca normalnie. Od strony pasażera i bagażnika całkowity brak reakcji na ruch kluczyka.
Starałem się opisać problem najlepiej jak tylko potrafię nie pomijając szczegółów. Używam auta jako dojazd do pracy i zostawianie na parkingu otwartego samochodu to raczej nie najlepszy pomysł, dlatego proszę o pomoc. Spotkał się ktoś z czymś takim? Może to być wina kluczyka, lub zamków?
Mogę przesłać filmik jeśli to pomoże w diagnozie.
Starałem się opisać problem najlepiej jak tylko potrafię nie pomijając szczegółów. Używam auta jako dojazd do pracy i zostawianie na parkingu otwartego samochodu to raczej nie najlepszy pomysł, dlatego proszę o pomoc. Spotkał się ktoś z czymś takim? Może to być wina kluczyka, lub zamków?
Mogę przesłać filmik jeśli to pomoże w diagnozie.