Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pedał sustain z pedału od maszyny do szycia

27 Paź 2016 15:27 1101 12
  • Poziom 3  
    Cześć,
    Podzieli się ktoś informacją jak zbudować pedał sustain do pianina elektrycznego ze starego pedału od maszyny Łucznik :) ? Podobno to proste, jednak nie znalazłem nic na ten temat. Może źle szukam, może pomożecie ?

    Tylko nie mówcie, że wystarczy podpiąć kabel z jackiem :P

    Tomek
  • Poziom 27  
    Należy wymontować z ''pedału'' wszystko co tam jest oprócz mechaniki wstawić jakiś włącznik kabel z wtykiem i po sprawie. Tam jest włącznik ?. dawno tego nie rozbierałem. Dla lepszej obsługi można ograniczyć ruch pedału. Lepsza kontrola jak ma do tego celu służyć.
  • Poziom 3  
    A siedziałem właśnie w piwnicy przez dwie godziny z nadzieją, że odpowie ktoś - tak, wystarczy podpiąć kabel z jackiem :) To byłaby najprostsza odpowiedz dla kogoś, kto z elektroniką ma bardzo mało wspólnego :).

    Nie ma wyłącznika/ włącznika. Jest tylko pedał i gniazdo na przewód dwużyłowy.
    Nie bardzo rozumiem to co napisałeś.

    Tutaj są zdjęcia jak wygląda ten pedał od środka

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2402888.html

    Gdybyś mógł napisać jak to zrobić najbardziej łopatologicznie jak to możliwe, to fantastycznie :)
  • Poziom 43  
    MDD napisał:
    Należy wymontować z ''pedału'' wszystko co tam jest oprócz mechaniki wstawić jakiś włącznik kabel z wtykiem i po sprawie.
    Tak myslisz ?? Bo ja trochę inaczej. Z reguły w takich rozwiązaniach stosuje się potencjometr beztrzaskowy, czyli fotorezystor, żaróweczkę bądź LED, oraz przesłonę optyczna z kawałka blachy. Funkcja ,,Sustain" może także posiadać regulacje w pedale, nie tylko funkcję załączenia.
  • Poziom 27  
    Tak myślę, kaczkę to sobie wyhoduj. To jest pianino nie kaczka. Bez obrazy dla zwierzaka. Odpiszę teraz idę do pracy. Sustain co to?.
  • Poziom 38  
    Może typ pianina i znajdziemy schemat .
  • Poziom 3  
    wojtek 9007 napisał:


    Pedał trwałością przypominający pedał z Łucznika kosztuje trochę więcej jak zwykły chiński badziew. Nowy można i za 30 zł kupić. Skoro mam do wykorzystania pedał z Łucznika, to myślalem, że ktoś pomoże a nie będzie mi sugerował zakupu :]

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zbigniew 400 napisał:
    Może typ pianina i znajdziemy schemat .


    To chyba nie jest niezbędne :) Jest w nim gniazdo sustain w które wpina się duży jack. Jak zresztą w większości pianin elektrycznych :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    MDD napisał:
    Tak myślę, kaczkę to sobie wyhoduj. To jest pianino nie kaczka. Bez obrazy dla zwierzaka. Odpiszę teraz idę do pracy. Sustain co to?.


    Sustain - potrzymaj/ wydłuż, coś w ten deseń :)
    Wydłuż dzwięk
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Wez wyłącznik dzwonkowy podłącz do pianina i sprawdz działanie.
  • Poziom 43  
    sakar666 napisał:
    Pedał trwałością przypominający pedał z Łucznika kosztuje trochę więcej jak zwykły chiński badziew. Nowy można i za 30 zł kupić. Skoro mam do wykorzystania pedał z Łucznika, to myślalem, że ktoś pomoże a nie będzie mi sugerował zakupu :]
    Rozważmy wszystkie za i przeciw...
    ZA - masz pedał.
    PRZECIW - masz pedał, ale nie ma w nim włącznika - więc należy go wybrać wśród dostępnych, zakupić, wymyślić mocowanie, wymienić kabel, zalutować wtyczkę.... pedał jest z bakelitu. Lubi pękać przy nieostrożnym używaniu.

    Więc - czy bardziej opłacalne jest zakupienie gotowego, czy kombinacje alpejskie z tym co masz?

    Mnie osobiście by się chyba nie chciało kombinować. Porównując koszt nawet najtańszego "gotowca" z koniecznością wstawienia mikroswitcha, dorobieniem mechaniki/mocowania, ustawienia wszystkiego tak, żeby nie zgnieść switcha...
    Ale ostatecznie to Twój wybór. Jeśli jesteś przygotowany merytorycznie do dorobienia mocowania, i przemyślenia jak zaadoptować ten co masz - rób. Jeśli nie (a w końcu pytasz o w gruncie rzeczy dość proste rozwiązanie mechaniczne) kup. Nawet ten za 30 zł, będzie (moim zdaniem) lepszym wyjściem.... chociażby ze względu na skok pedału.

    Dodano po 3 [minuty]:

    P.S.
    Sustain - Moim skromnym zdaniem najlepszym tłumaczeniem byłoby "wybrzmiewanie".
  • Poziom 27  
    Jak by to określić. Macie rację wybrzmienie itp. W klasycznym pianinie oraz fortepianie służy to do prosto do wydłużenia dzwięku i nałożeni drugiego dżwięku lub akordu na ten jeszcze nie wybrzmiały dżwięk. Coś jak fuzz do gitary. Co do autora tematu to nie miał pojęci o czym pisze a powinien dopisać ''lub proste rozwiązanie problemu''. Mało nas nie skłócił . Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. Musiałem dać odpowiedż
  • Poziom 20  
    MDD napisał:
    ...Coś jak fuzz do gitary...


    Dajże spokój, sustain, S z obwiedni dźwięku ADSR to będzie ten kawałek:
    Pedał sustain z pedału od maszyny do szycia
    czyli jak najbardziej trwanie.

    Natomiast Fuzz to mniejszy lub większy charkot sinusoidy przekształconej w przebieg prostokątny.
    Faktem jest, że spora część efektów typu Fuzz i Distortion powoduje wydatne wydłużenie odcinka pokazanego na obrazku - ale utożsamianie sustain i fuzz to lekka przesada...