Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

bogdański 09 Lis 2016 10:43 21789 155
  • #121 09 Lis 2016 10:43
    bogdański
    Poziom 9  

    Szanowni Koledzy,

    Nagrody już wysłane. Teraz została jeszcze nagroda pocieszenia dla każdego z Was. Ponieważ kupony rabatowe są jednorazowe i nie każdy z Was zapewne zechce skorzystać z tej formy to bardzo bym prosił o podesłanie na prywatnej wiadomości informacji że chcielibyście taki kod otrzymać. Zwrotnie podeślę kody z informacją jak je użyć.

    Jeszcze wiadomość dla kolegi CMS. Dziękuję za wskazanie literówki - już poprawione. Co do nazwy POWER BANK to sytuacja wygląda tak, że to nazwa własna jak każda inna. GP z ta koncepcją było na rynku pierwsze i wymyślili sobie właśnie coś takiego. Było to 15 lat temu i wtedy nie było jeszcze nawet pomysłu obecnych Power Banków służących do doładowań urządzeń mobilnych. Oczywiście na obecnym rynku ta nazwa nie za bardzo przystaje do rzeczywistości ale proszę mi uwierzyć - dla dużego koncernu jakim jest obecnie GP Battery to jest praktycznie niewykonalne.

    Pozdrawiam
    Dariusz

  • #122 09 Lis 2016 12:34
    Adamcyn
    Poziom 34  

    Bardzo dziękuję za cenną nagrodę.
    Pozdrawiam całą firmę BTO i organizatorów tego interesującego konkursu.

  • #124 09 Lis 2016 12:40
    atom1477
    Poziom 43  

    Brak odpowiedzi na moje pytanie pozwala stwierdzić że to nie był konkurs.
    To była akcja promowania wiedzy na temat ogniw. Bardzo fajnie. Ale to nie konkurs!

  • #125 09 Lis 2016 13:03
    goldi74
    Poziom 43  

    I ja również dziękuję BTO za właśnie otrzymaną nagrodę pocieszenia w postaci akumulatorków AA GP ReCyko+ Pro 2600mAh. :)

  • #126 09 Lis 2016 17:14
    CMS
    Moderator

    bogdański napisał:
    Oczywiście na obecnym rynku ta nazwa nie za bardzo przystaje do rzeczywistości ale proszę mi uwierzyć - dla dużego koncernu jakim jest obecnie GP Battery to jest praktycznie niewykonalne.


    Tego nie rozumiem. Produkują od zera ogniwa. Zamawiają do nich opakowania (no chyba, że GP posiada także własną drukarnię, co by mnie nie zdziwiło). Jaki jest problem żeby kolejną partię opakowań wykonać w zmienionej szacie.

    Pozdrawiam.
    CMS

  • #127 09 Lis 2016 17:20
    Ibuprom
    Poziom 24  

    Również dziękuję za przesyłkę. Przetestowana, nawet działa ;)

  • #128 10 Lis 2016 15:39
    Szaflik
    Poziom 20  

    Również otrzymałem już przesyłkę - bardzo dziękuję :)

  • #129 19 Lis 2016 21:52
    bogdański
    Poziom 9  

    Witam Forumowiczów,

    Mam chwilę czasu więc chciałbym się odnieść do kilku tematów które niejako przy okazji pojawiły się w tej dyskusji. Dzisiaj kilka słów o jakości akumulatorów GP bo kilku kolegów raczej niezbyt pozytywnie się na ten temat wypowiedziało. Otóż jest kilka przyczyn problemów z akumulatorami NIMH i nie dotyczył on tylko produktów GP. Zresztą GP jest producentem akumulatorów dla kilku innych brandów a kilka problemów było takich samych dla wszystkich producentów. Pierwszym problemem który wystąpił w tej technologii to wysokie samorozładowanie. Już po kilkunastu dniach od naładowania akumulatory miały 30-40% pierwotnego ładunku. Jeżeli zostały zostawione na znacznie dłuższy okres czasu to napięcie samoistnie spadało poniżej 0,9V i część, szczególnie bardziej inteligentnych ładowarek już nie chciała z nimi "gadać". To dla przeciętnego klienta znaczyło, że akku jest uszkodzony i w zasadzie miał prawie racje. W przypadku głębokiego rozładowania następowała bowiem w miarę szybka degradacja ogniwa, wycieki, znacznie zwiększenie rezystancji itd. Dla stosunkowo niedużych pojemności 12-14 lat temu z problemem szybko się uporano i akumulatory o pojemnościach rzędu 1200-1400mAh z tamtych lat miały bardzo dużą żywotność (ale !!! pod jednym warunkiem). Później zaczęła się pogoń za pojemnością. Zaczęły one rosnąć bardzo szybko ale równie lawinowo rosły problemy z jakością. Głównym kłopotem był separator który przy rosnących pojemnościach musiał był po prostu coraz cieńszy i coraz lepszej jakości. R&D separatorów nie szło równie szybko jak pojemności i tu zaczynał się kolejny problem. W tym momencie warto przytoczyć znane powiedzenie: "organ nie używany zanika" - wszystko było z akumulatorami w porządku jeśli były regularnie używane. Akumulatory te bardzo dobrze znosiły nawet bardzo intensywną eksploatację. Znacznie gorzej było kiedy nie były używane dłuższy czas. Wrócił poprzedni problem ale tym razem w znacznie większej skali. W cienkich separatorach następowały mikrozwarcia które szybko doprowadzały do spadku napięcia praktycznie do zera i całkowite zniszczenie akumulatorka. W praktyce bywało tak, że akumulatorek po sporadycznym użyciu był nienaładowany zostawiany na kilka, kilkanaście tygodni i już był problem. Jeśli napięcie spadło do poziomu 0,5-0,8V to takie ogniwo miało jeszcze jakąś pojemność ale jeśli to było 100-300mV to raczej było po akumulatorze. Dokładnie o takim przypadku mówi kolega "Kwazor" Problem był bardzo poważny bo z punktu widzenia samej dystrybucji akumulatory mogły trafiać do klienta ostatecznego nawet po roku lub więcej od wyprodukowania. Częste bywały przypadki, że akumulatory rozpakowane z blistra miały te kilkaset milivoltów. Przy czym problem dotyczył technologii a nie producenta. Oczywiście jedni radzili sobie z tym nieco lepiej inni nieco gorzej ale dużych różnic nie było. Jak zauważyliście zapewne wszyscy poważni producenci stanęli na pewnym etapie na pojemności 2600mAh dla wymiaru AA a niektórzy jakby się nawet cofnęli. Nic bardziej mylnego. Zauważyli bowiem problem i zaczęli pracować nad problemem samorozładowania i trwałości ogniw. Wyśmienicie technologicznie i MARKETINGOWO zrobiło to SANYO z produktem ENELOOP ale GP obecnie na pewno nie ustępuje. Teraz takie dwa słowa na temat dostępnych obecnie technologii akumulatorów GP bo kolega "Ibuprom" zasiał tu pewną wątpliwość. Otóż GP oferuje obecnie dwie serie: LSD oraz RECYKO. Maksymalną pojemnością dla AA RECYKO jest obecnie 2000mAh ale oferuje samorozładowanie i trwałość porównywalną z ENELOOP-em. Natomiast LSD oferuje pojemność 2600mAh z nieco większym samorozładowaniem (70% po 6 miesiącach i 50% po roku). GP ma obecnie serię RECYKO PRO której próbki niektórzy z Was właśnie dostali ale niestety oficjalnie w Polsce będzie ta seria będzie dostępna dopiero ok. marca 2017. Teoretycznie parametry tej serii są fantastyczne - jak będzie w praktyce zobaczymy. W testach u nas wyszły bardzo pozytywnie. Obecnie część z nich zostawiliśmy na leżakowaniu i zobaczymy co z nich "wydusimy" po 6 miesiącach i roku od naładowania. Mam nadzieję, że część z Was która dostała te ogniwa też da im "popalić" i się wypowie na ich temat.

    Pozdrawiam
    Dariusz

  • #130 19 Lis 2016 22:16
    TechEkspert
    Redaktor

    Ciekawe, czyli akumulatory o niskim samorozładowaniu typu ENELOOP lub RECYKO, to nie tylko wygoda użytkowania
    ale realne zwiększenie trwałości (ograniczenie ryzyka uszkodzenia) w przypadkach gdy akumulatory używane są sezonowo (np. podczas wakacji/wyjazdów itp.).

  • #131 20 Lis 2016 00:17
    _jta_
    Specjalista elektronik

    W praktyce bywało tak, że akumulatorek po sporadycznym użyciu był nienaładowany zostawiany na kilka, kilkanaście tygodni i już był problem.

    Nie stwierdziłem tego dla akumulatorków co lepszych firm. A od tych gorszych wysiadały niezależnie od tego, czy poleżały bez używania, czy nie.

  • #132 20 Lis 2016 19:30
    bogdański
    Poziom 9  

    TechEkspert napisał:
    Ciekawe, czyli akumulatory o niskim samorozładowaniu typu ENELOOP lub RECYKO, to nie tylko wygoda użytkowania
    ale realne zwiększenie trwałości (ograniczenie ryzyka uszkodzenia) w przypadkach gdy akumulatory używane są sezonowo (np. podczas wakacji/wyjazdów itp.).


    Dokładnie o to chodzi ale nie tylko. Poprzednie generacje NIMH nie za bardzo były użyteczne dla takich urządzeń jak choćby piloty czy myszki. Samorozładowanie było zbyt duże. Obecnie nie ma z tym problemu. Jest jeszcze jedna zaleta nowszych technologii dla zastosowań ekstremalnych. Znacznie lepiej zachowują się w temperaturach ujemnych. Generalnie "wodorki" mają z tym problem i m.in dlatego wojsko nadal używa w niektórych aplikacjach NICD ale nowe technologie już sobie z tym radzą. Poprzednie generacje NIMH dla niektórych służb były bardzo poważnym problemem właśnie ze względu na omawiany przeze mnie problem. Zakupy robione przez wojsko były bardzo często "na magazyn". Jak sobie poleżały dwa, trzy lata to w zasadzie od razu były do wyrzucenia.

    Pozdrawiam
    Dariusz

  • #133 20 Lis 2016 20:00
    TechEkspert
    Redaktor

    Rzeczywiście piloty stają się coraz bardziej złożone i zdarzają się posiadające wbudowany akumulator Li-ion. Kiedyś baterie w pilocie IR zmieniało się raz na pięć lat (niektórzy coraz silniej naciskali przyciski oczekując, że pilot będzie lepiej działał :) ).

    W zastosowaniach profesjonalnych czym akumulatory Ni-MH / Ni-CD mogą obecnie konkurować z Li-ion? Bezpieczeństwo użytkowania?

  • #134 20 Lis 2016 20:38
    bogdański
    Poziom 9  

    TechEkspert napisał:
    W zastosowaniach profesjonalnych czym akumulatory Ni-MH / Ni-CD obecnie mogą konkurować z Li-ion? Bezpieczeństwo użytkowania?


    To jest bardzo szeroki temat. Bezpieczeństwo jest oczywiście jednym z nich. Mimo znacznego postępu technologii Li-Ion i technologie pokrewne nie są nadal super bezpieczne. NICD jest na tyle dopracowaną technologią, że w niektórych aplikacjach końcowi użytkownicy nie chcą słyszeć o nowościach. Przykładem jest wspomniane wojsko ale nie tylko. Airbus w najnowszym A350 także pozostał przy pomocniczych NICD zamiast litowych z którymi walczył Boeing. Z drugiej strony podstawowe ogniwo 18650 ma trwałość zaledwie od 300-500 cykli a dla dobrych NICD możemy mówić o podstawowej trwałości 1000 i więcej dla specjalistycznych ogniw. W Europie w zasadzie pozostał nam jeden poważny producent technologii litowej tj. SAFT i chylę czoła dla ich jakości. Jednak dla NIMH oraz tym bardziej NICD jest inne ograniczenie we współczesnych aplikacjach - gęstość energii. Wygląda na to, że na ten moment nic tu nie zastąpi technologii litowych. Oczywiście przy porównaniach trzeba pamiętać o tym, żeby nie porównywać nominalnych pojemności ogniw litowych bo aby uzyskać znaczne podwyższenie trwałości ogranicza się zakres napięciowy Li-Ion od góry i od dołu co skutkuje oczywiście znacznie mniejszą dostępną pojemnością. Tak jak napisałem na wstępie temat jest bardzo szeroki i chętnie do niego wrócę w dłuższym tekście bo właśnie technologie litowe są naszą specjalnością. Z praktyki mogę dodać, że obecnie na 100 budowanych przez nas pakietów 1-2szt to pakiety w starych technologiach a reszta to litowe przy czym te NIMH są zamawiane do "starych" urządzeń. W zasadzie wszystkie nowe rozwiązania to lit.

    Pozdrawiam
    Dariusz

  • #135 20 Lis 2016 23:49
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Mam wrażenie, że w lampach "solarnych" (chodzi o lampę do ogrodu z panelem fotowoltaicznym, który ładuje jej akumulatorek) stosowano akumulatorki NiCd, a obecnie NiMH. W zeszłym roku kupiłem kilka (były tanie w Carrefour-ze), zimę przeleżały w stodole (oczywiście akumulatorki szybko się rozładowały, a nie było tam światła, żeby je naładować), następnego lata problemy były z kontaktami (korozja), ale akumulatorki działały bez zarzutu. Czyli NiMH mogły poleżeć rozładowane kilka miesięcy, i to ich nie zniszczyło - a przecież w tanich lampach nie użyto akumulatorków od renomowanej firmy. Akumulatorki NiMH SAFT-a poleżały kilka lat, i potem trzymały nominalne parametry (ale chyba po naładowaniu, rozładowaniu i powtórnym naładowaniu). A rozładowany litowy, jak trochę poleży, pewnie będzie do wyrzucenia - czy może nie? Jak to z nimi jest?

  • #137 21 Lis 2016 08:26
    marian paszek
    Poziom 15  

    18650 po rozładowaniu poniżej 2,8 niby dal się wskrzesić ale pomimo ze był naladowany już nie był w stanie pracować we wkrętarce . Oddawal tylko polowe tego co sprawny .
    Ni-cd po latach leżakowania i naladowaniu od lutego napedza zegar i jest ok .
    Do aparatu foto wsadziłem enelopy w w marcu i do dziś nie wykazuje niskiego stanu .150zdjec zrobione .większość bez lampy .
    Ni-cd z lampek ogrodowych w aparacie do mierzenia ciśnienia po 5 pomiarze padaly , enelopy trzymają elegancko . Pomiar 2-3x dziennie i ladowane co ok 1,5 miesiąca .

  • #138 21 Lis 2016 15:03
    RitterX
    Poziom 35  

    Prawdziwa eksploatacja akumulatorów zaczyna się tam gdzie nie można pójść do sklepu po nowe. Podobnie ma się sprawa z inteligentnymi ładowarkami, których inteligencja zaczyna się w okolicach 0.8V a kończy na pomiarze napięcia -dV oraz pomiarze temperatury.
    Akumulatory NiCd mają sporo zalet np. większy bezpieczny prąd rozładowania jak w przypadku NiMH oraz są bardziej niezawodne długoczasowo. Mają jedną podstawową wadę - kadm!
    Wracając do prawdziwej eksploatacji akumulatorów to środowiskiem gdzie nie można pójść do sklepu jest przestrzeń kosmiczna :) . Warto zapoznać się z zaleceniami dotyczącymi ładowania akumulatorów, które mają możliwie długo posłużyć. Do ciekawostek należy zaliczyć fakt, że w czasie ładowania powinny występować cykliczne, krótkie impulsy rozładowujące. Na przedłużenie życia akumulatorów ma wpływ praca z pełnym cyklem ładowanie/rozładowanie. Nie chodzi tutaj o zmniejszenie pojemności na skutek "efektu pamięciowego" ale o wewnętrzne "wyrównanie" ogniw. Dlatego porządna ładowarka i tak najpierw rozładuje ogniwa.
    Zakres napięć przechowywania dla ogniw NiMH wynosi około 1V. Wtedy ogniwo stosunkowo wolno się samorozładowuje. Warto zwrócić uwagę na kształt krzywej samorozładowania w funkcji czasu oraz napięcia. Bez przesady 0.8V nie zabije ogniwa NiMH.
    W cięższych pod względem warunków pracy zastosowaniach ogniwo ogniwu nie równe. Kształt i wymiary bywają złudnym wyznacznikiem wymienialności ogniw. Nie dotyczy to jedynie NiMH ale wszystkich ogniw. Typowe LiPo o rozmiarze i pojemności 18650 ma maksymalny prąd rozładowania rzędu 2-3C i wcale nie jest lepiej z typowymi ogniwami NiMH. Na drugim biegunie są ogniwa, które niby tak samo wyglądają ale mają prąd rozładowania 10x, 20x,30x,... większy.
    Dlatego we wkrętarce wpakowanie byle jakich ogniw nie koniecznie da spodziewany efekt przez dłuższy czas.
    A najważniejsza jest temperatura. Przekraczanie temperatury ogniw 32-36C zarówno na skutek ładowania jak i rozładowywania będzie skutkowało szybką ich degradacją.

    Ciekawostką jest dlaczego w połączeniu szeregowym ogniw NiMH jako pierwsze padają zwykle skrajne od strony (+).
    To nieprawda, że ogniwa LiPo po rozładowaniu do wartości bliskiej 0V nadają się do wyrzucenia. To co głosi teoria nie koniecznie pokrywa się z praktyką.

  • #139 21 Lis 2016 15:21
    Adamcyn
    Poziom 34  

    RitterX napisał:

    Ciekawostką jest dlaczego w połączeniu szeregowym ogniw NiMH jako pierwsze padają zwykle skrajne od strony (+).

    Faktycznie ciekawe. Potwierdzacie?
    RitterX napisał:
    To nieprawda, że ogniwa LiPo po rozładowaniu do wartości bliskiej 0V nadają się do wyrzucenia. To co głosi teoria nie koniecznie pokrywa się z praktyką

    Wg. mnie, to kwestia czasu, jak długo pozostają rozładowane.

  • #140 21 Lis 2016 15:26
    Freddy
    Poziom 43  

    Kwazor napisał:
    Li-ion niestety rozładowany poniżej 2.8V ulega ...

    Napięcie nie jest prawdziwe, nawet uogólniajac.
    Zwykle napięcie rozładowanego akumulatora to najczęściej 2.7, lub 2.75V. Niektórzy producenci podają "absolute discharge" jako 2.4V.
    Dokładne dane należy zawsze sprawdzić w karcie katalogowej.

    RitterX napisał:
    To nieprawda, że ogniwa LiPo po rozładowaniu do wartości bliskiej 0V nadają się do wyrzucenia.
    ... a do czego, do kosza? Tracą większość swojej pojemności, a próba ich uratowania może skończyc sie eksplozją.
    Adamcyn napisał:
    Faktycznie ciekawe. Potwierdzacie?
    Bajka, nieprawda.

  • #141 21 Lis 2016 21:10
    TechEkspert
    Redaktor

    Z "obszaru litowego" dla mnie sporym krokiem do przodu było wprowadzenie jednorazowych baterii litowych w formacie AA i AAA. W stosunku do odpowiednika alkalicznego: większa pojemność, dłuższy okres trwałości, mniejsza rezystancja wewnętrzna, lżejsze. Praktycznie same zalety. Nie wiem jak było w praktyce z odpornością na zimno.

  • #142 22 Lis 2016 20:44
    RitterX
    Poziom 35  

    Baterie tionylowe są źródłem dla napędu np.torped. Całkiem dobrze radzą sobie z niskimi temperaturami.

  • #143 23 Lis 2016 20:52
    TechEkspert
    Redaktor

    Baterie jednorazowe to kolejny temat rzeka, może kiedyś podobnie jak BTO, firma związana z bateriami zaprezentuje jakiś ciekawy materiał.

    Praktycznie każdy kojarzy ogniwa cynkowo-węglowe (cynkowo-chlorkowe) lub alkaliczne a także litowe. Część osób może kojarzyć baterie srebrowe lub srebrowo-powietrzne ew. cynkowo-powietrzne a także występujące kiedyś baterie rtęciowe.

    Podejrzewam że ciekawe byłyby informacje o wspomnianych bateriach tionylowych lub innych bardziej egzotycznych np. aktywowanych wodą morską, termicznych itp.

  • #145 25 Lis 2016 15:36
    Jawi_P
    Poziom 29  

    And! napisał:
    Pytanie czy można zrobić uniwersalny układ odwzorowujący napięcie na akumulatorze (pakiecie akumulatorów) na pozostałą szacowaną pojemność w %?

    Myślę, że nie można. Przynajmniej żeby to było mocno wiarygodne.
    Jedyna wyjście to mierzenie ładunku, są nawet gotowe liczniki jak np LTC4150.

  • #146 17 Lut 2017 17:25
    grzegorz041
    Poziom 12  

    Witam wszystkich. Myślę, że ktoś jeszcze śledzi ten temat, dlatego pozwólcie, że się podepnę. Jestem naprawdę pod wrażeniem ile wiecie na temat akumulatorków i ich ładowania. Pewnie jak je robią w fabryce, to nawet połowę wiadomości nie mają, co można poczytać w tym i innych tematach. Ja jako zupełny laik chciałbym tylko zapytać; Zakupiłem, za namową kumpla ładowarkę,coś takiego; https://www.google.pl/search?q=%C5%82adowarka...UICCgB&biw=1920&bih=923#imgrc=Zsz9J5rOEKYQgM: Kolega twierdził, że fajna sprawa, można ładować aż 8 baterii, no i telefon, bo jest wejście usb. Zakupiłem więc baterie akumulatorki- trochę lepsze ( sugerując się wypowiedziami na forum) coś takiego; https://www.google.pl/search?q=eneloop+pro&cl...UICCgB&biw=1920&bih=923#imgrc=qvNRUousrH3dcM: Dziś pierwszy raz próbowałem je naładować i stwierdziłem, że akumulatorki strasznie się grzeją. Są naprawdę bardzo gorące. Domyślam się, że powinne się lekko nagrzać, ale żeby aż tak? Trochę się martwię, żeby ich nie ''trafiło''. Czy możliwe, że gdzieś jest zwarcie?

  • #147 17 Lut 2017 19:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie dawaj linków do wyszukiwania, tylko do konkretnej strony, bo wyniki wyszukiwania nie są powtarzalne.

    Akumulatorki Eneloop są porządne, jeśli nie kupiłeś podróbek; może ta ładowarka jest jakaś felerna?

  • #148 18 Lut 2017 07:54
    grzegorz041
    Poziom 12  

    Dzięki. Akumulatorki myślę, że oryginalne.

  • #149 18 Lut 2017 13:32
    rafbid
    Poziom 31  

    Masz na myśli te ładowarkę? http://sklepwideo.pl/varta_lcd_multi_charger Niby 8-kanałowa a opis ładowania parami 2,4,6 i 8 ogniw.

    grzegorz041 napisał:
    Dziś pierwszy raz próbowałem je naładować i stwierdziłem, że akumulatorki strasznie się grzeją. Są naprawdę bardzo gorące. Domyślam się, że powinne się lekko nagrzać, ale żeby aż tak?
    Czy ładowarka przestaje ładować?

  • #150 18 Lut 2017 14:13
    grzegorz041
    Poziom 12  

    Dokładnie o tą ładowarkę chodzi. Myślę, że przestaje ładować. . Ale jak to stwierdzić? Stan naładowania określają pojawiające się ''kreseczki'' na wyświetlaczu. Gdy pokarze pełny stan myślę, że jest koniec ładowania. Jednak, gdy poruszam akumulatorki; tzn. na moment wyjmę i włożę, ładuje jeszcze przez ok 15 min. ( widać po pojawiających się i znikających ''kreseczkach''.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo