Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

28 Paź 2016 10:35 26874 155
  • Poziom 9  
    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO
    Któż z nas nie miał do czynienia z akumulatorkami ? Stały się popularne ponad 15 lat temu wraz ze wzrostem ich pojemności i jednoczesnym spadkiem cen na rynku i ich dostępnością dla przeciętnego konsumenta. Obecnie wybór jest ogromny. Praktycznie każdy znany producent z rynku bateryjnego ma w swojej ofercie tego typu akumulatorki. Z całą pewnością ogromny udział w popularyzacji akumulatorków Ni-MH miała firma GP Battery. W zasadzie jako pierwsza na polskim rynku zaistniała z pomysłem ?POWER BANK?. Idea była dosyć prosta. Dobre technologicznie akumulatorki Ni-MH o najwyższych dostępnych pojemnościach w parze z bardzo dobrą jakościowo ładowarką, jednym słowem idealny komplet dla wymagającego klienta. Ideą zestawu miało być łatwe i bezpieczne użytkowanie oraz bardzo długi cykl życia akumulatorków. Akumulatorki nawet po pełnym naładowaniu, pozostając w ładowarce wciąż były w pełni gotowości do użycia bez obawy przeładowania. Od samego początku GP Battery oferowało w tym zakresie zróżnicowany asortyment. Od podstawowego zestawu na 2 lub 4 akumulatorki z czasem ładowania na poziomie 14 godzin (poniżej)

    Ładowarka PB360 obecna w ofercie w latach 2007-2008:
    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

    Ładowarka KB01 obecna w ofercie w latach 2007-2012
    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

    aż po zestawy z bardziej zaawansowaną ładowarką i czasem ładowania do 8-10 godzin.

    Ładowarka PB 520 Czas ładowania od 2 do 6 godzin:
    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

    GP Battery oferowała również najbardziej zaawansowane na tamten czas szybkie ładowarki pozwalające ładować akumulatory o najwyższych pojemnościach w czasie od 15 minut do 2 godzin. Poniżej przykładowy zestaw z serii PREMIUM

    Ładowarka PB50 z serii PREMIUM obecna w ofercie do dziś: Ładowarka GP PB50 +4 x Accu 2700mAh lub Ładowarka GP PB50 NiMH
    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

    Oferta była cały czas zmieniana i dopasowywana do rynku. Okazało się, że na polskim rynku ładowarki o czasie ładowania poniżej 1 godziny (15 minutowa i pół-godzinna) cieszyły się niewielkim powodzeniem. Do pewnego momentu większość ładowarek była zasilana bezpośrednio z gniazdka 230V, a niektóre wyższe modele mogły także korzystać z samochodowego gniazda DC12V. Obecnie zgodnie z ogólno-światową tendencją ładowarki można zasilać także z gniazd USB. Bieżąca oferta pozwala także wybierać pomiędzy zestawem budżetowym,

    Ładowarka GP U411
    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

    a zestawem do szybkiego ładowania z akumulatorami o najwyższej dostępnej pojemności w tym wymiarze:

    Ładowarka GP U421
    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

    Warto jeszcze wrócić do tematu samych akumulatorów. Na początku tej technologii ich główną zaletą była wyższa pojemność niż Ni-CD i znacznie niższy tzw. efekt pamięciowy. Nie obyło się jednak bez wad. Głównym mankamentem był m.in. znacznie wyższy współczynnik samorozładowania. Powodowało to problemy techniczne. Biorąc pod uwagę fakt, że licząc od momentu opuszczenia fabryki, poprzez transport, magazynowanie u importera, dystrybutora aż do sklepu detalicznego i momentu dotarcia w ręce klienta, akumulator ten ulegał praktycznie całkowitemu samorozładowaniu. Jeżeli proces ten trwał powyżej 12-24 miesięcy to zdarzało się, że akumulatory bezpośrednio wyjęte z opakowania nie dały się ładować. Jeśli nawet udawało się zainicjować proces ładowania, to po bardzo długim magazynowaniu akumulatory miały znacznie niższą pojemność i ograniczoną żywotność. Wada ta szczególnie ujawniała się dla najwyższych pojemności, gdzie separator ze względu na swoją grubość był szczególnie podatny na mikro-zwarcia. Oczywiście dotyczyło to tylko akumulatorów magazynowanych, nieużywanych. Jeśli akumulatory zaczęły być normalnie użytkowane w miarę krótkim czasie od wyprodukowania, to nie było z tym problemu. Problem polegał na tym, że zdecydowana większość sprzedawców, dystrybutorów i klientów nie wiedziała o tym. Wychodząc naprzeciw temu problemowi BTO SP z o.o już w 2012 roku wystosowało list do klientów opisujący ten (i nie tylko ten) problem: Artykuł dla klientów BTO.

    Obecne generacje akumulatorów Ni-MH są znacznie unowocześnione i pozbawione większości wspomnianych wad. Obecnie BTO oferuje dwie wersje akumulatorów produkcji GP Battery

    Seria GP ReCyko+ to w naszej opinii idealne akumulatory. Oznaczają się następującymi zaletami:
    - Wstępnie naładowane, gotowe do użycia
    - Wydajniejsze niż baterie alkaliczne
    - Pozostają naładowane ponad 1 rok (jeśli nie są używane). Zachowują ok. 90% pojemności przez pierwsze pół roku i ok. 85% po roku leżakowania.
    - Mogą być ładowane ponad 1000 razy

    Obecnie najwyższa pojemność w tej technologii to dla wymiaru AA GP RECYKO R6/AA 2000mAh oraz GP RECYKO R03/AAA 800mAh dla AAA

    GP Battery ma już opracowane akumulatory w tej technologii o pojemności 2600mAh dla wymiaru AA, ale niestety na razie są one niedostępne na rynku Europejskim.

    Seria LSD (low self-discharge) to akumulatory o podobnych parametrach jak RECYKO, jednak o znacznie wyższych pojemnościach. Oznaczają się następującymi cechami
    - Wstępnie naładowane, gotowe do użycia
    - Wydajniejsze niż baterie alkaliczne
    - Pozostają naładowane ponad 1 rok (jeśli nie są używane). Zachowują ok. 70% pojemności przez pierwsze pół roku i ok. 50% po roku leżakowania.
    - Mogą być ładowane ponad 500 razy

    Najwyższa pojemność dla technologii LSD w wymiarze AA to obecnie ok.2600mAh GP LSD R6/AA 2600mAh. Tu mamy dla Was kilka ciekawostek. Nasze firmowe laboratorium dysponuje profesjonalnym sprzętem do testowania i selekcjonowania akumulatorów i ogniw we wszystkich dostępnych obecnie technologiach. Na maszynach NEWARE możemy obecnie testować i selekcjonować ok 1000 szt. ogniw/24 godziny FILM Z TESTOWANIA AKUMULATORKÓW. Przez ostatnich 5 lat przetestowaliśmy ok. 200 000szt akumulatorków w wymiarze AA. Najwyższa deklarowana obecnie przezuznanych producentów pojemność to 2600mAh. W BTO 100% akumulatorów z serii LSD jest testowana, selekcjonowana i specjalnie oznaczana zanim trafi do klienta.

    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

    Z całości w/w przetestowanych akumulatorów jedynie ok. 0,04% posiadało wady które spowodowały cofnięcie ogniw do producenta. Do klienta trafiają tylko i wyłącznie akumulatory które spełniają parametry zawarte w karcie katalogowej producenta GP LSD R6/AAA 2600mAh ? KARTA KATALOGOWA. Co ciekawe, w pierwszym okresie produkcji akumulatory te miały nieco wyższe pojemności tj. średnio w zakresie 2610-2670mAh. Trafiło się nam także kilka sztuk o pojemności nieco powyżej 2700mAh. Obecnie ta średnia kształtuje się na poziomie 2620-2630mAh. Nieco mniej, zgodnie z kartą katalogową ale jak widać z wyraźnie mniejszym rozrzutem co świadczy o stabilniejszej produkcji. Przy pełnym teście pojemności odnosimy się do normy IEC. Po krótce: ładowanie przeprowadzamy prądem 0,1C a rozładowanie 0,2C. Przy czym cykl ład/rozład jest powtarzany co najmniej 2 krotnie. W tym miejscu mamy mały konkurs dla forumowiczów: Obejrzyjcie jeszcze raz, bardzo dokładnie film z testowania akumulatorów i przeczytajcie ostatnich 10 zdań. Odszukajcie pewną niezgodność. Pierwsza osoba która ją dostrzeże otrzyma od nas prezent w postaci najwyższego modelu ładowarki GP z serii USB tj: Ładowarka GP U421 z kompletem akumulatorów AA 2700. Powodzenia !


    Przy tych rozważaniach i opisach badań pojemności akumulatorów nie możemy pominąć pewnych przykrych faktów. Na bardzo dobrze znanym portalu aukcyjnym bez problemu znajdziemy akumulatorki AA o pojemnościach nawet 5500mAh i to dosłownie za parę złotych. Nie zastanawiało Was nigdy jak to naprawdę wygląda? Już kilkukrotnie pokusiliśmy się o testy tego typu wynalazków i wyniki nas specjalnie nie zdziwiły. W zasadzie każdy z Was może w ciągu kilkunastu sekund zorientować się, ile taki produkt jest w rzeczywistości warty. Wystarczy w jedną rękę wziąć dowolny akumulatorek o przyzwoitej firmy a w drugą taki wynalazek i już prawie wszystko wiecie. Niestety tutaj pojemność dosłownie waży.

    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTOAkumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

    Mimo tych obserwacji przeprowadziliśmy wiele testów. Problem polega na tym, że jak już pisałem badania pojemności zgodne z IEC należy przeprowadzać dla warunku 0,1C ładowanie i 0,2C rozładowanie. Oznacza to dla pojemności niby-nominalnej 5500mAh prąd ładowania 550mA i rozładowania 1100mA co przy rzeczywistej pojemności takiego ogniwa jest wartością prawie krytyczną. Musieliśmy więc przeprowadzać kilka prób dla wstępnej optymalizacji warunków testu tak aby otrzymać w miarę najwyższy wynik. Deklarowane przez sprzedawców pojemności wahały się od 3600mAh do 5500mAh. W rzeczywistości udało nam się ?wydusić? tak pomiędzy 450mAh (!!!) do max. 1100mAh. Próby rozładowywania większymi prądami (pow. 1A) były praktycznie niemożliwe ze względu na bardzo wysokie rezystancje wewnętrzne. Teoretycznie kwestię oznaczania akumulatorów i ogniw reguluje ROZPORZĄDZENIE KOMISJI EUROPEJSKIEJ nr. 1103/2010 ale jak widać w praktyce niewiele to daje. Rozporządzenie to w kwestii pojemności akumulatorów mówi o obowiązku oznaczania akumulatorów pojemnością minimalną.

    Dzisiaj mówimy wprawdzie o akumulatorkach Ni-MH, ale w kwestii ciekawostek o pojemnościach akumulatorów warto wspomnieć o akumulatorach litowych. Najbardziej rozpowszechnionym wymiarem jest tzw. 18650. Często stosowany w e-papierosach, latarkach ale także w najbardziej znanym samochodzie elektrycznym TESLI. Na chwilę obecną takie potęgi jak PANASONIC, LG czy SAMSUNG zbliżają w tym wymiarze do 3600mAh a najwyższą dostępną obecnie handlowo pojemnością jest AKUMULATOR SANYO 3,5Ah Na wspomnianym wcześniej portalu bez problemu kupicie 18650 o deklarowanej pojemności 12000mAh a ofert na poziomie 4Ah, 8,8Ah jest bez liku. Oczywiście testowaliśmy te cuda i w zasadzie wszystko co mieliśmy do testowania było na poziomie 1800mAh do 2200mAh. Oczywiście spora część nie działała w ogóle. Z testowaniem tego rodzaju wynalazków trzeba być jednak ostrożnym, ponieważ są to jednak ogniwa Li-Ion, a więc ogniwa potencjalnie bardzo niebezpieczne. Jeśli do tego wszystkiego nie wiemy tak naprawdę, co to jest, to niebezpieczeństwo wypadku znacząco rośnie. Jak większości z Was pewnie wiadomo, ogniwa tego typu powinno się zawsze stosować z tzw. układem PCM, czyli zabezpieczeniem elektronicznym przed przeładowaniem, rozładowaniem i zwarciem. Znacząca większość tych ofert nawet jeśli była opisana jako zabezpieczona to tych zabezpieczeń nie ma. Jeśli ktoś z Was myśli, że takie oferty zdarzają się tylko na portalach aukcyjnych to jest w błędzie. Ostatnio w przetargach publicznych dla naszego wojska w SIWZ (Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia) pojawiło się wymaganie dotyczące minimalnej pojemności 8,8Ah. I zapewne takowe oferty wpłyną.

    Artykuł sponsorowany.
  • Poziom 43  
    W filmie jest mowa o rozładowaniu prądem 0,5C a w powyższym tekście 0,2C. Czyżby to była ta niezgodność?
  • Poziom 2  
    Prąd ładowania akumulatora podaje się w mA, a nie mAh. Ładowanie akumulatora o pojemności 2700mAh prądem 0,5C oznacza ładowanie go prądem o natężeniu 1350mA, a nie 1250mA.
  • Poziom 9  
    Szanowni forumowicze, jak najbardziej jest to artykuł sponsorowany więc z natury rzeczy reklama jest w nim dosyć oczywistą sprawą a pisanie, że jest ordynarna jest chyba po prostu nieładne. Myślę, że miła atmosfera na forum to fajna rzecz. No ale nie o tym tu chcemy dyskutować. Co do info kolegi "jakal" to oczywiście prąd ma być w mA. Natomiast co do odniesienia prądu ładowania do pojemności to wszystko się zgadza. Zawsze odnosimy się do minimalnej gwarantowanej pojemności podanej w karcie katalogowej. Proponuję spojrzeć w karty katalogowe i wszystko się wyjaśni. Zresztą nawet na samym akumulatorze jest obecnie obowiązek podania gwarantowanej pojemności minimalnej i tak w rzeczywistości jest. Teraz dwa słowa dla kolegi "goldi74" w sprawie konkursu. Nie jest to prawidłowa odpowiedź ale bardzo, bardzo blisko !!! Na razie nie będę podpowiadał bo myślę, że bez problemu dacie sobie radę a po rozwiązaniu podam Wam praktyczną przyczynę.

    Pozdrawiam
    Dariusz
  • Poziom 18  
    Dzień dobry.
    W "starym wyglądzie" nie znalazłem info o sponsoringu.
    A jest on, stary wygląd, moim domyślnym.
    Może stąd zarzut ...


    Ale tekst oceniam jako ciekawy i merytoryczny.
    I mam tego 5500 mAh, został po wymianie w sprzęcie klienta.
    Nawet nie próbowałem go używać.

    Pozdrawiam,
    natenczas, e2e4.
  • Poziom 43  
    No to skoro nie chodziło o prąd rozładowania to może niezgodność będzie w prądzie ładowania który też został ustalony na poziomie 0,5C (1250mA) zamiast 0,1C? ;)
  • Poziom 18  
    Przepraszam koledzy, ale informacji o sponsorowanym nie znalazłem. Natomiast merytoryki w porównaniu z reklamą jest na oko 1/4. Za którą i tak dziękuję, bo są bardzo cenne 'nie wprost' metody pomiaru pojemności.

    I skoro to art sponsorowany, to nie było tematu.
    Przepraszam i pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Opis. Po teście akumulatory są pakowane i dodatkowo oznaczane datą formowania.
    Film. Wszystkie ogniwa o pojemności od 2300mAh do 2400mAh są pakowane i dodatkowo oznaczane datą formowania.
  • Poziom 23  
    Notes : 1. T
    a
    : Ambient Temperature
    2. Approximate charge time fr
    om discharged state, for reference only.
    3.
    IEC61951-2(2011) 7.5.1.2 Endurance in cycles:
    Cycle No.
    Charge
    Rest
    Discharge
    1
    0.1C x 16hrs
    none
    0.25C x 2hrs20mins
    2 - 48
    0.25C x 3hrs10mins
    none
    0.25C x 2hrs20mins
    49
    0.25C x 3hrs10mins
    none
    0.25C to 1.0V/cell
    50
    0.1C x 16hrs
    1- 4hr(s)
    0.2C to 1.0V/cell
    Cycles 1 to 50 shall be repeated until the discharge
    duration on any 50th cycle becomes less than 3hrs

    4 strona pdf-a.

    Wydaje mi się iż te badania nie były przeprowadzone zgodnie z normą IEC61951-2(2011) 7.5.1.2 Endurance in cycles
    I dziwne ta unia ma zwyczaje, moja ładowarka nie chce ładować prądem dwa razy mniejszym jak rozładowywany.Wprost odwrotnie Ładuje 500 mA a Rozładowuje 250 mA. Ot kolejny wymysł krzywizny banana. Wszystkie wyprodukowane urządzenia doznają zdalnego upgardu hadwerowego bo Mumia tak chce.
    Techno Line BC 700.
    Sprawność procesu ładowania jest silnie zależna od nominalnego prądu ładowania podobnie jak i czas . Im większy prąd ładowania tym gorszy współczynnik retencji ładunku. Dla 0,1 C wynosi on 70 % dla 1 C około 50%. Fajna sprawność procesu w/g producenta pdf-a.
    GP 2700 ..D.pdf Download (84.63 kB)
  • Poziom 29  
    speedy9 napisał:
    Oczywiście, jest to napisane.
    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO

    Moim zdaniem powinno być umieszczone na początku i normalną wielkością czcionki. Jak w prasie, gdzie redakcje w ten sposób dystansują się od zamówionych treści, nawet jeśli zarabiają na sprzedaży powierzchni wewnątrz numeru.
  • Poziom 37  
    gulson napisał:
    Ostatnio w przetargach publicznych dla naszego wojska w SIZW (Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia) pojawiło się wymaganie dotyczące minimalnej pojemności 8,8Ah. I zapewne takowe oferty wpłyną

    Mamy wreszcie przyczynę słynnej katastrofy lotniczej.
  • Specjalista - Mikrokontrolery
    A ja nigdy nie kupię produktów GP. Miałem sporo akumulatorów tej marki, owszem są lepsze od noname, ale są inne marki dla mnie lepsze od GP. Żywotność tych akumulatorów była tragiczna, a jeżeli miałem podróbki, to tym bardziej nie kupię, ponieważ nie mam zamiaru być testerem.
  • Poziom 17  
    Witam ja też trochę tych akumulatorków przetestowałem i twierdze że jakość ich jest po prostu tragiczna. Mówię to z dużej perspektywy lat używałem najpierw NI-CD jeszcze w epoce PRL, i chociaż pojemność ich może nie była rewelacyjna to żywotność duża i stabilna. Od jakiegoś czasu przechodzę na Li-Ion adoptując je tam gdzie były stosowane Ni-MH. Polecam.
  • Poziom 17  
    Witam, wolę sanyo panasonic eneloop. Dlaczego? Mam jeszcze Gp 1300mAh 10-12letnie (przez kilka lat służyły w aparacie) i w padzie od xboxa do teraz dają radę:) Chyba z 10 ze 2 niestety nie wytrzymały próby czasu. Jako gratis dostałem GP 2500 ale zwykłe jeszcze nie lsd - nie wiem czy rok wytrzymały. I nie były specjalnie katowane. Kupiłem 2 sztuki do aparatu GP chyba 2300 ale LSD, i sanyo trzymają i tak dłużej. Pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    No ja też lubię Eneloopy.
    Sam dużo nie używam, ale mam znajomego który używa non stop w aparacie (jest zawodowym fotografem). I bardzo je chwali.
  • Admin grupy Projektowanie
    Mi artykuł bardzo się podoba, a w zasadzie fakt że polskie firmy stawiają na przekazywanie rzetelnej wiedzy i udostępniania kupującemu produktów o odpowiedniej jakości. Widzę że to już drugi materiał dostarczony wspólnie z BTO, to ten wcześniejszy: Ładowarki XTAR do akumulatorów Li-ion, LiFePO4, NiMH i NiCD. Tutaj kolejny przykład poradnika dla kupującego: Vadamecum Zasilania - Przewodnik Kupujacego.
  • Poziom 32  
    Kiedy miałem jeszcze aparat Canon S5 IS, korzystałem z akumulatorów AA. Przerabiałem oczywiście GP, Duracell (najdroższe), Sanyo i jakieś tanie Vipow. Z całej tej czwórki tylko Sanyo były coś warte. O Vipow nawet nie będę pisał, ale GP i Duracell niestety zawiodły żywotnością. Kilka miesięcy przy średnim użytkowaniu maksymalnie, średnio 3-4. Ponadto, po włożeniu do aparatu naładowane ogniwa tydzień wcześniej, od razu otrzymywałem komunikat o rozładowanych bateriach. Sanyo mam jeszcze kilka ogniw do dziś i żyją, chociaż na pewno nie mają nominalnej pojemności. A korzystałem z dwóch ładowarek - jakiejś 'zwykłej' z prądem ładowania ok. 0,1~0,2C gdy mi się nie spieszyło oraz MW8168, obie firmy Batimex. W końcu rozwiązałem problem szybko umierających i nie trzymających po tygodniu napięcia akumulatorków. Kupiłem inny aparat z akumulatorem Li-ion :)
  • Poziom 16  
    Posiadam ładowarkę PB50 z serii PREMIUM i nie jest ona wcale taka fajna. Podczas ładowania ogniwa bardzo się nagrzewają a słabsze ogniwa o pojemnościach poniżej 1000mAh są wykrywane jako uszkodzone. Zaletą jest to, że szybko ładuje i posiada osobną sygnalizację do każdego akumulatorka.
  • Poziom 43  
    Też mam aparat Canon S5 IS, i w nim problemem jest to że jest przystosowany do zasilania bateriami 1.5V, i nie ma możliwości przestawienia alarmu na napięcie rozładowanych ogniw 1.2V (mimo że technicznie był by w stanie działać na niższym napięciu).
    Więc to nie z winy akumulatorków działa on na nich krótko.
  • Poziom 32  
    @atom1477 - Nigdy nie brałem tego pod uwagę, dotychczas posiadane urządzenia (analogowe oraz cyfrowe) przystosowane do zasilania ogniwami AA nie sprawiały problemów podczas stosowania akumulatorków. Jak widać, Canon "zabłysnął" w tym modelu (a może i nie tylko tym), który mimo wszystko był dość udany. Swoją drogą, dziwne podejście producenta - chyba inżynierowie nie sądzili, że użytkownik będzie kupował dziesiątki baterii alkalicznych w czasie bardzo wysokiej popularności akumulatorków NiMH. Przez krótki okres stosowałem dwa ogniwa Li-ion o wymiarze równym z AA - na klapce zmostkowałem oba fabryczne mostki i aparat działał prawidłowo, a w porównaniu do NiMH dość długo, mimo mniejszej pojemności. Nie śledzę rynku kompaktów cyfrowych - czy zdarzają się jeszcze modele zasilane z AA, czy już tylko Li-ion?

    @acctr - A ja taką ładowarkę dostałem od kolegi w ramach RWPG, używam jej sporadycznie, ale na posiadanych Sanyo sprawdza się. Ładuje szybko, nagrzewa ogniwa dopiero pod koniec ładowania (ostatnie minuty i już pokazuje gotowość). Do analizy czy pomiarów innych ogniw mam Imax B6, która w miarę dobrze ogarnia większość powierzonych zadań.
  • Poziom 15  
    Przylączam się do opini kolegi " michalko12 ".
    Od bardzo dawna nie chcę mieć do czynienia z tą firmą.
    A obecnie szczególnie jest w czym wybierać. więc " rozwód może być trwały.
    Przed laty również wymieniona firma zalewała rynek wątpliwej jakości bateriami.
  • Poziom 43  
    A może to tylko taka polityka geograficzna?
    Ma ktoś porównanie do tych samych modeli akumulatorków dostępnych np. w Niemczech?
  • Redaktor
    Ciekawe połączenie materiału wiedzowego ze sponsorowanym + szansa na zdobycie gadżetu w postaci ładowarki. Zobaczymy kto udzieli prawidłowej odpowiedzi.
    Natomiast tutaj: "Ładowarka akumulatorów Li-ion i Ni-MH" jeden z uczestników wątku 31.10.2016 (poniedziałek) ma szansę na zdobycie ładowarki uniwersalnej Ni-MH/Li-ion. Być może osoby które w obu wątkach zdobędą ładowarki, przedstawią swoje spostrzeżenia i testy udostępnionego sprzętu?
  • Poziom 43  
    W tym przypadku nie ma prawidłowej odpowiedzi, bo nieścisłości jest znacznie więcej niż zauważył sam twórca konkursu.
  • Poziom 38  
    prosiak_wej napisał:
    Przez krótki okres stosowałem dwa ogniwa Li-ion o wymiarze równym z AA


    Niestety większość wymiarów innych niż 18650 ma słabą dostępność.

    prosiak_wej napisał:
    Nie śledzę rynku kompaktów cyfrowych - czy zdarzają się jeszcze modele zasilane z AA, czy już tylko Li-ion?


    Kompakty się jeszcze zdarzają na AA.

    Dodam tylko, że Li-ion mają jeszcze dość fajną zaletę w porównaniu do NiMH, na podstawie napięcia da się w jakimś stopniu określić stan rozładowania, a jako że wiele urządzeń wykorzystuje do zasilania przetwornice, to ta różnica napięć aż tak nie utrudnia eksploatacji.
  • Poziom 31  
    GP niestety należy do marek wątpliwej jakości

    Poprzednie głosy michalko12 czy ledioda znikąd się nie biorą i są uzasadnione.
    Ja też mam dowody na niską jakość zaworu bezpieczeństwa powiązanego z trwałością ( ulot elektrolitu )
    GP8850 :
    Akumulatory Ni-MH, jak nas oszukują na pojemnościach? Zaufaj lepiej BTO
    2 środkowe kupiłem jako nowe około 2009 roku i naładowałem ja może 4 razy później leżały 5 lat.
    1 sztuka od lewej miała "grzyba z soli" tak że tylko mechaniczne skrobanie spowodowało brak zwarcia miedzy elektrodami to samo dotyczy 2 sztuki... nie szło wogóle ich naładować. 3 i 4 naładowały się ale upływ miała 4 sztuka i to mocny.

    Ogólnie to nie kupujcie akumulatorów NI-MH ( producent obojętny ) z pojemnością nie większą niż 2000-2100mAh... dlaczego ?
    Proste :
    Kto z was miał np GP 2500 czy też np energizer 2500 Duracel 2450 2650 itd..

    Naładowane a po tygodniu leżenia same rozładowane do zera...

    Mam Duracele 1700mAh i te skubane po roku leżenia naładowane spokojnie wsadzam do aparatu i działają ( jedna partia z wybitym HR--Sanyo 2 partia nie wiem kto jest producentem ogniwa )

    Energizery 2000mAh stary model : też nie ma problemu z ładunkiem po długim leżeniu.

    Duracele 2450 2650 : Tydzień może 2 do 3 : Paaaa
    Energizery 2500 : 12 sztuk wszystkie to samo : kilkanaście dni i Paaa.
  • Poziom 38  
    Eneloopy 1900 i Kodaki 2100 leżą mi już kilka tygodni naładowane (może będzie koło miesiąca) postrzelały po ładowaniu niewiele w lampie błyskowej, ale wciąż trzymają.
  • Specjalista elektronik
    Z mojego doświadczenia: GP były dobrej jakości (piszę "były", bo sprawdzałem z 10 lat temu, kiedy jeszcze nie było technologii Eneloop i podobnych, więc nie wiem, czy teraz robią coś porównywalnego), ale zdarzają się podróbki - wyglądają niemal identycznie i na wygląd tylko specjalista rozpozna, że to nie są autentyczne GP, po sprawdzaniu parametrów bez problemu, bo podróbki są dużo gorsze. Nie kupować od mało wiarygodnych dostawców. A fakt, że akurat GP są podrabiane, świadczy raczej o dobrej jakości - podrabianie miernych wyrobów nie dawałoby korzyści. Ale ostatnio kupiłem Eneloopy, były tańsze od GP.
  • Admin grupy Projektowanie
    elektryku5 napisał:

    Dodam tylko, że Li-ion mają jeszcze dość fajną zaletę w porównaniu do NiMH, na podstawie napięcia da się w jakimś stopniu określić stan rozładowania, a jako że wiele urządzeń wykorzystuje do zasilania przetwornice, to ta różnica napięć aż tak nie utrudnia eksploatacji.


    Faktycznie spadek napięcia podczas rozładowania na pojedynczym akumulatorze Li-ion po pierwsze jest w niewielkim zakresie, po drugie "w środkowej" części krzywej rozładowania jest prawie liniowy.

    Pytanie czy można zrobić uniwersalny układ odwzorowujący napięcie na akumulatorze (pakiecie akumulatorów) na pozostałą szacowaną pojemność w %?