Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piracki nadajnik na UKF-mały zasięg.

Rezystor240 31 Paź 2016 20:21 6162 56
  • Pomocny post
    #31
    Adamcyn
    Poziom 36  
    Rezystorze240,
    długie przewody (indukcyjność) i być może kondensator zmienny o zbyt dużej pojemności spowodowały, że oscylator emituje gdzieś tam na zakresie fal krótkich, a Ty odbierasz na FM jakieś słabe harmoniczne.
    Do tego ten słaby sygnał jest stłumiony przez niedopasowany wzmacniacz.
  • flexghzflexghz
  • Pomocny post
    #32
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    Rezystor240 napisał:

    wyjąłem BF241 i zmierzyłem omomierzem, miał zwarcie pomiędzy kolektorem a emiterem.

    Jak to mierzyłeś? Czy to było faktycznie zwarcie czy przewodzenie jakby to było coś ala złączą BE?
    Rodzina BF241, BF240 ma taką ciekawą strukturę, że w sprawnym tranzystorze odwrotna polaryzacja linii CE pokazuje, że tranzystor przewodzi, około 800mV przy pomiarze na zakresie testera złącz diod. Czy przypadkiem ten twój pomiar nie miał związku z tym zjawiskiem?
    Jako generator odpal ten: https://static.elektroda.pl/attach/gen01_3534.gif bo to twoje ustrojstwo jest bardzo wrażliwe na rozstrajanie - antena zapięta praktycznie bezpośrednio na obwód rezonansowy generatora.
  • #33
    Rezystor240
    Poziom 39  
    Mierzyłem ten tranzystor na pomiarze dioda i miernik pokazywał zwarcie.
    Czyli tranzystor jest sprawny.
    Ale czemu sonda w:cz nie pokazywała napięcia?

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dzięki z linka ze schematem, ale robiłem coś w podobie i nie działało
    Przeczytaj sobie cały temat.
    Link do tego tematu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3184863.html
  • Pomocny post
    #34
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    Zwarcie czyli praktycznie 0mV w obie strony EC, CE?
    Jakiej sondy używasz? Jak poruszasz problem to zawsze schemat wklej.
    Generalnie odpuść sobie swój źródłowy schemat, bo to porażka.
    O stabilności nie ma tu mowy. Chyba, że u ciebie stabilność to trzymanie częstotliwości na ukf z dokładnością +/- 2MHz.
    Generator z mocą grubo poniżej 0,1mW podłączony do dipola półfalowego za oknem słychać jeszcze na szumach 7km dalej na tunerze diory z rodziny AS-xxx z takim samym dipolem, a u ciebie nawet 30m nie osiąga. Istnieje ryzyko, że to co odbierasz na radiu to jakaś intermodulacja z odbiornika, a generator stoi nośną gdzieś obok pasma ukf np na 80MHz. Czas na budowę prostego miernika częstotliwości aby nie zgadywać gdzie oscyluje generator. Nie mając miernika pierwszy swój generator uruchamiałem 2 dni, bo szukałem nośnej, bo to co odbierałem po wyjściu do drugiego pokoju znikało z radia.
    Nie działało, bo tak żeś zrobił na odwal. Wskazany układ nie ma prawa nie działać gdy jest złożony zgodnie ze sztuką.
  • flexghzflexghz
  • #35
    Rezystor240
    Poziom 39  
    Andrzej L. napisał:
    Czas na budowę prostego miernika częstotliwości aby nie zgadywać gdzie oscyluje generator.

    Co Pan proponuje? Może jakiś schemat.
    Zrobił bym sobie coś takiego ale nie umiem programować.
    https://www.youtube.com/watch?v=oRJNMjpBf_A

    Tak poza tym to widzę, że Kolega z zagłębia piractwa radiowego- Kraków.
  • #36
    Adamcyn
    Poziom 36  
    Rezystor240 napisał:
    Zrobił bym sobie coś takiego ale nie umiem programować

    W tym zestawie można otrzymać zaprogramowany mikroprocesor.
    https://sklep.avt.pl/avt2831.html
  • Pomocny post
    #37
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    Twoją zasadniczą wadą jest to, że zbyt szybko się zniechęcasz i porzucasz niedokończone projekty, bo coś nie działało to sruuu do kosza. Rozgrzebałeś projekt http://free.of.pl/p/piracifm/gener.htm i co dalej? Nie napisałeś czy podmieniłeś polówkę BF245.
    Generalnie BF245 to zawsze były liche tranzystory polowe i faktycznie jak ci już sugerowano w wątku dotyczącym tego generatora miały one często problem ze wzbudzeniem drgań. Wstawienie tam FET-a o symbolu J310 na pewno by odmieniło świat :)
    Wskazany poprzednio schemat generator jest na bipolarnym i tu nie ma problemu, że nie wzbudzi drgań.
    Weź więc swój stary projekt, wstaw w celach naukowych zamiast tego marnego BF245 (wystarczy zmienić tylko ten w generatorze, kolejny w separatorze zostawiasz bez zmian) swojego wspominanego BF241 - jeśli go faktycznie jeszcze nie zepsułeś. Oczywiście lepiej zaopatrzyć się w BF240 (to lepszy sort wzmocnieniowy rodziny z której pochodzi BF241) - nabyj sobie pasek przynajmniej kilkunastu sztuk.
    Oczywiście potrzebna polaryzacja 100k i 47k na bazę, wymiana rezystora w emiterze (źródle) na 2k4 i oddzielenie obwodu rezonansowego szeregową pojemnością z bazy 10p i trzeba by było się "wybitnie postarać" aby to nie ruszyło.
    Co do miernika. Nie potrzebujesz umieć programować - czyli ani pisać programów ani posiadać programator.
    Odszukaj sobie porządny sklep z częściami gdzie jak kupujesz kontroler to w cenie kupna taki sklep zaprogramuje ci go przyniesionym na penie wsadem hex. Albo jak kupujesz przez net, podajesz im linka do strony projektu miernika i niech programują kość przed wysyłką.
    Albo skleć sobie odczyt na kostkach LC7265 + LB3500 będziesz tylko sobie musiał odjąć od wartości wskazanej 10,7MHz aby uzyskać rzeczywistą częstotliwość pracy mierzonego generatora.
  • flexghzflexghz
  • #38
    mkpl
    Poziom 37  
    Andrzej L. taniej i szybciej kupir RTL'a zmienić sterowniki i jako SDR oglądać swój sygnał i mierzyć poziomy oraz częstotliwości i dewiację! o której tu wszyscy zapominają...
  • #39
    Rezystor240
    Poziom 39  
    kiedyś kupiłem taki przetwornik ale niestety komputer go nie wykrywa nawet po odpowiedniej programacji.
    A szkoda bo mam już ściągnięty program HDSDR
  • #40
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    RTL to jakiś skrót od Radio coś tam? Co to konkretnie za miernik? Rozwiń temat. Problem dewiacji generalnie ogarnął już cały schorowany od głupoty ukf radiofoniczny. Wyścig na jak największą dewiację przy porażającym gęstym upchaniu stacji jedna na drugiej. Fachmany od przydziału częstotliwości jak widzę w założeniach mieli, że nadajnik ma mieć zasięg do 15km, a potem niech się dzieje co chce. I potem masz nadajnik profesjonalny, koncesjonowany plujący w eter kilkudziesięcioma kilowatami, wyjeżdżasz z miasta, wjeżdżasz w sąsiedni powiat i zaczyna się świerszcz lub koniec zrozumiałego odbioru, bo 50km dalej stoi kolejny nadajnik przesunięty częstotliwością tylko o 200kHz obok i charczy, bo to ten kolejny z mistrzów max dewiacji do bólu głowy i nadajnik rozwala się na 300kHz prążkami i niczym tego nie odfiltrujesz, bo zaczynasz ciąć częstotliwości radia, którego chcesz słuchać.
    Ktoś kto dziś chce nadawać z wysoką jakością nadaje dewiacją max 50kHz - czyli taką jak mieli kiedyś na dolnym ukf.
    Czyli tor musi być tak ustawiony, że z uwzględnieniem preemfazy 50us zmodulowana nośna sinusem 15kHz nie przekroczy dewiacji 50kHz. Wiele nadajników jak słyszę uchem pewnie ustalają dewiację na modulującym 1kHz gdzie preemfaza jeszcze nie podbija i potem efekt opłakany.
    Dewiacja 75kHz jest dobra pod warunkiem, że masz radio szerokie jak drzwi stodoły i wywaliłeś wszystkie filtry ceramiczne w p.cz. :)
    Przy obecnej obsadzie filtrami ceramicznymi odbiorników, nie ma szans na przeniesienie niezniekształconego sinusa audio do 15kHz z max dewiacją. Zaczyna go łamać już w okolicach częstotliwości audio 10kHz - gdy próbujemy modulować z dewiacją 75kHz.
  • #41
    Rezystor240
    Poziom 39  
  • #43
    KaW
    Poziom 34  
    Tutaj jest potrzebne posiadanie miernika częstotliwości .Coś prostego do złożenia -
    z dzielnikiem /preskalerem/.

    Jeszcze sa układy scalonych dekoderów stereo -gdzie można wykorzystać detale
    do uzyskania częstotliwości 38kHz -czy 78kHz.

    Bez przyrządów pomiarowych jest to działanie po omacku.

    I zgłosić się trzeba do najbliższego urzędu zajmującego się gospodarką częstotliwościami, aby uzyskać info -czy aby komuś się swoimi próbami nie będzie przeszkadzać ...Dawniej to była chyba Panstwowa Inspekcja Radiowa .Co jest teraz nie wiem.Lepiej jest chyba się zgłosic ze swoimi próbami -niż pokrywać potem ewentualne koszty odnalezienia "zakłócacza"...
  • #44
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    co do postu nr 29 to nie ma co cudować. W torach gdzie masz sygnał do 100mW wstawiasz BF240, potem na przedziale do 1W bez problemu obsłuży, przez niektórych krytykowany 2N2219A, przy sterowaniu ~100mW odda jeszcze na 108MHz 1W na sztucznym obciążeniu przy zasilaniu go 24V. Lub lepszy droższy BFW16A przy 12V. Ale do celów dydaktycznych w zupełności 2N2219A starczy.
  • Pomocny post
    #45
    Adamcyn
    Poziom 36  
    Andrzej L. napisał:
    przy sterowaniu ~100mW odda jeszcze na 108MHz 1W na sztucznym obciążeniu

    Jeżeli sztuczne obciążenie zacznie parzyć, to znaczy, że odniosłeś sukces. :lol:
  • #46
    Rezystor240
    Poziom 39  
    Dobra teraz na poważnie ten układ, który ja zbudowałem nie nadaje się, więc proszę o podanie sprawdzonego schematu, do którego można podłączyć stopnie wzmacniacza w:cz ,który odda 1-1,5W mocy
    Transformator w zasilaczu może być w tej samej obudowie co nadajnik?
    Dotychczas tak było i nie sprawiało to kłopotu w postaci przydźwięku.
    Dławik, gdzie go wstawić tak aby był pożyteczny w układzie bo teraz nie spełnia on żadnej funkcji.
  • Pomocny post
    #47
    2N3866
    Poziom 29  
    Rezystor240 napisał:
    mkpl napisał:
    Pamiętać też trzeba, że to 150 kHz pasma tak naprawdę, więc musisz być odpowiednio daleko innych stacji, bo inaczej najazd kontroli masz murowany.

    Daleko częstotliwościowo na skali czy daleko pod względem fizycznym najbliższego nadajnika?

    Częstotliwościowo. Zakłócenia programu radiowego, którego chcą słuchać ludzie, skończą się najpierw reklamacjami do nadawcy, a ten pójdzie do UKE po ochronę przed zakłóceniami. Do tego zakłócenia, które nie mają charakteru trzasków od nieodkłóconego silnika elektrycznego, tylko charakter pirackiego programu - sprawa ewidentna...

    Przecież po to koordynuje się lokalizację nadajników (i częstotliwościowo, i przestrzennie), żeby widmo emisji różnych nadajników nie wchodziło wzajemnie w paradę.
  • Pomocny post
    #49
    2N3866
    Poziom 29  
    Nie. Ale widmo twojej emisji - jeżeli zachodzi na pasmo stacji odbieranych w twojej okolicy - będzie zakłócać odbiór tych stacji u sąsiadów (jak dużo "sąsiadów" - zależy od zasięgu twojego nadajnika).

    Nie przypadkiem we wszystkich artykułach pt. "Radiomikrofon FM" itp. pisało się: "zestrój nadajnik na częstotliwość na skali z dala od stacji radiofonicznych odbieranych w twojej okolicy".
  • Pomocny post
    #50
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Jeżeli już chcesz konstruować takie ,,cuda" i ryzykowac (twoja to sprawa),to nie jako generator samowzbudny. Wybrać częstotliwość, poszukać sobie rezonator kwarcowy, którego częstotliwość będzie można powielić do zadanej, jako modulator użyć warikap przeciągający kwarc i zrobić to przynajmiej trzystopniowe z filtrem Π na wyjściu antenowym. No i oczywiście na przyzwoitych tranzystorach.
  • #51
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    Rezystor240 napisał:
    Dobra teraz na poważnie ten układ, który ja zbudowałem nie nadaje się, więc proszę o podanie sprawdzonego schematu, do którego można podłączyć stopnie wzmacniacza w:cz ,który odda 1-1,5W mocy

    Na początek jak inni pisali odpal sam generator, którym pokryjesz ładnie całe swoje mieszkanie. A stopnie to będzie kolejny stopień wtajemniczenia. Schematy generatorów dostałeś to wybrzydzasz.
    Są oczywiście bardziej rozbudowane, ale na pierwsze podejście zacznij od wskazanej prostszej konstrukcji, która zapewnia całkiem przyzwoite parametry. Gdy już stwierdzisz, że pracuje to bardzo dobrze to będzie budował stopnie.
    Odległość zasilacza to sprawa indywidualna. Najczęściej śmieci sam transformator, którego pole magnetyczne - gdy jest blisko generatora - przenika jego ścieżki, indukcyjności i powoduje indukowanie się w nich przebiegów o częstotliwości sieci i słyszysz to w postaci przydźwięku na nośnej.
    Większość konstrukcji miało zasilacz jako osobny blok a nadajnik to była osobna obudowa. Zasilacz miał też wadę, bo gdy był blisko generatora mógł go podgrzewać i bez syntezy było widoczne odpłynięcie np 100kHz.
  • Pomocny post
    #52
    2N3866
    Poziom 29  
    Ja się dołączam do sugestii z wpisu #32 oraz uwag późniejszych. Podejście stopniowe:
    - generator VCO z separatorem jw. (dzięki separatorowi można go obciążyć jakimś niedużym kawałkiem przewodu jako anteną)
    - uruchomienie funkcji modulacji FM w generatorze (czyli dołożenie jakiegoś toru m.cz. dającego odpowiednią dewiację dla jakiejś standardowo przyjętej czułości oraz kształtującego charakterystykę częstotliwościową - w tym preemfazę) - przyda się generator sinusa 1 kHz;
    - stabilizacja częstotliwości VCO za pomocą PLL i sprawdzenie, czy nie została upośledzona charakterystyka modulacji (pętla PLL nie może reagować na sygnał modulujący; filtr pętli powinien mieć częstotliwość graniczną poza pasmem sygnału modulującego);
    - ewentualne stopnie wzmocnienia w.cz. z odpowiednim filtrem dolnoprzepustowym (jeżeli całość wykonywana jest w jakimś standardzie impedancji we/wy, np. 50 lub 75 Ω, to kolejne stopnie można wkładać przed filtr końcowy);
    - każdy stopień wykonać jako "klocek" z własnym ekranowaniem; przemyśleć z góry położenie portu wejściowego i wyjściowego, żeby ścieżkę w.cz. w kolejnych klockach łączyć jak najkrótszymi odcinkami przewodów (np. 1 cm) - wtedy można sobie darować stosowanie przewodów ekranowanych.

    Radziłbym w generatorze ze schematu z wpisu #32 od razu przygotować układ do przestrajania niskimi napięciami (a nie maks. 28-30 V) - tak przeliczyć, a potem dobrać i zestroić zakres przestrajania (co sprowadza się do zapewnienia odpowiednio dużego udziału pojemności podwójnej diody pojemnościowej w całkowitej pojemności "widzianej" przez cewkę) - ze względu na użycie VCO w pętli PLL. Zakresy napięć przestrajających wyjdą z właściwości wybranego układu syntezera. LTSpice może pomóc w przeprojektowaniu generatora.

    Idea zastosowania VCXO (modulowanego generatora kwarcowego) jest fajna dydaktycznie, ale nieco niepraktyczna. Można znaleźć jakieś standardowe kwarce, z którymi po odpowiednim powieleniu częstotliwości (praktycznie wyjdzie krotność ×8, ×9 lub ×12) "wstrzelisz się" w zakres 88-108 MHz. Powielanie ×9 jest najlepsze, bo to tylko dwa stopnie (3×3). Kłopot polega na tym, że kwarce można przeciągać w bardzo wąskim zakresie liczonym w dziesiątkach-setkach ppm. Nawet mimo powielenia częstotliwości dewiacja częstotliwości wyjdzie niewielka (przy powielaniu częstotliwości powielana jest również dewiacja) - grubo poniżej tych wspomnianych wcześniej 75 kHz. Czyli odbiór będzie bardzo cichy. Jeżeli myślisz o dalszych etapach (koder stereo, RDS), to stają się one już zupełnie nierealne, bo w tym wypadku dewiacja jest jeszcze większa (szerokość pasma p.cz. odbiornika UKF stereo to 300 kHz).

    Generator VCXO z modulacją i powielaniem jest bardzo OK w radiotelefonach (gdzie kanały są wąskie i dewiacja jest rzędu kilku kHz). Ale nieprzypadkowo generatory z modulacją w starych polskich nadajnikach UKF (w czasach sprzed stosowania PLL) wykonywano jako wysokostabilne i termostatyzowane VCO, a nie VCXO.

    Nieustająco polecam jako kopalnię wiedzy "Poradnik ultrakrótkofalowca" Bieńkowskiego - dostępny on-line i jako pdf w Internecie.
  • #53
    Rezystor240
    Poziom 39  
    Dobra zrobię ten schemat z 32 postu.
    Tylko mam jedną wątpliwość nie będę robił syntezy częstotliwości i zamiast podwójnej
    diody warikapowej wstawię kondensator zmienny.
    Lub dam zwykły kondensator i będę stroił cewką, będzie mniej podatny na zmiany częstotliwości.
    Ile zwojów powinna mieć cewka? zapewne około 2-3.
    I jakie tranzystory będą dobre do tej konstrukcji?
    Zaraz wstawię przerobiony przeze mnie schemat.
  • #54
    Adamcyn
    Poziom 36  
    Zbuduj ten kit:
    http://sklep.jabel.com.pl/produkt/159/539/Zes..._zwiekszonym_zasiegu_-_zestaw_do_montazu.html
    Za 30 zł masz wszystko podane na tacy.
    Ponadto sztuczne obciążenie bardziej się rozgrzeje, niż przy układzie z 32 postu...
  • #55
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Rezystor240 napisał:
    diody warikapowej wstawię kondensator zmienny.
    Na na czym rozwiążesz dewiację czestotliwości ? Do kondensatora zmiennego membranę mikrofonu przyczepisz ?
  • #56
    Rezystor240
    Poziom 39  
    Chodziło mi o diodę ustalającą częstotliwość (dioda podwójna).
    Dioda do modulacji pozostaje bez zmian.
  • #57
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    Generalnie dioda podwójna jest zbędna, bo pogarsza stabilność generatora, gdyż realizuje ona przestrajanie często 20MHz i więcej - w praktyce kompletnie nie używasz tak szerokiego przestrajania, bo konstruujesz generator który będzie pracował na wąskim "pustym" odcinku pasma w twojej okolicy - czyli nawijasz cewkę, którą "wstrzelisz" się w swój oczekiwany wycinek pasma, a warikapem tylko delikatnie korygujesz odchyłkę częstotliwości. Zresztą typowe stopnie wzmacniające nie pracują tak szeroko bez podstrajania. Z reguły kilka MHz szerokości pasma przy 100MHz i moc ucieka w selektywnych wzmacniaczach. Nie jestem zwolennikiem niskich napięć warikapowych i nigdy nie schodzę poniżej 3V. Schodząc poniżej 3V da się już gołym uchem usłyszeć szum warikapów (które już zaczynają przewodzić, gdy na napięcie wsteczne polaryzujące katody warikapów nakłada się przebieg w.cz. który w samym generatorze potrafi mieć na cewce poziom nawet 5V p.p. i więcej gdy ktoś żyłuje mocowo generator.
    Te szumy warikapów da się usłyszeć gołym uchem (na słuchawkach) na niskoszumnym demodulatorze typu TDA1576 (użytym np. w tunerze diory AS-952). Ma on wybitnie niskie szumy względem typowych scalonych bloków typu UL1200, UL1219, itp. Na tym TDA1576 da się już nawet na nośnej usłyszeć wpływ szeregowego rezystora, którym jest podawane napięcie na warikapy generatorów - także i ten w heterodynie głowicy, gdzie np. zmniejszenie z 68k do 5k6 zauważalnie zmniejsza szum (im niższe napięcia polaryzacji warikapów tym bardziej słychać szum, więc próby szumowe najlepiej prowadzić na niskich napięciach gdzie łatwiej usłyszeć efekt eksperymentalnych zmian wartości elementów mających wpływ na ten szum), bo "zakłócające" w.cz. prostowane przez warikapy jest bardziej stłumione. Oczywiście zmniejszenie rezystancji powoduje też ubocznie zmniejszenie amplitudy drgań, bo spada dobroć obwodu - więc przyjmuje się tu kompromis, bo nie da się zmniejszyć do zera tej szeregowej rezystancji, bo zerwie drgania.
    Dzięki niskoszumnemu demodulatorowi da się usłyszeć jak pięknie szumią typowe stabilizatory 78xx, (mniej szumią LM317) gdy zasilamy z nich bezpośrednio warikapy, bez dodatkowych filtrów dolnoprzepustowych wycinających szum, albo jak szumią potencjometry, z których podajemy napięcie strojenia na warikapy bez pośredniczącego filtru dolnoprzepustowego.
    Do strojenia generatora używałem pojedynczej diodki BB105G z szeregową pojemnością ~8pF co dawało strojenie przy zmianach napięcia 3-12V góra kilka MHz. Większe pasmo przestrajania w takich konstrukcjach zupełnie niepotrzebne. Im szerszy zakres strojenia warikapowego tym bardziej tor wrażliwy na przydźwięki sieci i mniej stabilny co do trzymania częstotliwości - trzeszczenie na potencjometrze już wprowadza odchyłkę częstotliwości.
    We wskazanym układzie w miejsce podwójnej diody wstawiasz duet BB105G+8p2 (w miejscu górnej diody), wtedy delikatnie może się okazać konieczne skorygowanie już istniejącej równoległej do cewki pojemności 8p2 celem osiągnięcia wymaganej częstotliwości pracy, bo BB105G ma mniejszą pojemność niż podwójna BB104.
    https://static.elektroda.pl/attach/seiler_b0c1c40.jpg