Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Panele fotovolt zasilajace 63 x 12v baterie AGM do silnika 112v

Ad5816 29 Paź 2016 21:39 1533 27
  • #1 29 Paź 2016 21:39
    Ad5816
    Poziom 3  

    Witam
    Jestem kompletnym amatorem z bardzo ograniczona wiedza.
    Uczestniczę w projekcie budowy Łodzi z silnikiem elektrycznym
    Wstepnie wybrano silnik amerykanski 30 kW na 112v
    Do niego 63 baterie po ca 260Ah kazda /7x9 baterii/
    Baterie beda ladowane z làdu przy pomocy 3 ładowarek / kazda z nich na innej fazie/
    Na dachu Łodzi jest miejsce na panele fotovolt 3500-4000 wat. Maja one uzupelniajaco ładować 63 baterie AGM
    Zupelnie nie wiem jak to powinno byc podlaczone??? Ile. Powinno byc paneli
    Powiedziano mi ze powinnismy zastosoeac regulatory ladowania na 36 volt po 3 regulatory na szereg 9 baterii wiec razem 21/!/ regulatorow
    Czy tak to powinno wygladac?
    Jakie sa dodatkowe zagrozenia? Jak sie przed nimi zabezpieczyc?
    Z gory dzk za pomoc/ wskazowki

  • #2 01 Lis 2016 21:55
    jaszczur1111
    Poziom 29  

    Kompletną bzdurą jest stosowanie tak wielkiej liczby regulatorów do tak małej mocy. Moc jest śmieszna w porównaniu z potrzebami. Można jednak przyjąć, że lepszy rydz, nisz nic. Ja bym zrobił to w następujący sposób:

    Wszystkie ogniwa fotowoltaiczne połączyć szeregowo. Przy mocy 3kW i ogniwach o znamionowym napięciu 24V, wychodzi 12 szt po 250W. Daje to ok 280-300V w punkcie mocy. Zaznaczam z mojego doświadczenia, że punkt mocy tych paneli wypada między 22-24V na panel. Bez większych problemów znajdziesz zasilacz impulsowy, który można będzie podłączyć pod prąd stały z ogniw i skierować jego wyjście na ładowanie aku. W razie problemów ze znalezieniem takiego zasilacza, można użyć innego, który da np. 27V na wyjściu i podłączyć do niego przetwornicę z 27/110V. Może być nawet o przebiegu prostokątnym. Wewnątrz jest regulacja napięcia wyjściowego. Można je dopasować do panującego w waszej instalacji. Moc ogniw można zwiększyć przez dodanie kolejnych nawet do 4kW tak jak piszesz. Istnieją zasilacze, które mają nap. we. w przedziale 90-400V. Można ostatecznie zamówić gotowy zasilacz o takich parametrach i wszystko mieć w jednym pudełku. Szacunkowy koszt nie powinien przekroczyć 3000 zł.

  • #3 01 Lis 2016 22:01
    hostii
    Poziom 21  

    Ad5816 napisał:
    30 kW na 112v

    Ad5816 napisał:
    63 baterie po ca 260Ah kazda


    z ciekawości co to za łajba sam ciężar tych baterii to podejrzewam 2 tony?

    a te 112V to zmienny ?

  • #4 02 Lis 2016 07:35
    Ad5816
    Poziom 3  

    hostii napisał:
    Ad5816 napisał:
    30 kW na 112v

    Ad5816 napisał:
    63 baterie po ca 260Ah kazda


    z ciekawości co to za łajba sam ciężar tych baterii to podejrzewam 2 tony?

    a te 112V to zmienny ?


    Łajba bedzie wazyla ok 24t w tym 4-5t same baterie, bedzie miala 22 m długości
    Ma plywac 4-5h dziennie /trasy 1 h z przerwami na krotkie doładowania aku/
    Silnik AC o mocy 30 kW
    Baterie AGM lub żelowe o dużym DOD /60-70%/ i deklarowanej ilosci cykli min 600-800.

  • #5 02 Lis 2016 08:19
    prose
    Poziom 32  

    Ad5816 napisał:
    Silnik AC o mocy 30 kW
    To nie lepszy byłby silnik DC?

  • #6 02 Lis 2016 10:13
    Ad5816
    Poziom 3  

    Nie wiem ()
    Pomagam w projekcie od strony handlowej. Decyzję o wyborze silnika podejmuje inwestor.
    Miałem już sygnały, że wybór amerykańskiego systemu na 108V a dodatkowo silnika indukcyjnego AC jest słabym pomysłem
    ale pochodziły one od producentów silników DC. Inwestorowi odpowiada, że producent jest renomowany a silnik bezszczotkowy.
    Producenci silników DC , które byłyby alternatywą zarzucają silnikowi AC niższą sprawność. Gdyby to się potwierdziło to rzeczywiście będzie problem bo przełoży się na większe zapotrzebowanie na energię (a tej mimo dużej ilości i wagi baterii nie będzie w nadmiarze (na 5h pływania dziennie z zapotrzebowaniem szacowanym na 20-22kWh trochę się uzbiera.
    Producent silnika DC (europejski) deklaruje sprawność rzędu 88-90%. Jeżeli silnik AC będzie miał 10% niżej to ten wybór może być nietrafiony.
    Decyzja jest ważna ale nie czuję się przygotowany to przekonywania inwestora do zmiany decyzji.
    Czy są jakieś obiektywne / generalne powody dla których można stwierdzić, że rozwiązanie DC będzie lepsze od AC?
    Z góry dzk za info./pomoc

  • #7 02 Lis 2016 20:45
    hostii
    Poziom 21  

    Co do paneli to trzeba się mocno zastanowić bo..... łódź cały czas jest w ruchu, będzie parkowana w najlepsze słońce, którą stroną, itp. Trzeba sobie odpowiedzieć na dużo pytań co do paneli czy warto. Jak dla mnie raczej nie. Chyba że to jakaś łódka rekreacyjna gdzie będzie zaparkowana na środku jeziora na 2 dni, to wtedy panele się przydadzą z powodu dłuższego nie podłączenia do sieci.
    Co do silnika to lepiej DC bo się uniknie falownika do zasilania silnika, będzie można bezpośrednio z baterii po przez sterowanie prędkością obrotową silnika. Coś podobnego jak łódki wędkarskie z silnikiem na 12V tylko że dużo większe. Tu jednak dochodzi kwestia przekrojów kabli, ale jak będzie to 112V to może nie będą aż tak duże.

  • #8 03 Lis 2016 12:06
    wawxx
    Poziom 16  

    Witam!
    1. przykładowo waga baterii Varta 260Ah 1525A to 78,2 kg x 63 szt. = 4926,6 kg, a więc troszeczkę wiecej niż 2 tony.
    2. 30 kW przy napięciu pracy 112 V to ca 268 A, co przy prądzie rzędu 5 A/mm2 da przewody o przekroju 54 mm2.
    3. nominalnie 63 baterie x 260 Ah x 13.8 V daje ca 226 kWh.
    4. o krótkim doładowaniu można raczej zapomnieć.
    5. w tym kontekście zabawa w fotowoltaikę wg mnie jest bezcelowa. 3 - 4 kWp i to w dodatku na statku z niemożliwością dopasowania się do słońca przy tak dużych akumulatorach da bardzo mały, albo prawie żaden efekt.
    6. przepraszam, ale wg mnie generalnie to jest problem dla dobrego inżyniera i to w dodatku z braży, a nie dla doradcy handlowego.

  • #9 03 Lis 2016 13:14
    Ad5816
    Poziom 3  

    Witam,
    Dziękuję za wszystkie uwagi
    1.Co do wagi baterii- mam pełną świadomość (to nie ja pisałem o 2t)
    2/Przekrój przewodów- dziękuję za wyliczenie. Mamy nadzieję, że wystarczy nam max 22 kW a reszta będzie rezerwą na brzydką pogodę. Rozumiem jednak , że przekrój przewodów powinien być dostosowany do mocy max. 54mm2 to dużo.
    Spodziewam się, że baterie powinny być jak najbliżej siebie i blisko silnika?
    3/Nominalnie 226 kWh w 63 bateriach; liczyłem , ze to będzie nawet mniej bo przy bardzo dużym poborze nie można chyba liczyć na podst 260 Ah -> dla c3-c5 spada to dla pojedynczej baterii do 190-200 Ah. Spodziewamy się , że dzienne zapotrzebowanie wyniesie ca 120 kWh (chyba , że za wysoko oceniliśmy sprawność systemu). Dlatego aby nie przekraczać 50% DOD chcemy doładowywać baterie po każdej 1h trasie. Dostawca silnika i ładowarek twierdzi, że to ma sens.
    Oferuje nam 3 ładowarki (do jednoczesnego wykorzystania -każda na innej fazie- bo na lądzie jest instalacja 400V )
    4/Krótkie ładowanie - wg producenta silnika i dostawcy ładowarek powinniśmy ładować baterie nawet podczas 1 h postojów. Nocne 14h ładowanie ma pozwolić na 100% naładowanie baterii.
    5/fotowoltaika jest częścią projektu. Łódź będzie pływać tylko w miesiącach letnich - duże nasłonecznienie. Rzeczywiście nie planujemy ruchomego dachu, będzie prawie poziomy ale na wodzie powinien być skuteczny. Choć rzeczywiście w małym stopniu przyczyni się do ładowania baterii. Otwarta sprawa to jak go wykorzystać poza sezonem kiedy łódź jest na brzegu??
    6/Zdaję sobie sprawę , ze problem przerasta moje możliwości ale mnie interesuje. Dlatego poprosiłem o opinię - aby się więcej na ten temat dowiedzieć...
    Jeszcze raz dzk za wszelkie podpowiedzi

  • #10 03 Lis 2016 15:17
    wawxx
    Poziom 16  

    Witam!
    7. jak Kolega sobie wyobraża konstrukcję nośną dla 6 ton akumulatorów i ile ona będzie ważyła?
    8. jak Kolega wyobraża sobie usytuowanie tych akumulatorów na "łajbie" o długości 22 m i masie całkowitej ca 20 ton, a więc o 30% masy całkowitej, aby cała "łajba" nie poszła na dno?
    9. jak Kolega myśli, ile trzeba metrów przewodów o takim przekroju poprowadzić na tej "łajbie", aby doprowadzić prąd do silnika?
    10. jak Kolega myśli, jaki będzie spadek napięcia, a zatem i mocy na przewodach łączących akumulatory i silnik, a więc jakie będa straty mocy?
    11. jak Kolega wyobraża sobie zapewnić równomierne obciążenie dla każdego z 63 akumulatorów?
    12. jak Kolega wyobraża sobie problem serwisu tych 63 akumulatorów i konieczności wymiany każdego z nich w przypadku awarii?

    cdn

  • #12 04 Lis 2016 10:26
    Ad5816
    Poziom 3  

    Koledzy, uwierzcie mi, że jeżeli ktoś nie jest fachowcem w danej dziedzinie ( do czego od razu się przyznałem) to nie znaczy , że nie ma wyobraźni..
    Mam wykształcenie ekonomiczne i zdaję sobie sprawę, że problem technicznie mnie przerasta. Ale myślę, że z podobnych przyczyn również inni proszą o pomoc na tym forum?
    A stwierdzenie, że "szkoda naszej wiedzy" ? Pozostawiam bez komentarza. Jeżeli ktoś czuje się na siłach i ma czas i chęć to pomaga, jeżeli nie to trudno.

    Konstrukcja nośna do akumulatorów jest już wykonana
    Miejsce posadowienia akumulatorów zostało uzgodnione z konstruktorem/projektantem łodzi (bo budowa odbywa się pod nadzorem Urzędu Morskiego) tak "aby łajba nie poszła na dno"..
    Na marginesie dostrzegam różnicę między wypornością i ciężarem "łajby" i widziałem statki których kadłub był zrobiony z cementu. Wyporność "łajby" przekroczy 30t.
    Przekrój przewodów- ktoś to już wyżej liczył. Pewnie jak pogrzebię we wcześniejszych wątkach to odnajdę sposób policzenia i mimo braku wiedzy "w głowie" jakoś to policzę. Ale oczywiście moje wyliczenia nie będą podstawą do zamówienia tychże kabli. Zrobi to fachowiec tak aby było bezpiecznie. Mnie to interesuje i chętnie bym się dowiedział zanim zobaczę (pewnie dopiero po NR) formalny projekt.
    Spadek napięcia - nie wiem. Ogarniam, że na połączeniu równoległym aku wraz ze wzrostem długości kabli problem może się pojawić i być może w skrajnym wypadku mieć wpływ na nierówne rozładowywanie baterii (?)
    W tym kontekście widzę zagrożenie dla równomiernego obciążenia a więc i rozładowywania baterii w poszczególnych "szeregach". Ale szczegóły i rozmiar tego zagrożenia mnie przerastają.
    Serwis /wymiana aku? Będą bezobsługowe. Dostęp będzie zapewniony. Zdaję sobie sprawę , że ewent awaria jednego lub kilku sprawi, że nowe będą miały już inne parametry a więc w innym tempie będą się rozładowywały . Nie wiem jakie to będzie miało praktyczne znaczenie?
    Natomiast wiem, że tego rodzaju jednostki pływają i baterie AGM są w taki/podobny sposób montowane.

    W dalszej części proszę o komentarz/pomoc jedynie osoby które mają na to ochotę.
    Pytań mam w głowie moc i szczerze mówiąc nie proszę o nowe... Liczę natomiast na pozytywne uwagi/sugestie.

    Pozdrawiam,

  • #13 04 Lis 2016 11:05
    prose
    Poziom 32  

    Dodam jeszcze co do akumulatorów czy nie lepiej by było zastosować NI-CD niklowo-kadmowe krótki czas ładowania dużym prądem w czasie postoju mam takie i to jest moment ładowania jak trzeba szybko zgromadzić energię w aku..

  • #14 04 Lis 2016 15:00
    krzysiek_krm
    Poziom 29  

    Witam,
    możliwe, że to co napiszę jest bez sensu, dosyć mocno wywraca cały ten projekt.

    Duża część współczesnych pojazdów (jeżdżących, pływających a nawet latających) korzysta z baterii trakcyjnych zbudowanych z ogniw litowo - jonowych. Jest to, póki co, technologia dająca największą gęstość przechowywanej energii, to znaczy przy jakiejś ustalonej pojemności energetycznej, ogniwa te mają najmniejszą możliwą masę i objętość. Gdybyście zastosowali takie ogniwa, moglibyście zmniejszyć ich masę i objętość (przy zachowaniu obecnej pojemności energetycznej) albo zwiększyć pojemność energetyczną (przy zachowaniu obecnej objętości i masy). To zapewne korzystnie wpłynie na zasięg tej łodzi. Ogniwa litowo - jonowe można również znacznie "szybciej" ładować, to znaczy w krótszym czasie, wymaga to oczywiście zasilania znacznie większą mocą ale przypuszczam, że możecie na brzegu dysponować całkiem dużą mocą do ładowania baterii. Ceny tych ogniw nie są zbyt niskie ale z opisu wynika, że planowane przedsięwzięcie do tanich jak barszcz nie należy.

    Takiej baterii trakcyjnej raczej nie zrobicie "domowym sposobem", ale są już w Polsce firmy, które się tym zajmują z całkiem dobrym efektem. Taka bateria musi być wyposażona w system BMS (Battery Management System), który pilnuje wszystkich potrzebnych parametrów, również może mieć zintegrowany system ładowania baterii. Dobrym rozwiązaniem jest wyposażenie BMS w system aktywnego balansowania (Active Cell Balancing), który potrafi "przelewać" energię pomiędzy poszczególnymi ogniwami przy zachowaniu wysokiej sprawności energetycznej. Takie rozwiązanie znacznie polepsza wykorzystanie poszczególnych ogniw w baterii, w konsekwencji może dość znacznie zwiększyć zasięg pojazdu.

    W takie rozwiązanie można dosyć prosto "wplątać" dodatkowe zasilanie z paneli słonecznych, z zachowaniem wszelkich optymalizacji tego procesu.

    Pozdrawiam

  • #15 06 Lis 2016 20:54
    jaszczur1111
    Poziom 29  

    Koncepcja znakomita, tam gdzie chodzi o lekkość. Świetne do samochodów. Przypuszczam, że ciężar aku w łodzi nie zaszkodzi. Niestety cena na razie powala na kolana, chyba że macie 4-6x więcej kasy. Ogniwa kadmowo-niklowe mają co prawda pewne zalety ale zdecydowanie mniej kwh/kg. i m³ :D Ponadto są na cenzurowanym z powodu "toksyczności".

    Ad5816 nie gniewaj się i nie bierz tak mocno do siebie mojego komentarza. Oczywiście, że chętnie dziele się wiedzą ale fajnie by było mieć pewność, że odbiorca wie o czym piszę. Mogę za chwilę używać mocno fachowych terminów i nie wiem ile z tego zrozumiesz. To że jest w Tobie chęć rozwoju to się chwali, bo dziś coraz trudniej o takich.

    Po to by zminimalizować problemy ze spadkami napięcia, trzeba stosować możliwie krótkie przewody, o odpowiednim przekroju. Nie szalałbym z tym, że to takie trudne. Osobiście mam u siebie baterię złożoną z 20szt aku połączonych szeregowo/równolegle, przy pomocy rurek miedzianych, bez łączeń. Są rozklepane przy klemach i przewiercone. Przy 10-cio godzinnym obciążeniu baterii nie zanotowałem istotnych spadków napięcia na przewodach przy średnicy rur 8 mm. Także problem można ogarnąć i nie należy piętrzyć trudności.Zakładam, że przyjmujecie podobny czas rozładowania.

  • #16 07 Lis 2016 15:35
    Ad5816
    Poziom 3  

    Witam,
    Dzk za sugestie jaki i za "pozytywną energię"
    Chciałbym prosić o podpowiedź/ wyjaśnienie następujących/ konkretnych spraw:
    Szacując potrzeby przyjmujemy, że będziemy pływać 5 x 1h dziennie z krótkimi przerwami (ca 1h kiedy to też chcemy doładowywać baterie z lądu)
    Czy powinienem odczytywać pojemność baterii dla C5? Bo wiem , że dla C5 pojemność baterii AGM 250Ah (dla C10-C20) może spaść do np 200 Ah
    A więc liczyć ilość energii dostępną z 1 baterii (bez tej z dziennego doładowywania) jako:
    50% x 200 = 100 Ah (50% bo nie chcę przekroczyć 50% DOD)?
    Druga sprawa to tzw gwarantowana ilość cykli
    Wiem , ze jest to ilość energii jaką powinienem przy spełnieniu określonych warunkach móc pobrać z danej baterii
    Ale czy w moim przypadku (sytuacja jw.) jest to: 100Ah x 500 = 50 000 Ah (przyjąłem gwarantowane 500 cykli) ??
    Kolejna wątpliwość czy też kwestia którą chciałbym sobie wyobrazić to ładowanie takiego zestawu (przypominam 9 baterii 12V w szeregu=108V i 7 takich szeregów połączone równolegle aby zwiększyć pojemność (7x250 czy też jak z powyższego do wykorzystania 7 x 100 bo 7 x 50% z 200 Ah)
    Producent silnika AC 29kW (my slimy że będziemy wykorzystywać ok 20-22 kW) proponuje zastosowanie 3 ładowarek (ich parametry to output 144V 30 Amp)
    Powiedział , że powinniśmy je podłączyć po jednej na każdą fazę (bo na brzegu mamy 400V tj 3 fazy na 4 przewodach po 25 Amp na każdej fazie- pewnie można te 25 Amp podwyższyć)
    Nie bardzo to sobie wyobrażam... A schematu nie dostałem.
    Czy takie podłączenie jest wykonalne bez rozłączania banku baterii??
    Czy takie ładowanie daje szansę na równomierne ładowanie baterii?

    I powrócę jeszcze do przekroju przewodów ; wiem, że mając to na uwadze powinniśmy maksymalnie blisko siebie i blisko silnika umieścić baterie
    Z drugiej strony trim łodzi (rozmieszczenie balastu a baterie traktuję jako balast- tak aby łódź nie miała przeciążonej rufy lub dziobu) byłby łatwiejszy gdybyśmy mieli możliwość "poprzesuwania" baterii a najlepiej to podzielania jej na np 2-3 mniejsze banki ... tak aby w ten sposób właściwie(poziomo) ustawić łódź na wodzie
    Dla mnie to trudne do obliczenia, ale czy np 5-7 m odległość między 2 częściami rozdzielonego banku 63 baterii i podobna odległość do silnika będą a stanowić duży problem? Myślę o sytuacji np silnik na rufie (400kg) 40 baterii na śródokręciu więc np po 7 m a reszta (23 baterie) kolejne 7 m w kierunku dziobu
    Czy jest szansa aby baterie z tych 2 banków podobnie się rozładowywały??

    Z góry dzk za podpowiedź
    Pozdrawiam,

  • #17 07 Lis 2016 16:52
    jaszczur1111
    Poziom 29  

    Po prostu trzeba dać przewody o odpowiednio większym przekroju. Myślę że taki tryb pracy 1h rozładowania x5 z przerwami powinny być ok. Pod warunkiem, że te 5h to czas do całkowitego rozładowania. Nie licz na to że aku odda swoją pojemność w godzinę. W 5 tak. Powiedzmy 70-80%. Przerwy, zwłaszcza gdy będzie ładowanie, wydatnie poprawiają sytuację.

  • #18 08 Lis 2016 07:48
    wawxx
    Poziom 16  

    13. aby nie bawić się w chiromancję, inaczej mówiąc wróżenie z fusów byłoby dobrze, aby Kolega podał:
    - typ, model i wszystkie dane z tabliczki znamionowej silnika.
    - typ, model akumulatorów.
    - typ, model i dane znamionowe z tabliczki generatora zasilającego silnik.
    - typ, model i dana znamionowe z tabliczki ładowarki.
    14. co do przewodów to problem jest złożony. Chemicy mówią na to problem skali. Otóż sam przekrój przewodów to nie wszystko. Chodzi o to, że powiększenie średnicy przewodów 2 razy spowoduje powiększenie przekroju przewodu czterokrotnie, ale powiększenie powierzchni zewnetrznej przewodu tylko dwukrotnie, a więc nastąpi problem z oddawaniem ciepła i w efekcie przegrzewanie się przewodów. Chemicy mają z tym jeszcze gorzej, bo masa sustancji reagujących wzrasta z sześcianem wymiaru. Sytuację pogorszy również konieczność zastosowania przewodów elastycznych, a więc o sporych długościach i w dodatku w izolacji. Że jest to problem proszę zwrócić uwagę, że nawet w rozdzielniach mocy stosuje sie wentylatory chłodzące. Że to jest problem prosze zwrócić uwagę, że w instrukcji domowych przedłużaczy bębnowych jest uwaga, aby przed podłączeniem obciażenia rozwinąć maksymalnie przewód, a więć nie używać ich z w stanie ze zwinietym przewodem.
    15. o tym Kolega nie wspomiał, ale obawiam się, że przy ogólnym spadku sprawności całego systemu, to jest akumulatory, przewody, przetwornica napięcia, ładowarki i wreszcie silnik może dojść do tego, że sprawność spadnie nawet do 70%, a przy 30 kW to starty bedą rzędu 10 kW, a więc w tak zamkniętej konstrukcji trzeba będzie dodatkowo zasilać klimatyzację.
    16. Kolega nie wspomina również o problemie z zasilaniem odbiorników elektrycznych, zajmując sie tylko silnikiem, a więc do tego też trzeba przewidzieć odpowiednie zapotrzebowanie energii.
    17. może jestem zbyt ostrożny, ale jest również problem wytwarzanego przy takich prądach pola magnetycznego, gdzie sposób poprowadzenia przewodów może mieć istotne znaczenie.

  • #19 11 Lis 2016 23:16
    kozik
    Poziom 15  

    Witaj Ad5816, ja widzę to tak:

    1. Kwestia baterii: czy kolega nie rozpatrywał zestawów akumulatorów dla wózków widłowych? Pojemności pakietów to nawet 1000 Ah, są często "zamykane" w metalowych kontenerach co przyspieszy i uprości procedurę wymiany. Ponadto z powodzeniem można później regenerować takie pakiety (przeważnie w miejscu gdzie je zakupisz).

    1a. Solar na dachu ? czemu nie: w całej inwestycji to i tak niewiele a łódkę można na zielono pomalować i nazwać solar-boat :) a tak serio z tych 4kWp w lecie to te około 25 kWh ze słoneczka ściągnie minus straty ładowania.

    2. Kwestia napędu: jest z czego wybierać, zalety silników asynchronicznych są oczywiste: jest bezobsługowy, nie ma tam szczotek, są tanie. Sprawność 95% też nie jest niczym nadzwyczajnym. Sterowanie U/f lub polowo-zorientowane(falownik będzie nieco droższy), do łódki ze względu na charakter obciążenia (śruba) U/f wystarczy. Napięcie maksymalnie wysokie by obniżyć prąd co za tym idzie przekroję kabli, najlepiej 0,4kV bo są falowniki różnej maści.

    Pozdrawiam i pomyślnych wiatrów :)

  • #22 07 Kwi 2017 12:05
    Ad5816
    Poziom 3  

    Udało mi się znaleźć kontroler ładowania na 110V
    Nie było to proste jednak w końcu miałem 2 oferty i mogłem wybrać tę która mi bardziej odpowiadała

    Panele będą dostarczały energii do banku baterii a właściwie ogniw w konfiguracji :
    3 szeregi po 54 ogniwa 2V , każdy szereg o pojemności 600 Ah
    Więc łączna pojemność całego banku to 1 800 Ah 110V

    Całość będzie ładowana z zestawu paneli o mocy 4 kW a dodatkowo prostownikiem 400v/110v (bo energii z samych ogniw nie wystarczy)
    Baterie (ogniwa) będą pracowały cyklicznie ale mamy zamiar nie rozładowywać ich poniżej 50% DOD

  • #23 14 Kwi 2017 14:46
    jaszczur1111
    Poziom 29  

    Jeśli to będą ogniwa AGM (żelowe) to można śmiało rozładowywać je znacznie bardziej niż do połowy. Zresztą każdy akumulator można rozładowywać do końca, lecz trzeba pamiętać o napięciu końcowym ogniwa. W takim długim szeregu łatwo przegapić któreś słabsze ogniwo bo właśnie o takie chodzi. Mam taki pomysł, by wykonać proste kontrolery stanu naładowania. Na każde ogniwo dać diodę led z szeregowo wpiętą odpowiednią diodą zenera lub nawet 2-3 zwykłe diody. Na pierwszy rzut oka będzie widać która słabiej świeci.

  • #24 14 Kwi 2017 19:51
    wawxx
    Poziom 16  

    Panom Ad5816b i jaszczur1111 proponuje nadać tytuły honorowe: "Misiewicz Elektrody".

  • #26 17 Kwi 2017 10:56
    Ad5816
    Poziom 3  

    wawxx napisał:
    Panom Ad5816b i jaszczur1111 proponuje nadać tytuły honorowe: "Misiewicz Elektrody".


    Mamy Święta
    Po co te zaczepki?? Dla mnie obraźliwe.
    Z mego punktu widzenia temat zamknięty. Od dawna go nie podsycam.
    Administrator poprosił o informację jak rozwiązałem problem z którym się zgłosiłem.
    Krótko opisałem przyjęte rozwiązanie.
    Na pewno nie po to aby ktoś mnie później przyrównywał do powołanego młodzieńca (który zupełnie nie jest z mojej bajki)
    Jak ktoś chce koniecznie zaistnieć i coś napisać to proszę nie robić tego moim kosztem.
    Na dalsze ewentualne zaczepki nie zamierzam odpowiadać.
    Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję kolegom którzy próbowali mi pomóc.

  • #27 18 Kwi 2017 08:01
    wawxx
    Poziom 16  

    Szanowny Panie Ad5816!

    Ostatnio Pan napisał:
    "Z mego punktu widzenia temat zamknięty. Od dawna go nie podsycam."

    To w takim razie skąd sie wziął wpis z 07.04.2017, a więc sprzed dwóch tygodni:
    "Panele będą dostarczały energii do banku baterii a właściwie ogniw w konfiguracji :
    3 szeregi po 54 ogniwa 2V , każdy szereg o pojemności 600 Ah"

    No to podsumujmy te Pana pomysły:

    wariant I:
    "Do niego 63 baterie po ca 260Ah każda /7 linii po 9 baterii/ "

    Jak sobie policzymy to oznacza energię ca 200 kWh, 4914 kg wagi netto, a więc wagi tylko akumulatorów, 8,82 m2 powierzchni netto zajętej przez akumulatory i koszt samych akumulatorów ca 190.000 zł.

    wariant II:
    "3 szeregi po 54 ogniwa 2V , każdy szereg o pojemności 600 Ah
    Więc łączna pojemność całego banku to 1 800 Ah 110V "

    Jak sobie policzymy to tym razem nam wyjdzie:
    energia zgromadzona to znowu ca 200 kWh, 8,50 m2 powierzchni netto zajętej przez akumulatory, a więc porównywalny z wariantem I, ale koszt samych akumulatorów ca 486.000 zł. Bagatela ca 280.000 zł więcej, a więc prawie dwa i pół raza więcej. Oczywiście sa to ceny bez rabatów.
    Ale w zamian za to otrzymamy masę akumulatorów 7452 kg, a więc o dwie i półtony więcej, a więc o 50% więcej.

    A gdzie koszty, masa, zajęta powierzchnia przez konstrukcje mocującą, w dodatku jest to konstrukcja na statku, a nie w pomieszczeniu na lądzie.

    04.11.2016 napisał Pan "Konstrukcja nośna do akumulatorów jest już wykonana ", to znaczy tyle i tylko tyle, że dzisiaj spokojnie wyrzuca Pan dotychczasową konstrukcję tak, po prostu, na złom.

    "Na dalsze ewentualne zaczepki nie zamierzam odpowiadać."
    Wyjaśniam Panu, to nie są zaczepki, to jest tylko pomaganie Panu w tym, aby Pan nie narobił sobie kłopotów i jak najszybciej wycofał się z tych propozycji, a sprawę oddał profesjonalistom i nie robił z siebie kolejnego Dyzmy, (określenie z zeszłego wieku) lub Misiewicza (określenie z tego wieku).

    "Jak ktoś chce koniecznie zaistnieć i coś napisać to proszę nie robić tego moim kosztem." No właśnie to Pana stwierdzenie jest najlepszym podsumowaniem, nie mojej osoby, tylko właśnie Pana i Pana działania. Chciał Pan zabłysnąć na forum Elektrody i właśnie Pan zabłysnał na Swój koszt.

  • #28 18 Kwi 2017 11:58
    Ad5816
    Poziom 3  

    Mój wpis z 17/04 był odpowiedzią na e-mail od administratora elektrody
    Prosił On o podzielenie się informacją jak rozwiązałem mój problem.

    Nigdzie nie podawałem cen
    A cena ogniw 486 000 jest z kosmosu (III)
    Za konfigurację opartą na ogniwach zapłaciłem mniej niż za pierwotnie planowaną opartą na 12v aku
    Wiec cały Pański wywód jest oparty na błędnym założeniu.

    W wybranej konfiguracji mam 3 (3x600Ah) szeregi zamiast 7 szeregów w przypadku 12V aku. I właśnie uniknięcie 7 szeregów było moim priorytetem.
    Błędem był pośpiech przy wykonaniu podstaw pod 12V aku., ale przy koszcie całości ponowne wykonanie podstaw /półek już pod wybrane ogniwa 2V jest nieistotne.

    Pozdr

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson