Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja elektryczna i hydrauliczna hydroforu

nero541 30 Paź 2016 13:26 3390 4
  • #1 30 Paź 2016 13:26
    nero541
    Poziom 15  

    Witam
    Mam wywierconą studnię głębinową o głębokości 16 m, odległą od planowanego miejsca postawienia hydroforu o ok. 12 m.
    Do studni kupiłem pompę śrubową 1-fazową Omingena EVJ 1.2-100-0.75 o wydajności 30 l/min i wysokości podnoszenia 140 m – wydajność pompy ustalona przez studniarza, hydrofor z wodowskazem HVP301, wyłącznik LCA2.
    Połączenia hydrauliczne planuję zrobić na wzór schematu Hypo.
    Instalacja elektryczna i hydrauliczna hydroforu
    Pompa posiada puszkę z kondensatorem rozruchowym i termikiem – jak na zdjęciu.
    Instalacja elektryczna i hydrauliczna hydroforu
    Mam jednak kilka wątpliwości:
    1) Czy termik z boxa rozruchowego wystarczy do zabezpieczenia pompy ?
    2) Czy sterowanie pompy przez LCA puścić przez stycznik ? Prąd znamionowy pompy 7,7 A, znamionowy prąd łączeniowy LCA 2 to 16A przy 230 V.
    3) Na jakiej wysokości zamontować LCA – bezpośrednio na trójniku czy na wysokości poduszki powietrznej hydrofora?
    4) Czy montować zawór zwrotny bezpośrednio na pompie tak jak na schemacie i wymagany wg instrukcji producenta?
    5) Gdzie zainstalować zawór bezpieczeństwa – wg instrukcji producenta przy tym typie pompy wymagany ?
    6) Czy warto dorobić zawór spustowy wody w dennicy dolnej hydroforu ?

    0 4
  • #2 30 Paź 2016 14:47
    chrząszcz
    Poziom 9  

    1. I tak i nie. Zawsze lepszy wyłącznik silnikowy, który działa na tej samej zasadzie, ale jest wielokrotnego zadziałania i na dodatek regulowany
    2. Lepiej przez stycznik. Ocalisz styki LCA2, który tani nie jest a styki ma kiepskiej jakości
    3. Pan Pascal powiedział, że nie ma znaczenia
    4. Lepiej zawór zwrotny montować jak najdalej od pompy. Wtedy pompa na ssaniu rozruchowym ma jeszcze zapas słupa wody, który może wykorzystać do zassania wody ze studni. Im objętość wody od zaworu do sekcji ssącej mniejsza - tym większe trudności z zassaniem wody na początku
    5. Wg Pana Pascala - gdziekolwiek za pompą. Ciśnienie hydrostatyczne w układzie jest takie samo w dowolnym miejscu układu. Niezależnie od położenia/umiejscowienia i zorientowania czujnika/zaworu bezpieczeństwa.
    6. Nie warto. Ale wpiąć go w system zaraz za wyjściem ze zbiornika w miejscu możliwie nie wyższym niż ów wychodzący króciec - jak najbardziej wskazane.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Edit: nie zwróciłem uwagi, że to pompa zatapialna. Ad. 4 - zawór zwrotny zamontuj tak, jak na schemacie. W przypadku pompy tradycyjnej, pracującej na powierzchni - moje rozwiązanie jak najbardziej prawidłowe.
    m.

    1
  • #3 03 Lis 2016 17:26
    nero541
    Poziom 15  

    ad. 1. Rozumiem, że wyciąć / ominąć oryginalny wyłącznik a dać normalny M250 ?
    ad. 3. Wiem, że nie ma znaczenia jeśli chodzi o ciśnienie, chodziło bardziej o trwałość membrany przy kontakcie z powietrzem czy z wodą ?
    ad. 6. Mam w dennicy korek 2", który mogę zastąpić redukcją 2"/0,5" i wkręcić zawór spustowy.

    Planuję zastosować jeszcze zabezpieczenie przed suchobiegiem CP-1 (z 1 sondą) lub CP-2F (2 sondy bez elektrolizy), który z nich byście polecili ?

    Czy są jakieś przesłanki dotyczące kolejności zabezpieczeń w obwodzie cewki stycznika zasilającego pompę ?
    Czy wykonanie wg schematu poniżej jest OK ?

    Instalacja elektryczna i hydrauliczna hydroforu

    0
  • #4 03 Lis 2016 19:51
    chrząszcz
    Poziom 9  

    1. Nie możesz wyjąc, ani ominąć - skąd będziesz miał wskazania ciśnienia? Musisz styki zdublować - przez włącznik ciśnieniowy puszczasz mały prąd, który steruje stycznikiem. Jeśli tego nie rozumiesz, to poproś elektryka, bo zabijesz siebie lub kogoś bliskiego
    3. Odporna na jedno i drugie
    6. Można i tak. Jeśli to nie za dużo pracy, niski koszt i ŁATWY DOSTĘP.

    Po co zabezpieczenie przed suchobiegiem? Jeśli studnia wykonana poprawnie a źródło wody wystarczające to nie utworzysz leja depresyjnego aby odkryć pompę. W odwiercie woda zawsze podchodzi wyżej, niż jest w rzeczywistym poziomie wodonośnym. Pompę zawsze zawieszasz 10 cm nad "dnem" odwiertu. Nie ma znaczenia, jaki jest słup wody nad pompą (jak głęboko jest pompa pod wodą). Wysokość podnoszenia (ciśnienie na wydatku) zawsze liczy się od poziomu wody w studni a nie od poziomu, na którym jest umiejscowiona pompa. Dla przykładu: masz odwiert o głębokości 30m. Poziom wodonośny zaczął się na głębokości 5m i był aż do 30m (tak nie ma w życiu, ale dla przykładu tak łatwiej) Czyli teoretycznie 25m słupa wody. W istocie poziom w rurze podniósł się do 2 m pod poziomem gruntu. Teraz jest w rurze 28m wody. Zanurzasz pompę prawie do dna. Pompa ma ciśnienie podnoszenia 4 bar czyli 40m w górę wężem. Czyli jeśli uniesiesz wąż pionowo do góry, to pompa będzie w stanie podnieść wodę do wysokości 38 metrów. To w wielki zarysie. Pominąłem lej depresyjny, spadki na przepływach, instalacje poziome itp. Ale idea jest taka jak napisałem
    Jeśli pompa jest 1~ to daruj sobie wyłącznik silnikowy. Jest zbędny. Pompa będzie chodzić jak będzie faza albo i nie, gdy jej zabraknie. Takie zabezpieczenia stosuje się dla 3 faz, gdy jednej może zabraknąć. Pompa jest cały czas chłodzona wodą w studni więc nie przegrzeje się
    m.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Edit: Jednak nieprzespana noc robi swoje.
    Ad. 1 Tak, termik zastępuje się wyłącznikiem silnikowym. Ale dla instalacji 3~ ma to sens. Tutaj zostaw jak jest, bo będzie przerost formy nad treścią. Treść mojej ostatniej odpowiedzi do punktu 1 wywal w kosmos, bo nie na temat.

    0
  • #5 28 Lis 2016 08:50
    nero541
    Poziom 15  

    Instalacja uruchomiona jednak z czujnikiem poziomu - temat zamykam.

    0