logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podłączenie nowego akumulatora do auta - problemy z obrotami i zegarami

Apiro 01 Lis 2016 11:59 3561 43
REKLAMA
  • #1 16032227
    Apiro
    Poziom 10  
    W domu leżał trochę akumulator całkiem nowy i postanowiłem go trochę doładować, żeby nie stał rozładowany. Z racji, że nie mam prostownika, pomysłałem, że podłącze go do auta i pojeżdże kilka dni to się naładuje. Po podłączeniu pomyslalem, że jest sporo rozładowany, bo nie zaświeciły się nawet lampki na desce. No to wziąłem przewody i podłączyłem do niego drugi, wcześniej wyjęty akumulator i odpaliłem. Zauważyłem, że coś jest nie tak, bo wskazówki od zegarów były przekręcone w drugą strone! Zgasilem i zalozylem wczesniejszy akumulator. Od tamtej chwili auto ma problem z obrotami podczas schodzenia do obrotow na biegu jalowym - spadaja bardzo nisko, po chwili falują, prawie gaśnie, ale wraca do normalnej pracy. Nie świeci się błąd silnika.
    Zastanawiam się co się stało, że wskazówki obróciło w drugą stronę. Na pewno akumulator był podłączony + do +, a - do -.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 16032272
    Apiro
    Poziom 10  
    czemu glupi? taka sytuacja mogla by sie zdarzyc kazdemu. Np. auto stoi dlugo, akumulator padniety i odpalany od drugiego. Co w tym glupiego? Czesto spotykane zjawisko. Tylko czemu wywinelo wskazowki w druga strone?

    zeby nastawic ecu, moze wyciagnac aku na kilka min. i odpalic auto zeby pracowal na biegu jalowym z 15 min. dobry pomysl?
  • #4 16032275
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Apiro napisał:
    Np. auto stoi dlugo, akumulator padniety i


    Wiesz padnięty akumulator w dzisiejszych autach generuje uszkodzenia w tys zł. Wielokrotnie wyższe niż sam koszt akumulatora.

    Tak pojeździj trochę autem i być może wróci do normalnośći.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Apiro napisał:
    Czesto spotykane zjawisko.


    Może w epoce corsy b, 126p i audi 80. Przez ostatnie 2 lata trafił mi się taki przypadek fiat regata 1986r , tyle.
  • #5 16032285
    Apiro
    Poziom 10  
    auto nie takie dzisiejsze, japoniec z 2003 r. Jezdzi normalnie, jedynie problem gdy zatrzymuje sie i auto ma pracowac na wolnych obrotach - spadaja bardzo nisko, zapala sie nawet kontrolka ladowania na sekunde, chwilke pofaluja obroty i wracaja do normy. nie zdarzylo sie zeby zgasl. niby nic wielkiego ale mnie zaniepokoilo. no i jeszcze wskazowka od paliwa delikatnie skacze czasami.
  • #6 16032288
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Padnięty akumulator ładuje się poza autem, albo nawet od razu wymienia na nowy.
  • #8 16032290
    Apiro
    Poziom 10  
    a jak nie ustawi? mozliwe ze awaria ecu? czy bardziej jakiegos czujnika?
  • REKLAMA
  • #9 16032585
    jacek0503
    Poziom 21  
    Jedz do elektryka niech dokładnie sprawdzi ładowanie i akumulator i jego stan. Nie wiem co byś musiał zrobić aby tak naraz uszkodzić ecu. Ciekawe jak się maja opowieści o uszkodzeniu ecu w wypadku nagle padniętego aku? Np. pęka cela podczas jazdy i samochód staje. Brak prądu. Amen. I co dalej ? Akumulator plus ecu do wymiany? A może całe auto od razu ? Miliard tysięcy zł wydane. A takie ecu to ma jakieś zabezpieczenia czy raczej nie bardzo?
  • REKLAMA
  • #10 16032596
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    jacek0503 napisał:
    Brak prądu. Amen. I co dalej ?

    Ecu próbuje coś zapisać w pamięci po wyłączeniu silnika i jak mu nagle prądu zabraknie to się pamięć sypie. Często się takie awarie zdarzają jak gaziarze druciarze przepinają stałe zasilanie ECU po kluczyku.
  • #11 16032639
    jacek0503
    Poziom 21  
    Jeżdżę na gazie dobre 15 lat jak nie więcej. Samochody różne -od seicento po astre h. Cuda były takie ze klękajcie narody. Książkę mogę napisać o naprawach auta i o "naprawiaczach". Nie o mechanikach a o "naprawiaczach". Zastanawia mnie tylko fakt ze jakby tak było to po każdej awarii akumulatora leżymy i kwiczymy. A dlaczego tak nie jest? Bo nie jest i wszystko. Amen.
  • #12 16032649
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    jacek0503 napisał:
    Zastanawia mnie tylko fakt ze jakby tak było to po każdej awarii akumulatora leżymy i kwiczymy.


    Nie kwiczymy tylko sznurek i trasa do elektryka samochodowego.
  • #13 16032678
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Bo nie jest tak zawsze. Jak jedziesz 200km/h w terenie zabudowanym to też nie znaczy że zaraz w kogoś czy coś uderzysz, ale ryzyko jest.
    Nawet w instrukcjach obsługi często piszą że przed odłączeniem akumulatora trzeba odczekać min 30s po wyłączeniu stacyjki, nie jest to jakieś uciążliwe żeby się nie stosować.
  • #14 16032682
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    jacek0503 napisał:
    Np. pęka cela podczas jazdy i samochód staje.


    Jak jeździsz z zepsutym alternatorem to tak się dokładnie stanie, akumulator jest potrzebny tylko do rozruchu nic poza tym.
  • #15 16032730
    jacek0503
    Poziom 21  
    Zastanawiam się jeszcze nad tym np. komputer- ecu to komputer prawda? Czyli jak zabraknie prądu w komputerze w domciu - bateria się skończyła to komputerek do wymiany? A co do alternatora to niestety stan idealny - akumulator się skończył bo się skończył i już. Sprawdzone u elektryka samochodowego.
  • #16 16032747
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    jacek0503 napisał:
    Czyli jak zabraknie prądu w komputerze w domciu - bateria się skończyła to komputerek do wymiany?


    No to podczas pracy komputera wyciągnij wtyczkę z gniazdka, powodzenia w odzysku danych.
  • #17 16034772
    marmon
    Poziom 17  
    ECU zrobi samoadaptację, trzeba pojeździć kilka dni :)
  • #18 16034855
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 16036097
    Jamie
    Poziom 20  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    jacek0503 napisał:
    Czyli jak zabraknie prądu w komputerze w domciu - bateria się skończyła to komputerek do wymiany?


    No to podczas pracy komputera wyciągnij wtyczkę z gniazdka, powodzenia w odzysku danych.


    Przesadzasz albo masz wyjątkowo złośliwy komputer...
  • #20 16037567
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #21 16038238
    Jamie
    Poziom 20  
    georgesgr napisał:
    Jamie napisał:
    Przesadzasz albo masz wyjątkowo złośliwy komputer...

    ...albo ty nie masz pojecia o informatyce...
    Sto razy przejdzie, ale wystarczy ten sto pierwszy. Jeśli liczysz na szczęście, to twoja sprawa.
    Tak samo jest z aku w aucie.


    Oczywiście...
    Nie znam się na samochodach, przynajmniej na tych nowszych z nadwoziem z puszki po piwie, za to z z komputerem monitorującym wszystko, co możliwe - to przyznaję.
    A moje doświadczenie z komputerami domowymi jest nader skromne - Atari, Amstrad, Amiga, 286, 486, Pentium 1, 2, 3 i 4, potem Pentium D, a dalej kilka tych nowszych iX...
    I chociaż przez wszystkie te lata nie musiałem odzyskiwać danych ze swojego sprzętu, pomimo, że mieszkam w okolicy gdzie często niespodziewanie zanika na chwilę zasilanie - co ja tam wiem...
  • #22 16038410
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #23 16038455
    Jamie
    Poziom 20  
    Jeśli jest to regułą, to - pominąwszy wszystko inne - świadczy to ewidentnie o przekomplikowaniu tak urządzenia, jak i obsługi.
    Nie wiem ja ty, ale ja pamiętam czasy, kiedy wymiana akumulatora była, po prostu... wymianą akumulatora, bez większych perypetii.
  • #24 16038471
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Jamie napisał:
    świadczy to ewidentnie o przekomplikowaniu tak urządzenia, jak i obsługi.


    Chłopie z choinki zeszłorocznej się dopiero urwałeś?

    Elektronika i informatyka samochodowa to jedna z najbardziej skomplikowanych systemów jakie spotykam na co dzień, wiesz jaką moc obliczeniową ma Tricor?

    To są mega skomplikowane rzeczy.

    DOpiero co skończyłem auto , nie dosyć że trzeba zgrać immo w 4 modułach to jeszcze Vin musi się zgadzać w pozostałych, cały dzień roboty na hoterze i wellonie.
  • #25 16038483
    hasfar_antabolis
    Poziom 12  
    Stopień komplikacji a "przekomplikowanie" - to dwie różne sprawy.
    Potrafię zrozumieć: sterowanie silnikiem, wtryskiem, spalaniem, zaświecaniem lampki w kabinie musi sterować skomplikowany komputer!
    Ale skomplikowany komputer, moim zdaniem, w swej komplikacji - powinien mieć opcję wymiany akumulatora...
  • #26 16038487
    Jamie
    Poziom 20  
    Strumień świadomości
    Może to i zerwaniochoinkowe myślenie - ale czy nie wolałbyś, żeby obsługa samochodu była tak prosta, jak kiedyś? Wszystkie te gadżety i bajery dołożone do nader delikatnej konstrukcji mechanicznej naprawdę warte są kosztów i nerwów?...

    hasfar_antabolis
    Nieprawdaż? ;)
  • #27 16038492
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    hasfar_antabolis napisał:
    Ale skomplikowany komputer, moim zdaniem, w swej komplikacji - powinien mieć opcję wymiany akumulatora...


    Tak ale w topiku nie odbyła się normalna wymiana akumulatora tylko wpięcie padaki i odpalanie z kabli, a za to można beknąć , bo auto się zbuntuje i już nie odpali.

    Przyjdzie styczeń, przyjdą mrozy przyciągną i parę innych z wysypanym immo, tak jest co roku i ni się co czarować.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jamie napisał:
    Wszystkie te gadżety i bajery dołożone


    Klijenci sami o nie proszą, wręcz błagają i ni ekupią auta jak nie ma elektryki i bajerów.


    Sam w swoim ulubionym wozidle zostawiłem jedynie klimatronik i elektryczne szyby , wszystko inne trakcja , abs, asr i inne g...... wywalone i śmiga się aż silnik wyje.
  • #28 16038508
    Jamie
    Poziom 20  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Klijenci sami o nie proszą, wręcz błagają i ni ekupią auta jak nie ma elektryki i bajerów.


    No, takiego zachowania to już chyba komentować żal... ;)
  • #29 16038536
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #30 16038556
    Jamie
    Poziom 20  
    No cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - trwa podobno postęp, nawet jeśli niepotrzebnie komplikuje rzeczy proste. A konfliktu właściwie nie ma, bo i Herkules d.pa, kiedy ludzi kupa - niektórzy są pozbawiani wyboru i niewiele mogą na to poradzić...
REKLAMA