Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak wykonujecie wstępne pomiary kompatybilności elektromagnetycznej EMC?

gulson 02 Lis 2016 12:39 7254 21
  • Jak wykonujecie wstępne pomiary kompatybilności elektromagnetycznej EMC?
    Pomiary kompatybilności EMC stanową bardzo ważny etap produkcji urządzeń elektronicznych, bez którego nie jest możliwe wprowadzenie produktu na rynek. Każde nowo projektowane urządzenie musi przejść serię dokładnych pomiarów i badań określających, czy spełnia ono coraz bardziej restrykcyjne normy.




    Firma Rigol oferuje ekonomiczne zestawy do badań przedwstępnych EMC.

    Każdy zestaw skalda się :
    - Analizatora serii DSA800 (zakres częstotliwości 9kHz do 1,5GHz, 3,2GHz lub 7GHz) z opcją DSA800-EMI
    - Zestawu sond NFP-3
    - Oprogramowania S1210

    Charakterystyka zestawu Analizator widma z opcją EMI-DSA800
    - Przeznaczony dla wszystkich modeli DSA-8XX-TG
    - Filtr EMI i detektor quasi-szczytowy
    - Opcję można dodać kluczem programowym

    Charakterystyka zestawu sond bliskich pól NFP-3
    - Zakres częstotliwości 30 MHz do 3 GHz
    - Jeden zestaw zawiera 4 rodzaje sond, co pozwala zoptymalizować czułość i rozdzielczość pomiarów
    - Rozdzielczość minimalna: 2 mm; zdolność do detekcji promieniowania bliskiego pola pojedynczej ścieżki obwodu
    - Odpowiednie do testów promieniowania rozproszenia wewnątrz kabli
    - Narzędzie pomiarowe do testów przedcertyfikacyjnych, lokalizacji usterek i weryfikacji projektu obwodu
    - Wyznaczanie częstotliwości i względnego natężenia składowych widma źródła zakłóceń

    Charakterystyka pakietu oprogramowania S1210 EMI
    - Wprowadzenie pojęcia przestrzeni roboczej; zarządzanie wieloma pomiarami
    - Tryb demonstracyjny – możliwość zapoznania się z programem bez przyrządu i licencji
    - Zawiera funkcję niezależnego menadżera danych do edycji plików wymaganych przez program
    - Funkcja korekcji amplitudy pozwalająca przeglądać ustawienia współczynników korekcyjnych i uzyskiwać skalibrowane wyniki natychmiast w czasie pomiarów
    - Tryby skanowania wstępnego i końcowego w trzech trybach wyświetlania widma: Clear/Write, Repeat Clear/Write i Repeat Max Hold
    - Możliwość szybkiej oceny wyników pomiarów dzięki funkcji linii wartości granicznych
    - Funkcja skanowania segmentowego wraz z edycją tabeli skanowania dla zwiększenia wydajności pomiarów
    - Wyświetlanie osi częstotliwości w skali liniowej lub logarytmicznej
    - Wyświetlanie osi amplitudy w różnych jednostkach
    - Funkcja wyszukiwania pików widma z obszernym menu ustawień
    - Funkcja eksportu i importu tabeli wartości szczytowych
    - Możliwość edycji tabeli znaczników - oznaczanie dowolnej częstotliwości interesującej użytkownika
    - Pamięć widm odniesienia - łatwe porównywanie wyników pomiarów
    - Łatwa praca na krzywej widma - wygodna analiza wyników pomiarów
    - Funkcja generacji raportów pomiarowych
    - Obsługa wielu języków (bez konieczności restartu oprogramowania)


    Link


    Artykuł o praktycznych pomiarach EMC:
    http://ndn.com.pl/img/cms/PDF/Rigol_pomiary%20zaburzen_EP_07_2016.pdf

    Informacje o produkcie :
    https://ndn.com.pl/analizatory-widma-i-emc/3961-promocja-rigol-emi.html

    Jak wykonujecie wstępne pomiary kompatybilności elektromagnetycznej EMC?

    Jak wykonujecie wstępne pomiary kompatybilności elektromagnetycznej EMC?

    Artykuł sponsorowany

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    gulson
    Administrator Systemowy
    Offline 
    Twórca portalu elektroda.pl od roku 1999. Zajmuje się opieką portalu, od czasu do czasu publikując tutaj ciekawostki i felietony. Interesuje się wszystkim, co jest związane z nowymi technologiami. Z wykształcenia technik elektronik, inżynier i magister informatyki po Politechnice Łódzkiej.
    gulson napisał 19657 postów o ocenie 1870, pomógł 65 razy. Mieszka w mieście Kielce. Jest z nami od 2001 roku.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #2
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    W firmie która często projektuje swoje urządzenia, próby przed certyfikacją mogą pozwolić na spore oszczędności. Miałem kiedyś okazję zapoznać się z koncepcją budowy robota do pomiarów EMC. Konstrukcja przypominała ploter przesuwający nad urządzeniem sondę. Teoretycznie pozwoliłoby to na wykonanie mapy EMC i wykrycie gorących punktów w urządzeniu.
    Czy w praktyce takie roboty EMC znajdują zastosowanie?
  • #3
    nukedman
    Poziom 12  
    Takie przesuwanie sondy to kłopotliwa sprawa, bo jak zaprojektować mechanikę, która nie będzie miała absolutnie żadnego wpływu na pomiar? Że nie wspomnę o dodatkowym czasie testu potrzebnym na pozycjonowanie.

    Ostatnio mieliśmy w rękach płytę do robienia takiej właśnie "mapy EMC". Polegało to na tym, że w prostokątnej podstawie umieszczona była macierz x y malutkich sond pola bliskiego. Współpracowało to z komputerem i analizatorem widma - komputer multipleksował odpowiednią sondę, robił pomiar analizatorem i odpowiednio umieszczał wynik na mapie. No teoretycznie spoko, ale raz że to dość droga zabawka, a dwa, że czas skanu i tak jest dość długi.

    Z praktyki powiem tak: z reguły wiadomo mniej więcej gdzie może być problem, pojedyncze sondy są bardzo często wystarczające do potwierdzenia lokalizacji. Nie wiem jak w przypadku innych urządzeń, ale w naszych dużo trudniej jest zapewnić odpowiednią odporność niż niską emisję. Do takich zastosowań też są odpowiednie przenośne zabawki.
  • #4
    ADI-mistrzu
    Poziom 30  
    Ja widziałem urządzenie w sprzedaży na zasadzie plotera jak pisze And!, skanowało różnymi sondami (w zależności od częstotliwości) i odłączało silniki przed pomiarem.
    Problem w tym że taki pomiar trwał wieczność.... zazwyczaj wyniki przeglądało się na następny dzień.
  • #5
    tadeusz12345
    Poziom 17  
    A czy jest możliwość wykonania ogólnego pomiaru za pomocą oscyloskopu?
  • #6
    IS
    Poziom 17  
    Raczej zamiast oscyloskopem to analizatorem widma lub jak za starych czasów woltomierzem selektywnym.
    Osobiście także widziałem w działaniu ten "skaner EMC". Działało. Więcej nie pamiętam bo nie kupiliśmy.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #7
    Loker
    Poziom 38  
    EMC czy EMI? Opisany zestaw służy do wstępnych pomiarów zakłóceń emitowanych. Osobiście "siedzę" tylko w AGD, tego typu pomiary są wymagane w specyficznych przypadkach i nie obejmują nawet jednej dziesiątej wymaganych badań EMC...
  • #8
    lelekx
    Poziom 29  
    Niestety, zgodnie z niezrozumiałym dla mnie polskim zwyczajem, na stronie dystrybutora jest "SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI CENA USTALANA INDYWIDUALNIE". Chciałbym poznać chociaż widełki cenowe. Szkoda mi czasu na to, żeby dzwonić do firmy i dowiedzieć, że na sprzęt muszę wysupłać np. 30kpln. Jak widzę takie info, udaję się na kolejną stronę, a nuż cena się pojawi.

    Tak z grubsza, w zachodnim sklepie koszt zestawu to 3000$ netto.
  • #9
    tikka.masala
    Poziom 20  
    lelekx napisał:
    Niestety, zgodnie z niezrozumiałym dla mnie polskim zwyczajem, na stronie dystrybutora jest "SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI CENA USTALANA INDYWIDUALNIE". Chciałbym poznać chociaż widełki cenowe. Szkoda mi czasu na to, żeby dzwonić do firmy i dowiedzieć, że na sprzęt muszę wysupłać np. 30kpln. Jak widzę takie info, udaję się na kolejną stronę, a nuż cena się pojawi.


    NDN to dość dziadowa firma. Kiedyś kupiłem z grantu sprzęt pomiarowy na uczelnię, okazało się że funkcje opisane w instrukcji obsługi nie działają. Zawiozłem do serwisu, powiedziano mi że producent już nie wspiera tych urządzeń (kupione miesiąc wcześniej), nie mają części zamiennych i nic nie mogą zrobić.
  • #10
    NDN Warszawa
    Poziom 11  
    Witam,
    lelekx napisał:
    Niestety, zgodnie z niezrozumiałym dla mnie polskim zwyczajem, na stronie dystrybutora jest "SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI CENA USTALANA INDYWIDUALNIE". Chciałbym poznać chociaż widełki cenowe. Szkoda mi czasu na to, żeby dzwonić do firmy i dowiedzieć, że na sprzęt muszę wysupłać np. 30kpln. Jak widzę takie info, udaję się na kolejną stronę, a nuż cena się pojawi.

    Tak z grubsza, w zachodnim sklepie koszt zestawu to 3000$ netto.


    Na samym początku, w opisie jest tabela z cenami poszczególnych zestawów (te są różne w zależności od analizatora widma z którym sprzedawany jest zestaw).
    W polu cena niestety nie da się wprowadzić kilku cen.
    Zapraszamy do przeczytania również opisu produktu.
  • #11
    lelekx
    Poziom 29  
    NDN Warszawa napisał:
    Na samym początku, w opisie jest tabela z cenami poszczególnych zestawów (te są różne w zależności od analizatora widma z którym sprzedawany jest zestaw).
    W polu cena niestety nie da się wprowadzić kilku cen.
    Zapraszamy do przeczytania również opisu produktu.

    Dzięki za info, nawet nie przewinąłem strony dalej po zobaczeniu komunikatu "Skontaktuj się z nami". Nawet nagłówek tabeli nie wyświetlił mi się bez przewijania. Ale cena jest całkiem niezła jak na możliwości sprzętu.
  • #12
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    A co z przewodzonymi?. Jakoś mało kto się kwapi żeby oferować LISNa.

    Cytat:
    Opcję można dodać kluczem programowym

    Czyli np qusi-peak w tym analizatorze jest dodatkowo płatną opcją, bo po kupnie ma się demo które działa kilkadziesiąt minut?.
    Za co jeszcze trzeba dodatkowo płacić?
  • #13
    kreslarz
    Poziom 35  
    Mam taki zestaw do przewodzonych z LISN jest wystawiony w dziale sprzedam.

    Dodano po 1 [godziny] 8 [minuty]:

    Ten zestaw pozwala tylko na pomiary zaburzeń elektromagnetycznych promieniowanych w zakresie pola bliskiego i w obszarze częstotliwości 30 MHz - 1 GHz.
    Ten sposób i zakres pomiarów nie obrazuje w całości charakterystyki wyrobu pod kątem zaburzeń EMC. Badania wstępne aparatury, czy urządzenia muszą dotyczyć znacznie szerszego spektrum pomiarów i zakresu częstotliwości. Podstawową bolączką ogromnej większości urządzeń nie spełniających wymagań EMC jest powodowanie zaburzeń elektromagnetycznych przewodzonych w zakresie 150 kHz - 30 MHz. Ten zakres częstotliwości wymaga całkowicie innego zestawu pomiarowego. Niezbędna jest tu sieć sztuczna, czyli LISN (stabilizator impedancji sieci zasilającej) umożliwiająca pomiar zaburzeń przewodzonych, oraz analizator widma z możliwością zaprogramowania przebiegu krzywej granicznej (limit line). Zaburzenia promieniowane, to dodatkowy kosztowny zestaw złożony z ławy pomiarowej i cęgów z absorberami pomiarowymi i tłumiącymi wielkiej częstotliwości.
    Dopiero taki zestaw umożliwia wstępną ocenę kompatybilności elektromagnetycznej urządzenia, czy wyrobu.
    Jest sprawdzone empirycznie przekonanie, że jeżeli urządzenie spełnia wymagania odpowiedniej normy w zakresie zaburzeń przewodzonych z marginesem minimum 10 - 15 dB, to w 90% przypadków spełnia również wymagania normy na zaburzenia promieniowane w zakresie 30 - 1000 MHz. Powyższe nie zawsze dotyczy urządzeń posiadających na PCB mikroprocesory, lub inne elementy posiadające zegar wewnętrzny w.cz., RLC, lub sterowany rezonatorem kwarcowym.
  • #14
    NDN Warszawa
    Poziom 11  
    bolek napisał:
    A co z przewodzonymi?. Jakoś mało kto się kwapi żeby oferować LISNa.

    Firma Rigol nie oferuje LISN, jednak do zestawu można dokupić np ten :
    TekBOX TBLC08

    Cytat:
    Czyli np qusi-peak w tym analizatorze jest dodatkowo płatną opcją, bo po kupnie ma się demo które działa kilkadziesiąt minut?.

    W zestawie EMI ta opcja jest już aktywna. Osobno można kupić "goły" analizator widma do którego dostępne są różne opcje programowe. Dzięki takiemu rozwiązaniu - jeżeli kupuje Pan analizator np do badania tłumienności filtrów- nie trzeba płacić za opcję QuasiPeak czy np pomiarów VSWR.
    Generalnie praktycznie każdy producent oferuje analizator lub oscyloskop, w którym opcje aktywowane są kluczem.
  • #15
    popiol667
    Poziom 16  
    Cytat:
    Jak wykonujecie wstępne pomiary kompatybilności elektromagnetycznej EMC?

    Nie wykonujemy i żyje nam się całkiem świetnie! 10 lat od ostatniego pozwu sądowego. Wystarczy Pan Cieć Marek z rozrusznikiem - jak mu rozrusznik się nie sfajczy i głowa nie boli od godziny przebywania w polu 13,56Mhz, to przyjmujemy, że wszystko jest ok. Pieszczotliwie "Żygola" cenimy za porządny sprzęt w dobrej cenie. Dodam też, że nie cierpimy artykułów sponsorowanych.

    A teraz poważnie:

    1. Nie po to firma wydaje ciężkie pieniądze na inżynierów elektroników, aby robić badania przed właściwym badaniem - mają "cieplarniane" warunki, ale i środki przeznaczone na to, aby zrobić wszystko zgodnie "ze sztuką"

    2. Trzeba się sporo namęczyć aby kierując się "dobrą praktyką" stworzyć produkt który nie przejdzie badań.

    3. Uważam takie badania za zbędne.

    OK, teraz całkiem MINOROWO:

    1. Większości firm nie stać na badania EMC.
    2. Te, które stać, nie stać na badania przed - lepiej (taniej) dopieścić produkt jeszcze na etapie projektowym
    3. Taka jest polityka firmy, w której pracuję - na 12 badań kompatybilności 12 było pozytywnych.
  • #16
    nukedman
    Poziom 12  
    popiol667 napisał:

    3. Taka jest polityka firmy, w której pracuję - na 12 badań kompatybilności 12 było pozytywnych.


    Tak z czystej ciekawości - co to za branża?
  • #17
    popiol667
    Poziom 16  
    Taka, w której da się jeszcze zaprojektować coś, czego nie można kupić w Chinach :) Sterowniki szafek basenowych wraz z czytnikami RFID chociażby. Elektronika do bramek na wyciągach narciarskich. Są fajne chińskie rozwiązania w dziedzinie kontroli dostępu, ale jak trzeba przenieść konkretne informacje na karcie Mifare (czas pobytu, ilość zjazdów) trzeba samemu coś zaprojektować.
  • #18
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Prawdopodobnie w zależności od branży i firmy, opinie o wstępnych pomiarach kompatybilności elektromagnetycznej będą skrajnie różne.
    Z relacji jednej z firm projektujących i produkujących elektronikę, dowiedziałem się że badania "pre" na miejscu pozwalają im zaoszczędzić czas i pieniądze (wyjazd, czas potrzebny na badania, powrót, ew. ponowne przeprojektowanie prototypu, koszty).
    Podejrzewam, że kolejnym krokiem będzie w ich przypadku udostępnienie swojego stanowiska dla mniejszych firm co spowoduje generowanie dodatkowego przychodu.
  • #19
    nukedman
    Poziom 12  
    popiol667 napisał:
    Sterowniki szafek basenowych wraz z czytnikami RFID chociażby.


    I jakie normy kompatybilności te urządzenia muszą spełniać? Są zasilane z sieci?

    And! napisał:
    Z relacji jednej z firm projektujących i produkujących elektronikę, dowiedziałem się że badania "pre" na miejscu pozwalają im zaoszczędzić czas i pieniądze


    W naszej branży nie wyobrażam sobie NIE zrobienia takich badań, gdyż nie przypominam sobie żebyśmy kiedykolwiek przeszli badania od strzału. Ba - spędzamy w laboratorium z reguły więcej czasu niż zajmuje nam wszystko pozostałe. Podejrzewam, że nie tylko my, gdyż wszystkie laboratoria w naszym mieście mają nabliższy wolny termin w przyszłym roku.
  • #20
    Linoge
    Poziom 27  
    popiol667 napisał:

    1. Większości firm nie stać na badania EMC.
    2. Te, które stać, nie stać na badania przed - lepiej (taniej) dopieścić produkt jeszcze na etapie projektowym
    3. Taka jest polityka firmy, w której pracuję - na 12 badań kompatybilności 12 było pozytywnych.


    Wszystko zależy od branży jeśli firma ma gruntowaną pozycję na rynku i systemy są kluczowe do działania podmiotu, czyli klienta to nie wyobrażam sobie nie wykonania badań. Pozew od osoby fizycznej jest na max kilkaset tyś pozwy od firmy, która notuje straty może być na miliony. Waluta zależy tylko od kraju. Badania w 99% pozwalają znacząco wydłużyć czas życia produktów, co nie każdemu producentowi jest na rękę. Jeśli ktoś chce żeby produkt żył 3-5 lat to luz. Jeśli projekt ma przetrwać 15-25 lat to inna para kaloszy i inne marże, i inne koszty akcji serwisowych.
  • #22
    krisRaba
    Poziom 30  
    TechEkspert napisał:
    Dokument o metodach redukowania EMI od TI , ciekawe jak wypada w ocenie praktyków.

    Hmm, przyznam, że ciekawe rzeczy są w tym dokumencie. Przykładowo bypass cap na zasilaniu MCU.. dotąd w różnej maści materiałach i fizycznie w urządzeniach, które widziałem praktykowano raczej kondensatory na warstwie z MCU, jak najbliżej pinów VCC i GND (osobny kondensator dla każdej pary), najlepiej właśnie bez żadnych przelotek. A tu niespodzianka, nie dość że na innej warstwie, to przez jedną wspólną przelotkę, wspólny kondensator dla wszystkich pinów i zasilanie rozprowadzone długą ścieżką pod MCU :-/