Witam i pozdrawiam wszystkich.
Jestem nowym użytkownikiem Forum jak i również hondy, o której mowa
Problem następujący :
- rozładował mi się akumulator-po zabraniu na noc do domu i podpięciu ( na początku + później -....) przekręcam stacyjkę celem uruchomienia silnika i zaczyna wyć alarm + awaryjne migają - Auto można jednak włączyć -ale objawy nie ustepują
- Pilot, który uzyskałem w zestawie do samochodu nie pozwala na zwolnienie alarmu ( świecą się kontrolki czerwone -ale nic to nie daje )
- alarm chyba własnej roboty -co widać na zdjęciach
- próbowałem rozpiąć niebieski kabel, który jest spięty z czerwonym od syreny z alarmu ( myślałem , że wyłączę zasilani i będzie ok...). Okazało się, że syrena po przekręceniu stacyjki już nie wyje -ale też nie mogę uruchomic samochodu-kręci i kręci bez efektu
-wracam do pozycji wyjściowej - podłączam tak jak było kable niebieski z czerwonym - po przekręceniu stacyjki syrena znowu wyje -ale pojawił się kol problem- auto kręci, kreci ale nie odpala....
Proszę o pomoc jeśli możliwe. Zaznaczam, że alarm jest mi nie potrzebny - więc możemy kierować się drogą jego usunięcia/ bądź naprawy - tak jak było to przed rozładowaniem aku
Pozdrawiam wszystkich goraco
Jestem nowym użytkownikiem Forum jak i również hondy, o której mowa
Problem następujący :
- rozładował mi się akumulator-po zabraniu na noc do domu i podpięciu ( na początku + później -....) przekręcam stacyjkę celem uruchomienia silnika i zaczyna wyć alarm + awaryjne migają - Auto można jednak włączyć -ale objawy nie ustepują
- Pilot, który uzyskałem w zestawie do samochodu nie pozwala na zwolnienie alarmu ( świecą się kontrolki czerwone -ale nic to nie daje )
- alarm chyba własnej roboty -co widać na zdjęciach
- próbowałem rozpiąć niebieski kabel, który jest spięty z czerwonym od syreny z alarmu ( myślałem , że wyłączę zasilani i będzie ok...). Okazało się, że syrena po przekręceniu stacyjki już nie wyje -ale też nie mogę uruchomic samochodu-kręci i kręci bez efektu
-wracam do pozycji wyjściowej - podłączam tak jak było kable niebieski z czerwonym - po przekręceniu stacyjki syrena znowu wyje -ale pojawił się kol problem- auto kręci, kreci ale nie odpala....
Proszę o pomoc jeśli możliwe. Zaznaczam, że alarm jest mi nie potrzebny - więc możemy kierować się drogą jego usunięcia/ bądź naprawy - tak jak było to przed rozładowaniem aku
Pozdrawiam wszystkich goraco