Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Electrolux EW 932S - czy aby wymienić łożysko należy wymontować zbiornik?

jamcijest 03 Lis 2016 10:29 528 10
  • #1 03 Lis 2016 10:29
    jamcijest
    Poziom 10  

    Czytałem z przyjemnością, lecz nie dowiedziałem się, czy aby wymienić łożysko, w rzeczonej pralce Electrolux należy wymontować zbiornik. Zgłaszałem się do wielu firm profesjonalnych, ale wszystkie doradzały mi kupno pralki nowej. Ponieważ jest to długa operacja, demontaż kotła, a pozostawienie czegokolwiek nie podłączonego, grozi katastrofą.

    Robiłem już wymianę łożysk, w polskiej pralce, ale nie było to bardzo skomplikowane.

    0 10
  • #2 03 Lis 2016 10:33
    jasko_1959

    Specjalista AGD

    Przecież to normalny Electrolux, rozbiera się pralkę na pół i wyciąga cały zbiornik. Jedna z łatwiejszych pralek do wymiany łożysk. Robisz zdjęcia co każdy krok i powinieneś wszystko złożyć bez najmniejszych problemów.

    0
  • #3 03 Lis 2016 17:01
    jamcijest
    Poziom 10  

    Tak, trzeba wymontować od tyłu., bez ,,owijania"! Do otworzenia kotła potrzebny długi(250 mm) klucz (8) nasadkowy, do wykręcenia mnogich wkrętów, trzymających połówki kotła. Silnik mocowany na czterech wkrętach, wykręcamy tylko dwa wkręty.. Znakujemy, np.: rurki, aby przy składaniu, nie panikować. Plasterek z papierkiem i słowa np.:lewa,prawa. Aby wyciągnąć bęben z kotła, w domowych warunkach, najlepiej jest wyciągnąć kulki, kolejno z dwurzędowego łożyska. Aby to uczynić, trzeba pamiętać, że składanie łożyska, polega na skoncentrowaniu kulek w jednym miejscu. Podobnie jest przy rozbieraniu łożyska. Przy małych perturbacjach, udaje mi się. Wybijam tuleję zewnętrzną dwoma młotkami, małym i dużym, po uprzednim wyciągnięciu pierścienia oporowego (zegera), np. czymś ostrym i małym wkrętakiem, jeśli nie ma pod ręką, odpowiednich szczypiec. Tuleję wewnętrzną, ściągnąłem ściągaczem, akurat mam taki. Po oczyszczeniu tulei osadzonej na stałe w ściance kotła, wbiłem delikatnie łożysko, pobijając tylko pierścień zewnętrzny łożyska, do oporu. Zamontowałem pierścień oporowy, wstawiłem Zimmering, jodełką nachyloną na zewnątrz, aby ciśnienie wody, domykało pierścieniem. Zatrzymałem się, na wciąganiu bębna w kocioł, czyli wału bębna w osadzone wcześniej łożysko w kotle, przez poprzedzający go zimmering, napełniony odpowiednim smarem, zalecanym.
    Okazało się, że ta operacja, może być wykonana tylko z pomocą śruby, wkręconej w gwintowaną końcówkę wału(służącego, do utrzymania koła pasowego w miejscu. Dłuższa, bo co najmniej 200 mm. śruba (M10), nakrętka i jakby młotek bez trzonka (aby nakrętka miała na tej poprzeczce (opartej na tulei stale zespolonej z kotłem, lub inny kawałek metalu z otworem, odpowiednio mocne podparcie. Nakręcając tę nakrętkę, będę wciągał wał kotła, w łożysko.
    Oczywiście, producent ,,obcykany" jest, we wszelkiego rodzaju narzędzia, niekiedy wymyślonego do tej, a nie innej operacji. My, musimy ,,kombinowć" we własnym zakresie. Jak wspomniałem, nikt ze znanych mi serwisantów, nie chciał przyjąć tego zlecenia. Jeśli uda się, to zostanie mi w kieszeni, jakieś 1,5 tys. złotych. Bo za tyle, mieliśmy kupić, nową pralkę.

    0
  • Pomocny post
    #4 03 Lis 2016 17:04
    jasko_1959

    Specjalista AGD

    I to wszystko udało Ci się samemu zrobić dzisiaj? :)

    0
  • Pomocny post
    #5 03 Lis 2016 19:47
    skryn
    Admin grupy AGD

    jasko_1959 napisał:
    I to wszystko udało Ci się samemu zrobić dzisiaj? :)

    Jak jest kumaty, to od 10:21 dnia dzisiejszego, do 17 z groszami uda się średnio wymienić łożyska w tej pralce początkującemu serwisantowi.
    Czy to dziwne?
    Ja o dwunastej, ogłosiłbym fajrant... :)

    1
  • Pomocny post
    #6 03 Lis 2016 19:50
    nares
    Specjalista AGD

    jamcijest napisał:
    Jak wspomniałem, nikt ze znanych mi serwisantów, nie chciał przyjąć tego zlecenia.

    Coś nie bardzo w to wierzę...Takie prace, to podstawa i tzw. "abc" dla normalnych serwisów.

    0
  • Pomocny post
    #7 03 Lis 2016 19:55
    skryn
    Admin grupy AGD

    nares napisał:
    jamcijest napisał:
    Jak wspomniałem, nikt ze znanych mi serwisantów, nie chciał przyjąć tego zlecenia.

    Coś nie bardzo w to wierzę...Takie prace, to podstawa i tzw. "abc" dla normalnych serwisów.

    Robota lekka, łatwa i przyjemna dla serwisanta, co się zowie...

    1
  • #8 06 Lis 2016 07:51
    jamcijest
    Poziom 10  

    Dziś, w niedzielę, po przetrawieniu mojej akcji, mogę ogłosić: że przerwa między podobnymi naprawami była u mnie wyjątkowa długa. Poprzednia w socjaliźmie, obecna ok. 25 lat później. Jeśli nauczyłem się czegoś, przy polskiej pralce, to po drodze, zapomniałem.Pralka, ,,jak nowa", cichusieńka. Pralka ,,Elektroluks", widać projektowana ,,z komputerem w ręku", posiada jednak, proste błędy, których o dziwo, nie wyłapał komputerowy konstruktor. To, że na pewno w fabryce producenta, maja oprzyrządowanie, do składania, automaty, wiem od zawsze. A tu, trzeba iście konstruktorskiego sprytu, aby przy posiadanych środkach (nie muszę pisać, jak skromnych) wymienić niegłupie łożysko. Łożysko, fabrycznie, ledwie mokre od smaru. Trzeba o tym pamiętać i nie wrażać suchego, ponieważ dni pralki byłyby policzone. Zamknięcie od koła pasowego, moim zdaniem, powinno być, także z zimmeringiem. Ponieważ gorący smar wylewa się na zewnątrz. A tu, od nowości nie ma takiej opcji. Ja wstawiłem elastyczną rurkę, która zakrywa szparę między pierścieniami łożyska, przytrzymywana jeno, przez koło pasowe. Może to powstrzyma, ciepły smar? Nie obyło się bez błędu. Po zamknięciu pralki, tylnej pokrywy, bez próby, okazało się, że cieknie. (nigdy przed próbą, nie zamykajcie pralki, ale trzeba być czujnym i uważnym. Można sprowokować nieszczęście!!!) Ciekło na połączeniu łącznika gumowego z kotłem z dozownikiem. I, równie ważne, nie walić młotem w wystający koniec wału kotła, bo i tak nie wybijecie go z łożyska, a rozklepany, nie przyjmie koła pasowego, przy składaniu.Zbyt krótki jest kruciec wystający z kotła i (wyciąłem nożykiem) próg gumowy, ograniczający wsunięcie rurki łącznika głębiej. Od tego(przy kotle) miejsca, należy montować łącznik gumowy. Do dozownika, jako druga operacja. Kilka zdjęć i kończę. Na pytania, odpowiem.

    1
  • #9 14 Gru 2018 19:13
    jamcijest
    Poziom 10  

    Problem, rozwiązałem. Kupiliśmy nową pralkę. Ale czy lepszą? Zamykam temat. Dziękuję za pomoc!

    Dodano po 1 [minuty]:

    Nowa pralka, nowy problem, tłucze! Zdaje się, że wrócimy do prania na tarze!

    0
  • #10 14 Gru 2018 19:21
    skryn
    Admin grupy AGD

    jamcijest napisał:
    Problem, rozwiązałem. Kupiliśmy nową pralkę. Ale czy lepszą? Zamykam temat. Dziękuję za pomoc!

    Ja wysiadam! Przesiadłeś się z Mercedesa na Syrenkę 105 kurołapa.
    Wolę iść na piechotę lub pojechać rowerem.
    Reszta komentarza zbędna, bo mi się nie chce więcej pisać, a mógłbym napisać książkę o tym, coś Ty narobił. To nie jest nawet przejście z deszczu pod rynnę, a profanacja sprzętu z klasą (tego starego).
    Ale szkoda klawiatury.
    Cóż, konsumpcja ważniejsza.
    Tak ma być. Show must go on.
    Tylko szkoda życia.
    Ale to Twój wybór.

    jamcijest napisał:
    Zdaje się, że wrócimy do prania na tarze!

    Tara, to wypas! :)
    Lepiej wrócić do kijanki i heja nad rzekę klepać tkaniny... :)

    1
  • #11 14 Gru 2018 21:43
    jamcijest
    Poziom 10  

    Tak, tak, tylko że ten ,,Mercedes" służył nam ponad dwadzieścia lat. Czy to nie jest piękne? A ten złom, to mówią mi serwisanty, każda wąska pralka, tak ,,śpiewa"! A nam szersza, nie mieści się tam, gdzie powinna. Kupię dobrą pralkę, jak przeprowadzę się na większe M.
    Dziękuję za zainteresowanie i niezwykle trafną ocenę!

    0