Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat stilo 1.9 jtd 115 - Wysokie ciśnienie doładowania.

03 Lis 2016 18:00 3234 10
  • Poziom 11  
    Witam.
    Ostatnio podczas jazdy na 5tym biegu w okolicy 2000 RPM i wciśnięciu pedału gazu w podłogę zapaliła się na niecałą sekundę na czerwono kontrolka check engine, z samochodem nic się nie stało, jechał dalej normalnie, po sprawdzeniu błędu okazał się nim być P0235. Coś takiego stało się już kilka razy (raz na 3cim biegu, reszta na 5tym), wszystko trwało sekundę max, a ja jechałem dalej, nie było spadku mocy, kontrolka gasła.
    Idąc tym tropem postanowiłem sprawdzić ciśnienie doładowania i z tego co udało się mi zalogować w FiatEcuScan wychodzi, że właśnie przez pewien zakres obrotów jest za duże ciśnienie doładowania (około 2500mbar). Jednak już coś czytałem na ten temat i błąd przeładowania to P0236, a P0235 wskazuje na kłopoty z czujnikiem ciśnienia.

    Dodam, że niedawno zaślepiłem EGR, bo zaczął się zacinać, ale nic w nim nie czyściłem, ani w dolocie. Czy ten czujnik może tak oszukiwać przez to, że jest np. zasyfiony nagarem nazbieranym przed zaślepieniem EGR?

    Wg. logów w pewnym momencie mam małe niedoładowanie, a później za duże ładowanie turbo (około 2500mbar), czy to może być źle ustawiona grucha turbiny?
    Zauważyłem też, że w momencie zbyt dużego doładowania przepływomierz mierzy masę powietrza ponad normę mapy ECU, może to przepływka być przyczyną?

    Dodaję dwa spakowane pliki z logami niżej.
    logi_st...rar Download (1.64 kB)

    Z góry dziękuję za odpowiedzi.
  • Poziom 27  
    Czujnik doładowania wykręć jak jest cały ulepiony szambem to do benzyny i go wymyj bo zawsze są zasyfione, wtedy jak błąd wywali ponownie to diagnostyka i sprawdzać ciśnienie doładowania.
  • Poziom 11  
    Wyczyściłem, dalej to samo, zrobiłem dokładniejsze logi.
    11.11.16 t... Kopia.rar Download (783 bajtów)

    Swoją drogą czujnik nie był aż tak mocno zagnojony.
    Kontrolka silnika i błąd pojawia się znowu tylko na niecałą sekundę, po odczytaniu błędów na komputerze znowu P0235, mocy nie traci. Tym razem błąd nie pokazał się przy wciśnięciu pedału w podłogę lecz na płynnym falowaniu obrotów w okolicy 2000-2400 RPM (na 4tym biegu).
  • Poziom 35  
    Zacznij od tego
    dymek112 napisał:
    Dodam, że niedawno zaślepiłem EGR,


    ...i przywróć stan fabryczny

    dymek112 napisał:
    czy to może być źle ustawiona grucha turbiny?


    Grzebał tam ktoś? Turbina była regenerowana? Gorąca strona działa bez zarzutu?
  • Poziom 11  
    EGR zaślepiłem, bo się zaciął, a nie miałem czasu na czyszczenie jego, w planie mam niedługo go wyczyścić, ale czy EGR aby na pewno wpływa na poprawne działanie układu doładowania (jeżeli wiadomo jest sprawny)?

    Auto posiadam jakieś 1.5 miesiąca, o regenerowaniu turbo czy majstrowaniu przy niej nic mi nie wiadomo, ale raczej nie wygląda. W jakim stanie są łopatki w gorącej stronie nie wiem, zmienna geometria wydaje się działać prawidłowo, na logach widać, że w okolicy 3k RPM czyli wtedy gdzie geometria się zmienia coś dzieje się z doładowaniem. W tescie N75 autocomem widać jak gruszka turbiny pracuje płynnie.
  • Poziom 20  
    wyczyść zaworek jak go nazywasz n75 i przenieś go wyżej niska lokalizacja nie służy mu.
  • Poziom 16  
    Turbina do regeneracji a nie jakieś zaworki srorki po prostu zacina się kierownica sterująca łopatkami zmiennej wydajności turbiny i stąd te skaczące wskazania ciśnienia doładowania . To nic nie da że wyjmiesz turbinę i ją rozkręcisz potem wypolerujesz a i tak za jakiś czas znowu to samo .Łopatki zmiennej geometri są przytarte i będą się blokować. Daj turbo do regeneracji i będziesz jeżdził jak Hołowczyc tylko przywróć EGR do stanu fabryczneo bo i tak ci błąd wyskoczy nieprawidłowej recyrkujacji spalin która jest monitorowana przez wskazania przepływomierza.
  • Moderator Samochody
    N75 to się ten zawór nazywał w jakimś Golfie chyba :/ (do tego tam, jego działanie było odwrotne). Zdejmij wężyk z "gruszki" turbiny i ręką spróbuj przestawić "kierownicę" turbiny - sprawdź czy chodzi płynnie i bez zbytniego oporu (pomijając opór sprężyny zwrotnej). Upewnij się też że pompa podciśnienia daje właściwe podciśnienie, a przewód podciśnieniowy od pompy, przez elektrozawór do "gruszki" jest cały, niepozaginany i szczelny.
  • Poziom 11  
    No dobrze, pierw zabiorę się za zawór overboost (N75 wpisałem na szybko, bo brakło mi słowa).
    @tzok
    Jak sprawdzić czy vacuum daje właściwe podciśnienie? Szczelność powinna być, ostatnio jak odpinałem przewód od zaworka do gruszki (długo po wyłączeniu silnika) to jeszcze zasyczało (wyrównało się ciśnienie w obwodzie z atmosferycznym), pozaginany też nigdzie nie jest bo już parę dobrych tygodni temu przeniosłem ten zawór na obudowę akumulatora żeby nie łapał tego syfu. Próbowałem raz ruszać gruszką, ale dostęp jest tam taki, że nie idzie tam wsadzić ręki żeby jakoś złapać za sztangę, spróbuję z kanału, ale chwilowo nie mam takiej możliwości, więc dam znać za jakiś czas.
    Jeszcze podłączałem strzykawkę do przewodu od gruchy turbiny i po zaciągnięciu sztanga opuszczała się, ale w niewielkim stopniu, wtedy zaginałem wężyk żeby nie wypuścić podciśnienia i znowu zaciągałem następną porcję powietrza, a sztanga zjeżdżała niżej (chyba zbyt mała strzykawka na taką zabawę).

    @Bunny82
    Nie chcę być złośliwy czy coś w ten deseń więc nie zrozum mnie źle, ale idąc tym tropem można po prostu wymienić cały silnik i utopić w aucie krocie pieniędzy, a przy okazji nie uzyskać żadnej poprawy. Chwilowo nie zamierzam wyciągać turbiny, ale po polerowaniu powierzchni i łopatek nie powinny wtedy stawiać oporu.
  • Moderator Samochody
    To jest turbina VNT, więc znów pudło - tam nie ma zaworu overboost.

    Podciśnienie możesz sprawdzić wakuometrem, sam nastawnik pompką podciśnieniową (zazwyczaj ma wakuometr, więc masz 2 w 1). Jeśli dobrze kojarzę to powinno być poniżej -0.7bar.
  • Poziom 16  
    @Bunny82
    Nie chcę być złośliwy czy coś w ten deseń więc nie zrozum mnie źle, ale idąc tym tropem można po prostu wymienić cały silnik i utopić w aucie krocie pieniędzy, a przy okazji nie uzyskać żadnej poprawy. Chwilowo nie zamierzam wyciągać turbiny, ale po polerowaniu powierzchni i łopatek nie powinny wtedy stawiać oporu.

    Nie nie trzeba wymieniać całego silnika tylko zrób tak dla pewności jak masz dojście to odkręć gruchę turbiny i sprubuj poruszać wajchą czy pracuje w całym zakresie bez zacięć .Bądź czuły przy tym na każde nawet delikatne przytarcie ponieważ podciśnienie działające na gruszkę nie ma takiej siły jak palce człowieka które sobie poradzą z lekkim oporem. A poza tym uwierz mi ja tego nie robie pierwszy raz i znam te objawy z silników TDI . Więc zaciśnij zęby i spróbuj zrobić tak jak ci napisałem.