logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Zlecę] Zaprojektowanie i wykonanie układów

Tomasz Jurgielewicz 04 Lis 2016 00:27 2322 10
  • #1 16038629
    Tomasz Jurgielewicz
    Poziom 12  
    Zlecę wykonanie układu elektronicznego.

    Opis działania:
    Mam gotowe moduły mikrokontrolera PIC 16F690 z jedną lub dwiema płytkami dotykowymi i wlutowanym złączem IDC. Są to płytki z wyłączników ściennych dotykowych. Układ po podaniu zasilania daje stany wysokie po dotknięciu płytek dotykowych. Płytka jest kwadratem o boku 42mm i mocno ściętymi rogami. Układ jaki jest mi potrzebny, to „kanapka” do tej płytki, stanowiąca zasilanie PIC i "interfejs" zewnętrzny. Po pojawieniu się stanu wysokiego z mikrokontrolera, układ ma dawać sygnał 24V na wyjściach, jednym lub dwóch, zależnie od zastosowanej płytki mikrokontrolera. Działanie monostabilne. Sygnał 24V jest napięciowy do sterownika PLC. Zasilanie układu również 24V.

    Budżet:
    Do ustalenia, ale nie może to kosztować więcej jak kilkanaście/kilkadziesiąt zł/szt.

    Termin:
    Oczywiście jak najszybciej, ale uwzględniając realia np firm wykonawczych płytki.

    Ilości:
    Ilość jaka byłaby mi potrzebna to kilkadziesiąt szt (20-40) w pierwszej partii. Jeśli klientowi końcowemu się spodoba, może być stały odbiór.

    Kontakt najlepiej:
    tom(_at_)a3.pl
    601888312
    Kontaktuj się z ogłoszeniodawcą poprzez Prywatną Wiadomość (ikonka PW).
  • #2 16043057
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Tomasz Jurgielewicz napisał:
    Budżet:
    Do ustalenia, ale nie może to kosztować więcej jak kilkanaście/kilkadziesiąt zł/szt.


    Czyli, przyjmując, że "płytkę" wycenimy na 20 zł, to przy 20 sztukach całe "zlecenie" warte jest 400 zł minus koszt elementów, minus koszt płytek, minus koszt montażu ?

    Bardzo poważne zlecenie....
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #3 16043398
    Tomasz Jurgielewicz
    Poziom 12  
    Kuniarz napisał:
    Bardzo poważne zlecenie....


    Jak rozumiem, z takim "zleceniem" powinienem się ze wstydu schować do nory i nie wystawiać na widok publiczny. Jeśli Pana nie interesuje, nie ma przymusu podejmować tematu ani tym bardziej brać się za robotę.

    Koszt wykonania pcb to zapewne kilka zł, elementy drugie tyle, wszak układ jest banalny. Stabilizator, dwa tranzystory, może optoizolacja sygnałów z PIC, goldpin, trzy kontakty śrubowe. Tyle. Przy inteligentnym podejściu do tematu, zarobek minimum 20-40%. Projekt / prototyp oraz przygotowanie produkcji pcb (sita) jest płatne osobno, to jest oczywiste. Czyli całość ma jak najbardziej uzasadnienie biznesowe, co zresztą poskutkowało kilkunastoma odpowiedziami na ogłoszenie i wstępnymi kalkulacjami zgodnymi z moimi założeniami. Widzę więc, że jednak niektórym chce się pracować...
  • #4 16043529
    zmyslonyy
    Poziom 27  
    A poświęcony czas, praca, prąd to pewnie w ramach charytatywnego wspierania kolegi...żeby innym żyło się lepiej. :D
    No cóż...nie od dziś wiadomo, że Polacy z matematyką mają problemy i bywa tak, że nie umieją liczyć rzeczywistych kosztów.
  • #5 16043928
    Tomasz Jurgielewicz
    Poziom 12  
    Chyba zarobek jest właśnie po to, aby pokryć poświęcony czas/pracę, prawda? Swoją drogą, ile wg kolegi to miałoby kosztować? 50-100 zł/szt? Ujmę to tak: Koszt tego wyłącznika to około 130 zł. Obudowa, panel, montaże, płytka z PIC. Jeśli koszt całości, wraz z jego "przerobieniem" oraz marżą, spowoduje że całość przekroczy ~200 zł to staje się zupełnie niesprzedawalny. Pytanie zatem, czy zarobić 20% zamiast 200%, ale zarobić, czy nie zarobić nic?
  • #6 16043991
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie
    Tomasz Jurgielewicz napisał:
    czy zarobić 20% zamiast 200%, ale zarobić, czy nie zarobić nic?

    No tu się Kolega niestety myli, albo jest zupełnie nie zorientowany w "pracy twórczej"...
    Ja mam co robić, więc szkoda mi czasu na nawracanie kolejnego biznesmana. W skrócie więc:
    - konstruktora NIE INTERESUJE, czy docelowy produkt będzie sprzedawalny, to musi wiedzieć zleceniodawca
    - 200-130 = 70 od sztuki, ale wówczas jest niesprzedawalny, czyli powiedzmy 50 zł
    - koszt elementów i PCB to jakieś 10 zł, zostaje w kieszeni 40 zł
    - zamówienie 20 sztuk, 800 zł - wydaje się być to sporo kasy
    - niestety tylko się wydaje, bo każdą z 20 płytek trzeba zmontować i choćby wstępnie sprawdzić, co zajmie godzinkę.
    - to akurat zrobi każdy sprawny manualnie, więc można przyjąć minimalną stawkę godzinową, czylo 12 zł (12x20 = 240 zł, pozostaje więc 560 w kieszeni)
    - 560 nadal wygląda kusząco, bo projekt jest prosty, ale - trzeba ten projekt wykonać, wyszukać elementy, zastanowić się nad ich zestawieniem, pomyśleć o potencjalnych wy.ebkach itd, itp.
    - trzeba zbudować choć jeden prototyp, zanim zamówi się płytki. Wykonanie domowe - kilka godzin, koszt elementów.
    - ile to może zająć ? strzelam - dziesięć wieczorów po 4 godziny, 40 godzin.
    - ile zatem wychodzi stawka godzinowa projektanta ?
    ...kalkulator każdy ma...

    Podobne pieniądze można zarobić pytając "może frytki do tego ?" ;-)

    Powodzenia, bo BARDZO się przyda !
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #7 16043998
    zmyslonyy
    Poziom 27  
    Sympatyczny kolego ale tak to można liczyć zarobek przy produkcji tysięcy sztuk a nie pojedynczych egzemplarzy. W innej sytuacji to nie rekompensuje nakładów pracy, prądu w to włożonych. To nie supermarket gdzie marże ustala się procentowo w stosunku do wartości towaru. Ostatecznie to też już żadna różnica czy zarobić 20% czy nie zarobić nic. Bo to i tak za mało aby przeżyć za dużo aby umrzeć. :D

    Swoją drogą chciałbym również kolegę zobaczyć jak się targuje np z artystą malarzem, rzeźbiarzem czy architektem i tłumaczy mu, że jego praca jest warta co najwyżej 20% jego materiałów wykorzystanych do dzieła.
    Chyba by kolegę zabili śmiechem.:D
  • #8 16044046
    Tomasz Jurgielewicz
    Poziom 12  
    Panowie, obaj nie rozumiecie kolejności ważności rzeczy. W tym prostym przypadku, jeśli Wy jesteście twórcami, to ja jestem zbytem na Wasze wytwory. Bez części "biznesowej", możecie sobie tworzyć sztukę dla sztuki, ale się z niej nie utrzymacie, jeśli nikt jej nie kupi. Możecie sobie psioczyć, marudzić, ale jeśli nie sprzedacie swojej pracy, to nie będziecie mieli co jeść. Jeśli przy obecnym zleceniu podaję ile to musi kosztować, aby w ogóle był sens podchodzić to tematu, to tak jest i Wasze malkontenctwo nic nie zmieni. Jeśliby nikt nie podjął tematu, to w Chinach zrobią z pocałowaniem w rękę i jeszcze taniej. Bez jęczenia. A Wy będziecie dalej marudzić, zamiast po prostu wziąć pieniądze.
  • #9 16044066
    zmyslonyy
    Poziom 27  
    No cóż tutaj dodać...miło wiedzieć, że pracę swoich rodaków traktujesz podobnie jak chińczyków i oferujesz im łychę ryżu.
    Zupełnie inna sprawa, że nawet Ci Chińczycy przy tej oszałamiającej ilości Ci za takie grosze też by nie zrobili.
    Swoją drogą to to musi być jakiś straszny biznes jeśli preferuje jawny wyzysk ludzi...być może nawet zupełnie nielegalny albo zupełnie nieopłacalny.
  • #10 16044095
    excray
    Poziom 41  
    Panowie po co wiecznie prowadzicie te same dyskusje. Pan Tomasz Jurgielewicz ma prawo wystawić nawet ofertę, gdzie każe sobie dopłacić za przyjemność współpracy z nim. Niemniej w sumie nikomu nic do tego. Oferta zostanie zweryfikowana przez rynek i nie ma sensu dyskutować czy jest rozsądna, czy nie. Proponuję zamknąć temat, a interesanci niech kontaktują się jak zawsze przez PW. Jak ktoś jest zainteresowany tematem, ale uważa że cena jest za niska, niech wyśle na PW swoja ofertę cenową.
  • #11 16044113
    Tomasz Jurgielewicz
    Poziom 12  
    Kolego zmyslonyy, mam wrażenie, że nie rozumie kolega podstawowych praw rynku, popytu i podaży. Albo rozumie, ale usiłuje przeforsować jakieś swoje filozofie, trącające o socjalistyczne nuty. Mnie kompletnie nie interesuje kto wykona moje zlecenie. Ważne aby spełniało wyznaczone warunki. Jeśliby nikt się nie zainteresował, musiałbym zapewne podnieść cenę i zweryfikować sens. O ograniczeniach napisałem jasno. Jeśli to będzie inżynierskie dzieło sztuki, może będzie nad tym siedzieć i podziwiać piękne przetwornice, idealne soldermaski czy inne nieistotne z punktu widzenia nabywcy niuanse. Ale skoro pojawili się wykonawcy, z przyjemnością zlecę robotę i ktoś, może dla kogoś małe, dla innego akceptowalne pieniążki, zarobi. Kolega może operuje na innym rynku, może swoją ofertę buduje skierowaną do innych zleceniodawców. Wszak człowiek z łódką nie idzie do stoczni gdzie się robi tankowce. Przy czym, na rynku łódki też istnieją. Ktoś je robi...
REKLAMA