Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Węże paliwowe - Ostrzegam po raz kolejny

Strumien swiadomosci swia 14 Wrz 2018 21:36 16461 166
  • #121
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Don de Leon napisał:
    Każdy ma swoje standardy i według nich ocenia.

    Ja WAS rozumiem ale jak jeden USER napisał że my Fagumit 0 bar na grawitacji od samej ON się rozszczelnił to to wychodzi słabo .
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #122
    Don de Leon
    Poziom 24  
    VW T4 2.4 D Fagumit wężyki przelewu wtryskiwaczy ciekły po 1000 km, na Gates po 10 000km jest sucho, Semperit 16mm wcinka do reduktora LPG cieknie po 6 miesiącach - Parker nadal sucho po 2 latach. Nie interesuje mnie kto to produkuje, interesuje mnie to, że nie mam później problemu. Produkujcie takie to kupię od was.
  • #123
    bearq
    Poziom 36  
    Też mogę odświeżyć że Fagumit na przelewie z wtrysków w ciągniku zaczął się pocić po niecałym roku. Jakieś dwa miesiące temu walczyłem z zapowietrzającym się 1.9 TDI, przyczyna oczywista czyli rozszczelniony przewód na opasce na ścianie grodziowej, wszystko pod plastikami więc nie było widać a przetrzepałem wszystko od pompy do filtra łącznie z smokiem w baku. Przewód oczywiście Fagumit zakładany około 7-8 miesięcy temu...
  • Pomocny post
    #124
    ewoo
    Poziom 24  
    serwis88 napisał:
    Kilka osób wypowiada się tu negatywnie... szkoda ze mnóstwo zadowolonych klientów nie ma na to czasu.
    Ale tak już mamy. Zawsze jest czas żeby kopać pod kimś dołki!!!

    Dodano po 6 [minuty]:

    robokop napisał:
    Kupuj Goodyear albo Gates.



    Oczywiście.... wszystko co polskie to złe. Fagumit to POLSKA firma. Ale widać wystarczy zagraniczna marka i nagle wszystko super.


    No niestety czasem co polskie nie zawsze dobre. Mój przypadek. Założono mi gaz do Reno Thalia. Po ok 2 latach pękł wąż do reduktora gazu. Żona jechała więc silnik ugotowany uszczelka pod głowicą do roboty. Wąż fagumit. Głowica zrobiona wąż wymieniony na nowy. Po ok 9 miesiącach przy okazji sprawdzania płynów zauważyłem, że wąż jest jakby spuchnięty. Odciąłem go i okazało się że rozwarstwił się na oplocie i płyn dostał się do środka. Pojechałem do gościa co sprowadza renówki i rozbiera kupiłem od jakiejś oryginalny przewód o tej samej średnicy wyciąłem tyle co było potrzeba i od 4 lat spokój. Zgadnij jakiej marki był ten przewód co się rozwarstwił ?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #126
    serwis88
    Poziom 4  
    Piszę tylko że nie mam problemów... Idąc tym tropem większość tu przedstawicieli handlowych innych firm, którzy mają zadanie żeby oczerniać akurat tego producenta
  • #127
    ewoo
    Poziom 24  
    serwis88 napisał:
    Piszę tylko że nie mam problemów... Idąc tym tropem większość tu przedstawicieli handlowych innych firm, którzy mają zadanie żeby oczerniać akurat tego producenta

    Nie jestem przedstawicielem handlowym tylko niezadowolonym użytkownikiem który poniósł znaczne koszty związane z użytkowaniem tego produktu.
    Nie wydaje mi się żeby przedstawiciele innych firm nie mieli nic więcej do roboty niż szukać na którym z forów ktoś się o fagumicie źle wyraził i miałby okazję żeby oczerniać.
  • Pomocny post
    #129
    kortyleski
    Poziom 42  
    Fagumit nie fagumit. Ważny jest sposób montażu. Źle dobraną opaską można każdy wąż zepsuć.
  • Pomocny post
    #130
    cyborg39
    Poziom 25  
    Ale my tu nie piszemy o opaskach tylko że guma nie wytrzymuje ani benzyny ani oleju napedowego.. U mnie w Fagumitach na przelewach w dieslu guma stwardniała i popękała, paliwo się lało po silniku (to samochód żony), a u mnie w benzynie wąż spuchł i zrobił się miękki jak za przeproszeniem kondom, wymieniłem wczas zanim pekł..
  • Pomocny post
    #131
    użytkownik arczi
    Poziom 9  
    Niestety jak za naprawe biorą się domorośli mechanicy wyedukowani na filmach typu mk4 na yt. Gdzie wikipediowy mechanik teoretyk przedstawia poradniki jak coś naprawić a już gołym okiem widać że klucz trzyma może kilkunasty raz w życiu. Sposób montażu i przeznaczenia części.
    W takim przypadku będą pękac i fagumity i gatesy i każde inne i to szybko.
    Inna ważna sprawa że z nowymi częściami z gumy jest coś mocno nie tak. I węże i jakieś tuleki osłony poduszki uszczelki itd nawet orginały nie są zbyt trwałe .I np taka sprawa że ktoś ma 15 letnie tulejki w zawieszeniach czy równie stare osłony przegubów i nadal są dobre ,,to se ne wrati. Góra kilka lat i znowu do wymiany. A zamiennik nawet tylko rok...Wydaje się że to wszystko sprawka tzw ,,ekoterrorystów,,

    A ci którym cuda się dzieją i fagumit pęka po paru dniach czy miesiącach jedyna sensowna rada., zmieńcie sobie,,mechaników,,
    Bo każdy nawet średni mechanik wie że w newralgicznych elementach które odpowiadają za bezpieczeństwo czy mogą spowodować znaczne straty nie wstawia się tanich zamienników....jakiej firmy by nie były bo matematyki nie oszukasz jak coś jest bardzo tanie nie może być za dobre. Ale do pewnych zastosowań starczy.
  • #132
    ewoo
    Poziom 24  
    użytkownik arczi napisał:
    Niestety jak za naprawe biorą się domorośli mechanicy wyedukowani na filmach typu mk4 na yt. Gdzie wikipediowy mechanik teoretyk przedstawia poradniki jak coś naprawić a już gołym okiem widać że klucz trzyma może kilkunasty raz w życiu. Sposób montażu i przeznaczenia części.
    W takim przypadku będą pękac i fagumity i gatesy i każde inne i to szybko.
    Aby wymienić wąż gumowy trzeba mieć doktorat, profesurę czy nobla w dziedzinie?
    użytkownik arczi napisał:
    A ci którym cuda się dzieją i fagumit pęka po paru dniach czy miesiącach jedyna sensowna rada., zmieńcie sobie,,mechaników,,
    Bo każdy nawet średni mechanik wie że w newralgicznych elementach które odpowiadają za bezpieczeństwo czy mogą spowodować znaczne straty nie wstawia się tanich zamienników....jakiej firmy by nie były bo matematyki nie oszukasz jak coś jest bardzo tanie nie może być za dobre. Ale do pewnych zastosowań starczy.
    Czyli nie ma znaczenia co pisze na wężu tylko ma znaczenie mechanik. Czyli jeśli widzę w sklepie wąż i pisze "Przewód układu chłodzenia Fagumit" a w specyfikacji -" Maksymalne ciśnienie robocze: 6bar
    - Zakres temperatur pracy: -35°C ÷ 145°C" to mam tego nie kupować, Tani zamiennik jakiej by nie był firmy? Co to znaczy? Kupuję wiele cześci i nigdy nie spotkałem się z napisem na pudełku "tani zamiennik" To nie wina ludzi którzy wg Ciebie wybierają złych mechaników tylko firmy która produkuje podaje parametry pracy a produkt tych parametrów nie dotrzymuje. Podam Ci przykład z życia wzięty. Pewien gość prowadzący sklep hydrauliczny miał w sprzedaży rurę pex wiodącego producenta na świecie. Wprowadził do sprzedaży taniego chińczyka tańszego bez mała 50% Nie chciał się sprzedawać bo ludzie woleli tego lepszego czyli droższego. Gość podniósł cenę chińczyka delikatnie powyżej tego wiodącego producenta i sprzedaż bardzo wzrosła. Mój kuzyn ,przedstawiciel handlowy zaopatrywał tego gościa w tą chińską rurę stąd wiem. Nie zawsze co drogie to dobre.
  • #133
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    użytkownik arczi napisał:
    A ci którym cuda się dzieją i fagumit pęka po paru dniach czy miesiącach

    To napisz mi Arczi do czego sa te węże w końcu?
  • #134
    strucel
    Poziom 30  
    użytkownik arczi napisał:

    Inna ważna sprawa że z nowymi częściami z gumy jest coś mocno nie tak. I węże i jakieś tuleki osłony poduszki uszczelki itd nawet orginały nie są zbyt trwałe .I np taka sprawa że ktoś ma 15 letnie tulejki w zawieszeniach czy równie stare osłony przegubów i nadal są dobre ,,to se ne wrati. Góra kilka lat i znowu do wymiany. A zamiennik nawet tylko rok...Wydaje się że to wszystko sprawka tzw ,,ekoterrorystów,,

    Mój brat który serwisuje maszyny budowlane opowiadał że miał już kilka przypadków w młodych maszynach krótko po gwarancji że wymieniał elementy na których osadzona jest kabina - zawsze był to element który był na całążywotność maszyny a tu guma zrobiła się galaretowata i klejąca, jak wiadomo wulkanizacja jest to reakcja kauczuku z siarką, podejrzewam że zieloni ograniczyli dopuszczalną ilość siarki w gumie.
  • #135
    kkknc
    Poziom 43  
    Raczej tak gumy nie ma.
    W sumie chętnie zobaczę wreszcie kartę produktu i gdzie ten Fagumit się nadaje.
  • Pomocny post
    #136
    cyborg39
    Poziom 25  
    użytkownik arczi napisał:
    Niestety jak za naprawe biorą się domorośli mechanicy wyedukowani na filmach typu mk4 na yt. Gdzie wikipediowy mechanik teoretyk przedstawia poradniki jak coś naprawić a już gołym okiem widać że klucz trzyma może kilkunasty raz w życiu. Sposób montażu i przeznaczenia części.
    W takim przypadku będą pękac i fagumity i gatesy i każde inne i to szybko.


    No tu kolego pojechałeś po bandzie.. Jeżeli do mnie pijesz i do mojego postu nad Twoim to akurat tak się składa że mam odpowiednie wykształcenie i praktykę, i nie korzystam z usług mechaników. Ale tak jak napisał ewoo, może wg Ciebie trzeba trzeba mieć tytuł profesora aby prawidłowo wymienić przewód gumowy? Wszyscy inni to pewnie "papraki z Youtuba" i lepiej żeby nie dotykali węża z Fagumitu bo "popsujo"
  • #137
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    cyborg39 napisał:
    mam odpowiednie wykształcenie i praktykę

    Ale po co skoro na przewodzie gumowym pisze po polsku '' do oleju i benzyny 10bar'' to to jest tylko dla ściemy napisane?

    Jak na przewodzie elektrycznym pisze 2,5mm2 750V to przepuszczając przez niego 20A 400V wiem że może tak pracować całe moje życie.
  • #139
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    I dalej..
    Do mycia węży gumowych nie należy stosować organicznych substancji, powodujących

    pęcznienie i rozpuszczanie gumy, takich jak destylaty ropy naftowej, trójchloroetylen,

    czterochlorek węgla.

    Śmiem twierdzić że F poszedł po kosztach i warstwę wew i zew wykonał z tej samej mieszanki gumowej nieodpornej na pochodne ropy naftowej.

    Czy fagumit sam wytwarza mieszanki czy je kupuje u dostawców?
  • #140
    serwis88
    Poziom 4  
    A ja jestem zadowolonym i tez mam prawo do tego żeby o tym mówić
  • #141
    kkknc
    Poziom 43  
  • #142
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Przedwczoraj Iveco Daily wąż idący od spodu zbiorniczka wyrównaczego do chłodnicy tak stwardiał że urwało króciec na zbiorniczku, gdyż na mocowanie na silniku i silnik wibruje, wiadomej firmy wąż, drugi idący ze zbiorniczka orginalny miękki jakby z silikonu przy tym wynalazku,
  • #143
    cyborg39
    Poziom 25  
    Eeeeee....., to żaden dowód, przecież na pewno nieumiejętnie montował go kiedyś nie-fachowiec, dlatego stwardniał.. ;P
  • #144
    ewoo
    Poziom 24  
    cyborg39 napisał:
    Eeeeee....., to żaden dowód, przecież na pewno nieumiejętnie montował go kiedyś nie-fachowiec, dlatego stwardniał.. ;P
    😉
    I do tego wykształcony na filmach z YT😉😆
    bo mógł zrobić pętlę kompensacyjna to by nie urwało.😉
  • #145
    BANANvanDYK
    Poziom 39  
    Na wstępie chciałbym napisać że obserwuję z ciekawością ten temat od początku. Nie miałem styczności z tymi podejrzanymi wężami, aczkolwiek jakiś czas temu udało mi się znaleźć kawałek takiego węża w komorze silnika jednego ze samochodów. Co ciekawe zamontowanego na silniku go nie było. Może zrobić z nim jakieś eksperymenty?
    Osobiście naprawiałem dwa urządzenia i byłem zmuszony szukać węży do OO o bardzo nietypowych średnicach wewnętrznych i zewnętrznych. Zakupiłem u jednego znanego dostawcy z branży przemysłowej, jeden 10 zł/metr, drugi 20 zł/metr, żadnego problemu nie było.
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Przedwczoraj Iveco Daily wąż idący od spodu zbiorniczka wyrównaczego do chłodnicy tak stwardiał że urwało króciec na zbiorniczku, gdyż na mocowanie na silniku i silnik wibruje, wiadomej firmy wąż, drugi idący ze zbiorniczka orginalny miękki jakby z silikonu przy tym wynalazku,

    Możesz napisać jakiego to typu był wąż?

    W dużym skrócie można podzielić zastosowanie węży w zależności od materiału.
    Do układu chłodzenia i wszędzie tam gdzie medium stanowi woda, powinny być stosowany EPDM (kauczuk syntetyczny). Nie nadaje się do kontaktu z węglowodorami - ulegnie spuchnięciu lub "stopieniu". Jednak w układach chłodzenia samochodów stosowana jest jakaś mieszanka.
    Do paliwa i oleju nadaje się tylko NBR - podstawowy materiał stosowany w motoryzacji, m.in. w oringach i simmerringach (choć obecny trend to zastosowanie Vitonu - gdzie wymagana jest praca w wysokich temperaturach do 200°C). Jednak gdy medium stanowi woda, to powoduje ona stwardnienie gumy.
    PCV/PVC, zwany też igielitem - nadaje się bardziej do spożywki niż do motoryzacji. Przy kontakcie z węglowodorami następuje stwardnienie węża. O ile węże markowe stosowane na pierwszy montaż dają sobie radę przez wiele lat, to z węży "do paliwa i oleju" produkcji polskiej robi się kamień w przeciągu kilku tygodni.
    Są jeszcze używane pewne tworzywa sztuczne, ale może pomińmy.

    W kwestii fagumita, podejrzewam że skład gumy jest podrobiony - nie ma tam NBR tylko jakaś mieszanka gumy z PVC.

    Jeszcze taka ciekawostka. Kiedyś miałem problem z zużywającymi się uszczelniaczami (simmerringami). Okazało się że wszystkie pochodzą od jednego producenta (PHLE - Tajwan, koloru niebieskiego). Dużo tego było dostępne w sklepach rolniczych. Mając nowy w ręku, szło go skrobać paznokciem. Po wymianie na dowolny inny produkt (nawet Made in China) problem całkowicie zniknął.
  • #146
    użytkownik arczi
    Poziom 9  
    Powodów pęknięcia wężyka może być wiele, wada samego węża , niefachowy montaż, dodatki do paliwa , skoki ciśnienia przekraczające jego wytrzymałość z powodu usterki, zastosowania nieodpowieniego węża do zastosowania, i wiele innych.
    Ciekawe jak wyjaśnić fakt że 20l fabryczny wąż w ciągu 2l stwardniał jak beton że nie szło z niego zdjąć filtra paliwa...W tym czasie używany był stp dodatek do czyszczenia układu paliwego
    Włożony w to miejsce fagumit trzyma się dobrze 4 rok.... Ostatnio mi spuchły uszczelki od zbiornika spryskiwaczy i szlag trafił silniczki , rozmawiałem z kolesiem mówił że to ostatio plaga z powodu dodatków do płynów...


    Chłopie przestań tam wyżej te bzdury pisać, jeśli pisze że jest z NBR to jest, jakby tak nie było a doszłoby do jakiegoś wypadku to firma miałaby przesrane. Troche rozsądku. Z takiego powodu ktoś stracić znaczne mienie zdrowie a nawet życie. Żadna firma by takich rzeczy nie robiła.

    W ogóle admin powinien ten temat zamknąć bo zaczyna się szerzyć jakaś herezja.
  • #148
    T5
    Admin grupy Samochody
    użytkownik arczi napisał:
    W ogóle admin powinien ten temat zamknąć bo zaczyna się szerzyć jakaś herezja.


    Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię.
    Bardzo bym prosił użytkowników o wrzucanie zdjęć, ułatwiło by to merytoryczne zajęcie stanowiska.
  • Pomocny post
    #149
    MakroSerwis
    Moderator Samochody
    Moje doświadczenia z Fagumit są niestety złe. Zarówno w motoryzacji, jak i przemysłówce. Węże pracujące w układach chłodzenia wodą, nawet przy ciśnieniach 6 bar dają radę, ale w kontakcie z olejami bardzo szybko twardnieją, kruszeją i puszczają, pomimo swojej rzekomej olejoodporności. Zauważyłem również przyspieszoną degradację wraz ze wzrostem temperatury pracy, widać to dobrze również i na zewnątrz węża - lżejsze frakcje parują i pojawiają się mikropęknięcia. Zawsze i gdzie tylko można, jestem zwolennikiem stosowania rodzimych produktów, ale niestety w tym przypadku nie da rady. Mogę natomiast polecić węże do paliw Stomil Bydgoszcz. Nic się z nimi nie dzieje.
  • #150
    użytkownik arczi
    Poziom 9  
    Ostatnio kupowałem węże właśnie dedykowane na fiacie , uszczelki wtrysków i pare innych gumowych rzeczy m in do stilo i cc
    Ja coś powiedziałem że 5 lat wytrzymie. A on zażartował że za dwa lata wróci Pan po nowe. Koleś mówił że nawet płyny do spryskiwaczy degradują gumowe uszczelki czy wężyki .Dzisiejsza chemia nie lubi gumy.
    I w ogóle niby się kupuje org części ale to nie ma porównania do tych z 1 montażu w fabryce.
    Może i teoria spiskowa ale auta mają się szybko zużywać, i ma się nie opłacać ich robić, bo uni zależy żebyśmy czyścili kraje zachodnie z używanych starych aut i brali kolejne a nie remontowali to co mamy, a u nich potem złomowiska puchną.
    Pozdr.