Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra Diora MDS 442 - wskaźniki wysterowania pokazują "za mało"

06 Lis 2016 09:05 1092 20
  • Poziom 11  
    Wpadła mi w ręce Diora MDS 442. Wymieniłem paski, wyczyściłem wszystko itp., działa i gra idealnie. Jedyny problem: diodowe wskaźniki wysterowania pokazują "za mało" ;-)
    Próbowałem na kasetach kilku typów, wiem, na jaki poziom są nagrane te kasety (mam sporo magnetofonów do porównania). Przykładowo taśma metalowa nagrana max. do +4dB lub chromowa nagrana do +2dB, w Diorze ledwie migają 2 pierwsze diody (do -12), jak mignie -5 to już cud ;-)
    Spotkałem się kiedyś w jednym sprzęcie koreańskim, że takie wskaźniki miały regulację potencjometrem wewnątrz, taką "podkówką" (nie wiem, czy to fachowa nazwa). Takich potencjometrów w Diorze od groma, ale nie wiem, który jest do czego, a poza tym działa świetnie i nie chcę czegoś w niej rozkalibrować/rozregulować. Może ktoś wie, czy da się to regulować, a jeśli tak, to którym potencjometrem? Jeżeli trzeba, mogę wrzucić zdjęcia wnętrza maszyny.
  • Testo
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    W MDS442 potencjometry też są zamontowane na płytce wskaźnika wysterowania. Tyle, że ta płytka jest zamontowana elementami do dołu i potencjometrów nie widać. Są dostępne od góry przez 2 otwory w płytce.
  • Poziom 11  
    goldi74 napisał:
    W MDS442 potencjometry też są zamontowane na płytce wskaźnika wysterowania. Tyle, że ta płytka jest zamontowana elementami do dołu i potencjometrów nie widać. Są dostępne od góry przez 2 otwory w płytce.

    O, nie tylko ja nie śpię rano w niedzielę ;-) Wielkie dzięki, właśnie wygrzebałem w necie jakieś (niezbyt ostre) fotki tej płytki z wskaźnikami i chyba już wiem, o co chodzi ;-) Sprytne Polacy mieli pomysły z tą regulacją "na wylot", teraz pamiętam, że laaaata temu już tak coś regulowałem, to był chyba jakiś "kasprzak". Obudziła się Rodzinka, ale zaraz po śniadaniu Diora ląduje na stole i sprawdzam :-) Wielkie dzięki za błyskawiczną odpowiedź! Kliknąłem "pomógł". Żona jest przerażona, że tak szybko o tej porze w niedzielę ktoś mi odpisał, z niejasnych dla mnie powodów mówi na nas "fanatycy" :-))))
  • Poziom 43  
    Tichy napisał:
    Żona jest przerażona, że tak szybko o tej porze w niedzielę ktoś mi odpisał, z niejasnych dla mnie powodów mówi na nas "fanatycy" )))

    Nie przesadzaj, 9:11 to środek dnia. :) :) :)
  • Poziom 11  
    goldi74 napisał:
    Tichy napisał:
    Żona jest przerażona, że tak szybko o tej porze w niedzielę ktoś mi odpisał, z niejasnych dla mnie powodów mówi na nas "fanatycy" )))

    Nie przesadzaj, 9:11 to środek dnia. :) :) :)

    Nie dla mojej Żonki (przynajmniej w niedzielę) :D
  • Poziom 37  
    A przy nagrywaniu, gdy wysterujesz na "zero" to odtwarza na 2 kreskach? Chodzi mi o to, czy wskaźniki zarówno przy nagrywaniu jak i odtwarzaniu działają tak samo.
  • Testo
  • Poziom 11  
    000andrzej napisał:
    A przy nagrywaniu, gdy wysterujesz na "zero" to odtwarza na 2 kreskach? Chodzi mi o to, czy wskaźniki zarówno przy nagrywaniu jak i odtwarzaniu działają tak samo.


    One po prostu były jakby "skręcone", po prostu pokazywały za mało, tak przy nagrywaniu, jak i odtwarzaniu. W spoczynku nie świeciła się (i po regulacji nadal nie świeci) żadna. Przez spoczynek rozumiem:
    1). nagrywanie przy potencjometrach wysterowania skręconych na minimum
    2). odtwarzanie pustej taśmy.

    Podregulowałem wg wskazówek Goldi74. Jakby to kogoś interesowało w przyszłości, to zrobiłem tak: wziąłem kasetę, którą na innych magnetofonach ("pewnych") sprawdziłem pod kątem poziomu wysterowania - nie przekraczał 0dB. Potem kręciłem (przez dziurkę) wzmiankowanymi wcześniej potencjometrami (osobno dla każdego z kanałów) dotąd, aż też pokazywały w szczycie 0dB.
    Następnie na porządnej, możliwie nowej kasecie (żeby uniknąć ew. spadków poziomu wysterowania) nagrałem fragment, wysterowując go na max. 0dB - nagrywałem już oczywiście na Diorze ;-) Przy odtwarzaniu tego nagrania zarówno na niej, jak i na magnetofonie porównawczym, mam prawidłowe wskazania - dochodzące do 0dB, co było do osiągnięcia :-)

    Jeszcze raz pięknie dziękuję Goldi74 za szybką poradę!
    Teraz nast. wyzwanie, bo tak już od wczoraj migotała mi lekko żarówka podświetlenia skali i właśnie się przepaliła. Ale spoko, to jest do ogarnięcia, w żaróweczkach daję sobie radę :-)
    Edit: nie przepaliła, tylko nie kontaktowała, jak się okazało :-) Gdyby kogoś to interesowało, to napis na niej głosi: 15V, 1W - ale woltomierz pokazuje 12V prądu ZMIENNEGO (to mnie zaskoczyło, spodziewałem się stałego). Czyli 14V samochodowe (są takie czasem w sprzedaży, rzadziej się palą niż 12V) stykną jakby co ;-)
  • Poziom 26  
    Pamiętaj jeszcze że ustawienie głowicy ma też wpływ na wyświetlanie sygnału na wskażnikach, ale jak twierdzisz jest dobrze to nie ma się co czepiać. Te wszystkie regulacje są bardzo dobrze opisane w serwisówce, tylko potrzebny jest generator m.cz. i miernik syg.m.cz. lub oscyloskop.
  • Poziom 11  
    DIORADIO napisał:
    Pamiętaj jeszcze że ustawienie głowicy ma też wpływ na wyświetlanie sygnału na wskażnikach, ale jak twierdzisz jest dobrze to nie ma się co czepiać. Te wszystkie regulacje są bardzo dobrze opisane w serwisówce, tylko potrzebny jest generator m.cz. i miernik syg.m.cz. lub oscyloskop.

    Nie wiem, czy moja amatorska wiedza (zresztą w ogóle nie uczyłem się nigdy elektroniki jakoś specjalnie, wiem tyle, co z fizyki w szkole + ew. trochę lutowania) pozwoliłaby na aż takie manipulacje, choć rozumiem znaczenie skrótów, które napisałeś, a więc całkiem źle nie jest ;-) Ale nie ma się co czepiać, magnetofon chodzi pięknie, dźwięk identyczny jak z pozostałych.

    A z tymi miernikami, generatorami itp. to mi przypomniałeś pewien wątek z Elektrody, gdzie radzili facetowi, jakimi to profesjonalnymi przyrządami może sprawdzić prędkość przesuwu taśmy. Co ciekawe, nikt nie napisał najprostszego rozwiązania, które stosuję od lat 80-tych: nawinąć na szpulki dokładnie odmierzony odcinek taśmy i mierzyć stoperem czas odtwarzania - w końcu prędkość jest w cm/s i jest znormalizowana dla magnetofonów, więc jeżeli wiemy, ile cm przesunęło się w określonym czasie, to mamy super precyzyjny, w zasadzie bezkosztowy pomiar :-) Im dłuższy odcinek, tym większa pewność pomiaru, ja stosowałem ok. 10 minut odtwarzania.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Tichy napisał:
    80-tych: nawinąć na szpulki dokładnie odmierzony odcinek taśmy i mierzyć stoperem czas odtwarzania - w końcu prędkość jest w cm/s i jest znormalizowana dla magnetofonów, więc jeżeli wiemy, ile cm przesunęło się w określonym czasie, to mamy super precyzyjny, w zasadzie bezkosztowy pomiar :-) Im dłuższy odcinek, tym większa pewność pomiaru, ja stosowałem ok. 10 minut odtwarzania.
    Może i rozwiązanie proste, tanie, ale czy aż takie dokładne? Teraz w tych czasach nie problem nagrać na kasetę odcinek np. 3KHz i odtwarzając zmierzyć miernikiem częstotliwości, którego kupić też nie problem i nie jest to aż taki wydatek. I wtedy masz idealnie ustawione obroty :) Chcąc coś dobrze wyregulować to trzeba mieć jakiś podstawowy sprzęt. Generator, oscyloskop czy woltomierz RMS. Tak jak wyżej pisałem w tych czasach nie ma problemu i kupić można wszystko.
  • Poziom 37  
    Pomiar prędkości odtwarzania metodą liczenia czasu na długości ma swoją podstawową wadę. Co będzie, jak trzeba to dokładnie wyregulować? Będziesz kilkanaście razu przewijał po 10 minut?
  • Poziom 11  
    marian1981.02 napisał:
    Tichy napisał:
    80-tych: nawinąć na szpulki dokładnie odmierzony odcinek taśmy i mierzyć stoperem czas odtwarzania - w końcu prędkość jest w cm/s i jest znormalizowana dla magnetofonów, więc jeżeli wiemy, ile cm przesunęło się w określonym czasie, to mamy super precyzyjny, w zasadzie bezkosztowy pomiar :-) Im dłuższy odcinek, tym większa pewność pomiaru, ja stosowałem ok. 10 minut odtwarzania.
    Może i rozwiązanie proste, tanie, ale czy aż takie dokładne? Teraz w tych czasach nie problem nagrać na kasetę odcinek np. 3KHz i odtwarzając zmierzyć miernikiem częstotliwości, którego kupić też nie problem i nie jest to aż taki wydatek. I wtedy masz idealnie ustawione obroty :) Chcąc coś dobrze wyregulować to trzeba mieć jakiś podstawowy sprzęt. Generator, oscyloskop czy woltomierz RMS. Tak jak wyżej pisałem w tych czasach nie ma problemu i kupić można wszystko.

    Tamtemu pytającemu chodziło o jak najniższe koszta ;-) Tak, wg mnie bardzo dokładne. Odmierzając ok. 28.5 metra odcinkami po 5 m. (taką miałem taśmę mierniczą) mogłem np. mylić się za każdym razem o 5 mm. Daje to mniej więcej 3 cm pomyłki, czyli ani 1 sekundy przesuwu przy 10 minutach... Nie wiem, jak dokładny byłby pomiar Twój, bo się nie znam, ale do amatorskich zastosowań mój mi zawsze wystarczał ;-) Nie zajmuję się zawodowo serwisem sprzętu, oczywiście. Ale pewnie masz rację, że najbardziej profesjonalnie i szybko będzie tak jak mówisz, ja tylko "opracowałem" metodę wystarczającą okazjonalnie dla amatora.

    Dodano po 1 [minuty]:

    000andrzej napisał:
    Pomiar prędkości odtwarzania metodą liczenia czasu na długości ma swoją podstawową wadę. Co będzie, jak trzeba to dokładnie wyregulować? Będziesz kilkanaście razu przewijał po 10 minut?

    Tak właśnie robiłem ;-) Nikt nie mówił, że będzie prosto :-) Wiem, że to uciążliwe, ale wtedy nic innego zrobić nie mogłem, a teraz nie mam takiej potrzeby.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Tichy napisał:
    Ale pewnie masz rację, że najbardziej profesjonalnie i szybko będzie tak jak mówisz, ja tylko "opracowałem" metodę wystarczającą okazjonalnie dla amatora.
    Ale skoro masz kilka magnetofonów i używasz ich na co dzień chcesz by były zawsze dobrze wyregulowane, to chyba lepiej zainwestować kilka stówek na sprzęt pomiarowy. Ta kalibracja wskaźnika Twoją metodą to taka trochę hmm niepewna. Bo nie wiadomo czy ktoś rozregulował wskaźnik czy magnetofon ma po prostu za niskie napięcie na wyjściu? Jak to drugie to tylko trochę oszukałeś siebie tą regulacją wskaźnika.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3106674.html
  • Poziom 11  
    marian1981.02 napisał:
    Ta kalibracja wskaźnika Twoją metodą to taka trochę hmm niepewna. Bo nie wiadomo czy ktoś rozregulował wskaźnik czy magnetofon ma po prostu za niskie napięcie na wyjściu? Jak to drugie to tylko trochę oszukałeś siebie tą regulacją wskaźnika.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3106674.html


    A tu mnie trochę zaskoczyłeś, możesz wyjaśnić? Ja analizowałem to tak:
    1). mam kasetę NA PEWNO nagraną tak, że wskaźniki wysterowania przy odtwarzaniu powinny dobijać do 0dB.
    2). Diora pokazuje przy odtwarzaniu tej kasety -12dB, więc reguluję tak, że pokazuje 0dB.
    3). Nagrywam na Diorze w taki sposób, żeby nagranie dobija do 0dB.
    4). odtwarzam to nagranie na Diorze: faktycznie dochodzi do 0dB.
    5). odtwarzam to nagranie na innym magnetofonie: również dochodzi do 0dB.

    Gdzieś wg Ciebie popełniam błąd? :-? Ale jaki, skoro wreszcie mam tak, jak wg mnie powinno być?
  • Spec od sprzętu Unitra
    Tichy napisał:
    Ale jaki, skoro wreszcie mam tak, jak wg mnie powinno być?
    Masz tylko tyle, że wskaźniki Ci pokazują więcej, porównywałeś to niby na innym magnetofonie, ale to i tak mnie nie przekonuje bo inny magnetofon może masz źle wyregulowany. Czyli cieszysz oko, a jak to się ma do sygnału na wyjściu czyli 600mV = 0db?
  • Poziom 11  
    marian1981.02 napisał:
    Tichy napisał:
    Ale jaki, skoro wreszcie mam tak, jak wg mnie powinno być?
    Masz tylko tyle, że wskaźniki Ci pokazują więcej. Czyli cieszysz oko, a jak to się ma do sygnału na wyjściu czyli 600mV = 0db?

    No dobrze, ale skoro nagrała poprawnie, tj. wysterowanie jest prawidłowe (obiektywnie, bo sprawdziłem na innym magnetofonie)? Czy gdyby sygnał na wyjściu był za niski, jak piszesz, to nie byłoby tak, że nagrywałaby za cicho? Nie znam się, sorki za może trywialne pytanie. Ale ten "inny magnetofon" to tak naprawdę są 2 różne i w dodatku one między sobą są zgodne, od lat "pokazują" tak samo itp., itd. Gdyby coś z nimi było nie tak, to miałbym nagrania za ciche lub przesterowane, czy nie tak?
    Może tak: załóżmy, że jest tak, jak piszesz. Jakie byłyby objawy? Mam na myśli objawy możliwe do zaobserwowania zmysłami, bez użycia przyrządów pomiarowych ;-)
  • Spec od sprzętu Unitra
    Tichy napisał:
    Mam na myśli objawy możliwe do zaobserwowania zmysłami, bez użycia przyrządów pomiarowych ;-)
    No widzisz na słuch może się wydawać, że jest ok a w rzeczywistości będzie inaczej. Dlatego przyrządy są potrzebne. Może akurat w tym wypadku jest ok. ale bez sprawdzenia nie możesz pisać, że zrobiłeś to dobrze.
  • Poziom 11  
    marian1981.02 napisał:
    No widzisz na słuch może się wydawać, że jest ok a w rzeczywistości będzie inaczej. Dlatego przyrządy są potrzebne.

    OK, załóżmy więc, że jest tak jak mówisz, że prąd jest niepoprawny. Czym to grozi?
    Zasadniczo jestem praktycznym minimalistą, jak odtwarza (wedle moich uszu) dobrze i nagrywa również dobrze (w mojej ocenie), to nie kombinuję ;-)
  • Spec od sprzętu Unitra
    No niczym to nie grozi. Tylko tyle, że nie możesz pisać o dobrze wyregulowanym sprzęcie według swojej metody, bo tego nie wiesz. Ja kiedyś też robiłem na słuch bo nie było takich możliwości, teraz jak zaopatrzyłem się w co nieco to wiem jakie mogą być rozbieżności między słuchem a pomiarem.

    Tichy napisał:
    A z tymi miernikami, generatorami itp. to mi przypomniałeś pewien wątek z Elektrody, gdzie radzili facetowi, jakimi to profesjonalnymi przyrządami może sprawdzić prędkość przesuwu taśmy.
    Tu trochę drwisz, a gdybyś się znał na tym i sobie zrobił pomiary, to wtedy byś się przekonał.

    Kiedyś dawno temu dałem mojego ZRK M3015 na wymianę silnika do zuritu, nie chciałem tego robić sam metodą na słuch, wierzyłem, że kto jak kto ale serwis mi to zrobi porządnie jednak bardzo się myliłem, to samo było z wymianą głowicy. Zostało na tym, że sam poprawiałem na słuch :(
  • Poziom 11  
    marian1981.02 napisał:
    No niczym to nie grozi. Tylko tyle, że nie możesz pisać o dobrze wyregulowanym sprzęcie według swojej metody, bo tego nie wiesz. Ja kiedyś też robiłem na słuch bo nie było takich możliwości, teraz jak zaopatrzyłem się w co nieco to wiem jakie mogą być rozbieżności między słuchem a pomiarem.

    A to spoko, myślałem, że się coś może zjarać ;-) Ze mnie żaden audiofil, czasu też brak nawet ostatnio na słuchanie muzyki. Na razie cieszę się z tego, że mam i że działa. Nie żyję z tego, więc niestety w pomiary się bawić nie będę. na emeryturze może się pobawię (choć raczej nie dożyję, jak wiek emerytalny do 105 lat wydłużą ;-)
  • Poziom 37  
    To jest tylko ustawienie "na oko" i porównanie do bliżej nie znanego wzorca.
    Spróbuj delikatnie przesterować przy nagrywaniu, sygnał sinus ściągniesz z kompa Na słuch usłyszysz przy ilu dB na wskaźniku będzie słychać przester po nagraniu. Jeśli nie masz oscyloskopu to tylko słuch może Ci pomóc. Przy taśmie żelazowej - jakieś 2dB i powinno być słyszalne zniekształcenie. Ale to ciągle tylko orientacyjne. Nie jest to magnetofon HiEnd, więc dla przeciętnego użytkownika powinno wystarczyć.