Deweloper Brian Kane stworzył gadającą rybę. Wykorzystał on usługę Alexa od Amazona, dla której skonstruował awatara w postaci gadającego bassa wielkogębowego - Big Mouth Billy Bass, to popularna i zabawna dekoracja ścienna dostępna w USA, ale także i u nas w Polsce. Dotychczas autor projektu nie podał szczegółów technicznych projektu, ani tego w jaki sposób podłączył Alexa do ryby, ale sam efekt jest warty prezentacji na Forum.
Do stworzenia animatronicznego awatara dla Alexa wykorzystano najpewniej API do Amazona dla usługi Alexa, jakie ukazało się w sieci w kwietniu tego roku. Umożliwia ono łączenie Alexa z dowolnym sprzętem.
Na zaprezentowanym wideo widzimy jak animatroniczny bass reaguje na słowo wywołania systemu Alexa, a następnie odpowiada na pytanie o pogodę. Synchronizacja ruchu pyszczka ryby z słowami jest bardzo dobra, co tylko potęguje efekt.
Popularna dekoracja Big Mouth Billy Bass to klasyczna zabawka dostępna w sklepach takich jak Wal-Mart i innych. Zazwyczaj ryba, wyposażona w czujnik ruchu, śpiewa "Take Me To The River" albo "Don’t Worry Be Happy" gdy zostanie aktywowana. W systemie fabrycznie nie ma mikrofonu, więc najpewniej takowy, wraz z odpowiednim mikrokomputerem lub innym modułem dodany został do układu przez autora.
Sam projekt leży raczej w kategorii żartu, ale z drugiej strony pokazuje także tendencję jaka może być mocniej obserwowana w przyszłości. Awatary systemów automatyki domowej czy tzw. cyfrowych asystentów, jak Alexa Smart Home od Amazona, Google Assistant czy Siri od Apple będą pojawiały się coraz częściej, szczególnie że znaczna część usług wyposażona będzie w własne API, umożliwiające korzystanie z nic bez konieczności zakupu dedykowanego sprzętu. Jeśli możemy umieścić asystenta w naszym smartfonie albo radiu samochodowym lub też postawić inteligentny głośnik w pokoju, to czemu nie możemy wbudować takiego systemu w rybę nad kominkiem? jest wiele powodów, aby tego nie robić
ale też szereg, dla których warto.
Źródło: http://www.theverge.com/2016/11/4/13525172/amazon-alexa-big-mouth-billy-bass-hack-api
Do stworzenia animatronicznego awatara dla Alexa wykorzystano najpewniej API do Amazona dla usługi Alexa, jakie ukazało się w sieci w kwietniu tego roku. Umożliwia ono łączenie Alexa z dowolnym sprzętem.
Na zaprezentowanym wideo widzimy jak animatroniczny bass reaguje na słowo wywołania systemu Alexa, a następnie odpowiada na pytanie o pogodę. Synchronizacja ruchu pyszczka ryby z słowami jest bardzo dobra, co tylko potęguje efekt.
Popularna dekoracja Big Mouth Billy Bass to klasyczna zabawka dostępna w sklepach takich jak Wal-Mart i innych. Zazwyczaj ryba, wyposażona w czujnik ruchu, śpiewa "Take Me To The River" albo "Don’t Worry Be Happy" gdy zostanie aktywowana. W systemie fabrycznie nie ma mikrofonu, więc najpewniej takowy, wraz z odpowiednim mikrokomputerem lub innym modułem dodany został do układu przez autora.
Sam projekt leży raczej w kategorii żartu, ale z drugiej strony pokazuje także tendencję jaka może być mocniej obserwowana w przyszłości. Awatary systemów automatyki domowej czy tzw. cyfrowych asystentów, jak Alexa Smart Home od Amazona, Google Assistant czy Siri od Apple będą pojawiały się coraz częściej, szczególnie że znaczna część usług wyposażona będzie w własne API, umożliwiające korzystanie z nic bez konieczności zakupu dedykowanego sprzętu. Jeśli możemy umieścić asystenta w naszym smartfonie albo radiu samochodowym lub też postawić inteligentny głośnik w pokoju, to czemu nie możemy wbudować takiego systemu w rybę nad kominkiem? jest wiele powodów, aby tego nie robić
Źródło: http://www.theverge.com/2016/11/4/13525172/amazon-alexa-big-mouth-billy-bass-hack-api
Fajne? Ranking DIY
