Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Zasilacze UPS
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz awaryjny Pieca CO, rolet, bramy garażowej/ agregat prądotwórczy

09 Lis 2016 21:16 1617 5
  • Poziom 9  
    Witam
    Od dłuższego czasu się przymierzam aby napisać tego posta.
    Potrzebuje zabezpieczyć dom na zimę w postaci alternatywnego zasilania pieca CO.
    Problem stanowi fakt że rzadko mam zaniki prądu i na tą chwile potrzebował bym coś co mogło by mnie zabezpieczyć na okres kilku godzin.
    Do tej pory ze względu, że mieszkam w dużym mieście zanik pradu na dłuższy czas wystąpił tylko raz przy -10 stopniach na okres 12 h. Przyznam że przeżyłem szok termiczny;)
    Piec max pobiera 280W razem z pompą. Gdy pracuje sama pompa to 60W. Wystarczyło by w tym momencie zakupić UPS/ przetwornice 300-500W i sprawa zamknięta.
    Jednak w przyszłym roku myślę wyposażyć dom w kilka rolet zewnętrznych elektrycznych a w późniejszym czasie w bramę garażową elektryczną jak i bramę ogrodzenia.
    Nie chce w tym momencie wydawać kroci na potężną przetwornicę UPS z co najmniej 2 aku 80Ah a może i 24V.
    Myślę w pierwszej kolejności zakupić coś takiego : http://voltpolska.pl/pl/glowna/18-zasilacz-awaryjny-sinuspro-1000-w-12v.html
    Później jakiś akumulator żelowy i ma to pracować przed wszystkim z piecem. A w razie konieczności zamknąć tylko rolety. Do ładowania myślałem podłączyć panel fotowoltaiczny.
    Natomiast w razie konieczności przy większym czasie bez prądu podłączyć sprzęt pod pracujący samochód z akumulatorem. W późniejszym czasie mam zamiar zakupić jakiś agregat ( to kolejne pytanie jaki ).
    I teraz pytanie nr 1  czy kupować ten zasilacz awaryjny czy nie będzie za duży za mały na tą chwile do tego obciążenia.
    Pytanie 2. Czy kupić zasilacz większy na większy aku.
    Pytanie 3. Jak taki zasilacz będzie pracował z zapalonym samochodem ( samochód posiada aku 65Ah 12V).
    Pytanie 4. Czy i jak będzie pracował jakiś przeciętny agregat prądotwórczy z takim zasilaczem.
    Dziękuję za pomoc.
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 28  
    Kolego kwestia zasilania awaryjnego nie jest taka prosta. Zasilacz UPS 500W będzie miał aku 12V 7Ah no może 12 Ah. Daje Ci to w warunkach idealnych 84 Wh i 144Wh. Jak myślisz, po "zamianie tego na 230V, sprawności przetwornic ile będziesz miał do dyspozycji? I nawet nie myśł o zwiększaniu pojemności aku, bo takie UPS mają pracować kilkanaście min. To samo z agregatem. O tanim chińskim zapomnij. UPS nawet nie ruszy. Dlaczego??? Nie chce mi się pisać po raz kolejny, bo było już wiele razy na forum.
    Reasumując:

    1 Nie, nie spełni Twoich założeń.
    2. Tak
    3. Wg mnie żaden, ale nie wiem dokładnie co autor ma na myśli...
    4. Zależy do agregatu, tani chiński nie da rady...

    pzdr
  • Zasilacze UPS
  • Poziom 38  
    t0mi napisał:
    Natomiast w razie konieczności przy większym czasie bez prądu podłączyć sprzęt pod pracujący samochód z akumulatorem


    Tylko co na to twój alternator i elektronika pojazdu "powiedzą"

    Moim zdaniem cały ten zamysł to przerost formy nad treścią, owszem piec można zabezpieczyć UPSem ale jeśli chcesz inne urządzenia to ja bym wybrał tylko agregat 3 fazowy o odpowiedniej mocy i na nim oparł całe zasilanie awaryjne w razie W.
  • Poziom 19  
    A po co zaraz 3- fazowy agregat, jeśli nie ma urządzeń trojfazowych?
    Z agregatem 3-fazowym są same problemy. Jedyne uzasadnienie to zasilanie awaryjne dla urządzeń trójfazowych.
    Najlepsze agregaty za ponad 5000 zł (nie wielkiej mocy) z elektroniczną regulacją napięcia wytrzymują asymetrię obciążenia max do 30 %. Zwykłe agregaty do 10%.
    Jako zasilanie awaryjne ja wybrałem 1 fazowy, ale większej mocy z AVR i cały dom mi na tym działa.
    Nawet czajnik 2000W.
    @t0mi tak, jak tu już zapisano. Zasilanie rezerwowe nie lubi półśrodków i nie są to proste sprawy. Jak jedno urządzenie to z UPS spokojnie można sobie dać radę, ale jak ma być zasilane więcej urządzeń, to trzeba zrobić to dobrze i nie są to tanie rzeczy. Sam agregat mnie kosztował 6500 zł. Musiałem wymienić całą rozdzielnicę, bo w dotychczasowej nie było miejsca.
    Plus jest jeden, w czasie wyłączeń, awarii mam zasilanie :)
  • Poziom 9  
    tomjed napisał:
    Kolego kwestia zasilania awaryjnego nie jest taka prosta. Zasilacz UPS 500W będzie miał aku 12V 7Ah no może 12 Ah. Daje Ci to w warunkach idealnych 84 Wh i 144Wh. Jak myślisz, po "zamianie tego na 230V, sprawności przetwornic ile będziesz miał do dyspozycji? I nawet nie myśł o zwiększaniu pojemności aku, bo takie UPS mają pracować kilkanaście min. To samo z agregatem. O tanim chińskim zapomnij. UPS nawet nie ruszy. Dlaczego??? Nie chce mi się pisać po raz kolejny, bo było już wiele razy na forum.
    Reasumując:

    1 Nie, nie spełni Twoich założeń.
    2. Tak
    3. Wg mnie żaden, ale nie wiem dokładnie co autor ma na myśli...
    4. Zależy do agregatu, tani chiński nie da rady...

    pzdr

    Nie do końca się z Tobą zgodzę.
    Przeczytaj opis: http://techtron.pl/p2626,zasilacz-awaryjny-z-serii-za-tech-techtron.html
    Po pierwsze nie jest to zasilacz do komputera tylko do pieca i pompy CO.
    Sprawność będzie zależna od obciążenia. Zastanawiam się jaka będzie sprawność przy obciążeniu 50W a 300W.

    Akumulator można podpiąć sporo większy tym bardziej, że ten zasilacz ma możliwość przełączania prądu ładowania i automatycznie podpięcia większego aku.

    Z zasilaczem większym czytałem, że może być problem bo będzie na wyjściu za mało obciążony ( czytałem gdzieś że ludzie dodają obciążenie w postaci np. żarówki). Chciałbym tylko się upewnić czy tak jest faktycznie.
    Z tym pytaniem wiąże się temat czy jak kupie zasilacz/przetwornice 1000W czy 1500W to czy ma to sens. Czy to nie będzie przerost formy nad treścią.
    Po co kupować coś małęj mocy i za chwile zmieniać jak można coś kupić na "zapas". Gdzie jest ta granica opłacalności/ rozsądku.


    Co do pytania trzeciego to chodzi mi o to że skoro mogę podłączyć akumulator samochodowy bezpośrednio z samochodu i skoro na wejściu zasilacza może być napięcie 12-15V to czy mogę ten samochód odpalić aby silnik pracował gdy zasilacz korzysta z prądu akumulatora.

    Co do agregatu dużego zasilającego awaryjnie. Niestety stary dom kilka instalacji na górze i na dole kilku właścicieli i kilka liczników i t d. Gdybym budował to bym zrobił instalację aby choć część gniazdek (np. lodówki) były zasilone awaryjnie.

    Jeszcze apropo agregatu taniego chińskiego.. Ciekaw jestem jak taki zasilacz awaryjny zachowa sie po podłączeniu do niego zasilania zamiast 230V takiego właśnie agregatu z napięciem nie sinus a prostokąt.
  • Poziom 28  
    Ok zwracam honor, nie wiedziałem, że kolega tak poważnie podchodzi do tematu. To co dałeś w linku to bardziej przetwornica z funkcją ładowania aku. Jeśli zaś chodzi o agregaty to moja uwaga odnośnie chińszczyzny dotyczyła 'śmieci" jakie taki agregat generuje na wyjściu. Być może taka przetwornica sobie poradzi i ruszy na takim, ale bez sprawdzenia nie zgadniesz. Ale... możesz zakupić agregat wojskowy np PAB-2. Ma on 2KW i powinien wystarczyć do awaryjnego zasilania domu. Agregaty te trzymają parametry sieci i z tymi nawet UPS nie maja problemu. Jest to myślę prostsze rozwiązanie, niż podłączanie przetwornicy do auta. Zastanów się też nad przetwornicą 24V lub 48V. Zawsze masz tam więcej aku i większy ładunek do wykorzystania. Piszę tak bo sam przerabiałem ten temat. Osobiście mam UPS APC 1400, w którym siedzą dwa aku 17Ah. Do tego podłączone mam dodatkowe 2 "wymęczone" już 34Ah, ale nie znam ich pojemność. Na takim zestawie 2 lata temu CO śmigało mi jakieś 6-8h. Piec przy starcie pobiera jakieś 400W przy pracy myślę, że ok 80W. Jak się nagrzeje bufor to dyma tylko pompka ok 20W. Ale do tego mam właśnie PAB-2 i użyłem go 1 raz w ciągu 3 lat po wichurach ze 2 lata temu, ale po 1-2h pogotowie usunęło usterkę...

    pzdr