Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dopuszkowy wyłącznik czasowy

md5crypt 10 Lis 2016 01:20 11229 50
  • Dopuszkowy wyłącznik czasowy Dopuszkowy wyłącznik czasowy

    Po tym, jak drugi dopuszkowy wyłącznik czasowy wentylatora w łazience padł po roku od kupienia, myślałem, że coś mnie trafi. Nie miałem zamiaru kupować następnego.
    Układ miał być mały / tani / niezawodny. W kupnych sterownikach padały zasilacze bezcewkowe. Dlatego mój oparłem o transformator zalewany 12V/0.35VA (6zł z allegro, wymiary 20x20x16mm).
    Do przełączania użyłem przekaźnika HF49F z cewką na 12V (6zł na allegro), który jest mały i ma opór w okolicy 1.2kOhm, dzięki czemu ciągnie jakieś 10mA.

    Dopuszkowy wyłącznik czasowy

    Do sterowania poszedł najtańszy mikrosterownik w sklepie, czyli ATTiny13A za 2zł, ciągnąca parędziesiąt uA.

    Dopuszkowy wyłącznik czasowy

    Potrzeba 12V dla przekaźnika i <5V dla atmegi, a transformator po wyprostowaniu bez obciążenia daje coś z zakresu 19-24V. Wrzuciłem więc dwa stabilizatory 78L012 i 78L05, jeden po drugim, które nie dość, że wytrzymują do 35V, to jeszcze kosztują 30gr za sztukę.

    Dopuszkowy wyłącznik czasowy

    @edit: stabilizatory te palą razem jakieś 6mA (+ <1mA dla uC), przez co układ rozprasza łącznie średnio jakieś 150mW energii. Wyjęty z szczelnej puszki układ miał jakieś 30-40 stopni. Nie parzył, dało się go spokojnie trzymać, ale był gorący. Przy czym rozgrzany był głownie transformator, stabilizatory nie były zauważalnie cieplejsze.

    Do ustawiania czasu użyłem 8-bieżnego dipswitcha. Po prostu ustawia się na nim liczbę minut w naturalnym binarnym.




    "Ale zaraz, zaraz attiny13A ma tylko 6 pinów. Jak nią zaczytać wartość z 8-bieżnego dipswitcha?"
    Użyłem 10 oporników i dwóch pinów przetwornika A/D. Oporniki dobrane, tak by maksymalizować minimalną różnice napięć pomiędzy poszczególnymi kombinacjami. Pewno da się dobrać lepiej, ale ograniczałem się do oporników dostępnych w sklepie.

    Dopuszkowy wyłącznik czasowy

    PCB jednostronna 45x45mm ze ściętymi rogami. Wykonałem ją termotransfrem, używając drukarki, żelazka i profesjonalnej trawiarki firmy GRYCAN (pojemnika po lodach). Dwie ścieżki trzeba kabelkiem puścić wierzchem.

    Dopuszkowy wyłącznik czasowy

    @edit: jak @krisRaba zauważył, rozmieszczenie ścieżek 230V było trochę bez sensu. Zmieniłem na sensowniejsze.

    A oto gotowy do termotransferu plik PNG:

    Dopuszkowy wyłącznik czasowy

    Do programowania na PCB przewidziano miejsce na 6 pionowe złącze ISP (trochę niestandardowe). Nic tylko podłączyć programator, ustawić fusu bity (lfuse:0x4A,hfuse:0xFB) wgrać program i tyle.

    Układ jest w mojej ścianie i działa. Jednak jak się chce mieć więcej niż 10% dokładności mierzonego przez układ czasu to trzeba się trochę pobawić, bo oscylator atmegi nie jest zbytnio dokładny. Ja stoperem zmierzyłem ile sekund trwa "minuta" odmierzana przez układ i odpowiednio zmodyfikowałem 96 linijkę programu:

    Kod: c
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod

    Wystarczy zmienić 60 na odczytaną z stopera wartość. Da to dokładność > 1 sekundy na minute.

    W załączniku:
    projekt Eagla
    eagle.zip Download (82.41 kB)

    plik źródłowy z kodem
    main.c Download (2.71 kB)

    oraz skompilowany program w pliku hex
    bin.zip Download (965 bajtów)


    Fajne!
  • Arrow Multisolution Day
  • #2 10 Lis 2016 07:24
    krisRaba
    Poziom 25  

    Ciekawy projekt i wykonanie. Pomysł z resystorami na ADC nie jest nowy, bo stosuje się go np. w sterowaniu radiem przy kierownicy albo w niektórych mini joystickach, ale fajnie, że wykorzystałeś go w diy. Regulację można by też wykonać na zwykłym potencjometrze, ale wtedy trudniej o precyzję i czas trzeba by sprawdzać po kilkukrotnym ustawianiu, więc duży plus za inwencję :-)
    Do ustawiania krótkich czasów można zastosować zliczanie czasu przytrzymania przycisku, wtedy nie trzeba kalibracji, bo zliczasz od razu we właściwych przedziałach czasu. Ale przy wielominutowych czasach, to by była paranoja ;-)

  • Arrow Multisolution Day
  • #3 10 Lis 2016 10:15
    a_noob
    Poziom 22  

    Mogłeś zastosować transformator z niższym napięciem i przekaźnik z cewką na 5V, odpadłby Ci jeden stabilizator i kondensator, a może i nawet tranzystor, bo cewką przekaźnika można by prosto z wyprowadzenia mikrokontrolera sterować.

  • #4 10 Lis 2016 10:31
    md5crypt
    Poziom 9  

    a_noob napisał:
    Mogłeś zastosować transformator z niższym napięciem i przekaźnik z cewką na 5V, odpadłby Ci jeden stabilizator i kondensator, a może i nawet tranzystor, bo cewką przekaźnika można by prosto z wyprowadzenia mikrokontrolera sterować.

    Ale te transformatory dają ~20mA.... stabilizator ciągnie 3-4mA, atmega <1mA, silny pullup na przycisku 2mA, oba dzielniki <1mA, zostaje ~12mA na przekaźnik. Jego cewka musiała by mieć ~400Ohm. Może takie istnieją, ale nie znalazłem. A stabilizator kosztuje 30 gr, kondensator 13gr, a tranzystor 60 gr, gdzie można dać tańszy, ten po prostu miałem pod ręką.

    @edit: okej, myślałem że są dostępne tylko transformatory zalewane 9V i 12V ale widzę, że są też na 5V. Ale one są 20x20x20mm (nie wszedł by mi do puszki) i są droższe.

  • #5 10 Lis 2016 10:59
    krisRaba
    Poziom 25  

    Sterowanie cewką bezpośrednio z MCU to wg mnie nie najlepszy pomysł ;)
    Jak już ktoś bardzo chce oszczędzać, to cewka przekaźnika nie potrzebuje napięcia stabilizowanego, więc można by go zasilić zza kondensatora filtrującego i wyrzucić stabilizator 12V, tylko trzeba by się upewnić, że przekaźnik toleruje takie napięcia, albo dać np. trafo z wyjściem 9V...
    Ale takie zabiegi mają sens przy masówce. Przy pojedynczych sztukach wymienione elementy kosztujące <2zł nie robią problemu :).

    @md5crypt: masz może zdjęcie od spodu? ;)

    Dodano po 13 [minuty]:

    Tak jeszcze zapytam, czemu nie zrobiłeś na AC IN/OUT zworki na zaciskach 2 i 3, a zasilania do trafo z 1?

    Ewentualnie przynajmniej ściąłbym elegancko kąt 90* na obecnej ścieżce, żeby elektrony nie wypadały na zakręcie ;). I dałbym je trochę grubsze, szczególnie że jest na to miejsce.
    Gdybyś zrobił lustrzane odbicie, czyli przekaźnik po lewej, a DIP-switch po prawej, to miałbyś styki przekaźnika trochę dalej od krawędzi płytki.
    Ogólnie nad ułożeniem elementów można by jeszcze trochę popracować. Ale nie jest źle ;)

  • #6 10 Lis 2016 11:13
    md5crypt
    Poziom 9  

    krisRaba napisał:
    @md5crypt: masz może zdjęcie od spodu?

    dorzuciłem do pierwszego posta. To fioletowe coś to kalafonia z jodyną ("soldermaska"). Ścieżki 230V są pokryte cyną żeby były grubsze. Trafo miał tak z 40 stopni po wyjęciu z puszki.

    krisRaba napisał:
    Tak jeszcze zapytam, czemu nie zrobiłeś na AC IN/OUT zworki na zaciskach 2 i 3, a zasilania do trafo z 1?

    Nie myślałem, a raczej przyzwyczajenie. Zawsze daje ten sam sygnał w tych samych miejscach w kolejnych złączach. Przy prądzie zmiennym nie ma to sensu.

  • #7 10 Lis 2016 11:29
    krisRaba
    Poziom 25  

    md5crypt napisał:
    dorzuciłem do pierwszego posta. To fioletowe coś to kalafonia z jodyną ("soldermaska"). Ścieżki 230V są pokryte cyną żeby były grubsze. Trafo miał tak z 40 stopni po wyjęciu z puszki.

    Hehe, dobrze, że napisałeś o "soldermasce", bo to pierwsze pytanie, które mi się nasunęło po zobaczeniu tego ;)
    W puszcze nie ma raczej wentylacji, tyle co przyjmie ściana, więc jakiekolwiek ciepełko będzie się kumulowało. Ogólnie są lepsze odpowiedniki stabilizatorów, które nie ciągną tyle na "biegu jałowym", co pozwoliłoby zaoszczędzić trochę mA. W programie usypiasz MCU i stosujesz przerwania, więc plus, że nie kręcisz się na pełnym gazie w pętli głównej ;)
    md5crypt napisał:
    Nie myślałem, a raczej przyzwyczajenie. Zawsze daje ten sam sygnał w tych samych miejscach w kolejnych złączach. Przy prądzie zmiennym nie ma to sensu.

    No jak to mówią "jest pole do optymalizacji" ;)

    A jeśli pozostała część PCB nie jest zabezpieczona, to psiknij to jakimś lakierem ochronnym. Chyba że jest tam kalafonia już bez jodyny ;)

  • #8 10 Lis 2016 12:20
    md5crypt
    Poziom 9  

    krisRaba napisał:
    Ogólnie są lepsze odpowiedniki stabilizatorów, które nie ciągną tyle na "biegu jałowym", co pozwoliłoby zaoszczędzić trochę mA

    Ten do uC chciałem dać mcp1703, ale on kosztuje 4 zł i się skąpstwo we mnie obudziło. Za to stabilizatora 12V wytrzymującego ponad 24V napięcia wejściowego z quiescent current mniejszym od 2mA to nie widziałem (w sklepach do których mam łatwy dostęp).

    krisRaba napisał:
    Chyba że jest tam kalafonia już bez jodyny ;)

    Przed lutowaniem pokrywam wszytko kalafonią. Tej barwionej używam jako dodatkowego zabezpieczenia po zlutowaniu, tu by 230V nie kopało.

  • #9 10 Lis 2016 13:01
    krisRaba
    Poziom 25  

    md5crypt napisał:
    Ten do uC chciałem dać mcp1703, ale on kosztuje 4 zł i się skąpstwo we mnie obudziło. Za to stabilizatora 12V wytrzymującego ponad 24V napięcia wejściowego z quiescent current mniejszym od 2mA to nie widziałem (w sklepach do których mam łatwy dostęp).


    http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lp2951-n.pdf ;)
    2,5 netto w TME przy pojedynczych sztukach
    Tego często używam.

    Pierwszy z brzegu dla 12V... pewnie można znaleźć lepszy
    http://www.tme.eu/pl/Document/1c2df5cbf7c90b5d9c23c0258d3c25dd/LFxx.pdf
    2,65 netto

    Dla małych prądów wyjściowych dla 12V takie maleństwo...
    http://www.tme.eu/pl/Document/4dbe0ae0d307cb153758d99a9bf16201/mcp1804.pdf

    Ogólnie nawet w małych projektach zaopatruję się on-line i jakoś muszę przeżyć koszt przesyłki, natomiast powstają dzięki temu dużo lepsze, "optymalne" projekty :) No może po prostu bliższe tego, co chciałbym osiągnąć...

  • #10 10 Lis 2016 13:20
    Bizart
    Poziom 11  

    Jeśli chodzi o bilans prądowy jest on ważny ale odnosi się on do napięcia po stronie za stabilizatorem 12V i 5V, tu rzeczywiście jest jest to istotne przy tak zminimalizowanych układach. Jednak w zastosowaniu dochodzi strata mocy w postaci ciepła na stabilizatorach.

    Przyjmijmy, że po wyprostowaniu mamy około 20V, a za stabilizatorem dokładnie 12V, więc ta reszta napięcia czyli około 8V wynikająca z różnicy "odkłada się" między innymi na stabilizatorze,tutaj nieubłagane prawo Kirchhoffa. Oględnie licząc summę prądów w obciążeniu (przycisk, procesor, przekaźnik i reszta) mamy 20mA, czyli moc wydzielona w samym stabilizatorze 12V będzie (P=U*I) , czyli (P=8*0,02) to da około 160mW.

    Jeżeli stabilizatory są w stanie rozproszyć taką moc w zamkniętej puszcze to znaczy, że wszystko jest OK.
    Taka jest moja sugestia z doborem napięć i stabilizatorów. Czytając posty rzeczywiście można ograniczyć ilość elementów i zastosować jedno napięcie zasilania, to bardzo upraszcza.
    Uważam, że projekt jest bardzo dobry, choćby przez zastosowanie zwykłego transformatora.

  • #11 10 Lis 2016 13:36
    krisRaba
    Poziom 25  

    Dlatego przy tak małych obciążeniach można śmiało pomyśleć o trafo o niższym napięciu wyjściowym, które po wyprostowaniu będzie blisko nominalnego napięcia cewki. Napięcie nie powinno "siadać" właśnie ze względu na małe obciążenie (głównie cewka przekaźnika).
    Ale i tak uważam, że 8-10mA brane przez 2 stabilizatory to za dużo, szczególnie że tam prawie nie ma prądu odbieranego, więc można doprowadzić do sytuacji, gdzie trafo pracuje niemal nieobciążone ;). A czas załączenia przekaźnika (kiedy stabilizatory się grzeją) raczej będzie procentowo niewielki w stosunku do czasu wyłączenia.

  • #12 10 Lis 2016 13:55
    Atreyu
    Poziom 22  

    Wyjdę może na marudę ale takie rozwiązanie to dla mnie przerost formy nad treścią. CD4541 + mały triak np. BTA06-600TW + zasilacz beztransformatorowy na trzech elementach RC. Całość pobierze ~6mA (większość to prąd bramki triaka), a czas można nastawiać potencjometrem lub (dłuższe okresy) dipswitchem.
    Bez stabilizatorów, przekaźników i transformatorów.

  • #13 10 Lis 2016 13:58
    farrix
    Poziom 17  

    A ja zapytam dlaczego nie zastosowałeś zasilacza beztransformatorowego jak to robią wszyscy producenci wszelkiej maści czasówek, przekaźników itp.

  • #14 10 Lis 2016 15:05
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery

    md5crypt napisał:
    Po tym, jak drugi dopuszkowy wyłącznik czasowy wentylatora w łazience padł po roku od kupienia, myślałem, że coś mnie trafi. Nie miałem zamiaru kupować następnego.
    Układ miał być mały / tani / niezawodny. W kupnych sterownikach padały zasilacze bezcewkowe.
    md5crypt napisał:
    Do przełączania użyłem przekaźnika HF49F z cewką na 12V (6zł na allegro)
    Oby z tego powodu coś nie trafiło Cię za rok.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Do programowania można było użyć jednego switcha/przełacznika/zworki. Po włączeniu trzymać go na tyle czasu ile ma działać wentylator i po puszczeniu wartość czasu zapisać w EEPROM. O stabilizatorach i całym zasilaniu nie będę już wspominał.

  • #15 10 Lis 2016 15:12
    krisRaba
    Poziom 25  

    michalko12 napisał:
    Do programowania można było użyć jednego switcha/przełacznika/zworki. Po włączeniu trzymać go na tyle czasu ile ma działać wentylator i po puszczeniu wartość czasu zapisać w EEPROM. O stabilizatorach i całym zasilaniu nie będę już wspominał.

    Już o tym pisałem. Tylko jeśli używa czasów rzędu 15-30 minut lub dłużej, to powodzenia z takim programowaniem ;) Bo zauważ, że tam jest
    md5crypt napisał:
    time_sec = dip8_read()*60;
    i switch 8-bit ;)

  • #16 10 Lis 2016 15:55
    Bizart
    Poziom 11  

    farrix napisał:
    A ja zapytam dlaczego nie zastosowałeś zasilacza beztransformatorowego jak to robią wszyscy producenci wszelkiej maści czasówek, przekaźników itp.


    Autor na samym początku postu napisał, że stary sterownik padł, więc czas na zmiany.

    Sam gorąco polecam zasilanie poprzez tradycyjne transformatory, choćby były wielkie. Zasilania beztransformatorowe, można ale one też często się psują.

  • #17 10 Lis 2016 17:13
    pawel1029384756
    Poziom 20  

    Podoba mi się, że zastosowany został klasyczny zasilacz, ale kompletnie nie rozumiem kombinacji z dwoma stabilizatorami, zastosował bym przekaźnik z napięciem cewki 5V i po problemie. Zastanawiał bym się nad triakiem z racji że przekaźnik to jednak element mechaniczny.

  • #18 10 Lis 2016 17:15
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery

    krisRaba napisał:
    Już o tym pisałem. Tylko jeśli używa czasów rzędu 15-30 minut lub dłużej, to powodzenia z takim programowaniem ;) Bo zauważ, że tam jest
    md5crypt napisał:
    time_sec = dip8_read()*60;
    i switch 8-bit ;)

    Przy seryjnej produkcji i sprzedaży może mógłby to być problem, ale jeśli jest to do własnego użytku to żadnego problemu raczej nie byłoby. Są inne sposoby na obejście takich problemów, np zakładasz zworę, na 30s i już masz 30min. Nie mówię, że rozwiązanie z dipsw jest złe, ale nie jest też idealne.

  • #20 10 Lis 2016 17:19
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery

    Bizart napisał:
    Zasilania beztransformatorowe, można ale one też często się psują.

    Dobrej jakości elementy o dobrze dobranych parametrach i nie ma prawa nic się zepsuć.

  • #21 10 Lis 2016 17:33
    Radzio M.
    Poziom 32  

    Można było zrobić zasilacz na kondensatorze, zamiast trafa.

  • #22 10 Lis 2016 18:04
    md5crypt
    Poziom 9  

    Mogłem zrobić ze zworką mierzenie czasu (tak miał ten co się zepsuł), ba mogłem wrzucić na stałe czas w kod, no i tak nie będę go zmieniał, ale chciałem się pobawić. Bo wyłącznika kodowanego w binarnym nie kupię w sklepie.

    Przekaźnik na 5V odpada po ciągnie za dużo prądu, triaka bez optoizolacji nie będę stosował, a dioda transoptora też za dużo ciągnie. Poza tym jako amator nie lubię triaków, zawszę mi się palą bo czegoś tam nie wiedziałem.

    A trafo na 9V nie było dostępnego, a nawet jakby był, to bym nie kupił, bo nie umiałbym stwierdzić jakie napięcie pójdzie bez stabilizacji na cewkę przekaźnika.

    michalko12 napisał:
    Oby z tego powodu coś nie trafiło Cię za rok.

    ???

  • #23 10 Lis 2016 18:23
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery

    md5crypt napisał:

    michalko12 napisał:
    Oby z tego powodu coś nie trafiło Cię za rok.
    ???

    Jak komuś zależy na jakości i longlife to od Hongfy powinien trzymać się z dala.

  • #24 10 Lis 2016 18:44
    eurotips
    Poziom 35  

    W zasilaczach beztransformatorowych pada najczęściej rezystor przed mostkiem,
    wymieniając dać po prostu większej mocy albo w wersji deluxe dodać w szereg termistor.

    Producenci oszczędzają na wszystkim ale odrobina chęci i można skutecznie poprawić jakość i żywotność.
    Co do przekaźnika, to w fabrycznych go nie spotkasz, bo za drogi. Stosuje się triaki, ale BTA.. w TO-220 tam też nie zobaczysz bo drogie, szybciej jakiś NCR.. w TO-92. A one pracują na granicy swoich możliwości i też są słabym punktem.

    W sumie transformator tam niczego nie wnosi, podnosi znacznie koszt a sam wentylator i tak zostawiłeś oryginalny na 230V a on bardzo hałasuje, ja też w takie klocki się bawiłem i okazało się że nic nie przebije zwykłego wiatraka od komputera, jest cichy i wydajny więc jak ktoś zechce zrobić ten sterownik to polecam 7812 zamiast 78L12 i cichy wentylator na 12V. Wtedy przekaźnik nie będzie potrzebny.

  • #25 10 Lis 2016 18:59
    Bizart
    Poziom 11  

    michalko12 napisał:
    Dobrej jakości elementy o dobrze dobranych parametrach i nie ma prawa nic się zepsuć.


    Na dobrej jakości przepięcie nie pomogą nawet doskonale dobrane elementy.
    Naprawiam takie układy na kilogramy, nawet "przerysować" wzwyż parametrów się nie da. Fizyka jest nieubłagana. Dlatego transformatory lepiej sobie z tym radzą. Sam autor napisał, że koszt transformatora to 6zł. Wkłada układ do puszki i zapomina o nim.

    Producenci alarmów nie stosują zasilaczy impulsowych, właśnie dla długowieczności.
    Coś w tym jest...

  • #26 10 Lis 2016 19:03
    md5crypt
    Poziom 9  

    eurotips napisał:
    W sumie transformator tam niczego nie wnosi, podnosi znacznie koszt a sam wentylator i tak zostawiłeś oryginalny na 230V a on bardzo hałasuje, ja też w takie klocki się bawiłem i okazało się że nic nie przebije zwykłego wiatraka od komputera, jest cichy i wydajny więc jak ktoś zechce zrobić ten sterownik to polecam 7812 zamiast 78L12 i cichy wentylator na 12V. Wtedy przekaźnik nie będzie potrzebny.

    Ale... ale... wentylator komputerowy ciągnie więcej niż ~20mA, a tyle daje ten trafo... Poza tym 5 zł za trafo to nie jest jakaś kosmiczna cena. Kondensatory poliestrowe też kosztują, a z trafo mam chociaż pewność że nic mnie nie pokopie / nie wybuchnie / nie zapiali się jak się pomylę.

  • #27 10 Lis 2016 21:02
    Bizart
    Poziom 11  

    Bardzo dobre rozumowanie!

    Życzę kolejnych ciekawych pomysłów!!!

    Tak powstają czasem genialne, jak ja to zawsze powtarzam: debiloodporne samograje.

  • #28 10 Lis 2016 21:46
    nukedman
    Poziom 12  

    michalko12 napisał:
    Jak komuś zależy na jakości i longlife to od Hongfy powinien trzymać się z dala.


    Bez przesady. To najlepszy z chińczyków, przy mocnej masówce - mercedes. Tutaj jednak nie mówimy o masówce, więc dodatkowe 1-2zł za coś lepszego (Zettler / TE / Omron lub krajowy Relpol) to nie jest zły pomysł. Inna sprawa, że ci wyżej wymienieni w przypadku przekaźników o mało wygórowanych parametrach rebrandują komponenty z tej samej fabryki, z której wyjeżdżają Hongfy :)

  • #29 11 Lis 2016 17:49
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W beztransformatorowych zasilaczach zawsze spotykałem padnięte kondensatory szeregowe. Jednak po wymianie nowy o dobrej jakości i wysokim napięciu przebicia problem znikał. W masówce takich się nie stosuje bo dobry kondensator kosztuje z 4zł a to już niemal zaporowa cena :)
    Projektując tak proste urządzenie trochę wstydem jest brak optymalizacji, chociażby zużycia prądu. Zastosował bym triakiem albo przekaźnik na 24V. Zarówno trafo jak i zasilacz beztransformatorowy swoje pobierają, nawet kiedy przekaźnik nie jest załączony. Najbardziej energooszczędna będzie chyba nowoczesna (i firmowa) ładowarka usb. Jej PCB zajęło by mniej niż połowę objętości obecnego transformatora.
    Ciekawe rozwiązanie stosowała Yamaha w układach standby - mały zasilacz beztransformatorowy zasilał przerzutnik dzielący częstotliwość sieci a ten sterował tyrystorem podając sieć na malutkie trafo, ale wyłącznie wówczas gdy napiecie na filtrze za trafem spadło poniżej określonego poziomu. Dzięki temu układ kilkunastoma impulsami doładowywał kondensator filtra wyłącznie wtedy kiedy była taka potrzeba. Dzięki temu zeszli to ok 0.2W w czuwaniu.

  • #30 11 Lis 2016 21:02
    94075
    Użytkownik usunął konto