Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawanie metodą MMA metali kolorowych i stali nierdzewnej.

supchem 21 Lis 2016 23:48 15171 38
  • #31
    supchem
    Poziom 21  
    Zamówiłem teraz elektrody do aluminium i miedziane, jutro powinny przyjść to będę próbował spawania. Miedzianymi będę próbował spawać miedź ze stalą, miedź z miedzią, brąz z brązem i mosiądz z mosiądzem.
    Co myślicie o takim wykonywaniu połączeń elektrycznych?
    Przykładowo, muszę połączyć przewód 70 mm^ w lince z elementem metalowym (jakieś połączenie wyrównawcze, masa itp.). Na przewodzie zaciskam oczko praską hydrauliczną, ewentualnie lutuję i zamiast przykręcić bezpośrednio to do stali spawam blachę miedzianą, wiercę otwór i przykręcam przez tą blachę, następnie oczko łapę cyną do tej miedzianej blachy.
    Takie coś by nigdy nie zaśniedziało.
  • #32
    supchem
    Poziom 21  
    Więc przyszły elektrody i wykonałem próby. Z góry zaznaczę że pierwszy raz w życiu spawałem te metale. Po kolei: zamówiłem elektrody miedziane i aluminiowe fi 2,5 mm firmy Esab. Elektrody miedziane wcale nie są tak do końca miedziane bo widnieje na nich napis CuSn (miedź + cyna), czyli po prostu są to elektrody brązowe.

    1. Stal nierdzewna - odnośnie jej spawania metodą MMA już wypowiedziały się 3 osoby łącznie ze mną i jednoznacznie stwierdziliśmy że spawa się bardzo dobrze. Spaw na stali nierdzewnej pokazany jest na zdjęciu nr 1. Spawałem blachy gr. 3 mm elektrodą 3,2 mm bo tylko takie mieli w sklepie i stąd nadtopienia.
    Spawanie metodą MMA metali kolorowych i stali nierdzewnej.

    2. Aluminium - najpierw próbowałem odlewy z ukosowaniem i bez (zdjęcia 2 i 3), później blachy (zdjęcie 4), bez podgrzewania wstępnego. Odlewy to korpusy izolatorów stojących średniego napięcia. Źle się je spawało co widać na zdjęciu, w sumie można powiedzieć że nic z tego. Blachy spawało się trochę lepiej choć spoinę wyczyściłem szczotką na szlifierce kątowej co trochę ją wygładziło. Z tego co zauważyłem to bardzo ciężko zapala się łuk w elektrodzie aluminiowej i bardzo szybko się ona stapia, spawanie jest trudne. Wydziela się ponadto sporo drażniących dymów i pyłów. Spróbuję jeszcze kiedyś z wstępnym podgrzaniem ale prawdę mówiąc wydaje mi się że sporo zależy od tego jaki stop aluminium spawamy, a nawet gdy trafimy na "łatwo spawalny" to i tak metodę MMA dla tego materiału można stosować tak bardziej w awaryjnych przypadkach.
    Spawanie metodą MMA metali kolorowych i stali nierdzewnej. Spawanie metodą MMA metali kolorowych i stali nierdzewnej. Spawanie metodą MMA metali kolorowych i stali nierdzewnej.

    3. Mosiądz - spawanie jest trudne ale możliwe, trzeba po prostu poćwiczyć bo zachowanie tego materiału jest zupełnie inne niż pozostałych. Mi zbrakło elektrod ale myślę że da się dojść do wprawy i kłaść całkiem ładne spawy. Spawanie bez podgrzewania wstępnego. Zdjęcia 5, 6, 7.
    Spawanie metodą MMA metali kolorowych i stali nierdzewnej. Spawanie metodą MMA metali kolorowych i stali nierdzewnej. Spawanie metodą MMA metali kolorowych i stali nierdzewnej.

    4. Miedź - z braku elementów miedzianych odpowiedniej grubości nie próbowałem.

    5. Miedź ze stalą - całkiem fajnie się spawa, łatwo też napawa się stal. Łączeniem tych metali warto się zainteresować. Na zdjęciu spaw jest niewtopiony ponieważ blacha miedziana miała tylko 1 mm grubości i musiałem szybko jechać z elektrodą żeby jej nie przepalić. Gdybym miał grubszą blachę wyszedłby całkiem przyzwoity spaw. Wytrzymałość spoiny też jest zadowalająca. Jutro będę próbował czy do warstwy napawanej można łatwo lutować przewody.
    Spawanie metodą MMA metali kolorowych i stali nierdzewnej.

    Spróbuję jeszcze spawania gazowego tych metali bo mam palnik acetylenowy i podzielę się doświadczeniami ale na razie nie mam czasu :cry: .

    Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz dotycząca spawania aluminium, z jednej strony spawanie Al metodą MMA daje tak słabe efekty że praktycznie ta zabawa jest bezsensowna, ale z drugiej strony skoro produkowane są elektrody Al i to nawet przez takie poważne firmy jak Esab to musi być na nie popyt. Ilość tych elektrod jaką kupiliby amatorzy do domowych napraw i prób takich jak moje, raczej nie czyniłaby produkcji tych elektrod opłacalną, czyli one muszą jednak mieć jakieś zastosowanie w większej skali i przy spawaniu czegoś dawać dobre efekty. W takim razie kto je kupuje i co nimi spawa?

    Pozdrawiam
  • #33
    vorlog
    Poziom 33  
    Z ciekawości- jakie mniej więcej są ceny tych elektrod?
    U mnie ciężko je będzie kupić, ale bierze mnie ochota na test porównawczy :)
    Pozdrawiam, V.
  • #34
    supchem
    Poziom 21  
    Elektroda miedziana fi 2,5 kosztowała 2,90 zł, miedziana fi 3,2 - 3,90 zł, aluminiowa fi 2,5 - 1,90 zł.

    Mam jeszcze takie pytanie, a nie chcę zakładać nowego tematu - co myślicie o spawarce Bester STA 140 ? Taka mała spawareczka z regulacją prądu na korbkę o max. prądzie 140 A. Zasilanie dwufazowe, prąd AC na wyjściu.
    Ostatnio mam sporo prac na wyjazdach, do spawania głównie jakieś drobiazgi np. uchwyty pod skrzynki plastikowe, jakieś wieszaki na przewody itp. Spawanie elektrodą 3,2 mm mi spokojnie wystarczy. Zabieranie migomatu albo Bestera SPB 400 to mordęga. Migomat odpada też bo na zewnątrz przy wietrze nie da się spawać, krótki przewód bo z pancerzem w środku itd. Nie chcę też marketowego śmiecia ani inwertera bo nie lubię elektroniki. Nadała by się ta spawarka? Waga 50 kg nie przeszkadza. Chcę tylko by w miarę fajnie spawała, nie psuła się i weszła do bagażnika VW Passata Kombi.
  • #35
    lewy456
    Poziom 13  
    Witam Kolegów,
    Nie zagłębiałem się dokładnie w wątek ale coś mi mówi, że spawanie aluminium szło by Ci na lepiej gdybyś miał źródło prądu AC a nie DC.
    Poczytaj jeszcze o czyszczeniu katodowym, w tej książce co ją masz na pewno coś o tym jest ;->

    Pozdrawiam, lewy456!
  • #36
    supchem
    Poziom 21  
    lewy456 napisał:
    Nie zagłębiałem się dokładnie w wątek ale coś mi mówi, że spawanie aluminium szło by Ci na lepiej gdybyś miał źródło prądu AC a nie DC.

    Producent elektrod zalecał spawanie prądem stałym z + na elektrodzie.
    Być może i lepiej by się spawało na zmiennym.

    Napisałem wcześniej że zrobię jeszcze próbę lutowania:
    supchem napisał:
    Jutro będę próbował czy do warstwy napawanej można łatwo lutować przewody.

    Konkretnie chodziło o to czy do warstwy napawanej elektrodą miedzianą na stal można coś przylutować.
    Spróbowałem i jak najbardziej można. Wyszlifowałem tarczą płatkową naspawaną warstwę, podgrzałem wstępnie opalarką (transformatorówka nie dogrzała by blachy grubości 6 mm), następnie przylutowałem normalnie cyną firmy Cynel kawałek przewodu. Lutowało się jak zwykłą miedź.
  • #37
    lewy456
    Poziom 13  
    Aluminium się szybko utlenia i powstaje warstwa trudno topliwych tlenków na powierzchni jeziorka spawalniczego. Spawanie prądem przemiennym powoduje zmianę kierunku przepływu elektronów, które ten tlenek rozbijają i pozwalają na spawanie.

    Podaj co to za model/typ tej elektrody bo aż mnie zaciekawiłeś.
  • #38
    Michelson
    Poziom 21  
    Wszystko to się zgadza przy metodzie TIG. Jednak przy elektrodzie otulonej te dostępne elektrody według producentów wymagają napięcia stałego DC+, z biegunem dodatnim na elektrodzie:
    MOST EL-AlSi 5
    MOST EL-AlSi 12
    OK AlSi12
    OK AlSi5
    OK AlMn1
    AlSi 5
    AlSi 12
    Al 99.8
    AlMn
  • #39
    supchem
    Poziom 21  
    Ja spawałem elektrodą AlSi 5.
    Też mi się wydaje tak jak pisał Michelson, przy metodzie TIG spawamy gołym drutem i tutaj trzeba tlenki rozbijać poprzez zastosowanie prądu zmiennego, ale spawając elektrodą otuloną to związki chemiczne zawarte w otulinie przejmują zadanie usuwania tlenków.