Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DIORA WS 354 - Nierówno grające kanały, brak mocy i zwarcie. Warto naprawiać?

KurC 21 Lis 2016 10:08 408 6
  • #1 21 Lis 2016 10:08
    KurC
    Poziom 2  

    Witam wszystkich forumowiczów. Zakupiłem ostatnio wzmacniacz DIORA WS 354 jako sprzęt tymczasowy. Ma on 35W na kanał (8 ohmów). Miał pracować z kolumnami zbudowanymi w oparciu o schemat Visaton Starlet (100 W, 8 ohmów). Wcześniej kolumny grały na pożyczonym wzmacniacznu Unitra/Nikola Tesla WS 350 (31W na kanał - 8 ohmów). WS 350 sprawował się zaskakująco dobrze. Kolumny działały bez zarzutu przez 5 dni i grały naprawę głośno mimo, że nie używałem więcej niż połowy mocy. Dzisiaj dotarła do mnie DIORA WS 354. Podłączyłem ją do kolumn. Za źródło posłużył iPod. Na początku zauważyłem, że prawy kanał gra wyraźnie ciszej. Do tego wzmacniacz grał bardzo cicho - nieporównywalnie do WS 350. Kiedy przesunąłem potencjometr głośności na ok 35% (prawie 4 na 9) nastąpiło zwarcie i wzmacniacz przestał działać. Całą sytuację udało mi się na szczęście nagrać. I tutaj moje pytanie: czy opłaca się w ogóle kombinować ze wzmacniaczem czy najlepiej odesłać go od razu z powrotem? Czy zrobiłem cokolwiek nie tak? Załączam filmiki (dodałem spację, bo forum nie pozwala mi na zamieszczanie linków zewnętrznych):

    youtube .com/watch?v=CA1ovTOt9P4

    youtube .com/watch?v=KXZwmz3NjwY

    0 6
  • Sklep HeluKabel
  • #2 21 Lis 2016 10:26
    sosarek

    Poziom 43  

    Te wzmacniacze to praktycznie ta sama konstrukcja, moce te same.
    Największymi bolączkami obu były potencjometry głośności i balansu praz przełączniki źródeł oraz podbicia i korektora.
    Czy warto naprawiać - tak, jeśli masz choć podstawową wiedzę i narzędzia, koszt elementów jest symboliczny.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 21 Lis 2016 10:46
    KurC
    Poziom 2  

    Dzięki za szybką odpowiedź. Cały problem polega na tym, że wzmacniacz dostałem dosłownie 2 godziny temu jako sprawny, a jeżeli chodzi o naprawę to sprawa nie będzie taka prosta, jako że nie mam teraz do dyspozycji nawet prostego miernika. Sprzedawca musi w takiej sytuacji naprawić wzmacniacz sam (oczywiście pod warunkiem, że nie ma winy po mojej stronie). Jako osoba początkująca w sprzęcie audio chciałem więc raczej dopytać czy na pewno wszystko zrobiłem dobrze i czy na filmikach widać wszystko co jest potrzebne do pokazania, że faktycznie nie zawiniłem.

    Właściwie wolałbym wzmacniacz odesłać, ale gdyby naprawa była rutynowa/banalnie prosta mogę się umówić ze sprzedawcą, że zrobię to sam, a on ewentualnie odda mi za części. Sprawdziłem bezpiecznik - wygląda na cały. Dobrze myślę, że bez mierników itd. się nie obędzie?

    0
  • #4 21 Lis 2016 10:53
    sosarek

    Poziom 43  

    KurC napisał:
    Sprzedawca musi w takiej sytuacji naprawić wzmacniacz sam (oczywiście pod warunkiem, że nie ma winy po mojej stronie)

    Dlaczego MUSI? Sprzęt kupiłeś używany, bez gwarancji, uszkodzeniu uległ u Ciebie, powodem mogło być chociażby zwarcie na kablu głośnikowym.
    KurC napisał:
    Właściwie wolałbym wzmacniacz odesłać, ale gdyby naprawa była rutynowa/banalnie prosta mogę się umówić ze sprzedawcą, że zrobię to sam, a on ewentualnie odda mi za części.

    Dobre, uszkodziłeś sprzęt i jeszcze sprzedający ma Ci oddać za naprawę..
    KurC napisał:
    Sprawdziłem bezpiecznik - wygląda na cały.

    Który? Na płycie powinny być bezpieczniki przy gniazdach głośnikowych co mogłoby potwierdzać zwarcie kabli głośnikowych.

    0
  • #5 21 Lis 2016 11:22
    elektryku5
    Poziom 37  

    Miałem WS354 i był on dość podatny na wzbudzenia, starczyło podłączyć syfiące źródło i po tranzystorach.

    Bez miernika i wiedzy możesz co najwyżej posprawdzać bezpieczniki.

    0
  • #6 21 Lis 2016 13:22
    KurC
    Poziom 2  

    sosarek napisał:
    Dlaczego MUSI? Sprzęt kupiłeś używany, bez gwarancji, uszkodzeniu uległ u Ciebie, powodem mogło być chociażby zwarcie na kablu głośnikowym.


    Regulują to przepisy kodeksu cywilnego (art. 556). Nie ma może gwarancji, ale istnieje coś takiego jak roczna rękojmia. Sprzedawca jest odpowiedzialny za wady zmniejszające wartość lub użyteczność towaru, a także za sytuację, w której rzecz nie ma właściwości, o których zapewniał. W opisie aukcji była mowa, że wzmacniacz jest w 100% sprawny technicznie i nie posiada wad ukrytych. Od samego początku jednak prawy kanał grał bardzo cicho, a wzmacniacz miał wyraźne niedobory mocy. Tak czy inaczej towar był więc niezgodny z opisem. Sprawę komplikuję trochę to zwarcie. Mimo normalnego użytkowania nastąpiło ono prawie zaraz po uruchomieniu. Widać nawet na filmikach, że jedna piosenka nie zdążyła dolecieć do końca. Kable są nowe i grały wcześniej z WS 350. Sprawowały się bez zarzutu. Jeżeli to nie zwarcie na kablach to wychodzi na to, że wzmacniacz był trefny. Może tyle o rękojmiach i prawie. W końcu to nie forum prawnicze.

    Zdążyłem rano sprawdzić tylko bezpiecznik, do którego można się dostać od tyłu bez zdejmowania obudowy. Jest nad kablem zasilającym. Teraz muszę niestety wychodzić, ale popołudniu/wieczorem postaram się zerknąć na bezpieczniki przy gniazdach głośnikowych.

    0
  • #7 21 Lis 2016 14:23
    Ronin64
    Poziom 35  

    Szkoda, że nie podłączyłeś innego źródła dźwięku a do końca używałeś tylko jednego. Skoro od początku było coś nie tak to trzeba było poszukać usterki "wokół" wzmacniacza a na sam koniec się mu przyjrzeć.

    0