Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grossuper AT 1194 WKU - Renowacja radioodbiornika Amati 1194 WKU

21 Lis 2016 21:24 5508 44
  • Poziom 6  
    Witam wszystkich,
    jestem w trakcie przywracania do życia powyższego cuda techniki. Już zaczęło wydawać z siebie przepiękne dźwięki, a mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Mam jednak problem - brakujące listwy na frontowej części skrzyni. Przedstawiają to załączone fotki. Mam prośbę do kolegów, którzy z powodzeniem przywracali black o wiele kastom będącym w o wiele gorszym stanie, z czego dorobić brakujące elementy. Poza tym chciałbym wiedzieć jak nie będąc stolarzem mogę w miarę swoich możliwości poprawić wygląd zewnętrzny mojego Amati, gdyż ze wszech miar na to zasługuje. Odkąd włączyłem go do "czynnej służby" przestałem słuchać Beethovena. Grossuper AT 1194 WKU - Renowacja radioodbiornika Amati 1194 WKU Grossuper AT 1194 WKU - Renowacja radioodbiornika Amati 1194 WKU Grossuper AT 1194 WKU - Renowacja radioodbiornika Amati 1194 WKU Grossuper AT 1194 WKU - Renowacja radioodbiornika Amati 1194 WKU Grossuper AT 1194 WKU - Renowacja radioodbiornika Amati 1194 WKU
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 14  
    Witam kiedyś interesowałem się renowacją i przywracaniem do życia starych radiów i gramofonów. Mogę powiedzieć że dawniej stosowano politurę z szelaku, ładnie się rozlewa podczas malowania, ale już 20 lat temu miałem go problem dostać. I uwaga, chyba są różne odcienie ponieważ najjaśniejszego odcieniu nie udało mi się uzyskać (nawet przy jednej warstwie). Trafił mi się również gramofon który był polakierowany lakierem kopalowym, (ten łatwo zrobisz z kalafonii). Okleiny są sklejane klejem kazeinowym (dostaniesz u szewca). Mało pracy i dobrych efektów życzę.
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    Radia nie były politurowane, zwłaszcza te z lat 50. Były malowane czymś w rodzaju lakierobejcy metodą natryskową.
    Twoja skrzynka nie wygląda źle, a nie wiem czy po usunięciu starej powłoki nie byłoby gorzej. Miałem taką samą skrzynkę. Po ściągnięciu ukazała się chyba najgorsza skrzynka, z jaką miałem do czynienia - pełna przebarwień z kleju, przetarć i dziwnych plam. Nic dziwnego, że radio było robione na ciemne. Nie mówię, że jest to reguła, więc musisz sam zdecydować, czy chcesz się w to bawić.
    Może ktoś korzystał z tych odświeżaczy lakieru firmy Starwax?

    Co do listew, w marketach budowlanych są dostępne mosiężne rureczki w różnych rozmiarach. Może coś dobierzesz.
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Jeśli to zwykła lakierobejca lub lakier poliuretanowy do usunąć można żelem do lakierów np. scansol ( tylko nie za długo rozmiękczać bo dźwignie fornir), i szpachelką. Nie wiem co za lakier jest na radiu ale np. polski Pionier był lakierowany szelakiem, radia miały wówczas lekko czerwonawy odcień.
    Na fotografii radio rzeczywiście nie wygląda źle.
    Ja również bym go nie ruszał, jedynie zabezpieczyć (lub uzupełnić) ubytki gdzie lakier odpada.
  • Poziom 6  
    Dziękuję bardzo kolegom za cenne wskazówki. Nie pomyślałem o mosiężnych rurkach. Dzisiaj udaję się na poszukiwania, tym bardziej, że i tak muszę zaopatrzyć się w laski czarnego kleju do preparowania powysychanych elektrolitów (wpakuję w stare rurki nowe elektrolity, a klej będzie imitował smołę) i wszystko będzie wyglądało jak oryginał. Na razie są pająki, ale niebawem sukcesywnie będzie się to zmieniało.
    Co do skrzyni, to potraktowałem ją olejem lnianym, dlatego faktycznie prezentuje się nie tak tragicznie. Najgorzej sytuacja przedstawia się na górze, gdzie prawdopodobnie ktoś trzymał kwiatki doniczkowe (a to zawsze wiąże się przelaniami podczas podlewania). Tam już tak różowo nie jest. Po południu zrobię zdjęcia i dołączę do wątku. Tak czy inaczej głośniki elektrodynamiczne emitują naprawdę niepowtarzalne dźwięki, a skrzynia, która wykonywana była przez pracownię lutniczą (gdzieś kiedyś wyczytałem, że do Amati lutnicy robili skrzynie), dodatkowo podnosi końcowy efekt. Muszę jeszcze pozbyć się denerwującego buczenia (w zasilaczu kondensatory wymienione więc muszę szukać dalej) i wymienić trymery w głowicy UKF. Niestety siarka w powietrzu prawdopodobnie całkowicie zżarła napylony tlenek srebra. Głowica w ogóle nie reaguje na regulacje przy ich pomocy, a UKF zaczyna łapać od ok. 94 MHz i nie ma możliwości (na chwilę obecną) przesunięcia zakresu.
    Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i sugestie, które pomogą mi wykonać renowację w sposób jak najlepszy.

    PS. czekam na nową 6E5S, która zastąpi kompletnie wypaloną EM11 (niestety nigdzie nie udało mi się namierzyć oryginału).
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 6  
    Witam,
    dzięki sugestiom kolegi Piotrekjjj zakupiłem mosiężne rurki. Co prawda nie markecie budowlanym, tylko w sklepie modelarskim, ale to bez znaczenia. Jedna już wklejona - co prezentują załączone zdjęcia. Dla porządku napiszę, że nowa jest listwa pozioma. Co do buczenia, to także temat już nieaktualny. Kondensatory 50 uF w zasilaczu połączyłem równolegle z 47uF co w sumie dało po 100 uF. Dodam, że jeden oryginalny 50 uF miał pełne zwarcie i już na początku uruchamiania Amati został zastąpiony współczesnym elektrolitem. Drugiego także dla próby zastąpiłem nowym i buczało tak jak poprzednio. Dopiero zwiększenie pojemności uratowało sytuację.
  • Poziom 6  
    Witam po dłuższej przerwie,

    wszystkie brakujące listwy ozdobne już na swoim miejscu co przedstawiają poniższe zdjęcia. W głowicy UKF zamontowałem nowe trymery bo z oryginalnych została tylko porcelana i głowica nie reagowała na strojenie. Po zmontowaniu wszystkiego do kupy udało mi się ją tak zestroić, że pokrywa cały oryginalny zakres 87-100 MHz. Jest tylko jeden problem. Przy maksymalnym dostrojeniu każdej stacji co sygnalizuje lampa EM11 dźwięk jest przesterowany i wyraźnie cichszy. Po delikatnym odstrojeniu gałka strojenia wyraźnie się poprawia i przesterowania praktycznie nie słychać (choć minimalne występuje) ale jest praktycznie niezauważalne. Dodam jeszcze, że zestroiłem obwód p.cz oraz detektora na maksymalny sygnał. Jeśli ktoś ma jakieś sugestie to proszę podzielić się ze mną.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    To nie jest przesterowanie,tylko zniekształcenia spowodowane rozstrojonym detektorem FM.Na Elektrodzie masz dużo wątków dotyczących strojenia tych detektorów.Po pierwsze, uwaga na zapieczone rdzenie, bo ukruszysz.Też są opisy luzowania.Rdzeniami nie kręć zbyt dużo.Niekiedy wystarczy nawet ćwierć obrotu rdzenia.Powodzenia.
  • Poziom 6  
    Dziękuję Koledze za wskazówki. Po uruchomieniu, jakiś czas temu, Beethovena także skłaniałem się ku detektorowi. Wszystkie rdzenie mam już "rozruszane". Sądziłem, że lampa EABC80 (jakiś antyczny egzemplarz Telefunkena) jest już wypalona i wstawiłem nówkę RFT. Niestety bez zmian. Jeśli masz czas to podaj mi link do, Twoim zdaniem, najbardziej treściwego wątku. Wiem, że Amati jest dosyć rzadkim okazem i raczej nikt do tej pory nie opisywał w szczegółach i po kolei jak przywracał go do życia. Ale mogę wszystkich zapewnić, że nawet w obecnym stanie bije na głowę Beethovena. Kiedyś porównywałem go z Sabą Meersburg 7 i wydawało mi się że jest klasą samą w sobie. Ale jak Amati zaczął w miarę grać to Beethoven... beczka, a Saba tak płytka, że aż szkoda mówić. Amati mimo, że ma tylko 2 głośniki posiada takie pasmo przenoszenia, że wydaje się iż basy potrafią sięgnąć najgłębszych poziomów. Dodatkowo skrzynia wykonana prze berlińskich lutników pogłębia dźwiękowe efekty. Nie mniej jednak chcę go doprowadzić do w miarę fabrycznego stanu i będę, jak zawsze, niezmiernie wdzięczny za wszelkie wskazówki i porady.
    Dziękuje i pozdrawiam.
  • Poziom 6  
    Dziękuję za cenne wskazówki. Niezwłocznie zamelduje co wyszło z analizy zaznaczonego fragmentu. Ale jak kiedyś miałem podobny problem z Beethovenem to regulacja dekodera załatwiła sprawę. Niestety w Amati musi być to coś głębszego. Ale dzięki wskazówkom Kolegi prawdopodobnie problem uda się rozwiązać.
  • Poziom 6  
    Dziękuje bardzo Koledze. Jutro zabieram się do pracy. Będę niezmiernie wdzięczny za odnalezienie materiałów dot. strojenia lampowych detektorów. Oczywiście na bieżąco będę informował o postępach w pracach.
  • Poziom 6  
    Dziękuję koledze jdubowski za cenną wskazówkę. Jak się okazało kondensator 4uF był kompletnie wyschnięty - pojemności praktycznie 0. Przy okazji odkryłem jeszcze jedna atrapę 50uF, który znajduje się w obwodzie katody ECH81. Oczywiście teraz detektor udało się bez problemu zestroić i wszystkie opisane w piątek przypadłości przeszły do historii.
    Jutro wypatroszę smolaki, wstawię w rurki nowe kondensatory i zamontuję na swoje miejsce - oryginalność musi być zachowana.
    Takim sposobem jeszcze kilka drobiazgów i Amati będzie w 100% sprawne. Jeśli chodzi o brzmienie, to teraz jeszcze bardziej zdeklasował Beethovena.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    W załączeniu znaleziony, najważniejszy fragment strojenia detektora FM w układzie lampowym. Zasada strojenia jest niezależna od wykonania detektora, lampa czy tranzystor.
  • Poziom 6  
    Witam,
    detektor już zestrojony. Żadnych zniekształceń, charczenia itp. Mam tylko jedno pytanie, otóż po wymianie wyschniętych kondensatorów i zestrojeniu wszystkiego poziom basów się obniżył. Nie będę ukrywał, że poza wszystkimi niedogodnościami te basy bardzo mi odpowiadały, a teraz czegoś brakuje. Proszę Kolegów o pomoc - jak sprawić żeby basy były wyraźniej słyszalne? Z góry dziękuję za pomoc i wszelkie wskazówki.
  • Poziom 20  
    Sprawdź jeszcze kondensatory w obwodach katodowych lamp EL11, może wyschły. Przy wymianie możesz wstawić nawet 220?F/25V.
  • Poziom 6  
    Już wymienione jakiś czas temu, były wyschnięte, a ponad to jeden miał upływność. Po ich wymianie zdecydowanie poprawiła się jakość odtwarzanego dźwięku. Ale nie zwiększałem pojemności, może na próbę dodam trochę uF i zobaczę czy to coś zmieni.
  • Poziom 6  
    Witam,
    odświeżam temat, ponieważ w mojej opinii wzmacniacz końcowy w dalszym ciągu nie zapewnia jakości dźwięku takiej na jaką go stać. Zauważyłem, że jak wyjmę jedną z lamp EL11 (nie ma znaczenia którą) to dźwięk jest głośniejszy i basy mocniejsze. Gdy pracują obydwie lampy jest wyraźnie gorzej. Czy może to oznaczać, że odwracacz fazy pracuje niepoprawnie? Napięcia na W57 i W58 wynoszą po ok. 7V, a napięcia anodowe obu EL11 to ok. 275 - 280V. Czy zaznaczona na czerwono lampa jest częścią EABC80? A jeśli tak to na której nóżce powinno być 40V. Niestety Amati jest dosyć rzadkim odbiornikiem i bardzo niewiele jest materiałów na jego temat. Jeśli ktoś z kolegów ma jakieś jeszcze pomysły lub sugestie to proszę pisać, bo nie wiem jak ugryźć ten temat.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    lampy odwracacza sygnału dla EL11 to triody ECH81 i EABC80.Tom posprawdzaj poprawność napięć na zgodność ze schematem.Ustaw również napięcia katodowe EL11.Sprawdź kondensatory siatkowe EL11 na upływność.Po wyjęciu lamp EL11,na pinach siatkowych tych lamp koniecznie zero napięcia.Najlepiej sprawdzenie oscyloskopem jakości i poziomu sygnału od siatek ECH81 i EABC80 do wyjścia na głośniki.
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    AlerkR napisał:
    Zauważyłem, że jak wyjmę jedną z lamp EL11 (nie ma znaczenia którą) to dźwięk jest głośniejszy i basy mocniejsze. Gdy pracują obydwie lampy jest wyraźnie gorzej. Czy może to oznaczać, że odwracacz fazy pracuje niepoprawnie?


    Tak. ECH81 warto podmienić na próbę.

    AlerkR napisał:
    Napięcia na W57 i W58 wynoszą po ok. 7V, a napięcia anodowe obu EL11 to ok. 275 - 280V.


    Tu warto by wpiąć się na S1 EL11 z oscyloskopem.

    AlerkR napisał:
    Czy zaznaczona na czerwono lampa jest częścią EABC80?


    Tak.

    AlerkR napisał:
    A jeśli tak to na której nóżce powinno być 40V.


    Na anodzie triody. A datasheety lamp bierze sie z tego miejsca: http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/frank/vs.html
  • Poziom 6  
    Witam,
    dziękuję kolegom za cenne wskazówki. Tak na gorąco:

    1. napięcie na anodzie triody EABC80 zamiast 40V jest 77V.
    2. napięcie na anodzie triody ECH21 równe 30V.
    3. napięcia siatkowe po wyjęciu EL11 równe 0V (na jednej było 0,70V ale wymieniłem kondensator 0,05uF),
    4. lampa ECH21 podmieniona na inną,
    5. napięcia na W57 i W58 ustawione na równo 8V.
    Oscyloskop będę miał dopiero jutro i wtedy będę mógł się dalej pobawić. Jak na razie lepiej nie jest. Jeśli na podstawie tego co napisałem zwłaszcza punkt 1 mają Koledzy jakieś sugestie to proszę o info.

    Dodano po 58 [minuty]:

    Jeszcze jedno ustalenie: na EL11 (zaznaczona na niebiesko) prąd siatkowy zamiast 2,5 mA wyn. 1,9mA. Na drugiej jest OK.
  • Poziom 6  
    PS. na anodzie EABC80 jest nawet 85V zamiast 40. Przedtem źle napisałem.
  • Poziom 15  
    To znaczy, że jest OK. Proszę zwrócić uwagę, że napięcia na starych schematach podawane są w odniesieniu do pomiarów woltomierzem o rezystancji rzędu 20 kom/V (w starszych przypadkach nawet 3,3 kom/V). Na schemacie winno być oznaczone.
    Zatem w znaczacym stopniu obciążają obwód. Teraz mierzymy elektronicznymi miernikami, gdzie restancja 10Mom to minimum.

    Pozdrawiam,

    Wojciech
  • Poziom 6  
    Akurat na moim schemacie nie ma takiej adnotacji, ale co fakt to fakt. Zatem należy założyć, że napięcie 30V na anodzie ECH81 będzie zbyt niskie? Na schemacie dokładnie tyle jest. Przy poszukiwaniu nieprawidłowości trzeba się do czegoś odnieść, a przy takim, możliwym do wystąpienia rozrzucie, jest to bardzo trudne.

    Dodano po 19 [godziny] 52 [minuty]:

    Witam,
    jestem już po analizie oscyloskopowej. Wygląda to tak jak na załączonych zdjęciach. Fotka nr 1 przedstawia przebieg przy dostrojonej stacji, na 2 jest odstrojona głowica. Kanał 1 to siatka lampy zasilanej z EABC80, a kanał 2 to ECH81. Widać wyraźnie, że problem leży po stronie EABC80. Tak jak wczoraj napisałem napięcie anodowe zamiast 40V wynosi ponad 80. Dodatkowo poza różnicą w amplitudach przebiegi nie są raczej przesunięte w fazie. Dodam, że kondensatory siatkowe są nowe 50nF są nowe.
    Mam jeszcze pytanie odnośnie roli L63, regulacja rdzeniem nie wpływa w żaden sposób na sygnał.
    Proszę kolegów o dalsze sugestie.
    Pozdrawiam
  • Poziom 6  
    Witam,
    właśnie zakończyłem renowację obudowy mojego Amati. Mimo, iż od prawie roku pięknie gra, to skrzynia była dosyć podniszczona. Zwłaszcza góra, na której przez wiele lat ktoś trzymał kwiaty doniczkowe i pewnie je przelewał. Za namową kolegi odważyłem położyć nową politurę (łącznie 17 warstw). Poniżej zamieszczam relację zdjęciową od wymontowania trzewi, poprzez szlifowanie i wreszcie etap końcowy.
    Miłego oglądania:)
  • Poziom 6  
    Witam i po raz kolejny proszę o pomoc. Otóż przestał grać głośnik niskotonowy. Już wcześniej potrafił zamilknąć gdy głośniej ustawiłem poziom dźwięku, ale wystarczyło poprzełączać klawisze, tak by pojawiły się trzaski i kanał niskotonowy się "odtykał". Od jakiegoś to już nie pomaga. Głośnik sprawny, lampy EL11 zamieniłem miejscami, napięcie do elektromagnesu dochodzi, przełącznik do odłączania poszczególnych głośników sprawny. Wysokotonowy pracuje bez zarzutu. Nie mam pomysłu co może być przyczyną takiego dziwnego zachowania. Proszę i z góry dziękuję za wskazówki.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    AlerkR napisał:
    napięcie do elektromagnesu dochodzi,


    O jakim elektromagnesie piszesz?

    Do sprawdzenia ciągłość połaczenia masowej końcówki uzwojenia wtórnego transformatora głośnikowego z chassiss i stan styków wyłacznika głośników - nie jestem pewien czy aby nie ma tam styków w gnieździe głośnika dodatkowego odłączających głośniki wbudowane.
  • Poziom 6  
    Miałem na myśli elektromagnes w głośniku. Amati ma elektrodynamiczne. Ciągłości połączenia nie sprawdzałem - zrobię to, natomiast styki są w pokrętle głośności. Pociąga się je "do siebie" i w pierwszym stopniu odłącza się głośnik niskotonowy, a następnie wysokotonowy. Dziękuję za pomoc.