Witam, panowie mam kłopot z niedawno kupionym audi. Otóż autko posiada podgrzewane fotele. W samochodzie nie było bezpiecznika w miejscu od podgrzewanych foteli, gdy go włożyłem foteliki grzeją.
Jednak na drugi dzień rano akumulator był wyładowany praktycznie do cna.
Po sprawdzeniu jaki prąd ucieka z aku przez podgrzewanie, miernik wskazał wartość 7A... Po wyjęciu bezpiecznika wszystko się znormalizowało.
Czy przyczyną tego ogromnego poboru może być przekaźnik? Bo zwarcie do masy raczej paliło by bezpiecznik (30A).
Panowie i czy wiecie gdzie ten przekaźnik w tym samochodzie może się znajdować? Pod fotelem? To jedyne info jakie znalazłem i dopiero jutro będę tam zaglądać.
Czekam na jakąś pomoc, dzięki.
Jednak na drugi dzień rano akumulator był wyładowany praktycznie do cna.
Po sprawdzeniu jaki prąd ucieka z aku przez podgrzewanie, miernik wskazał wartość 7A... Po wyjęciu bezpiecznika wszystko się znormalizowało.
Czy przyczyną tego ogromnego poboru może być przekaźnik? Bo zwarcie do masy raczej paliło by bezpiecznik (30A).
Panowie i czy wiecie gdzie ten przekaźnik w tym samochodzie może się znajdować? Pod fotelem? To jedyne info jakie znalazłem i dopiero jutro będę tam zaglądać.
Czekam na jakąś pomoc, dzięki.