Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Może wie ktoś jak to wykonać ???

14 Lip 2005 09:52 3828 22
  • Poziom 10  
    Witam,

    Jestem zawodnikiem Supermoto (nowa, raczkująca dyscyplina w Polsce)
    Na potrzeby naszych treningów potrzebuje skonstruować urządzenie do precyzyjnego pomiaru czasu. Myślałem o wykonaniu czegoś na bazie czujek tak jak to jest w profesjonalnych systemach pomiaru na przykład na wyścigach. Chodzi o to aby można było porównywać czasy przejazdu okrążeń toru. Jestem w o tyle dobrej sytuacji że dysponuje laptopem (400 Mhz). Może ktoś wie jak coś takiego wykonać?? Może ktoś jest w stanie wyjaśnić jak coś takiego działa?? Da się to podpiąć do laptopa?? Trzeba będzie napisać program czy może już jakiś taki istnieje?? Dodam że nie będzie to łatwa sprawa gdyż na treningach jest czasami do 10 osób więc jak rozwiązać ten system pomiarowy??

    Liczę na Was i waszą pomoc
    Będę wdzięczny za każdą wskazówkę, radę, a może nawet ktoś będzie w stanie jakoś pomóc?? Napisze program albo jeszcze jakoś inaczej…
  • OptexOptex
  • OptexOptex
  • Poziom 26  
    Z tańszych metod pozostaje chyba tylko pętla indukcyjna na linii pomiaru. Tylko dokładność samego pomiaru będzie wtedy mniejsza, rzędu dzięsiątych części sekund.

    Sebastian
  • Poziom 10  
    Wystarczy dokladność dziesiątych częśći sekund... Tylko teraz pytanie do was jakie czujki kupić ewentualnie jak wykonać??? Wogule jak to wszystko wykonac??? Jest jakis program do tego??? Może potrafi ktoś napisać taki żeby "obsługiwał" kilku zawodników o ile wogule się tak da...

    W miarę możliwości piszcie o kosztach i sposobach wykonania. Bo ja jestem zielony :(
  • Specjalista elektronik
    A na co pętla indukcyjna miałaby reagować? Czy Supermoto to jeżdżenie
    jakimiś pojazdami, i wykrywałoby się te pojazdy? Można i tak, dobrze by było,
    żeby każdy miał pod spodem nadajnik, na torze umieściłoby się odbiornik...
    a jeszcze jakby układ rozróżniał sygnały z różnych nadajników... :)
  • Poziom 10  
    Supermoto to zawody motocyklowe odbywające się na torach gokartowych. Jest to nowa dyscyplina w Polsce wywodząca się z enduro. Trasa supermoto składa się z nawierzchni asfaltowej na torze oraz nawierzchni naturalnej (szuter) w stosunku 70/30 długości łącznej. Wyścigi odbywają się na odpowiednio przystosowanych motocyklach enduro. Przepraszam za off-topic, ale chciałem wyjaśnić dokładnie.

    Odnośnie tematu to czy będą jakieś konkrety, co i jak wykonać czy tylko takie gdybanie... Może, chociaż jakieś linki, naprawdę mi na tym zależy, bo mierzenie stoperem jest bardzo mało precyzyjne a tu chodzi o to, aby mieć punkt odniesienia na treningach jak mają się osiągane czasy do tych osiągniętych podczas zawodów. Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły jak to rozwiązać inaczej to będę bardzo wdzięczny za sugestie

    Ewentualnie proszę administratora/moderatora o przeniesienie tego tematu do bardziej odpowiadającego/częściej odwiedzanego działu.

    Załączam fotke jak mniejwięcej wyglądają te "potworki" :)
    Może wie ktoś jak to wykonać ???

    Bardziej zainteresowanych samą dyscypliną zapraszam na:
    www.supermoto.pl
  • Specjalista elektronik
    Czy na treningach ma jechać jeden zawodnik, czy kilku razem?

    W przypadku jednego można zastosować barierę optyczną, można tym zmierzyć
    z błędem położenia rzędu centymetra (zakładając, że na jakiejś wysokości przód
    pojazdu jest pionowy, bo inaczej przesunięcie pionowe wprowadzi dodatkowy błąd).

    W przypadku kilku: można im przyczepić "nadajniki" (generator około 50-100kHz
    z otwartą cewką, każdy miałby inną częstotliwość), a na mecie położyć (lub raczej
    zakopać) pętlę indukcyjną (kilka-kilkanaście zwojów przewodu na całą szerokość
    toru), i analizować odbierany z niej sygnał, żeby wykryć sygnały zawodników.
    To będzie miało dużo większy błąd - kilkanaście-kilkadziesiąt cm.

    Jaka jest szerokość toru, jakie szybkości pojazdów?

    Jakby się chciało przyczepiać nadajnik do motocykla, to pytanie, gdzie można
    go przyczepić, żeby miejsce było jednoznacznie ustalone, nisko nad ziemią,
    i żeby nie groziło mu uszkodzenie mechaniczne? Czy jest to wykonalne?
  • Poziom 10  
    Na treningu jest różnie: raz jestem sam a raz jest kilka osób. Więc trzeba przygotować na kilku zawodników.

    Co do tych nadajników to podaj, chociaż w przybliżeniu, jaka jest ich wielkość to odpowiem czy można to gdzieś przymocować... Ale i tak nawet gdyby były spore powinno udać się zamontować.

    Odnośnie pętli indukcyjnej to jest problem: nawierzchnia toru to asfalt, (czyli nie ma jak zakopać) może da się to jakoś inaczej rozwiązać???

    Szerokość toru jest różna, ale generalnie 6-10 metrów.
    Co do prędkości motocykli to już jest różnie, bo wahają się od ok. 100 km/h (na MZ-tkach) do nawet 160-180 km/h (w 525-tkach)

    Na zdjęciu zaznaczyłem miejsce gdzie można by umieścić nadajnik. Oceńcie czy dobre :)

    Jeżeli wiesz tak mniej więcje jakie to będą koszty to będe wdzięczny

    Może wie ktoś jak to wykonać ???

    Z tyłu będzie dość nisko i da się go od tyłu co go zabezpieczy w razie upadku. A znowusz przy kierownicy będzie dość wysoko i pionowo. Aha czy uda się zrobić te nadajniki w jakichś małych pudełeczka mocowanych an obejmy??? tak żeby można było je zdjąć lub przyczepić na treningu
  • Specjalista elektronik
    Koszt nadajnika to pewnie byłoby kilka zł, a rozmiar między pudełkiem zapałek a paczką papierosów
    - istotnym składnikiem kosztu jest obudowa (chyba, że się uda wepchać go w pudełko po tik-takach),
    bateria (chyba, że podłączy się go pod akumulator z motocykla - bez tego nie będzie miniaturowy,
    bo nawet 6F22 trochę miejsca zajmuje, w pudełku od zapałek się raczej nie zmieści); jeśli nie liczyć
    baterii i obudowy, to większość rozmiarów i kosztów to będzie cewka z rdzeniem ferrytowym, która
    powinna mieć kilka cm długości, około 1cm średnicy rdzenia, i kilkaset (200-250) zwojów.

    Natomiast niemożliwość zakopania przewodu to może być duży problem - może da się zamiast
    tego położyć na asfalcie płaski przewód antenowy, i przykleić go taśmą klejącą? Pytanie, ile taki
    przewód wytrzyma, jak często trzeba będzie kupować nowy (na szczęście to jeden z tańszych).

    Aha, i odbiornik będzie raczej kosztował więcej, niż wszystkie nadajniki razem... ale nadajnik
    może się łatwo rozwalić przy upadku motocykla, a może na odbiornik nikt nie wjedzie.

    Mocowanie nadajnika z tyłu - do treningów pewnie może być, do zawodów nie bardzo, bo zawodnik
    mógłby próbować takich sztuczek, żeby go odczepić i trzymać z przodu, i zyskać na tym około metra.
    Myślałem raczej o mocowaniu na środku, gdzieś pod silnikiem - czy wtedy mógłby przeszorować po ziemi?
  • Poziom 10  
    Czy mógłbyś opisać mi dokładnie jak wyglądałby ten nadajnik??? Kupię gotowy czy złożyć samemu (nie mam zielonego pojęcia o elektronice).

    Co do tego przewodu to faktycznie dobrym pomysłem może być położenie go na asfalcie i przyklejenie na nim szerokiej taśmy. Na razie będę się tego trzymał a ewentualnie później, gdy to nie będzie zdawało egzaminu to coś będę kombinował.

    Jak jest z tym odbiornikiem??? Kupię gotowy??? Wolałbym złożyć żeby móc go podłączyć do laptopa. Czy da się napisać program, który będzie to zliczał i później będzie w stanie wydrukować raport z przejazdu każdego okrążenia w wyścigu i każdego zawodnika osobno (poszczególne okrążenia). Jak to się będzie miało w praktyce??? Da ktoś rade to zrobić??? Ile będzie za to chciał, bo nie sądzę żeby zrobił to za darmo

    Aha ten nadajnik można spróbować mocować na osłonie pod silnikiem (niziutko nad ziemią). Sama osłona jest bardzo trwała ze specjalnego plastiku.

    Czy na pewno wszystko da rade, bo te prędkości są spore a zawodników też jest trochę.

    Czy mógłbyś napisać jakoś konkretniej, bo tak "teoretycznie" jakoś do mnie do końca nie przemawia tzn. nie wiem, o co mam zapytać w sklepie.

    Dziękuje za cierpliwość i wyrozumiałość :)
  • Specjalista elektronik
    Bestia_radom napisał:
    Czy mógłbyś opisać mi dokładnie jak wyglądałby ten nadajnik???
    Kupię gotowy czy złożyć samemu (nie mam zielonego pojęcia o elektronice).

    Myślę, że złożyć samemu, któryś z podstawowych układów generatora LC, są zasadniczo 3:
    Meissnera, który wymaga oddzielnego uzwojenia, oraz Colpittsa i Hartleya, pewnie znajdziesz
    je w podręczniku fizyki; w każdym razie układ Meissnera to taki, że bierzesz obwód rezonansowy
    równoległy, podłączasz go do kolektora (lub, w innej wersji, emitera) tranzystora, a dodatkowe
    uzwojenie przez kondensator między emiter i bazę, jak nie działa to zamienić końcówki; układy
    Colpittsa i Hartleya to są tak zwane trójpunktowe: w obwodzie rezonansowym dzielisz pojemność
    lub indukcyjność na dwie szeregowe, środek do emitera, końce do bazy i kolektora; z tego układ
    Colpittsa jest trochę niewygodny, bo do uzyskania większej mocy potrzebuje dławika.

    Może być jeszcze coś pośredniego między układem Meissnera i Hartleya: cewki połączone
    (Hartley), ale nawinięte razem na jednym rdzeniu (Meissner). Narysowałem schematy.
    A tak bardziej praktycznie: napięcie na tej cewce będzie z kilkadziesiąt woltów, więc nie może
    być wprost połączona do tranzystora - trzeba będzie zrobić odczep.
    Jakby Colpitts, to opornik w emiterze zastępujesz dławikiem, i kolektor też do odczepu cewki.
    Można by jeszcze pokombinować z układami na dwóch tranzystorach, odrobinę bardziej
    skomplikowane, ale za to łatwiej uzyskać większą moc, jakby z tych była za mała.

    Bestia_radom napisał:
    Co do tego przewodu to faktycznie dobrym pomysłem może być położenie go na asfalcie
    i przyklejenie na nim szerokiej taśmy. Na razie będę się tego trzymał a ewentualnie
    później, gdy to nie będzie zdawało egzaminu to coś będę kombinował.

    To może na najbliższym treningu naklej taką taśmę w poprzek toru, i sprawdź, ile
    przejazdów wytrzyma, i czy nie przeszkadza jadącemu?

    Bestia_radom napisał:
    Jak jest z tym odbiornikiem??? Kupię gotowy??? Wolałbym złożyć żeby móc go podłączyć
    do laptopa. Czy da się napisać program, który będzie to zliczał i później będzie w stanie
    wydrukować raport z przejazdu każdego okrążenia w wyścigu i każdego zawodnika osobno
    (poszczególne okrążenia). Jak to się będzie miało w praktyce??? Da ktoś rade to zrobić???
    Ile będzie za to chciał, bo nie sądzę żeby zrobił to za darmo

    Trzeba będzie niestety zrobić samemu. Co do programu: jakie systemy operayjne są do dyspozycji?
    Windows mają taką wadę, że bez dodatkowego płacenia (i to sporo) nie masz dokumentacji, jak
    pisać programy, i chyba narzędzi do ich tworzenia też nie ma za darmo (chyba, że Borland coś daje
    na próbę); Linux-a można by startować z CD bez instalowania, jeśli laptop może startować z CD;
    najprościej jest używać DOS-u (i można najdokładniej mierzyć - na XT turbo do mikrosekundy).

    Bestia_radom napisał:
    Aha ten nadajnik można spróbować mocować na osłonie pod silnikiem (niziutko nad ziemią).
    Sama osłona jest bardzo trwała ze specjalnego plastiku.

    A jak z możliwością schowania pod osłoną? plastik nie przeszkodzi w nadawaniu,
    a będzie jakaś ochrona, jakby się na jakiejś nierówności poszorowało po ziemi...

    Bestia_radom napisał:
    Czy na pewno wszystko da rade, bo te prędkości są spore a zawodników też jest trochę.

    180km/h to 50m/s, jeśli układ będzie odbierał na przestrzeni 10cm, to przez 0.002s - w sam raz pasuje.
    Problemy mogą być z:
    - doborem parametrów nadajników (żeby PIR się nie czepiał, a odbiornik złapał,
    i żeby audycja z pobliskiej radiostacji nie była odbierana jako motocykl);
    - wypracowaniem takiego sposobu robienia nadajników, by każdy nadawał na innej
    częstotliwości (by były odróżnialne), a jednocześnie w miarę blisko siebie;
    - dostrojeniem odbiornika (trzeba by zrobić układ zawierający wiele odbiorników,
    każdy oddzielnie strojony do jednego nadajnika - to będzie trochę roboty)...
  • Poziom 22  
    a nie moznaby zastosowac poprostu zwyklej bariery podczerwieni?
  • Poziom 21  
    A mi przyszedł do głowy taki pomysł z podczerwienią. W motocyklu, na samym końcu dioda IRED emitująca światło zmodulowane jakąś określoną częstotliwością, inną dla każdego motocykla, skierowana pionowo do góry. Na lini startu/mety bramka nad torem z wielona elementami odbiorczymi i oczywiście trochę elektroniki. Zalety - nie trzeba kłaść kabla pod ziemią, ani przyklejać go do toru oraz większa precyzja pomiaru. Szczegóły oczywiście trzeba ustalić.
  • Poziom 36  
    Witam! Nie, żebym chciał artystom podcinać skrzydła, ale pomyślałem, aby sprowadzić tę dyskusję na ziemię...
    Jak nierealne są proste układy z nadajnikami radiowymi, może sobie uzmysłowić każdy, kto poczyta troszkę n.t. zasad działania GPS, radar ranging i interferometrii RF.
    Układy optyczne, takie jakie można zaobserwować na igrzyskach sportowych opierają się na zwykłej barierze optycznej i to tylko po to, aby zmierzyć czas pierwszego na mecie. Czasy następnych są mało interesujące, a niezależnie można je dość dokładnie oszacować z analiz zarejestrowanych przez kamerę klatek i to nie bez asysty ludzkiej inteligencji, bo kiedy ją wykluczamy, trzeba by się znowu posunąć w krainę marzeń, a mianowicie w zakres "machine vision". Tym, którzy są odmiennego zdania: Happy dreaming! :P Pozdro
  • Poziom 21  
    a jak by tak zastosowac jakis czujnik najazdowy? wtedy pomiar bylby najdokladniejszy;) myslalem zeby polozyc taka miekka rurke w srodku wypelniona tylko powietrzem z jednej strony zamknieta a z drugiej zamocowany jakis czujnik reagujacy na zmiane cisnienia... przy jakims rozsadnym ukladzie pomiarowym daloby sie nawet ustalic moment najezdzania kola kolejnego zawodnika jezeli byloby to tylko przesuniecie o 1 cm;) albo jeszcze mniej (istotny bylby tylko bieznik ale i tak uklad moglby reagowac nawet na najmniejsze zmiany cisnienia)
    pozdrawiam

    Dodano po 10 [minuty]:

    a jak by tak zastosowac jakis czujnik najazdowy? wtedy pomiar bylby najdokladniejszy;) myslalem zeby polozyc taka miekka rurke w srodku wypelniona tylko powietrzem z jednej strony zamknieta a z drugiej zamocowany jakis czujnik reagujacy na zmiane cisnienia... przy jakims rozsadnym ukladzie pomiarowym daloby sie nawet ustalic moment najezdzania kola kolejnego zawodnika jezeli byloby to tylko przesuniecie o 1 cm;) albo jeszcze mniej (istotny bylby tylko bieznik ale i tak uklad moglby reagowac nawet na najmniejsze zmiany cisnienia)
    pozdrawiam
  • Poziom 26  
    Pętla oparta o czytniki zbliżeniowe jest jak najbardziej realna...
  • Poziom 10  
    Co do tego systemu to mam do dyspozycji wszystko. Laptop ma 400 MHz i 128 RAMu. W tej chwili pracuje na nim Windows 98 SE ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby zrobić format :D DOSa może gdzieś się znajdzie a jak nie to Linuxa pobiorę skądś (ale najpierw trzeba umieć go obsługiwać i wiedzieć skąd pobrać :? )

    Jak czytam dalsze wypowiedzi to zaczynam się zastanawiać czy dam rade bo tak naprawdę to ja nie znam sie na elektronice. A już o napisaniu programu do tego nie wspomnę :cry:

    To co pomożecie mi w tym ???
    A może ktoś jest z Radomia (wtedy na poważnie mógłby pomóc)...

    Ej chłopaki mamy tu przecież u nas w Radomiu takie dobre Technikum Elektroniczne nie chcecie może pomóc. Przecież dla was to pestka...


    Aha musi to być system obsługujący kilku zawodników i musi mierzyć czasy przejazdów podczas trening/wyścigu i oddzielnie każdeo pokonanego okrążenia dla każdego zawodnika. Sęk w tym żeby późneij można było zrobić wydruki: jeden z przebiegu wyścigu (numer okrążeniam, jaki czas przejazdu tego okrążenia i jaki zawodnik przejechał najszybciej) oraz wydruk dla każdego zawodnika poszczególny (szasy przejazdu poszczególnych okrążeń podczas trening/wyścigu)

    Uff dość chaotycznie ale mam nadzieje że wiecie o co chodzi

    Byłem w sklepie i pytalem o przewody płaskie (wytłumaczyłem o co chodzi) i teraz odpowiedzcie mi na pytanie czy wystarczy 2x1,5mm (taki powinno dać się bez problemu rozłożyć w poprzek toru i nakleić na niego szeroką taśme, przez co bez większego problemu można by go ukryć i ochronić - tak mi się przynajmniej wydaje...)[/quote]
  • Specjalista elektronik
    Co do Linux-a, to na http://sunsite.icm.edu.pl/Linux/ jest całkiem pokaźna kolekcja,
    te największe na samym początku to się nie nadadzą, więc klikasz Inne dystrybucje,
    i jest tam ze 30 do wyboru; ja z tego próbowałem Knoppix-a (nie potrzebuje dysku),
    do dużej szybkości może sensowny byłby rtlinux (real-time linux)?
    -----
    Trochę pooglądałem, co tam jest - prawie wszystko do instalowania na dysku,
    z rtlinux-a jest tylko pusty katalog, i trzeba by go poszukać gdzie indziej, Knoppix
    jest w nowszej wersji - chyba go sobie ściągnę, jak znajdę chwilę czasu.

    Jeśli komputer ma kartę dźwiękową z wejściem dla mikrofonu, i znajdzie się
    program, który umiałby ją obsługiwać, to pozwoli to znacznie uprościć cały układ
    (nadajniki się nie zmienią, trzeba tylko będzie zadbać o to, by ich częstotliwości
    były w odpowiednim zakresie i odpowiednich odstępach, natomiast odbiornik
    może po prostu przetwarzać odebrany sygnał na częstotliwości akustyczne,

    a cała reszta to będzie przetworzenie w komputerze danych z karty dźwiękowej).

    RTLinux - znalazłem, wygląda na to, że z tym można dużo, ale i sporo trzeba się
    nauczyć, żeby tego użyć - ja jeszcze nie próbowałem. Kilka linków na ten temat:
    http://www.fsmlabs.com/index.php http://www.rtlinux-gpl.org/
    http://www.linuxdevices.com/links/LK8662675028.html
    http://www.linuxdevices.com/articles/AT8916798258.html
    http://www.faqs.org/docs/Linux-HOWTO/RTLinux-HOWTO.html
    http://www.ibiblio.org/pub/Linux/docs/HOWTO/other-formats/pdf/RTLinux-HOWTO.pdf
    http://www.mnis.fr/en/support/doc/rtos/c1450.html
    http://www.realtimelinuxfoundation.org/solutions/rtlinux.html
    jest to nie tyle odrębny Linux, co nakładka na Linux-a, która pozwala reagować
    na sygnały zewnętrzne w czasie rzędu (przypuszczalnie) kilkunastu mikrosekund.
    Do pomiaru czasu na torze aż takiej szybkości nie potrzeba; Linux sam z siebie
    prawdopodobnie będzie wnosił błąd około 0.01 sekundy, lub nawet mniej.
    A pewnie można przy kompilacji kernela zmienić to 0.01 na 0.001, i wtedy błąd
    pomiaru przy 180km/h będzie odpowiadał przesunięciu o 5cm... ale pewno zarówno
    kompilacja kernela, jak i użycie RTLinux-a oznacza konieczność używania dysku.

    Przewody: miałem na myśli płaski antenowy, to raczej w sklepie RTV, a nie takim,
    gdzie sprzedają kable wtyczki gniazdka żarówki i lodówki, ale to przede wszystkim
    sprawa jak będzie leżał na torze, ten antenowy ma ze 2mm grubości, taki 2x1.5 ma
    ze 4-5mm, więc bardziej będzie przeszkadzał motocyklom, a jakby się oderwał od
    asfaltu, to jest mocniejszy -> większe zagrożenie dla zawodników, jak zaczepią.

    Co do twojej znajomości/nieznajomości elektroniki: czy odróżniasz elementy takie
    jak opornik, kondensator, cewka, tranzystor, potrafisz odczytać na kondensatorze
    elektrolitycznym gdzie ma plus gdzie minus, rozróżniasz końcówki tranzystora?

    I co do zaopatrzenia sklepów w okolicy - czy da się kupić przewód nawojowy,
    najlepiej jakby w oplocie bawełnianym, rdzenie ferrytowe (inne elementy, jak
    oporniki, kondensatory, tranzystory zwykle łatwiej jest kupić od tych).

    ArtMedia, masz na myśli to, o czym ja piszę, czy jakieś czytniki do kupienia?
    ----------------------
    Jeszcze jedno - próbowałem policzyć, jak z promieniowaniem takiego nadajnika,
    wychodzi na to, że moc promieniowania poniżej nanowata (więc miliony razy mniej,
    niż trzeba, żeby PIR się czepiał), natomiast sprzężenie między pętłą a cewką bez
    rdzenia można dość łatwo policzyć, licząc w drugą stronę (korzystając z tego, że
    w obie strony jest takie samo): powiedzmy, że cewka ma być na wysokości H, i że
    płynie przez nią prąd I - liczymy, jakby przez pętlę płynął prąd I, pole B wytworzone
    przez pętlę w cewce będzie mi0*I/(2*Pi*H) dla optymalnych wymiarów pętli (szerokość
    2*H; mi0=1.24*10^(-6)), a napięcie indukowane U = 2*Pi * f * n * S * B, (gdzie n to
    ilość_zwojów, a S to powierzchnia przekroju cewki), więc U=2*Pi*f*n*S*mi0*I/(2*Pi*H)
    =f*n*S*mi0*I/H, niech n=250, S=6cm2=0.0006m2, f=50kHz, H=0.2m, to wychodzi
    U=0.0465*I, powiedzmy, że I=100mA, to dostajemy U na poziomie kilku mV, iwięc
    z odbiorem nie powinno być problemu, wystarczy to wzmocnić jednym tranzystorem,
    żeby sygnał był wystarczająco silny dla karty dźwiękowej (tyle, że trzeba jeszcze
    przesunąć częstotliwość, bo karta dźwiękowa nie przetworzy 50kHz).
  • Poziom 21  
    a cewka zaplonowa wam tego nie zakloci?
    skad pewosc ze akurat czasy odczytane beda zgodne z prawda?... wystarczy niewielka roznica w mocy nadajnika i motocyklista bedac za innym zawodnikiem bedzie odbierany jako pierwszy a czynnikow moze byc wiele chociazby wyzsze napiecie ladowania lub inaczej zestrony nadajnik... nalozenie sie czestotliwosci... a w takim przypadku to juz wynik moze byc idiotyczny bo odbiornik moze to odebrac jako zupelnie innego zawodnika... kwarc moze byc cos pomogl
  • Specjalista elektronik
    Z cewką zapłonową słuszna uwaga - trzeba będzie dać jakiś układ przeciwzakłóceniowy w odbiorniku;
    napięcie zasilania nadajnika trzeba stabilizować (dodatkowy koszt 0.5-1 zł), różnica mocy - praktycznie
    odbiór będzie tylko od tego, kto akurat przejeżdża nad pętłą (pewnie ze 30cm), i z takim błędem trzeba
    się liczyć, do większej dokładności to bariera optyczna.

    Nałożenie się częstotliwości - trzeba albo programowo robić analizę sygnału z karty dźwiękowej, albo
    w odbiornik powinien zawierać wiele odbiorników na różne częstotliwości, każdy z nich łapałby tylko
    jeden nadajnik, i potem cyfrowo do komputera informacja, które odbiorniki coś wykryły.

    Kwarc: można by, ale ciężko będzie znaleźć kwarce na około 50kHz co 1kHz, co najwyżej można
    kupić kwarce np. na 5MHz, i dzielić częstotliwości przez 100, 99, 98 (w każdym nadajniku inaczej;
    raczej ze względu na konstrukcję dzielnika trzeba by dać kwarce 10MHz, dzielić najpierw przez
    te 100,99,..., a potem jeszcze przez 2, żeby uzyskać symetryczną falę na wyjściu).
  • Poziom 21  
    a gdyby tak odwrocic dzialanie i w motorach dac odborniki? a od nich nadajnki juz do centarli... na mecie mozna by dac wtedy wspolny jeden nadajnik w postaci listwy z cewka a centala by odbierala impulsy z poszczegolnych motocykli ktore by byly przyporzadkowane np jakims cyfrom lub znaczkom i tym by liczylo sie czasy... albo dac po dwa nadajniki dla kazdego motoru i cofnac ta listwe tak zeby wypadala mniej wiecej w srodku motocykla kiedy ten przednim kolem przekracza mete a do tych dwoch odbiornikow dac wzmacniacz operacyjny zeby rozpoznawal kiedy jest rownowaga i to bylby ten moment kiedy listwa znajduje sie dokladnie w srodku motocykla a takze bylby to moment wyslania impulsu do centali... wydaje mi sie ze tak skonstruowany uklad nie musialby byc az tak dokladny
  • Specjalista elektronik
    To jest duża komplikacja układów, trudniej to zestroić, a Bestia_radom jest początkujący...

    Bestia_radom: przydałaby się - ze względu na zakłócenia - informacja jak często są impulsy
    na świecach w silnikach tych motocykli (obroty silnika razy ilość pozycji rozdzielacza zapłonu).
  • Poziom 36  
    Co do pętli indukcyjnej, to na drogach publicznych jest układana w wyfrezowanych w asfalcie rowkach, tak więc nie ma konieczności rozkopywania drogi.

    Jest używana detekcji ruchu pojazdów, identyfikacji pojazdów uprzywilejowanych i pojazdów komunikacji miejskiej, więc dokładnie te same zadania, tyle że pojazdy jadą trochę wolniej i jest ich mniej. Poza tym nie musi precyzyjnie odczytywać czasu najazdu.

    Zastanawiam się co się stanie, gdy w ciągu tych 2 ms pierwszy zawodnik jeszcze nie wyjedzie z tego obszaru, a drugi już w nim się pojawi.

    nemo07 napisał:
    krainę marzeń, a mianowicie w zakres "machine vision".

    Co do rozwiązań optycznych, to oczywiście da się to zrobić przy pomocy odpowiednio ustawionej szybkiej kamery (aparatu), odpowiedniego softu i kolorowych pokrowców na kaskach zawodników.
    Dla firm zajmujących się systemami analizy obrazów (np.NI) jest to zadanie trywialne w porównaniu z takim np. OCRem. No ale jest to rozwiązanie z bardzo odległej półki cenowej (ale nie aż tak bardzo, jak by się mogło wydawać).