Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki najlepszy dysk twardy do laptopa z rodzaju hdd i sshd? Wady, zalety, mity

30 Nov 2016 21:23 2520 6
  • #1
    User removed account
    User removed account  
  • #2
    dt1
    Admin of Computers group
    maks7 wrote:
    W przypadku dysku hdd pojawiaja sie opinie ze do laptopa kupowac tylko dysk o 5400 obr/min a nie 7200 poniewaz dysk pracujacy na wyzszych obrotach wpada w wibracje i jest mniej odproniejszy na uszkodzenia.

    Witaj. Aktualnie nie ma reguły. Zarówno 5400RPM jak i 7200RPM nie należą do niezawodnych urządzeń. Większość dysków, które na co dzień wymieniam w laptopach mają na liczniku przebiegu sporo mniej niż 10 tysięcy godzin, z czego bardzo dużo nie dożywa nawet 5 tysięcy. Nie mówię tu o dyskach zmasakrowanych, gdzie czujnik wstrząsów ma kosmiczne wartości, tylko o dyskach, z którymi ktoś się grzecznie obchodził.

    maks7 wrote:
    Jesli chodzi o dyski hybrydowe wiele osob odradza kupno takiego dysku. Dlaczego? Przeciez taki dysk jest wydajniejszy niz hdd i rownie pojemny jak hdd.

    Generalnie miałem okazję podziwiać pracę kilku laptopów z dyskiem SSHD i gdyby mi ktoś nie powiedział, że tam jest SSHD, nie odróżniłbym na oko specjalnie od pracy zwykłego HDD. Być może jakieś często używane programy startowały odrobinę szybciej, niż gdyby tego cache SSD nie było, ale nie oszukujmy się do dysku SSD taki dysk nie ma startu. Ogólnie gdybym miał za 200zł wybrać HDD lub za 300zł SSHD to podejrzewam, że nie dopłaciłbym do SSHD, bo nie odczułem różnicy wydajności, która uzasadniałaby +50% wyższą cenę.

    maks7 wrote:
    Czesto zarzuca sie ze taki dysk szybciej moze ulec awarii bo dolozona pamiec flash na ktorej beda przechowywane najczesciej uzywane dane moze sie szybko zuzyc.

    Może, ale jeśli mam obstawiać to prędzej i tak zawiedzie mechanika dysku talerzowego. O żywotność cache SSD bym się w tym przypadku raczej nie martwił.

    maks7 wrote:
    Utracone dane jest trudniej odzyskac niz z hdd?

    Nie. z SSD jest trudniej (o ile już na SSD do takiej utraty dojdzie).

    maks7 wrote:
    Czy to prawda? Czy dyski hybrydowe maja jeszcze jakies wady w porownaniu do zwyklych hdd?

    Kosztują więcej nie dając w moim odczuciu wiele w zamian, mają awaryjność na podobnym poziomie.

    maks7 wrote:
    Bardzo prosze o opinie i polecenie jakis konkretnych modeli zgodnie z moimi oczekiwaniami.

    Brak takich produktów. Ustaliłeś budżet na 300zł, najtańsze Seagate SSHD (ST1000LM014 - 9.5mm wysokości) kosztują około 320zł - https://proline.pl/?p=ST1000LM014

    Według mnie rozsądniejszym rozwiązaniem będzie kupno SSD 240GB (bo tyle za ~300zł kupisz) i w przypadku konieczności korzystania z większej ilości miejsca korzystanie z dysków zewnętrznych, bądź jeśli to możliwe zamontowanie drugiego dysku w miejscu napędu optycznego (jeśli napęd jest rzadko używany) - domyślam się, że w komputerze nie ma miejsca na zamontowanie po prostu dwóch dysków...
  • #3
    User removed account
    User removed account  
  • #4
    dt1
    Admin of Computers group
    maks7 wrote:
    Czyli rozumiem ze jedyne roznice pomiedzy dyskami SSHD a HDD to takie hybrydowe sa tylko niewiele szybsze a roznica w cenach jest znaczna a wady te same?

    Mniej więcej.
    maks7 wrote:
    A jesli chodzi o dyski SSD to na poczatku bralem je pod uwage. Naczytalem sie wiele opini uzytkownikow i ekspertow w przewazajacej pozytywnych glownie ze wzgledu na szybkosc tych dyskow ale tez kilka krytycznych ktore sa jak dla mnie dyskwalifikujace ten sprzet.

    Dla mnie na pierwszym miejscu nie jest szybkosc tylko bezpieczesntwo danych.

    Gdybym miał obstawiać, na czym prędzej stracę dane, to wygrałby jednak HDD. Od pięciu lat montuję dyski SSD, jak na razie padły dwie sztuki (jedna od razu martwa po podłączeniu do komputera, druga po jednym dniu użytkowania). Co do dysków talerzowych statystyki są znacznie gorsze. Jakiego byś systemu nie wybrał to i tak będziesz robił kopię na innym nośniku. Szaleństwem byłoby trzymanie jakichkolwiek ważnych danych na jakimkolwiek nośniku bez kopii.

    maks7 wrote:
    krytycy zarzucaja dyskom SSD, ze o wiele latwiej mozna z nich utracic dane i latwiej w nich uszkodzenia np. poprzez nagly zanik zasilania np.

    Dość ciekawe podejście. Według mnie łatwiej z HDD. Wystarczy go pstryknąć palcem podczas pracy w dość niefortunny sposób. Jak dobrze trafisz, to bez użycia dużej siły poślesz dysk do piachu :)Od ponad 4 lat mam SSD w domowym komputerze, zdarzały mi się nie raz przerwy w zasilaniu i dane jakoś ciągle są tam, gdzie były. Przy normalnych dyskach SSD nie widać problemów przy problemach z zasilaniem. W lepszych dyskach jest montowana bateria kondensatorów, podczas zaniku zasilania zdążą zapisać, co trzeba. Eksperci tego nie dopisali? Nawet dość mocno polecane tutaj GoodRAMy Iridium PRO posiadają takie rozwiązanie (i wymyślili aż trzy nazwy technologii na to, ładniej na pudełku wygląda: "SmartRefresh™, SmartFlush™ oraz GuaranteedFlush™ - Funkcje te zapewniają bezpieczeństwo i integralność danych w przypadku ich zaburzenia lub nagłego spadku napięcia".

    maks7 wrote:
    W dodatku ponoc z dysku moga uleciec dane jesli sie go nie uruchomii dluzej niz przez miesiac.

    Pamięci flash mają jakiś okres retencji danych. Mi się jeszcze nie udało doprowadzić do takiej sytuacji, chociaż z komputera korzystam zwykle codziennie. Kolega pływa na czteromiesięczne rejsy i z jego komputera domowego też jeszcze nigdy nic nie zniknęło. Być może jest w tym trochę racji, jak się kupi jakąś padlinę i zacznie ją przechowywać w nieoptymalnych warunkach to może się wyczyści. Nie wiem, nie sprawdzałem.
    maks7 wrote:
    W przypadku utraty danych z zwyklego dysku hdd w wielu przypadkach mozna je samemu odzyskac albo oddac do serwisu gdzie koszt jest znacznie nizszy niz w przypadku dyskow polprzewodnikowych z ktorych odzyskiwanie danych jest znacznie trudniejsze nawet w serwisie o ile w ogule mozliwe.

    To prawda. Z tym się jak najbardziej zgodzę:)
    maks7 wrote:
    Wiec jesli z tak blachych powodow w XXI wieku mozna uszkodzic drogi dysk SSD i utracic dane to jest dla mnie dyskwalifikacja tego sprzetu.

    Z bardziej błahych powodów można stracić też z HDD, a więc podejmij decyzję jak najlepiej :)
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    dt1
    Admin of Computers group
    maks7 wrote:
    Akurat w tym przypadku statystyki nie sa dobrym przykladem poniewaz dyski HDD sa na rynku od wielu lat i posiada je znacznie wiecej uzytkownikow niz dyski SSD wiec sila rzeczy tych awarii jest wiecej.

    Liczę ostatnie statystyki, z kilku ostatnich lat. Starsze dyski oceniam jako bardziej niezawodne. Ilość w statystykach nie ma nic do rzeczy, jeśli wartości są wyrażane procentowo. O ile próba jest dostatecznie duża, aby badanie miało sens, informacja, że 15% dysków zdechnie jeszcze zanim gwarancja się skończy jest dla mnie równie wartościowa niezależnie od tego, czy test był robiony na 10 tysiącach egzemplarzy, czy na 100 tysiącach.

    maks7 wrote:
    To moze najpierw zastanowmy sie co jest bardziej prawdopodbne pstrykniecie palcem w dysk czy zanik zasilania? W przypadku dyskow HDD od pstrykniecia palcem moze dojsc do bad sektrow ( no chyba ze ktos ma wyjatkowego pecha to usmierci caly dysk ale to chyba by musial porzadnie szturchnac komputerem podczas pracy albo sobie pukac w dysk ktory jest podlaczny do usb przez przejsciowke).

    W laptopie? Myślę, że bardziej prawdopodobne jest mechaniczne uszkodzenie, niż zanik napięcia (laptop posiada baterię). Tak jak pisałem, patrzę z punktu widzenia osoby, która wymieniła już nie jeden karton dysków, niektóre padały bez powodu (na przykład w komputerach, które stały całe swoje życie na biurku i czujnik G-Sensor zarejestrował na nich dokładnie zero wstrząsów). Oczywiście, ze sporej części dysków po awarii dane udaje się odzyskać w domu z pewnymi ubytkami lub czasem nawet bez. Tylko kupując coś wolę, żeby to wcale nie miało awarii, niż liczyć na odzysk danych, jak po 2-3 latach padnie.

    Tym niemniej wcale nie przekonuję Kolegi do dysku SSD. Przedstawiam swój punkt widzenia.
    maks7 wrote:
    No i umowy sie czesciej w komputerach dochodzi do zawieszenia przez ktore nieraz trzeba wylaczyc komputer odlaczajac zasilanie lub zrestartowac.

    A co to ma do rzeczy? Pomijając już to, że poprawnie skonstruowane SSD są zabezpieczone przed nagłą utratą zasilania, przy zawieszeniu komputera i wyłączeniu z pstryczka system plików ma identyczne szanse na awarie na obu dyskach, nie będzie to awaria zależna od nośnika.

    Nie, nie zajmuje się odzyskiwaniem danych, nie mam z tego tytułu żadnych dochodów, więc nie zależy mi jaki dysk kupisz. Gdybym zajmował się odzyskiwaniem danych to prędzej bym Ci polecił HDD. Piszę to po prostu jako wieloletni posiadacz kilku dysków SSD i kilkudziesięciu dysków talerzowych. Piszę to jako osoba, która na 200 dysków SSD odesłała 2 na serwis i jako osoba, która co ósmy, może co dziesiąty zakupiony dysk talerzowy musiała wymienić po awarii (z czego sporą część w ciągu jeszcze trwającej gwarancji). Tak więc opieram się na jakiejś tam praktyce, a nie na mocno uogólnionej (i nie zawsze słusznej) teorii wrzucającej wszystkie konstrukcje SSD do jednego worka :)
  • #7
    KrzysziuN
    Level 23  
    Dyski SSD są bardziej odporne na wszelkiego rodzaju przenoszenie, wstrząsy itp. Za to są mniej odporne na skoki napięcia.

    Ja osobiście bez wątpienia wybrał bym SSD za około 350 zł dostaniesz już dobry dysk Goodram
    http://www.x-kom.pl/p/229199-dysk-ssd-goodram-240gb-25-sata-ssd-iridium-pro.html
    Wielkość dla mnie wystarczająca, aczkolwiek to zależy ile potrzebujesz :P. Prędkość w porównaniu do HDD nie ma co porównywać, tutaj mały zalążek tego:
    https://www.youtube.com/watch?v=OE5hHFVvUOo&t=1s

    Ja osobiście mam tylko SSD i już nigdy nigdy NIGDY nie wrócę do zwyklego HDD. A w laptopie miałem SSHD i też był do bani, padł po niecałym roku.

    Pozdrawiam koniec przekazu