Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy turbina od BMW E-34 nada się do Ursusa C 360?

01 Gru 2016 19:16 3483 44
  • Poziom 9  
    Witam. Mam pytanie odnośnie tego czy turbina od BMW E-34 nada się do Ursusa C 360.
    Chodzi głównie o to czy spaliny będą ja wystarczająco napędzać. Najlepiej niech ktoś się wypowie kto ma takie cudo i najlepiej od ilu obrotów zaczyna dmuchać.
    Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
  • AdexAdex
  • Poziom 40  
    Zacznijmy od tego, czy silnik S4003 w ogóle zdzierży zastosowanie turbodoładowanie? Moim zdaniem - nie.
  • Poziom 9  
    Silnik od C 360 na pewno da radę z taka turbinką da ona max do 20 km, a tak wgl nie pytam się o wasze zdanie co na ten temat sądzicie tylko czy spaliny dadzą radę zasilić tą turbinę i od ilu obrotów by pompowała.
  • AdexAdex
  • Poziom 43  
    romet2 napisał:
    da ona max do 20 km


    Nie no mocy w .I. da , dla 20 KM to nawet bym nie popatrzył na takiego moda, a co to drag time robisz co się tak spinasz na obroty czy co?

    Powinna dmuchać przy tym samym wydatku spalin co w orginale tu nic nie zdziałasz.
  • Poziom 9  
    Spinam się o obroty bo nie chce tak jak mój sąsiad co od jakiejś ciężarówki wziął turbo i dopiero przy 2.2k obrotów mu dmuchala ledwo ledwo i nie chce popełnić tego samego błędu
  • Poziom 43  
    Pomysł z gatunku: czy jak zamontuję sobie 1 nogę od konia, to czy będę szybciej biegał?

    Sens turbodoładowania polega na tym, że dzięki turbinie mogę "zmieścić" więcej powietrza w cylindrze, ale to nie powietrze da mi moc, tylko dodatkowa porcja paliwa, która będzie można spalić w tym dodatkowym powietrzu.
    A więc nie tylko turbina: również dawkowanie paliwa (wtryski).
    Większa moc, to również większy moment napędowy, a więc obciążenie wału, łożysk i przekładni, wyższe ciśnienie w cylindrze (uszczelki!), ponadto większa moc to również większa "produkcja" ciepła: czy układ chłodzenia jest na to przygotowany?
    O ile - dzieki takim przeróbkom - skrócisz żywotność silnika?

    Wytrzymałość najsilniejszego łańcucha jest tylko taka, jak jego najsłabszego ogniwa!
  • Poziom 9  
    Dzieki za odpowiedz na pewno ją zamontuję ,a co do tego co mówi Rzuff turbina nie da jeszcze raz tyle mocy co ma nominalnie ,a max te 20km ale wątpię sądzę ,że da jakieś 10/15 km ,a to nie jest nie wiadomy przyrost mocy więc nic nie powinno się stać, a do tego co mówisz ,żeby zwiększyć dawkę paliwa to tego nie zrobię ,ponieważ od tego jedynie może się silnik zepsuć ,a przyrost mocy minimalny by był z tego co ludzie piszą na forach ,a spalanie jeszcze raz takie.
  • Poziom 43  
    Więcej powietrza to musisz dać więcej paliwa no cudów nie ma. Na powietrze nie jezdzi jeszcze na razie nic.
  • Poziom 43  
    Turbodoładowanie zwiększa moc i zwiększa spalanie, ale obniża sprawność!
    Jak to wygląda? Np. tak, że przyrost mocy o 20% uzyskuje się kosztem podwyższenia spalania o 30%.
    Jaki zatem jest sens turbodoładowania? To proste: opłaty (podatki) płaci się od pojemności silnika (która się nie zmieniła), a nie od jego mocy (która wzrosła).
  • Poziom 9  
    O paliwo się nie martwię ,ponieważ dużo osób, które zakłada turbo nie zwiększa dawki paliwa ,a moc jest odczuwalna, zresztą jutro jadę do sąsiada ,który ma turbo w C 360 i on też nie zmieniał dawki paliwa, a moc jest odczuwalna z tego co mówił to orał pługiem 4 skibowym na głęboko i jechał 4 biegiem ,a ziemie ma ciężkie.
  • Poziom 43  
    No ok może dawka fabryczna jest przelana bo faktycznie kopci na czarno to i bilans energetyczny po założeniu ślimaka sie zazębia.
  • Poziom 40  
    Rzuuf napisał:
    Turbodoładowanie zwiększa moc i zwiększa spalanie, ale obniża sprawność!

    Co? Kolega wie w ogóle jak działa turbodoładowanie w silniku spalinowym? Dlaczego zatem np.silnik wysokoprężny z turbodoładowaniem o tej samej pojemności jak silnik bez turbo ma od niego znacznie niższe/takie samo spalanie mimo większej mocy? Jakim cudem skoro wg kolegi sprawność przy turbo maleje?
    Inny przykład. Samochód Audi 80 B3 - dwie wersje silnikowe Diesla o tej samej pojemności 1,6D i 1,6TD. Pierwszy ma spalanie wg danych fabrycznych 5,6 l/100 km a moc maksymalną 54 KM. Drugi natomiast ma spalanie 5,7 l/100 km przy mocy 80 KM. Zatem spalanie na jednostkę mocy w silniku turbo jest znacznie niższe niż w silniku wolnossącym. Zatem jakim cudem sprawność spadła?
    Kolejny dowód - dlaczego np. w zimie turbodoładowany silnik Diesla ma olbrzymie problemy z osiągnięciem nominalnej temperatury pracy w porównaniu do jego wolnossącego odpowiednika? Bo silnik z turbodoładowaniem produkuje znacznie mniejsze ilości odpadowego ciepła podczas spalania paliwa. A skoro mniejsze straty cieplne to i wyższa sprawność, nieprawdaż?
  • Poziom 39  
    Nie dawka jest przelana przez fabrykę tylko grzebaczy/regeneratorów pomp i wtryskiwaczy. Wydatek pompy ustawiają bez wtryskiwaczy i robią poprawkę na plus, a wtryskiwacze często na tanich, dziadowskich końcówkach i stąd kopcenie na czarno. Dobry prawidłowo wyregulowany silnik z gazem w podłodze dochodzi do granicy dymienia, czyli coś z komina widać ale nie jest to czarna chmura. Jeśli jest tak że daje na czarno jak Batory to faktycznie zostaje odłożyć turbo i będzie wzrost mocy bez nadmiernego dymienia z pracującym turbo, co wyrówna się z dobrym silnikiem któremu dodano turbo i zwiększono dawkę.
  • Poziom 40  
    romet2 napisał:
    który ma turbo w C 360 i on też nie zmieniał dawki paliwa, a moc jest odczuwalna z tego co mówił to orał pługiem 4 skibowym na głęboko i jechał 4 biegiem ,a ziemie ma ciężkie.

    Wiesz, gospodaruję na Lubelszczyźnie, gdzie gleby to naprawdę ciężkie gliny zwałowe, teren mam w miarę płaski. I wiem, że 4 skibowy pług zabierający na raz 140 cm (4x35 cm) potrzebuje do głębokiej orki ciągnika 85 KM i przy głębokiej orce to nie raz i tu koników brakuje. Więc albo twój kolega za głeboką uważa orkę na 10 cm, albo jego pług zabiera 60 cm (czyli mniej niz 2-skibowiec do ciapka), albo też zwiększył moc silnika blisko 2 razy. A zeby uzyskać 2 krotny wzrost mocy to musiał majstrować przy pompie, albo musiał mieć wcześniej taką dawkę ustawioną, że połowa paliwa wylatywała wydechem. No, i taki tunning szybko skończy się zakatowaniem silnika. Mimo wszystko nie chce mi się wierzyć w to co mówi twój kolega. I nie dlatego, że "hejtuję" pomysł turbo w c360 - tylko dlatego, że wiem jak wygląda sprawa z zapotrzebowaniem na moc różnych maszyn w róznych warunkach i opisana przez Ciebie sytuacja jest jak dla mnie nierealna.
  • Poziom 9  
    On orze na głębokość ok 20cm a pług zabiera 120cm. Sam widziałem jak on jedzie na 4 biegu i fakt ciągnik mu się trochę dusił ,ale normalnie jechał poniżej 1k obrotów nie spadał.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Wiara kontra wiedza ...
    Fizyka mówi: "... nic za darmo ..."
    Zaczniemy od wydechu:
    jeśli wydech nie jest dławiony (np. turbiną), to cylinder "rozładowuje się" do niższego ciśnienia, niż gdy mu damy "po drodze" jakieś ustojstwo, które ma odbierać część energii z wydechu.
    Silnik pracuje na mniejszym zakresie ciśnień, bo ciśnienie "niższe" będzie wyżej, zatem jego sprawność spadnie: to tak samo, jak ze sprawnością wyprowadzoną z różnicy temperatur dla silnika cieplnego.
    Znany wzór:
    η = (T1-T2)/T1 można przekształcić (korzystajac z równania p*V=R*T), jako:
    η = (p1-p2)/p1.
    Wyższe ciśnienie na wydechu - niższa sprawność.
    Teraz sprężarka: ani turbina, ani sprężarka nie maja 100% sprawności, zatem to, co turbina odebrała od spalin, tylko częściowo zostanie magazynowane w sprężonym powietrzu, różnica pójdzie w straty!
    Sprężone powietrze nagrzewa się (przemiana adiabatyczna) kosztem energii włożonej w sprężanie. Podwyższenie jego temperatury o 30° daje 11% straty na ilości sprężonego powietrza (dokładniej: 30/273). Aby ten efekt zminimalizować, stosuje sie chłodzenie ("inter-cooler"). Oczywiście ciepło odebrane w intercoolerze "idzie" w powietrze, to znów energia strat!
    Tak wiec wprowadzenie turbosprężarki wprowadza kilka elementów stratnych (których wcześniej nie było), co powoduje, że silnik z turbodoładowaniem MUSI mieć niższą sprawność (choć oczywiście może mieć wyższą moc).

    Oczekuję, że koledzy majacy odmienne od mojego zdanie, potrafia to uzasadnić z użyciem paru równań fizycznych, na poziomie gimnazjum ...
  • Poziom 40  
    Rzuuf napisał:
    Oczekuję, że koledzy majacy odmienne od mojego zdanie, potrafia to uzasadnić z użyciem paru równań fizycznych, na poziomie gimnazjum ...

    To Ty uzasadnij zatem, dlaczego silnik z turbodoładowaniem ma takie samo spalanie jednostkowe jak silnik wolnossący mimo większej mocy? Możesz to zrobić za pomocą wzorów na poziomie gimnazjum.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Zresztą, może nie uczyli mnie wzorów na poziomie gimnazjum, ale w pierwszej klasie zawodówki samochodowej można się dowiedzieć, że silnik spalinowy największą sprawność jednostkową osiaga przy obrotach nominalnego momentu obrotowego. W silnikach z turbodoładowaniem ch-yka momentu obrotowego jest w przybliżeniu płaska a wiec nominalny moment obrotowy jest w szerokim przedziale obrotów co powoduje, że ŚREDNIA sprawność musi być większa. A kierowcy nie interesuje sprawność maksymalna tylko średnia bo to ta decyduje ile paliwa pożre silnik. Gdyby było inaczej silniki z turbo paliłyby więcej od wolnossących przy tej samej pojemności.
  • Poziom 43  
    Xantix napisał:
    Gdyby było inaczej silniki z turbo paliłyby więcej od wolnossących przy tej samej pojemności.


    I tak jest tylko cip...aci użytkownicy TDI jeżdżą na wolnym powietrzu , jak przyciśniesz w 1,9 TDI to w 8 l/100km trudno się zmieścić.

    SDI dużo mniej pali w porównaniu do TDI tej samej mocy.

    Moment w TDI jest na siłę spłaszczany, naturalny przebieg możesz uzyskać zatrzymując sterowanie turbiną na maxymalną wydajność.

    Zawory tego nie zniosą i zaczną się otwierać ciśnieniem turbiny.
  • Poziom 43  
    Xantix , doceniam Twoją szkołę, ale pewnie na tej lekcji nie byłeś:

    Czy turbina od BMW E-34 nada się do Ursusa C 360?

    Tu widać, gdzie jest max. sprawność, czyli minimum zużycia paliwa: 197g/kWh jest przy 50% mocy, w pobliżu momentu maksymalnego i ok. 1/3 obrotów maksymalnych ...
  • Poziom 9  
    Dziękuję wam za odpowiedzi tyle ,że odeszlismy od tematu czy spaliny będą w stanie napedzic te turbine, czy nie ,a większość z was pisze ze trzeba to zwiększyć, że to nie wytrzyma itp. A ja zadałem tylko proste pytanie ,czy będzie w stanie ją napedzic c 360 ,czy też nie. A wy opisujecie co trzeba zrobić ,żeby ona pracowała, a oto nie chodzi w tym temacie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Warto poczytać: http://www.wikiwand.com/pl/Turbospr%C4%99%C5%BCarka , choć nie ze wszystkim tu zawartym sie zgadzam (to do osobnej dyskusji).

    zilnik napisał:
    tam gdzie napisał kolega Xantix, czyli przy obrotach maksymalnego momentu
    A kolega Xantix napisał:
    Xantix napisał:
    przy obrotach nominalnego momentu obrotowego

    Rozróżnienie między "nominalny" a "maksymalny" nie powinno być trudne, chyba że
    zilnik napisał:
    ... patrzysz na czarne i widzisz białe ...


    A moja specjalność to DEZINFORMATYK, więc nie wchodź na moje podwórko ...
  • Poziom 40  
    Rzuuf wyraziłem się niejasno - dobrze, wiem, że chodzi o moment maksymalny jednak moja "ułomna" szkoła wpoiła mi używanie określenia moment maksymalny i nominalny w odniesieniu do silników spalinowych zamiennie. Tak jest to mój błąd, jednak nie zmienia to faktu, że spłaszczenie charakterystyki momentu obrotowego korzystnie wpływa na sprawność średnią silnika.
    . A to ona nas interesuje. Bo co z tego, jeśli nawet sprawność maksymalna spadnie jak średnia wzrośnie. Silnik spalinowy nigdy prawie nie pracuje ciągle w zakresie maksymalnych osiągów sprawności, a jego warunki pracy są ekstremanie zmienne. I najlepszymi osiągami (w sensie spalanie) może się pochwalic silnik mogący utrzymać wysoką efektywność spalanie paliwa w jak najszerszym przedziale obrotów i obciążeń.
    A swoją drogą - największy wpływ na zużycie paliwa przez silnik spalinowy pojazdu mechanicznego (a więc także i na sprawność) ma kierowca pojazdu. I jest więcej niż pewne, że kierowca znający się na własnościach silników jadąc turbodoładowanym spali znacznie mniej niż wolnossącym wykonując tą samą pracę.
    Rzuuf napisał:

    To samo co na wikipedii - nic odkrywczego.

    Zresztą, nadal chciałbym się dowiedzieć, dlaczego turbodoładowane silniki Diesla grzeją się znacznie słabiej niż ich wolnossące odpowiedniki? Przecież skoro sprawność maleje, a moc silnika wzrosła to ilość emitowanego ciepła w chłodnicę powinna drastycznie wzrosnąć. A ja z praktyki wiem, że tak nie jest. Jak już mówiłem, widać to najlepiej zimą.
    PS. Kolego zilnik popraw zamieszczony obrazek.
  • Poziom 43  
    Dla wykresu, który zamieściłem (post #24) punkt mocy maksymalnej (prawie 90HP) "wypada" przy obrotach prawie 4000/min, natomiast punkt maksymalnej sprawności (i minimalnego zużycia jednostkowego) jest przy obrotach ok. 1750, co odpowiada mocy ok. 50HP.
    Z reguły jako "moc nominalna" podaje sie moc maksymalną - czyli dla tego silnika by to było 90HP.
    Na wykresie nie ma podziałki dla momentu, ale można przyjąć, że moment i ciśnienie w cylindrze (podziałka z lewej strony) są współbieżne.

    Nie wspomniano tutaj jeszcze o jednym WAŻNYM szczególe: turbosprężarka pracuje na bardzo wysokich obrotach i jest NADZWYCZAJ wrażliwa na smarowanie!

    Nie wiem, czy nasz kolega romet2 ma możliwość zrobienia kompletu pomiarów kontrolnych, które by pozwoliły na obiektywną ocenę jego "idei".

    Przy okazji:
    zilnik napisał:
    Jedziesz szybciej dwa razy, opór powietrza rośnie 8 razy.
    To nie jest prawda! Opór powietrza rośnie z KWADRATEM prędkości.
  • Poziom 33  
    Xantix napisał:
    dlaczego turbodoładowane silniki Diesla grzeją się znacznie słabiej niż ich wolnossące
    Bo sa chłodzone duza masa zimnego powietrza z intercoolera. Widać od razu kto z wypowiadających się powyżej nigdy nie próbawał samemu obrobić mapek pod eco tunning. Wiedzieli byście, ze to właśnie mapki turbo sa głównym polem do popisu, potem SOI itd. Zamontuj turbo od 1,3 cdti Fiata, bo ta od BMW pewnie od TDS-a nie rozpędzi się.