Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A4 B5 V6 ACK - Sinik nie startuje.

02 Gru 2016 22:37 930 7
  • Poziom 19  
    Hej.


    Nie mam pomysłów, więc piszę do was.

    Jakiś czas temu auto zaczęły nękać dziwne problemy - falujące obroty, szarpanie przy przyśpieszaniu. Podjąłem decyzję o czyszczeniu i adaptacji przepustnicy.
    Operacja przebiegła pomyślnie. Auto się uruchomiło, obroty nie falowały, gładko przyśpieszał.
    Przy tej okazji wymieniłem wężyk od podciśnienia, wymieniłem świece, i tak dalej.
    Samochód jeździł cały jeden dzień bez problemu. Nawet lepiej niż przed tymi czynnościami.

    Później po kilku godzinach stania próbowałem go uruchomić - nic z tego. Zdołałem rozładować akumulator. "Prycha" tak jakby chciał zabrać, ale nic z tego. Z wydechu czuć benzyną, świece po wykręceniu aż ociekają mieszanką.

    Co sprawdziłem:
    Cewki zapłonowe - wszystkie strzelają tak jak należy, dość mocna iskra - czujnik położenia wału korbowego chyba jest okej.
    Miech podciśnieniowy - działał poprawnie - teraz nie wiem...
    Pompa paliwa - przekaźnik cyka, po odłączeniu przewodów paliwowych widać, że podaje paliwo.
    Świece zapłonowe - nowe, zostały zalane, więc je wyczyściłem i zamontowałem ponownie.
    Nowy filtr powietrza
    Przepływomierz czysty, odczyty poprawne.
    Przepustnica - tutaj jest dość ciekawie, bo pojawiają się błędy typu "brak dolnego położenia przepustnicy" i inne rzeczy w około przepustnicy - nie wiem co mam sprawdzać - przewody podciśnienia są w porządku. Adaptuje się poprawnie.

    VCDS nie pokazuje również błędów związanych z czujnikami położenia wału korbowego, czy wałków rozrządu. Wtryskiwacze poprawnie się załączają.

    Nie wiem czego mam szukać.

    Z góry dziękuję za pomoc.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 19  
    Nie, od wymiany rozrządu nic z nim nie było robione. Nie był ruszany.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 19  
    Auto jeszcze tego samego dnia jeździło poprawnie. Nie wydaje mi się, żeby to była kwestia rozrządu.
    Ale już skoro o tym mowa.
    Jak są realizowane zmienne fazy rozrządu w tym silniku? Napinacz hydrauliczny na łańcuszkach rozrządu? Bo jeśli tak, to może się okazać, że to kwestia starego oleju. Dobrze myślę?
  • Poziom 15  
    ORMO_PL napisał:
    Auto jeszcze tego samego dnia jeździło poprawnie. Nie wydaje mi się, żeby to była kwestia rozrządu.
    Ale już skoro o tym mowa.
    Jak są realizowane zmienne fazy rozrządu w tym silniku? Napinacz hydrauliczny na łańcuszkach rozrządu? Bo jeśli tak, to może się okazać, że to kwestia starego oleju. Dobrze myślę?

    Jeśli przy rozrządzie nic nie było dłubane i się zalewa to co innego może być problemem.
    Proponuję sprawdzić sterownik, czasem jest to spowodowane przepaloną ścieżką (nieraz to lutowałem).
    Pozdrawiam!
  • Poziom 19  
    Jak wyżej, ani przy rozrządzie, ani przy sterowniku nic nie było grzebane.
    Jedyne co było rozbierane to przepustnica, ale po tej operacji silnik chodził jak zegareczek.
    Zapalił, pochodził, zgasiłem, chciałem jeszcze raz uruchomić i nic.

    Dziś po nocy uruchomił się, zaczął w miarę normalnie pracować, ale po dodaniu gazu znów gasł.
  • Poziom 15  
    ORMO_PL napisał:
    Jak wyżej, ani przy rozrządzie, ani przy sterowniku nic nie było grzebane.
    Jedyne co było rozbierane to przepustnica, ale po tej operacji silnik chodził jak zegareczek.
    Zapalił, pochodził, zgasiłem, chciałem jeszcze raz uruchomić i nic.

    Dziś po nocy uruchomił się, zaczął w miarę normalnie pracować, ale po dodaniu gazu znów gasł.

    Proponuję te elementy sprawdzić, gdyż nic nie jest niezniszczalne i wszystko się zużywa.