Witam,
posiadam samochód Corsa C, w którym radio fabryczne zaczęło mi brać prąd na postoju. W związku z tym stwierdziłem, że to dobra pora na kupno nowego, bardziej funkcjonalnego radia. Dodam, że stare radio załączało się automatycznie dopiero po przekręceniu kluczyka i automatycznie wyłączało po wyjęciu kluczyka.
Kupiłem więc nowe radio Pioneer DEH-1800UB, oraz odpowiednią przejściówkę.
Podpiąłem więc jedno do drugiego i radio się nie załącza, ani bez z zapłonu ani z zapłonem.
Na kostce wychodzącej z samochodu bez zapłonu jest napięcie, tak samo po podłączeniu przejściówki na końcu przejściówki także jest napięcie. Moje pytanie jest takie czy źle podłączam kable radia do kostek przejściówki, jeżeli tak to jak to poprawić, żeby radio po pierwsze w ogóle się uruchamiało, a po drugie tylko po przekręceniu kluczyka. Dodam, że bezpieczniki w samochodzie jak i w radiu są dobre.
Załączam PDF, na którym rozrysowałem schemat kostek, kabli, przejściówek wraz z opisami producentów.
Z góry dziękuje za pomoc.
posiadam samochód Corsa C, w którym radio fabryczne zaczęło mi brać prąd na postoju. W związku z tym stwierdziłem, że to dobra pora na kupno nowego, bardziej funkcjonalnego radia. Dodam, że stare radio załączało się automatycznie dopiero po przekręceniu kluczyka i automatycznie wyłączało po wyjęciu kluczyka.
Kupiłem więc nowe radio Pioneer DEH-1800UB, oraz odpowiednią przejściówkę.
Podpiąłem więc jedno do drugiego i radio się nie załącza, ani bez z zapłonu ani z zapłonem.
Na kostce wychodzącej z samochodu bez zapłonu jest napięcie, tak samo po podłączeniu przejściówki na końcu przejściówki także jest napięcie. Moje pytanie jest takie czy źle podłączam kable radia do kostek przejściówki, jeżeli tak to jak to poprawić, żeby radio po pierwsze w ogóle się uruchamiało, a po drugie tylko po przekręceniu kluczyka. Dodam, że bezpieczniki w samochodzie jak i w radiu są dobre.
Załączam PDF, na którym rozrysowałem schemat kostek, kabli, przejściówek wraz z opisami producentów.
Z góry dziękuje za pomoc.