Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ograniczniki przepięć - fakty i mity

opornik7 16 Wrz 2018 18:47 30657 342
  • #301
    retrofood
    Moderator
    CYRUS2 napisał:
    Tendencyjny kłamliwy artykuł napisany pod zamówienie.
    Napisany tak, żeby "postraszyć" ludzi którzy się nie znają. I żeby celowo ich wprowadzić w błąd.
    Cytat:
    Cechą wspólną obecnych rozwiązań technologicznych są układy cyfrowe zasilane z roku na rok coraz niższymi napięciami. Kilka lat temu sprzęt powszechnego użytku pracował przy poziomie napięć rzędu kilkunastu woltów. Dziś trudno jest znaleźć układ wykorzystujący procesory pracujące z napięciem powyżej 5 V. Powszechne stają się napięcia rzędu 3,3 V a nawet i mniej. Poziom przepięć dochodzących do użytkowanych urządzeń jest na tym samym poziomie
    No i co z tego, jak się ma to do ochronników – nie ma związku.

    Dla mnie to Twoja opinia jest bezwartościowa. Masz trudności z rozumieniem czytanego teksu, musisz bardziej się przyłożyć.

    Dodano po 3 [minuty]:

    CYRUS2 napisał:

    Obowiązkiem konstruktora jest zabezpieczenie urządzenia ,tak żeby przepięcia 1,5kV przychodzące na zaciski zasilające nie powodowały uszkodzeń.

    Obowiązkiem jakiego konstruktora? Konstruktora czego? Konstruktora np. mojej latarki którą podłączyłem do zasilacza? A co go to obchodzi? Piszesz takie techniczne banialuki, że o większe trudno.

    Dodano po 4 [minuty]:

    CYRUS2 napisał:

    Cytat:
    Statystycznie rzecz ujmując straty powodowane przez przepięcia z roku na rok rosną. Związane jest to z obniżaniem napięć znamionowych urządzeń
    Słyszał ktoś o obniżaniu znamionowego napięcia zasilania na mniejsze od 230 V ?
    Autor kontroluje to co pisze ?
    Autor orientuje się czego dotyczy pisany prze niego artykuł ?

    Czy Ty kontrolujesz to co piszesz? Autor pisze o napięciu zasilania urządzeń. Twojego telefonu, odtwarzacza, latarki... Ty odnosisz się do zasilania sieciowego i je ze sobą zrównujesz i porównujesz. Co za bzdury!!! Bzdura roku kolegi Krzysztofa!
  • IGE-XAO
  • #302
    CYRUS2
    Poziom 38  
    retrofood napisał:
    Obowiązkiem jakiego konstruktora? Konstruktora czego? Konstruktora np. mojej latarki którą podłączyłem do zasilacza? A co go to obchodzi?
    Cytat z artykułu, proszę bardzo :
    Cytat:
    Relatywnie rzecz ujmując poziom zagrożenia urządzeń elektrycznych i elektronicznych z roku na rok wzrasta. Wraz z tą tendencją powinna rosnąć wytrzymałość urządzeń na przepięcia. Tak niestety nie jest.
    Jak widać go to obchodzi.
    retrofood napisał:
    Co za bzdury!!! Bzdura roku kolegi Krzysztofa!
    Kto jest autorem tekstu – kolega Krzysztof – nie – dr inż. Wiatr.
    To dr inż. Wiatr - zdaniem moderatora - napisał bzdurę roku.
    Zdaniem moderatora pisze banialuki

    Dziękuję koledze moderatorowi za wsparcie krytyki tych bzdur roku.
    retrofood napisał:
    Ty odnosisz się do zasilania sieciowego i je ze sobą zrównujesz i porównujesz.
    Tytuł artykułu :
    Cytat:
    dr inż. Jarosław Wiater – Politechnika Białostocka
    tytuł: Ograniczniki przepięć T1, T2, T3 - problemy z oznaczeniami
    Do czego mam się odnosić ? Gdzie się stosuje ochronniki będące przedmiotem treści artykułu ?
    Czy ochronniki mają jakiś związek z napięciem zasilania latarki - nie ?
  • #303
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #304
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    Jesteś w Błędzie kolego . Ty możesz mieć normy w d... producent chiński też . Ale są już instytucje w tym kraju które na poważnie potraktowały temat. Spróbuj im powiedzieć że normy są dobrowolne . Kary nakładane dla firm sprowadzających badziewie idą w setki tysięcy . Gdybyś znał tema szerzej nie pisał byś tego.
    WojcikW napisał:
    Ale zupełnie legalnie mógł ktoś kupić ogranicznik przed rokiem 2004 z napisem "B+C" i co teraz ma go wymienić bo norma nieaktualna?

    I po co takie absurdy pisać. Ty byś go zamontował dzisiejszemu klientowi?
  • IGE-XAO
  • #305
    CYRUS2
    Poziom 38  
    Krzysztof Reszka napisał:
    Jesteś w Błędzie kolego . Ty możesz mieć normy w d... producent chiński też .
    Kolega jest w błędzie. Mamy XXI wiek kolego.
    Dostanie CE chiński producent który normy ma w d... nie dostanie.
    Krzysztof Reszka napisał:
    Ale są już instytucje w tym kraju które na poważnie potraktowały temat.
    Te instytucje nie są od sprawdzania rzetelności CE.
    Nie mają nawet do tego podstaw, przesłanek.
    Są na to merytoryczne dowody -brak.

    Jedyne to teksty producentów którzy chcą "wygryźć' z rynku producentów którzy produkują tańsze wyroby.
    Ten artykuł tego dowodzi - czego doktor Wiatr się czepia ?
    Cytat:
    Ograniczniki przepięć T1, T2, T3 - problemy z oznaczeniami
    Czepia się oznaczeń, nie tego, że parametry są niespełnione.
    Krzysztof Reszka napisał:
    Spróbuj im powiedzieć że normy są dobrowolne.
    Wielu „speców” na forum jest zdania, że normy są dobrowolne.
  • #306
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    CYRUS2 napisał:
    Te instytucje nie są od sprawdzania rzetelności CE.
    Nie mają nawet do tego podstaw, przesłanek.
    Są na to merytoryczne dowody -brak.

    Właśnie że są . Choćby akcja UOKiK właśnie o te oznaczenia które ty lekceważysz. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile firm ukarano.
    CYRUS2 napisał:
    Dostanie CE chiński producent który normy ma w d... nie dostanie.

    To chińskie CE, wiesz o co chodzi. A przede wszystkim to na importerze ciąży obowiązek dostarczyć rzetelnych testów i certyfikatów . Urząd nie ukarze chińczyka tylko jego.
  • #307
    CYRUS2
    Poziom 38  
    Krzysztof Reszka napisał:
    A przede wszystkim to na importerze ciąży obowiązek dostarczyć rzetelnych testów i certyfikatów . Urząd nie ukarze chińczyka tylko jego.
    Testy rzetelne dostarczył -zapewniam kolegę.
    Papiery są o.k.
    Za co chcecie karać - że trafiły się wyroby "wadliwe".
  • #308
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #309
    CYRUS2
    Poziom 38  
    WojcikW napisał:
    Tak jak pisałem wcześniej: nie ma takiego ogranicznika przepięć, który by był zaprojektowany i wykonany w oparciu o Polską Normę.
    Normy określają tylko wymagania na ograniczniki.
    WojcikW napisał:
    Tak więc sprowadzając problem do zgodności z PN należało by w ogóle zrezygnować ze stosowania ograniczników przepięć, lub zastosować to co jest dostępne na rynku i niezgodne z PN.
    Polskie normy nie stawiają większych wymagań na ograniczniki.
    Tak na marginesie PN są tłumaczeniem norm zachodnich.
    WojcikW napisał:
    A co innego miałbym zamontować?
    Kolega Wójcik ma rację.
    Analizując aplikację czyta się parametry ogranicznika.
    Parametry są takie jak chcę - stosuję.
    Analizuje się parametry -a nie tylko oznakowanie.
    Czytając wnikliwie artykuł doktora, doktor zarzuca projektantom,
    że nie czytają parametrów.
  • #310
    emigrant
    Poziom 28  
    WojcikW napisał:
    A co innego miałbym zamontować? Przykładowo chcę zamontować ogranicznik firmy powiedzmy Dehn. "Pierwszy lepszy" sklep zupełnie przypadkowy: https://230volt.pl/produkt/183...ield-tns-255-941400.html?ceneo
    I co widzę? Klasa B+C. Powiększam zdjęcie by zobaczyć opis producenta:

    Przecież to opis własny sklepu. Pisać to oni mogą co chcą, co najwyżej wprowadzają w błąd kupującego. Sam DEHNshield jest poprawnie opisany, jako T1(nad QRcode).

    Zerknąłem na ten artykuł Wiatera. Hmm, bez komentarza...
  • #311
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #312
    emigrant
    Poziom 28  
    Dziwne z tym DEHNshield co dałeś fotkę. Tam powinno być T1+T2. W DEHNshield są warystory połączone szeregowo do iskierników. Na innych fotkach z googla są DEHNshield'y z T1+T2 tak jak powinno być.

    Ograniczniki przepięć - fakty i mity
  • #313
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #314
    emigrant
    Poziom 28  
    Hmm, SPD jak miał oznaczenie tylko B(T1) oznaczało to pierwszy stopień ochrony odcinający(iskiernik), zazwyczaj z Up ≦ 4 kV. Nie był to SPD zespolony. Teraz się okazuje, że T1+T2 to także T1, bo w jakiś tam normach jest liczba pojedyncza w danym zdaniu i pozwala oznaczać SPD T1+T2 jako T1. Super...
  • #315
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    CYRUS2 napisał:
    Testy rzetelne dostarczył -zapewniam kolegę.
    Papiery są o.k.
    Za co chcecie karać - że trafiły się wyroby "wadliwe".

    Ja chcę, to UOKiK karze dostawców.
    A sprawa źle opisanych SPD dotyczyła większości firm w Polsce. UOKiK prowadził postępowania wobec nich . W 2016 roku na stronach Legrand, OBO, Moeller i innych firm były informacje o przyjmowaniu zwrotów magazynowych celem prawidłowego oznaczenia .
    WojcikW napisał:
    A co innego miałbym zamontować? Przykładowo chcę zamontować ogranicznik firmy powiedzmy Dehn. "Pierwszy lepszy" sklep zupełnie przypadkowy: https://230volt.pl/produkt/183303/941400-ogra...ka-1-5kv-dehnshield-tns-255-941400.html?ceneo
    I co widzę? Klasa B+C. Powiększam zdjęcie by zobaczyć opis producenta:

    Trzeba było iść do sklepu i zrobić zdjęcie kupionemu aparatowi , a nie dawać byle jakiego zdjęcia z internetu jakiegoś hurtownika.
  • #317
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    Kolego, komu jak komu ale tobie tłumaczyć że to dla celów reklamowych ono nie odzwierciedla stanu faktycznego.
  • #318
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #320
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #321
    emigrant
    Poziom 28  
    W tym sensie, że w ofercie nie ma już starych wersji jako monoblok DEHNventili.
  • #322
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    WojcikW napisał:
    Na stronie sklepu masz: "dostępny".

    Przecież pisałem.
    Krzysztof Reszka napisał:
    Trzeba było iść do sklepu i zrobić zdjęcie kupionemu aparatowi , a nie dawać byle jakiego zdjęcia z internetu jakiegoś hurtownika.

    Wtedy byś się dowiedział że takowy jak na twoim zdjęciu nie istnieje.
  • #323
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #325
    Darom
    Specjalista elektryk
    Witam kolegów
    Przedwczoraj, w związku z rocznicą upadku Lehman Brothers, oglądałem sobie film "Inside Job", ktory pokazywał uwarunkowania tego co się wtedy stało. Ciekawe jest
    to, że świat nauki zręcznie popierał tworzone wtedy instrumenty finansowe - przy każdej okazji udowadniając ich stabilność i korzyści zarówno dla inwestorów jak i samego systemu finansowego.
    Dla pieniędzy się zrobi wiele. Podobnie jest w wielu innych sferach życia.
    W przypadku ogrniczników przepięć - też jest ciekawa systuacja. Z jednej strony mamy bardzo tanie ograniczniki warystorowe tzw. "B+C" - tanie ale w wielu przypadkach kilkakrotnie słabsze niż powinny być, a z drugiej strony ogrniczniki innych producentów (z iskiernikiem) kilkukrotnie droższe niż są tego warte. Oczywiście sprzedaż ich jest bardzo zyskowna i dlatego mamy wielu "naganiaczy", łapiących chętnych poświęcić kilka tysięcy zł za iluzoryczny spokój od nieszczęść zgotowanych przez naturę. Mało poświęca się uwagi naturalnym sposobom minimalizacji skutków bezpośredniego (lub bliskiego) wyładowania.
    Bo w tym nie ma żadnych pięniędzy, co więcej, lepiej żeby były straty, bo wtedy delikwenta naciągnie się na droższy ogranicznik, który na pewno ochroni dobytek.

    Jak skończyłem oglądać film, to przeczytałem pierwsze słowa postu kolegi Krzysztofa (Cyrusa) "Tendencyjny kłamliwy artykuł napisany pod zamówienie." co mnie zachęciło do przeczytania artykułu dr Wiatra.
    Artykuł rzeczywiście słabieńki, mam wrażenie, że to taka pisana na kolanie "zapchaj dziura". Generalnie nie czytam dr Wiatra z zakresu ochrony p.przepięciowej (mam swoich ulubionych autorów) więc nie mam jakiegoś porównania, ale jego inne artykuły potrafią być na wysokim pozimie.
    Co by potwierdzało pisanie na kolanie. Jednak nawet słaby artykuł - nie przeszkadza, że dr wykonuje jednak calkiem duży kawałek pozytywnej roboty-
    pokazując, że są lepsze ograniczniki niż te najtańcze, leżące na półce "B+C" i warto, szczególnie przy drogim zasilanym sprzęcie, odpowiednio go zabezpieczyć.

    To tak trochę ZA i PRZECIW ode mnie ;-)
    pzdr
    -DAREK-
  • #326
    emigrant
    Poziom 28  
    Real fotka DEHNshield:
    Ograniczniki przepięć - fakty i mity

    Tu fotka kawałka rodzielnicy kolegi @Kaizena z FM i zamontowany DEHNshield:
    Ograniczniki przepięć - fakty i mity

    Fotki na których jest tylko T1 nad kodem QR to rendery.
  • #327
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #328
    emigrant
    Poziom 28  
    Co to za określenie okrojony. O ile pamiętam do rozdzielnicy dochodzi TN-C. Rozdział PEN jest w rozdzielnicy. Bardzo krótka odległość między szyną PE(PEN) a szyną N. W takiej sytuacji nie ma potrzeby stosowania SPD dla układu TN-S z dodatkowym modułem N-PE. Jak przepięcie przyjdzie od strony instalacji domowej to SPD przyłączony do szyny PE(PEN) ograniczy takie przepięcie na szynie PE(PEN) i N.

    U mnie jest SPD dla TN-S z N-PE, ale u mnie rozdział jest zrobiony w TL i WLZ 5-żyłowy ma 23 metry długości.

    Apropo jeszcze tej fotki. Nie uwierzycie, ale te linki ż-z LgY to fazy L1, L2, L3 wpięte z FR do bloku rozdzielczego. Robił to elektryk z papierami. Czemu ż-z? Bo to było pod ręką. To taka off-topowa ciekawostka. Jak @Kaizen zaczął zwracać uwagę na różne rzeczy to elektryk uciekł i tyle go widzieli.
    A kurde... Nie napisałem najlepszego. FR był 4P i przez niego był przepuszczony PEN, który był rozłączany. Rozdzielnica to jedna wielka tragedia. Za bednarkę do GSW robi rura miedziana od centralnego spłaszczona młotkiem i uziom pionowy(a raczej dalej ta spłaszczona rura) siedzi sobie w studni z wodą, czy w szambie. Już nie pamiętam, ale w jakieś studni z wodą.
  • #329
    CYRUS2
    Poziom 38  
    WojcikW napisał:
    Jakieś idiotyczne dochodzenie czy w środku jest iskiernik, czy go nie ma.
    Popieram w 100% pogląd kolegi Wójcika.
    Kupujecie” teksty które wam wciskają producenci.
    Robicie wszystko – ale nie to co trzeba.
    To co trzeba, to decyzja jaki prąd udarowy ma wytrzymywać ochronnik w waszej aplikacji.
  • #330
    Darom
    Specjalista elektryk
    Witam

    Wydaje mi się, że koledzy niepotrzebnie (w przypadku Dehna) przywiązują uwagę do tych piktogramów T. U Dehna też to się zmieniało (mam kilka tych samych DehnGuardów, każdy inaczej oznaczony).

    pzdr
    -DAREK-