Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ograniczniki przepięć - fakty i mity

opornik7 11 Dec 2016 14:43 48159 342
Fluke Kamera Termowizyjna
  • #61
    jann111
    Level 32  
    Mi to wygląda na prywatne wojny producentów o rynek zbytu.
    W instalacjach domowych widziałem na własne oczy tylko jeden uszkodzony ochronnik (FAEL).
    W instalacja domowych zainstalowałem setki sztuk tego ustroistwa.
    W instalacjach domowych spotkałem kilkadziesiąt uszkodzeń spowodowanych wyładowaniami.
    W tych samych instalacjach nie zadziałał żaden ochronnik (jeśli był zainstalowany) a kilkanaście lat temu były dwie, trzy wiodące firmy.
    Jakieś wnioski?
    Elektrycy to partacze i nie potrafią prawidłowo ich instalować?
    Inne...?
    Bardzo jestem ciekaw Waszych statystyk.
  • Fluke Kamera Termowizyjna
  • #62
    verus
    Level 15  
    Normy nakazują montowanie czegoś co i tak się nie sprawdza jak widać lub bardzo rzadko, to są sprawy wyłącznie biznesowe według mnie, i to wcale niemałe pieniądze kosztuje.
    Po za tym nic nie jest nas wstanie zabezpieczyć na 100%
    Tyczy się to każdej dziedziny prądu elektrycznego, zabezpieczamy co się da jak się da i jak to możliwie najlepiej a i tak nigdy nie w pełni na 100%
  • #63
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    jann111 wrote:

    W tych samych instalacjach nie zadziałał żaden ochronnik (jeśli był zainstalowany) a kilkanaście lat temu były dwie, trzy wiodące firmy.

    A skąd to wiesz?
  • #64
    CYRUS2
    Level 42  
    jann111 wrote:
    W instalacjach domowych spotkałem kilkadziesiąt uszkodzeń spowodowanych wyładowaniami. W tych samych instalacjach nie zadziałał żaden ochronnik (jeśli był zainstalowany) a kilkanaście lat temu były dwie, trzy wiodące firmy.
    Jakieś wnioski?
    Skąd wiesz, że to było przepięcie bezpośrednio z wyładowania ?
    Wiesz tylko jedno, że stało się to podczas burzy.
    Podczas burzy zdarzają się awarie sieci - napowietrznej.
    Dlatego wyłączają napięcie ,żeby wyłączyć zwarcie w sieci.
    W efekcie po sieci wędruje 400V a nie przepięcie piorunowe.
    Na 400V ochronnik nie zareaguje, sprzęt ulegnie zniszczeniu.

    jann111 wrote:
    Bardzo jestem ciekaw Waszych statystyk.
    elektro info wrote:
    Wyniki wieloletnich rejestracji wskazują, że w ciągu roku w dowolnym punkcie instalacji elektrycznej
    niskiego napięcia pojawiają się przepięcia o następującym rozkładzie amplitud :
    300 do 500 V – kilkaset przypadków,
    500 do 1000 V – kilkadziesiąt przypadków,
    1000 do 5000 V – kilkanaście przypadków
  • #65
    Darom
    Electrician specialist
    Witam
    jann111 wrote:

    W instalacja domowych zainstalowałem setki sztuk tego ustroistwa.
    W instalacjach domowych spotkałem kilkadziesiąt uszkodzeń spowodowanych wyładowaniami.
    W tych samych instalacjach nie zadziałał żaden ochronnik (jeśli był zainstalowany) a kilkanaście lat temu były dwie, trzy wiodące firmy.
    ...
    Bardzo jestem ciekaw Waszych statystyk.

    Ja tutaj nie do końca mogę się zgodzić z kolegą Januszem (jann111). Należy ustalić co znaczy zadziałał ogranicznik przepięć czy nie zadziałał. Czerwone okienko oznacza przegrzanie warystora - co praktycznie kwalifikuje go do wymiany. Brak czerwonego okienka (znaczy się kolor zielony) oznacza, że prawdopodobnie warystor jest sprawny. Nie zawsze jest to prawdą, kiedyś pisałem o zakładzie, gdzie występuje duży poziom zakłóceń i przyspieszone zużycie ograniczków warystorowych, mimo, że wizualnie okienko kontrolne ma kolor zielony. Są to sprawy wynikające z zasady działania warystorów:

    Kiedyś pisałem (2013r) w jednym z tematów Link to 155J ,
    Darom wrote:
    Warystory mają szczególną budowę - składają się jakby z wielu warystorków sąsiadujących ze sobą w jednej strukturze. Podczas podwyższonego napięcia tworzy się przewodząca "mikrościeżka" (być może to się inaczej nazywa, ale nie chce mi się teraz zaglądać do literatury). To zajwisko na jakby dla nas dwa następstwa:
    1. warystor niemal przy każdym przepięciu się uszkadza (jest to mikrouszkodzenie) - dla całego warystora jest to zjawisko starzenia się. Kiedyś na jednym z forów (chyba sepu) pisałe o jednym zakładzie przemysłowym, gdzie wymieniam co 2 lata ograniczniki warystorowe ze względu na ich degradację - nawet od niewielkich przepięć o energii rzędu 4-5 dzuli, ale często występujących.
    2. warystor o wiekszej zdolności absorbcji ma potencjalnie wiecej "mikrościeżek" i wolniej ulega starzeniu. W przybliżeniu można powiedzieć, że warystor o absorbcji 400J to trzy warystory 150J połączone równolegle. Faktycznie przy trzech warystorach połączonych równolegle nieznacznie zmieni się nam napięcie clampingu tego warystora wyjściowego.


    Dla nieuzbrojonego oka trudno jest określić, czy dany warystor (czy jakikolwiek inny ogranicznik - nie tylko warystorowy) zadziałał czy nie. Pod pojęciem "zadziałania" rozumiem dwa procesy: częścowej absorpcji (pochłaniania) energii jak i jej odbicia. Zazwyczaj obydwa procesy są współbieżne. Wielu elektryków reaguje negatywnie jak piszę o odbiciach energii przepięć - dla kogoś, kto edukację zakończył na prostych obwodach - to wydaje się to herezją.

    I na koniec mojego postu. W dziedzinie ochrony p.przepięciowej u mnie także odbył się pewien postęp. Na kilku obiektach przemysłowych, które znajdują się pod moją opieką - zamontowałem swojej konstrukcji rejestratory przepięć. Wyposażone są one w względnie szybkie przetworniki AC i układy decyzyjne z pamięcią. Szybkością przewyższają spotykane na rynku analizatory (mogą mierzyć niektóre zakłócenia np. z pasma ADSL, czy charakter niektórych przepięć, ale ze względu na koszty nie mierzą prądów, tak jak analizatory). Z tych obiektów mam już własny materiał statystyczny odnośnie pojawiających się przepięć. Piszę o tym, bo mogę zaobserwowac (niestety na razie dla pewnej klasy przepięć) działanie ogranicznika. Jeśli ogranicznik jest dostatecznie blisko rejestratora, to to można zaobserwować (np. w trakcie burz), co jest jakby potwierdzeniem na to, że ograniczniki czuwają cały czas.

    DOPISANE:
    Kolega Janusz (jann111) pisał, że rzadko spotykał uszkodzony ogranicznik (przynajmniej jak go tak zrozumiałem). Ja o dziwo uszkodzone ograniczniki kl. C spotykam stosunkowo często i to na obcych obiektach. Po prostu zaglądam przypadkiem do rozdzielnicy i widzę, że jeden czy dwa ograniczniki sygnalizują uszkodzenie - oczywiście informację przekazuję dalej. Trudno mi powiedzieć, jak długo taki stan jest, czy jest spowodowany burzą, czy innymi czynnikami. Kilka miesięcy temu na jednym nowym obiekcie elektrycy mieli zagwozdkę, bo któryś zrobił pomiary izoloacji i ponad 20szt ograniczków poszlo....

    pzdr
    -DAREK-
  • #66
    jann111
    Level 32  
    Kolego Bronku, niepotrzebnie wytłuszczasz pisząc o rzeczach tak podstawowych....
    Przepięcie na poziomie 400 V nie zostawia uszkodzeń stricte mechanicznych. Przykład o którym całkiem niedawno pisałem (upalony maszt antenowy, wyrwane oprawy zewnętrze) a ogranicznik się nie przegrzał. To chyba nie świadczy o jakichś wahaniach w sieci. Uwierz mi, że przeciętny elektryk potrafi takie rzeczy ocenić. Dokładnie wiem jakie szkody może wyrządzić wyładowanie, tylko dlaczego te środki zapobiegawcze tak rzadko się sprawdzają?

    Ubezpieczyciele często żądają ekspertyzy czy to piorun, czy przepięcie. Wg niektórych, przepięcie to nie zdarzenie losowe i wymaga dodatkowego dobezpieczenia.

    Darku, to trochę dziwne bo w mojej okolicy (Beskidy) pioruny co roku czynią duże zniszczenia.
  • #67
    Darom
    Electrician specialist
    jann111 wrote:

    Darku, to trochę dziwne bo w mojej okolicy (Beskidy) pioruny co roku czynią duże zniszczenia.


    Może z tą czestoscią to przesadziłem. Kilka miesięcy temu u jednej kobitki na wsi niedalko Strykowa dorabiałem obwód pod kocioł elektryczny 12kW (miała węglowy (CO), ale zaczęła mieć jakieś wyjazdy i chciała wtedy grzać elektrycznym). Widzę, dwie wkładki uszkodzone. Złożyłem propozycję wymiany i wymieniłem. Pół roku temu w jednej hurtowni w Łodzi - podobna sytuacja. Itd... itd... Oczywiście nie należy wnioskować, że tam co rok się uszkadzają SPD, bo nie wiadomo jak długo były w takim stanie. Prawie zawsze dotyczyło to ograniczków warystorowych. Raz chyba zwróciłem uwagę na DehnVentila (też obca instalacja). Zresztą z DehnVentilami kiedyś była taka seria, z wadami fabrycznymi, gdzie był kłopot z lamkami. Sam chyba kilka reklamowałem.


    DODANE:
    A i jeszcze należy pamiętać, że gro uszkodzeń w zasilanych urzadzeniach, to uszkodzenia spowodowane przepięciami miedzy instalacyjnymi (np. miedzy elektryczną a telefoniczną) a nie w obrębie danej instalacji. Ogranicznik może być w świetnej formie, a urzadzenie uszkodzone.

    pzdr
    -DAREK-
  • #68
    opornik7
    Electrician specialist
    Darom wrote:
    Należy ustalić co znaczy zadziałał ogranicznik przepięć czy nie zadziałał. Czerwone okienko oznacza przegrzanie warystora - co praktycznie kwalifikuje go do wymiany. Brak czerwonego okienka (znaczy się kolor zielony) oznacza, że prawdopodobnie warystor jest sprawny. Nie zawsze jest to prawdą, kiedyś pisałem o zakładzie, gdzie występuje duży poziom zakłóceń i przyspieszone zużycie ograniczków warystorowych, mimo, że wizualnie okienko kontrolne ma kolor zielony. Są to sprawy wynikające z zasady działania warystorów:

    Darku, słusznie prawisz ;) Ogranicznik to nie bezpiecznik który po pierwszym zadziałaniu unicestwia się. Prawidłowo dobrane i skoordynowane ograniczniki maja za zadanie "czuwać" i obcinać napięcia i nie mają prawa po jednym zadziałaniu zrobić się czerwonymi ;). Przy źle dobranych takie zjawisko nastąpi bo będą jednorazówkami ale nie o to chodzi w prawidłowo zaprojektowanej i wykonanej instalacji.
    T1 czy T1+T2 na warystorach, bez iskierników są właśnie takimi aparatami jednorazowego użycia.
    Oczywistym jest, że jak Darek napisał każdy ogranicznik w miarę kolejnych zadziałań traci parametry aż do czasu kiedy zasygnalizuje konieczność jego wymiany. I z całą pewnością przeglądy 5-cio letnie problemu nie załatwią.
    jann111 wrote:
    Przykład o którym całkiem niedawno pisałem (upalony maszt antenowy, wyrwane oprawy zewnętrze) a ogranicznik się nie przegrzał. To chyba nie świadczy o jakichś wahaniach w sieci. Uwierz mi, że przeciętny elektryk potrafi takie rzeczy ocenić. Dokładnie wiem jakie szkody może wyrządzić wyładowanie, tylko dlaczego te środki zapobiegawcze tak rzadko się sprawdzają?

    Hmm, oprawy wyrwane? A może wandale to zrobili skoro ogranicznik się nie przegrzał? A może nie był podpięty, może ktoś go nieprawidłowo dobezpieczył? A może był źle dobrany? Póki co mamy na stole Kolego Twoje słowa i żadnych faktów. Żadnych zdjęć, żadnych papierów.
    A stwierdzenie, że:
    jann111 wrote:
    tylko dlaczego te środki zapobiegawcze tak rzadko się sprawdzają?

    Jest Twoim zdaniem.
  • #69
    jann111
    Level 32  
    opornik7 wrote:
    A może nie był podpięty, może ktoś go nieprawidłowo dobezpieczył? A może był źle dobrany?

    Mialem rację?
    jann111 wrote:
    Elektrycy to partacze i nie potrafią prawidłowo ich instalować?



    Nie wierzysz na słowo? Trudno.

    Dodano po 9 [minuty]:

    opornik7 wrote:
    Przy źle dobranych takie zjawisko nastąpi bo będą jednorazówkami ale nie o to chodzi w prawidłowo zaprojektowanej i wykonanej instalacji.

    Czyli pisząc o moich przypadkach zostały dobrze dobrane bo nie zadziałały.
  • Fluke Kamera Termowizyjna
  • #70
    opornik7
    Electrician specialist
    jann111 wrote:
    Nie wierzysz na słowo? Trudno.

    Wybacz Kolego ale Twoje ostatnie wpisy to beletrystyka na technicznym forum. Mając bujną wyobraźnię można wiele napisać. Ale pytam kolejny raz o dokumenty potwierdzające Twoje słowa.
    Jaki maszt został upalony? Jakie było jego uziemienie? Jakie i gdzie były zamontowane te oprawy? Jak wyglądała instalacja elektryczna? Gdzie był zabudowany ten ogranicznik? Gdzie i czy były zamontowane żółte ograniczniki? Pytać dalej?
    jann111 wrote:
    Czyli pisząc o moich przypadkach zostały dobrze dobrane bo nie zadziałały.

    Są to tylko Twoje słowa niczym póki co nie podparte.
    jann111 wrote:
    Elektrycy to partacze i nie potrafią prawidłowo ich instalować?

    Z Twojej strony duże uogólnienie. Co było w projekcie? Co zostało zabudowane?
  • #71
    CYRUS2
    Level 42  
    opornik7 wrote:
    Oczywistym jest, że jak Darek napisał każdy ogranicznik w miarę kolejnych zadziałań traci parametry aż do czasu kiedy zasygnalizuje konieczność jego wymiany.
    Czerwone okienko tego nie zasygnalizuje.
    Czerwone okienko będzie wtedy gdy poteżne luty cynowe doprowadzeń na warystorze sie rozlutują.
    To oznacza, ze ogranicznik to kompletny "złom" - brak połączeń.
  • #72
    emigrant
    Level 29  
    Jak dochodzi do takiej sytuacji, że zostaje uszkodzony SPD warystorowy to oznacza tylko tyle, że jest w niewłaściwym miejscu. SPD T1 powinien tak odciąć prąd udarowy żeby nie doszło do uszkodzenia SPD T2 warystorowego.

    Dlatego SPD T1 powinien być ogranicznikiem odcinającym na iskierniku, który potrafi odbierać duże prądy udarowe a SPD T2 na warystorze jako SPD ograniczający. Na samym końcu przy urządzeniach SPD T3.

    Pisanie, że iskiernik to coś przestarzałego jest śmieszne bo powstały jakieś nowoczesne warystory. Owszem iskiernik jest wolniejszy niż warystor, ale iskiernik nie jest od tego aby być "szybkim" Od tego jest SPD T2 za SPD T1.
  • #73
    User removed account
    User removed account  
  • #74
    JohnySpZOO
    Electric installations specialist
    Darom wrote:
    Należy ustalić co znaczy zadziałał ogranicznik przepięć czy nie zadziałał. Czerwone okienko oznacza przegrzanie warystora - co praktycznie kwalifikuje go do wymiany. Brak czerwonego okienka (znaczy się kolor zielony) oznacza, że prawdopodobnie warystor jest sprawny. Nie zawsze jest to prawdą, kiedyś pisałem o zakładzie, gdzie występuje duży poziom zakłóceń i przyspieszone zużycie ograniczków warystorowych, mimo, że wizualnie okienko kontrolne ma kolor zielony. Są to sprawy wynikające z zasady działania warystorów:
    Do kontroli stanu ograniczników taka firma jak Phoenix ma magiczną walizeczkę, która pokazuje cyfrowo w jakim stanie są ich ograniczniki i jaki jest ich stan zużycia. DEHN z tego co mi wiadomo ma też swoją. W Phoenix'ie można taką walizeczkę wypożyczyć na 1-2 dni - testować można tylko ograniczniki producenta, badając produkty innych firm wyskoczy komunikat o braku danych.
  • #75
    TWK
    Electrician specialist
    opornik7 wrote:
    Wieść gminna ;) niesie, że to jeszcze nie koniec.
    Czy można prosić o więcej informacji w tym zakresie? Może być przez prywatną wiadomość.

    Miałem okazję rozmawiać na pewnej konferencji z doktorem Wiaterem. Nie dziwię się, że nie ma w jego artykułach znaków towarowych, bo nie chce on mieć problemów przed sądami. Jakby ktoś miał okazję uczestniczyć w konferencjach albo szkoleniach z jego udziałem, to polecam.
  • #76
    CYRUS2
    Level 42  
    opornik7 wrote:
    jann111 wrote:
    Nie wierzysz na słowo? Trudno.

    Jaki maszt został upalony? Jakie było jego uziemienie? Jakie i gdzie były zamontowane te oprawy? Jak wyglądała instalacja elektryczna? Gdzie był zabudowany ten ogranicznik? Gdzie i czy były zamontowane żółte ograniczniki? ?
    Podpisuje sie pod tekstem kolegi.
    Ochronnik pioruna nie zablokuje.
    Nie jest zamontowany w celu ochrony masztu - tylko urządzeń podłączonych do tego masztu.
    opornik7 wrote:
    Gdzie był zabudowany ten ogranicznik?
    I jak był zamontowany. Ochrona wejść sygnałowych podłączonych bezposrednio do piorunochronu to trudne zagadnienie.
  • #77
    jann111
    Level 32  
    opornik7 wrote:
    A może wandale to zrobili skoro ogranicznik się nie przegrzał? A może nie był podpięty, może ktoś go nieprawidłowo dobezpieczył? A może był źle dobrany? Póki co mamy na stole Kolego Twoje słowa i żadnych faktów

    A może mam jeszcze udowodnić, że nie jestem wielbłądem??
    I po co te złośliwości?
    Gdybym ja był złośliwym zapytałbym, czy projektanci są na łańcuszku producentów tych zabezpieczeń?
    Ale nie zapytam. ;)


    Żeby było jasne, nie jestem przeciwnikiem stosowania ochronny przepięciowej i nie tylko dlatego, że tak prawo wymaga. Podałem w wątpliwość tylko skuteczność tych aparatów na podstawie długoletniej praktyki.
    Przypominam, że już mi kiedyś udzieliłeś "porady" na ten sam temat.
    Link
    Kolega Darek potrafił przedstawić kontrargumety powołując się na swoją praktykę.
    Chętnie poznałbym zdanie innych instalatorów, praktyków.
  • #78
    opornik7
    Electrician specialist
    jann111 wrote:
    A może mam jeszcze udowodnić, że nie jestem wielbłądem??

    Niczego Kolego nie musisz udowadniać ws wielbłąda. Ale pytałem i prosiłem o odpowiedź na moje pytania. A Ty dalej swoje zamiast konkretów.
    jann111 wrote:
    Gdybym ja był złośliwym zapytałbym, czy projektanci są na łańcuszku producentów tych zabezpieczeń?
    Ale nie zapytam. ;)

    No dobra, nie zapytałeś ale ja odpowiem. NIGDY w swojej działalności od roki 81 nie otrzymałem od nikogo ani jednej złotówki za stosowanie ich produktów a dotyczy to całej branży energetycznej.
    jann111 wrote:
    Chętnie poznałbym zdanie innych instalatorów, praktyków.

    Zamiast pytać o zdanie (w sumie nie wiadomo na jaki temat) zapodaj wreszcie te informacje o które kolejny raz proszę. I nie traktuj moich pytań jako złośliwość tylko jako materiały wyjściowe do dyskusji.
  • #79
    CYRUS2
    Level 42  
    opornik7 wrote:
    Zamiast pytać o zdanie (w sumie nie wiadomo na jaki temat) zapodaj wreszcie te informacje o które kolejny raz proszę. I nie traktuj moich pytań jako złośliwość tylko jako materiały wyjściowe do dyskusji.
    Dokładnie tak.
    Co chroniły te ochronniki,i czego nie ochroniły.
    I jak i gdzie były zamontowane.
  • #80
    opornik7
    Electrician specialist
    Kolejna wpadka.
    Ze strony http://www.moeller.pl/

    Quote:
    Eaton Electric sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku, informuje, iż wprowadzone do obrotu niskonapięciowe urządzenie ograniczające przepięcia EATON SPBT12-280/4, 158331, kod EAN 4015081548897, nie spełnia wymagań określonych w rozporządzeniu Ministra Rozwoju z dnia 2 czerwca 2016r. w spawie wymagań dla sprzętu elektrycznego, z uwagi na nie dołączenie do ww. wyrobu informacji dotyczącej prądu resztkowego Ipe. Ogłoszenie publikuje się w związku z prowadzonym postępowaniem przed Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
  • #81
    CYRUS2
    Level 42  
    Czy wam coś zmienia brak wiedzy na ten temat tego Ipe.
  • #82
    User removed account
    User removed account  
  • #83
    opornik7
    Electrician specialist
    WojcikW wrote:
    Którzy to ubezpieczyciele

    Poczekaj Kolego. Po nowym roku wyłożą karty na stół. I z tego co słyszałem wielkiego wyboru nie będziesz miał.
  • #84
    CYRUS2
    Level 42  
    WojcikW wrote:
    Którzy to ubezpieczyciele (dla mnie to oszuści a nie ubezpieczyciele, mam na myśli to co jest napisane w ulotce z pierwszego postu) odstępują od wypłaty odszkodowań? Chciałbym wiedzieć (pewnie nie tylko ja) by omijać ich z daleka.
    Tylko słyszałem o takich sytuacjach.
    Jeździłem kilka razy jako serwisant do likwidacji szkód.
    Płacili, bez zaglądania do rozdzielnicy.
    Sam ubezpieczyciel nie potrafi z definiować przepięcia.
    Także prawie każdy elektryk nie potrafi zdefiniować przepięcia - dotyczy to też kolegów z forum.
  • #85
    elpapiotr
    Electrician specialist
    CYRUS2 wrote:
    WojcikW wrote:
    Którzy to ubezpieczyciele (dla mnie to oszuści a nie ubezpieczyciele, mam na myśli to co jest napisane w ulotce z pierwszego postu) odstępują od wypłaty odszkodowań? Chciałbym wiedzieć (pewnie nie tylko ja) by omijać ich z daleka.
    Tylko słyszałem o takich sytuacjach.
    Jeździłem kilka razy jako serwisant do likwidacji szkód.
    Płacili, bez zaglądania do rozdzielnicy.
    Sam ubezpieczyciel nie potrafi z definiować przepięcia.
    Także prawie każdy elektryk nie potrafi zdefiniować przepięcia - dotyczy to też kolegów z forum.

    Rozumiem, że kolega CYRUS2 potrafi zdefiniować.
    Czekam na wyjaśnienia !
  • #86
    CYRUS2
    Level 42  
    elpapiotr wrote:
    Rozumiem, że kolega CYRUS2 potrafi zdefiniować.
    Czekam na wyjaśnienia !
    Nie tym tonem kolego.

    Nie zamierzam się angażować w kłótnie,zaczepki i polemiki z kolegą Elpapiotr.
  • #87
    TWK
    Electrician specialist
    opornik7 wrote:
    Kolejna wpadka.
    Jakie są konsekwencje takiego stwierdzenia. Czy np. można wystąpić o zwrot kosztów nabycia produktu?
  • #89
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    Ale decyzja UOKiK dotyczy jedynie braków w instrukcji i błędnego oznaczenia prądu .
    Cytat.
    zastosowanie w oznakowaniu wyrobów symbolu udaru prądowego dla
    urządzenia typu „I” In o kształcie 10/350 zamiast oznaczenia zgodnego
    z normą I imp oraz umieszczenie oznaczenia typu urządzenia oraz wartości prądu
    udarowego w różnych miejscach oznakowania, podczas gdy zgodnie
    z wymaganiami normy ww. oznaczenia powinny znajdować się obok siebie, co
    stanowi naruszenie pkt 7.1.1 normy PN-EN 61643-11:2013-06
  • #90
    opornik7
    Electrician specialist
    Dla mnie, odpowiadając na pytanie Kolegi TWK najważniejszym jest p. 1) litera c

    Quote:
    1) nakazuje PRO-TEC Sp. z o.o. z siedzibą w Zabrzu:
    a) wycofanie z obrotu nw. niskonapięciowych ograniczników przepięcia:
    [.......]
    b) powiadomienie konsumentów o stwierdzonych niezgodnościach w formie
    ogłoszenia o treści: [.....]
    c) odkupienie niskonapięciowych ograniczników przepięcia: [.......] na żądanie osób, które faktycznie nimi władają,
    2) nadaje decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.


    PS
    Jak sądzicie, dlaczego producenci nie podają na swoich urządzeniach niektórych informacji?