Witam,
pierwsza usterka piekarnika miała miejsce w lutym 2014. Po prostu przestał grzać. Serwis poradził sobie z tym w miarę szybko i piekarnik znów działał.
W międzyczasie zauważyłem, że piekarnik ma problem z temperaturą powyżej 200°C. Niezależnie od programu pojawiały się poziome kreski. Nie dochodziłem czy problem wystąpił przed naprawą czy też po, ponieważ piekarnik i tak mocno grzał i prawie zawsze przypalał.
Niedawno problem wystąpił ponownie - piekarnik nie grzeje. Zadzwoniłem do tego samego serwisu. Przed przyjazdem jeszcze raz testowałem i co? Piekarnik zaczął grzać, ale słabo, nie osiągał nawet 150°C.
Panowie wymienili czujkę temperatury. Gdy testowali piekarnik po długim czasie niby osiągnął 170°C na termo obiegu i 190°C na termo obieg + góra (lub dół).
Kazali testować. Z piekarnika korzystałem 2 razy od naprawy i niestety max do czego się nagrzał to 150°C. Powyżej pojawiają się znów poziome kreski. Serwisanci widać, że nie mają pomysłu co z tym zrobić.
W moim odczuciu temperatura jaką osiąga piekarnik jest jednak zdecydowania wyższa niż te 150°C, a to dlatego, że robiłem chociażby pizzę, którą piecze się 13-16 minut na termo obiegu w 200°C. Ja ją zrobiłem 8-9 minut.
Także moim zdaniem piekarnik nie ma problemu z osiąganiem wysokich temperatur, a po prostu z sygnalizowaniem tego. Ktoś wie co to może być i do kogo np. zwrócić się w Bydgoszczy?
Z góry dziękuję
pierwsza usterka piekarnika miała miejsce w lutym 2014. Po prostu przestał grzać. Serwis poradził sobie z tym w miarę szybko i piekarnik znów działał.
W międzyczasie zauważyłem, że piekarnik ma problem z temperaturą powyżej 200°C. Niezależnie od programu pojawiały się poziome kreski. Nie dochodziłem czy problem wystąpił przed naprawą czy też po, ponieważ piekarnik i tak mocno grzał i prawie zawsze przypalał.
Niedawno problem wystąpił ponownie - piekarnik nie grzeje. Zadzwoniłem do tego samego serwisu. Przed przyjazdem jeszcze raz testowałem i co? Piekarnik zaczął grzać, ale słabo, nie osiągał nawet 150°C.
Panowie wymienili czujkę temperatury. Gdy testowali piekarnik po długim czasie niby osiągnął 170°C na termo obiegu i 190°C na termo obieg + góra (lub dół).
Kazali testować. Z piekarnika korzystałem 2 razy od naprawy i niestety max do czego się nagrzał to 150°C. Powyżej pojawiają się znów poziome kreski. Serwisanci widać, że nie mają pomysłu co z tym zrobić.
W moim odczuciu temperatura jaką osiąga piekarnik jest jednak zdecydowania wyższa niż te 150°C, a to dlatego, że robiłem chociażby pizzę, którą piecze się 13-16 minut na termo obiegu w 200°C. Ja ją zrobiłem 8-9 minut.
Także moim zdaniem piekarnik nie ma problemu z osiąganiem wysokich temperatur, a po prostu z sygnalizowaniem tego. Ktoś wie co to może być i do kogo np. zwrócić się w Bydgoszczy?
Z góry dziękuję