Witajcie. Ostatnio oddałem do mechanika samochód do naprawy nagrzewnicy. Zamarzał mi parownik bo to LPG, po dolaniu płynu chłodniczego przestać zamarzać lecz, płyn chłodniczy ucieka a jak jest to się gotuje. Nie widzę temperatury ponieważ nie działa mi wskazówka w liczniku. Jest możliwe aby mechanicy coś źle zrobili podczas wymiany nagrzewnicy ? Dodam, że koszt wymiana+ nagrzewnica wyniósł mnie 230zł to dużo?