Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW GOLF IV 1.6 16v - Szarpie po remoncie silnika

14 Gru 2016 20:49 1587 13
  • Poziom 7  
    Witam,
    mam pewien problem z moim golfem. Kupiony ze 2msce temu, pierwsze auto i nadziałem sie od razu na minę. Okazało się, że trzeba remontować silnik bo niskie sprężanie na drugim cylindrze. Autko poszło do mechanika i stało prawie 3 tygodnie. Auto ma nowe panewki korbowodowe, nowe pierścienie, jeden tłok bo był pęknięty, zawory, doszlifowane gniazda. Wszystko złożone picuś glancuś. Mechanik odpala wszystko spoko, sprężanie na cylindrach 14,5. Auto pochodziło chwile, aż się nagrzało i nagle zaczęło z powrotem bujać całym silnikiem a z wydechu nie równo pierdzieć. Komprecha na 2gim cylindrze spadła znowu.Podmieniali cewki, sprawdzali kable, świece są nowe. Mechanicy już rozkładali ręce podobno ale jednak pomogła (rzekomo) wymiana jeszcze dwóch zaworów i podmiana popychaczy. Auto odebrałem dziś rano przed pracą i było okej ale już w drodze do pracy poczułem podobne objawy jak przed oddaniem auta do warsztatu. Teraz po robocie zrobiłem 40km zatrzymując się pare razy aby zobaczyć jak chodzi na jałowym. Auto ciągnie dobrze ale w pewnym momencie jak się zatrzymałem i przypadkiem auto mi zgasło to po odpaleniu go straciło moc i zaczęło się dławić. Zgasiłem go na 3-4min i potem jak ręką odjął. Podjechałem pod dom na parking i czuć już znowu było kolibanie i nie równe pierdzenie z wydechu a w dodatku gdy spadały obroty auto je dosyć mocno podbijało do góry. Myślicie, że jest to dalej coś mechanicznego czy może problem leży po stronie elektroniki? jakiś czujnik, sonda lambda? Jutro pojadę do majstra z reklamacją i chciałbym może mu podsunąć co może sprawdzić jeszcze.
  • Poziom 24  
    Majstrom, którym trzeba mówić co mają sprawdzić to ty podziękuj. Przyczyn może być mnóstwo, jak ma równą kompresję na cylindrach to falowanie obrotów może być spowodowane nieszczelnością w dolocie, jak kompresja nie równa to przy tym niby remoncie coś poszło nie tak.
  • Poziom 43  
    Popychacz może leżeć
  • Poziom 7  
    Dokładnie tak jak mówisz ale drugi raz takiego siana nie chce wywalać u innego mechanika, więc jak ten zaczał niech kończy bo skoro coś zostało źle zrobione to musi być naprawione. Po złożeniu silnika było tak, że na zimnym komprecha dobra a jak się nagrzał spadała na jednym garze. Jestem ciekaw jak teraz po wymianie tych zaworów i zamianie popychaczy ale coś czuje,że może ciągle spadać. Jutro zanim tam pojadę to go nagrzeje i powiem, żeby od razu sprawdzili. Jeśli będzie okej to znaczy, że w motorze raczej wszystko ok tak? Ciekaw jestem dlaczego dopiero po nagrzaniu spadała kompresja.
  • Poziom 12  
    Jesli dolot szczelny to zostaje glowica! Pytanie czy mechanik sam naprawial glowice czy dawal szlifierzowi,moze byc cos zbyt ciasno spasowane,albo popychacze pracuja w skrajnym zakresie
  • Poziom 7  
    Głowica szla do szlifierza. A coś więcej z tymi popychaczami?
  • Poziom 24  
    A walek rozrzadu ktos sprawdzal ?
  • Poziom 12  
    Z samymi walkami raczej problemow nie bylo,krzywki pewnie byly ogladane przez szlifierza .Jesli byly wymieniane zawory to wazne jest aby zamki byly odpowiednio dociete aby popychacz-kasownik pracowal w srodkowym zakresie.
  • Poziom 30  
    Ile kosztowala cie całość? Pytam bo kwota czesto odpowiada jakości
  • Poziom 7  
    Całość 1.8k zł bez panewek bo wymienione były przez poprzedniego właściciela dosyć nie dawno. Dzis byłem rano u majstra po przejechaniu się z 20km na rozgrzanie. Po podłączeniu auta pod kompa wykazało błąd 16556 sonda lambda zbyt wysoka mieszanka oraz 16686 wypadanie zapłonów na 2gim cylindrze. Kombinowali jeszcze raz, sprawdzili kompresje i była taka: 15,13,16,16, przełączali te kostki przy tej listwie gdzie pod nią są wtryski z drugiego na trzeci i odwrotnie i gdy odpinano ją z 3ciego to cylinder przestawał działać, a jak odpinano z drugiego nie było reakcji. Tak samo było gdy kostki były na swoim miejscu. Nie wiem czy wytłumaczyłem dosyć spoko. Czyścili jeszcze przepustnice, egr. Zostawiłem im auto na dziś bo musiałem iśc do pracy, ale szef powiedział, że nie obiecuje, że coś wykminią i jak coś odda kase za robocizne... Troche mnie o słabo ustawia skoro problem jak był tak jest
  • Poziom 29  
    cornsky napisał:
    nie obiecuje, że coś wykminią i jak coś odda kase za robocizne.

    To i tak w miarę uczciwie Cię potraktować chce.......
  • Poziom 7  
    Waldemar z Kaszub napisał:
    cornsky napisał:
    nie obiecuje, że coś wykminią i jak coś odda kase za robocizne.

    To i tak w miarę uczciwie Cię potraktować chce.......


    Koleś wygląda na uczciwego. Z przypadku też do niego nie trafiłem tylko mi go polecilo pare osób :) zobaczymy czy coś da rade. Już mam namiary na dobrego elektromechanika może on coś da radę zdziałać w tej sprawie.
  • Poziom 30  
    Kwota niewielka. Licząc ze u szlifierza za cala glowice trzeba zostawic 400-500 , plus czesci, plyny, to za samą robote duzo nie wzieli. Albo zawor sie nie otwiera na drugim, albo wtrysk uwalony. Trzeba sprawdzic napięcie na wtryskach.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Możesz przełożyć wtryskiwacze miejscami ale jeżeli wtrysk uszkodzony elektrycznie to powinien być błąd.
    Czy ktoś oglądał walki?
    Moze być któryś starty na krzywce.