Witam.
Dziś mam na stole radio Dragon SY-101, tożsame co Intek SY-101 oraz Albrecht AE2980.
Radio oparte na tym samym schemacie.
Radio jest całkowicie martwe i nie mogę go wskrzesić jak do tej pory.
Uszkodzony jest stabilizator na tranzystorze Q109, podstawiłem nowy tranzystor i radio na sekundę może dwie się włączyło, po czym wstawiony tranzystor się uszkodził.
Radio ma uszkodzony stabilizator zespolony KIA7045F(nie zmieniałem go jeszcze, bo wyczytałem ze bez niego radio powinno zadziałać a nie stwarza on ani zwarcia ani nie ma napięcia na jego wyjściu po zasileniu go próbnie). Diody podwójne D103,D109 sprawne , to samo wychodzi z diodą Zenera D105 oraz diodą Zenera D108,czyli tą bezpośrednio przed procesorem też po odłączeniu sprawna.Jak przyłożę pomiar między procesor a GND, z diodą D108 ,czy bez, mam rezystancję 11 Ohm.Sprawdziłem wszystkie tranzystory,diody i rezystory nie ma nigdzie zwarcia. Wszystko sprawne.W końcu się wk...( zdenerwowałem) i wlutowałem baterię 3V(1,5Vx2 AA) na stałe między GND a B+.To taka metoda na znajdowanie zwarcia kondensatora w zasilaniu - zwarty będzie się grzał a te 3V nie zrobi raczej strat( chociaż powinno być bateria R20 I TYLKO 1.5V). Efekt podgrzewa się procesor i lekko C179.C179 jednak pomiar wskazuje na sprawny.
Gdyby procesor był uszkodzony radio by chyba nie wystartowało?
Poza tym grzeje się on lekko w sumie.
Czy możliwe że stabilizator na Q109/D105 jest za słaby aby zasilić procesor i diody podświetlenia i dlatego tranzystor pada?
Bo ja podłączyłem tylko zasilanie przez wyłącznik, czyli na ten stabilizator i na KIA( ale KIA jest martwy i nie przewodzi prądu nawet jak go zasilam to na wyjściu nie ma napięcia). Nie podłączałem drugiego toru zasilania tego przez R136 razem z zasilaniem przez wyłącznik PWR.
No nie mam pomysłu co teraz zrobić, wstawić nowy tranzystor Q109, czy KIA też musi być??Coś może robię nie tak i dlatego mam takie problemy.Czytałem że ten procesor SY-501 jest trudno uszkodzić bo jest bardzo dobrze zabezpieczony w tym radiu.
Może ktoś coś podpowie, bo ja już tracę siły.
Dziś mam na stole radio Dragon SY-101, tożsame co Intek SY-101 oraz Albrecht AE2980.
Radio oparte na tym samym schemacie.
Radio jest całkowicie martwe i nie mogę go wskrzesić jak do tej pory.
Uszkodzony jest stabilizator na tranzystorze Q109, podstawiłem nowy tranzystor i radio na sekundę może dwie się włączyło, po czym wstawiony tranzystor się uszkodził.
Radio ma uszkodzony stabilizator zespolony KIA7045F(nie zmieniałem go jeszcze, bo wyczytałem ze bez niego radio powinno zadziałać a nie stwarza on ani zwarcia ani nie ma napięcia na jego wyjściu po zasileniu go próbnie). Diody podwójne D103,D109 sprawne , to samo wychodzi z diodą Zenera D105 oraz diodą Zenera D108,czyli tą bezpośrednio przed procesorem też po odłączeniu sprawna.Jak przyłożę pomiar między procesor a GND, z diodą D108 ,czy bez, mam rezystancję 11 Ohm.Sprawdziłem wszystkie tranzystory,diody i rezystory nie ma nigdzie zwarcia. Wszystko sprawne.W końcu się wk...( zdenerwowałem) i wlutowałem baterię 3V(1,5Vx2 AA) na stałe między GND a B+.To taka metoda na znajdowanie zwarcia kondensatora w zasilaniu - zwarty będzie się grzał a te 3V nie zrobi raczej strat( chociaż powinno być bateria R20 I TYLKO 1.5V). Efekt podgrzewa się procesor i lekko C179.C179 jednak pomiar wskazuje na sprawny.
Gdyby procesor był uszkodzony radio by chyba nie wystartowało?
Poza tym grzeje się on lekko w sumie.
Czy możliwe że stabilizator na Q109/D105 jest za słaby aby zasilić procesor i diody podświetlenia i dlatego tranzystor pada?
Bo ja podłączyłem tylko zasilanie przez wyłącznik, czyli na ten stabilizator i na KIA( ale KIA jest martwy i nie przewodzi prądu nawet jak go zasilam to na wyjściu nie ma napięcia). Nie podłączałem drugiego toru zasilania tego przez R136 razem z zasilaniem przez wyłącznik PWR.
No nie mam pomysłu co teraz zrobić, wstawić nowy tranzystor Q109, czy KIA też musi być??Coś może robię nie tak i dlatego mam takie problemy.Czytałem że ten procesor SY-501 jest trudno uszkodzić bo jest bardzo dobrze zabezpieczony w tym radiu.
Może ktoś coś podpowie, bo ja już tracę siły.