Witam,
czy są tutaj jacyś obecni lub byli użytkownicy starych kompaktów/segment C- VW typu Golf 4, Audi A3, czy np Skoda Octavia I?
Czy w tych autach zawieszenie zawsze jest takie toporne? czy tylko mój tak jeździ? chodzi o to że wybieranie nierówności odbywa się tak jakby w oponie nie było powietrza, ciężarówka itd..w ogóle brak jakiegokolwiek komfortu.
Byle w poprzek drogi jakieś pękniecie i koła wpadają z takim impetem.
Byłęm na wielu stacjach kontroli i jest w porządku a sami diagności szukają powodów w osłonach silnika..jednak tu nie chodzi o to ze coś stuka/puka typu "puk,puk - kto tam?" tylko zawieszenie tak "rąbie".
Zastanawiam się czy to zmęczenie materiału? czy jakaś wada podzespołów?
Co w ogóle wpływa na wybieranie nierówności? tulejki, sworznie czy np. amortyzatory?
a może bardziej drążki kierownicze, końcówki?
Robiłem z tyłu tuleje na belce + nowe dwa amortyzatory. Z przodu nowe amortyzatory, sworznie, łączniki stabilizatora, gumy stabilizatora, jedynie drażki mogą byc wybite.
Chodzi o to żeby auto nie zdradzało nadto że jest wiekowe, bo chyba nie wiem BMW 7 E38 z 95 roku raczej tak jeździć nie będzie a może mieć np. 20 lat.
No chyba że to kwestia klasy auta i te kompakty z Wolfsburga takie po prostu są?
W moim przypadku - pacjent - VW Golf 4 1,8 125 KM 2000 rok.
Najlepiej niech podzielą się opiniami wszyscy którzy użytkują Golfy 4, Audi A3 I gen. Leony I, Octavie I, segment D czyli Passaty czy A4 raczej to coś innego więc tutaj może być inaczej.
czy są tutaj jacyś obecni lub byli użytkownicy starych kompaktów/segment C- VW typu Golf 4, Audi A3, czy np Skoda Octavia I?
Czy w tych autach zawieszenie zawsze jest takie toporne? czy tylko mój tak jeździ? chodzi o to że wybieranie nierówności odbywa się tak jakby w oponie nie było powietrza, ciężarówka itd..w ogóle brak jakiegokolwiek komfortu.
Byle w poprzek drogi jakieś pękniecie i koła wpadają z takim impetem.
Byłęm na wielu stacjach kontroli i jest w porządku a sami diagności szukają powodów w osłonach silnika..jednak tu nie chodzi o to ze coś stuka/puka typu "puk,puk - kto tam?" tylko zawieszenie tak "rąbie".
Zastanawiam się czy to zmęczenie materiału? czy jakaś wada podzespołów?
Co w ogóle wpływa na wybieranie nierówności? tulejki, sworznie czy np. amortyzatory?
a może bardziej drążki kierownicze, końcówki?
Robiłem z tyłu tuleje na belce + nowe dwa amortyzatory. Z przodu nowe amortyzatory, sworznie, łączniki stabilizatora, gumy stabilizatora, jedynie drażki mogą byc wybite.
Chodzi o to żeby auto nie zdradzało nadto że jest wiekowe, bo chyba nie wiem BMW 7 E38 z 95 roku raczej tak jeździć nie będzie a może mieć np. 20 lat.
No chyba że to kwestia klasy auta i te kompakty z Wolfsburga takie po prostu są?
W moim przypadku - pacjent - VW Golf 4 1,8 125 KM 2000 rok.
Najlepiej niech podzielą się opiniami wszyscy którzy użytkują Golfy 4, Audi A3 I gen. Leony I, Octavie I, segment D czyli Passaty czy A4 raczej to coś innego więc tutaj może być inaczej.